| I znów zawiedzione nadzieje... Jakże często jednak sami pchamy się w kabałę wiążąc nasze losy z niewłaściwą osobą. Potem gorycz porażki, poczucie niespełnienia i zawodu. Moglibyśmy jednak uniknąć niepowodzenia, lepiej oceniając nie tylko ją (jego), ale i samego siebie. Unikając kolejnego bólu rozstania poszukajmy własnych błędów. |
|