© Grzeniok


.: Ty i zakupy ? :.

Czy wizyta w sklepie to dla Ciebie koszmar, czy raczej prawdziwe łowy, w czasie których możesz upolować coś ekstra ? Odpowiedz szczerze na pytania, a dowiesz się, czy jesteś fanką zakupów, czy raczej uznajesz je za prawdziwy dopust boży.

Popołudniowe zakupy z przyjaciółką to dla ciebie :

okazja, żeby się wreszcie spotkać i poplotkować do woli.
strata czasu i nieustanna irytacja; ktoś cię ciągle w sklepie popycha, a ekspedientki są       zawsze niemiłe.
idealny moment, by upolować cos niebanalnego i supermodnego, co zasili kolekcję       twoich ``najlepszych łupów``.

W czasie wyprzedaży :

wpadasz do sklepów, pakujesz do koszyka wszystko, co ci wpadnie oko, płacisz, nie       mierząc, a w domu upajasz się bardziej udanymi wyborami.
omijasz sklepy szerokim łukiem i czekasz, aż wszystko ucichnie po sezonie. .
wchodzisz do sklepów z listą, aby jak najszybciej wyłowić ze sterty ubrań dokładnie to,       czego szukasz i natychmiast wyjść z tego epicentrum zbiorowej babskiej histerii.

Gdy twój ukochany chce sobie kupić spodnie :

wymawiasz się bólem głowy i nie dajesz się namówić na towarzyszenie mu w zakupach.
plądrujesz działy męskie, wpychasz go do przymierzalni, kategorycznie domagasz się, by       wszystko przymierzył, a ty dorzucasz jeszcze paski, czapki i krawaty.
mówisz ``ok, jak coś wybierzesz, możesz mi się ewentualnie w nich pokazać - stoję przed       sklepem``.

Twój najlepszy zakup to :

dżinsy, kilka bawełnianych T-shirtów i wygodne mokasyny.
kupiona kilka lat temu dżinsowa spódnica, która już się prawie rozlatuje. .
wieczorowa suknia zdobiona piórami i cekinami - jest cuuuuuudowna, chociaż nigdy jej       nie założyłaś na żadną okazję.

Najbardziej lubisz :

kameralne butiki, w których ekspedientki dwoją się i troją obsługując cię.
duże sklepy, w których swobodnie możesz przeglądać to, co wisi na wieszakach.
sklepy samoobsługowe, w których nie ma działu z ubraniami.

Na wystawie wisi sukienka wręcz stworzona dla ciebie. Co zrobisz ?

rzucasz okiem w przelocie mrucząc pod nosem: ``pewnie i tak za wąska``.
natychmiast wchodzisz i domagasz się pokazania kiecki w twoim rozmiarze. .
długo oglądasz ja z zewnątrz sklepu i w myślach obstawiasz, na ile zrujnuje cię ten       zakup.

Słowo ``okazja`` widoczne na ciuchu to sygnał, że :

być może warto bliżej zainteresować się tym ciuchem.
jest uszkodzony i szukają frajera, który tego nie zauważy.
to ubranie czeka właśnie na ciebie !

Po powrocie ze sklepów :

przymierzasz wszystko po kolei, po czym zwołujesz spotkanie z przyjaciółkami, żeby       pochwalić się tym, co z takim trudem zdobyłaś.
przeglądasz zawartość portfela i zapisujesz, ile kasy puściłaś na zakupach. .
czujesz się jak po maratonie w za małych butach.