© Grzeniok


.: Czy umiesz walczyć o swoje ? :.

Konflikt interesów jest w życiu czymś zupełnie naturalnym - czasem nasze dążenia i plany stoją w sprzeczności z dążeniami innych osób. Co wtedy robisz ? Dajesz za wygraną czy przesz do przodu bez względu na konsekwencje? Jak radzisz sobie z sytuacjami konfliktowymi ? Czy powinnaś być bardziej asertywna ? Wszystkiego dowiesz się z testu.

Stoisz w długiej kolejce po wędlinę. Obok ciebie ustawia się kobieta. Powinna stanąć z tyłu. Co robisz ?

Nic. Nie będziesz przecież robić awantury z powodu miejsca w kolejce !
Miażdżysz przeciwniczkę spojrzeniem, mówiąc: nie widzi pani, że jest kolejka ?
Nic. W razie czego zdążysz powiedzieć : przepraszam, pani tu nie stała.
Przysuwasz się bliżej osoby stojącej przed tobą.

W szkole średniej byłaś :

Członkinią klasowej elity.
Szarą myszką, która marzyła, by być w szkolnej śmietance.
Punkiem i buntowniczką. .
Normalna, naturalna, zwyczajna.

Widzisz awanturę w autobusie. Jak się zachowasz ?

Podchodzisz cichaczem do kierowcy i prosisz go, by podjechał pod najbliższy komisariat.
Wysiadasz na najbliższym przystanku. Spokojnie poczekasz na następny autobus.
Odwracasz się do szyby. Przecież nie znasz sztuk walki.
Krzyczysz : proszę natychmiast przestać się awanturować ! W razie czego będziesz biła       napastników parasolem.

Chcesz obejrzeć w telewizji komedię, a twój partner - western. Co powiesz ?

Harowałam dziś cały dzień, nawet głupiego filmu nie mogę obejrzeć. Nie, ja tego dłużej       nie zniosę.
Kochanie, tak bardzo zależy mi na tym filmie. Jutro obejrzymy coś, co ty wybierzesz. .
Jeśli zgodzisz się oglądać mój film, ugotuję jutro twoje ulubione kopytka !
No, jeśli tak bardzo chcesz. Ja pójdę poczytać książkę.

Koleżanka z twojego biura odchodzi do innego działu. Wygląda na to, że masz przejąć jej obowiązki. Co robisz ?

Poczekasz, na pewno ktoś w końcu zauważy, że masz za dużo pracy.
Idziesz do szefa i pytasz, jak długo ma to potrwać i jaką w związku z tym dostaniesz       podwyżkę.
Idziesz do szefa i pytasz, kiedy zamierza przyjąć kogoś na to miejsce.
Idziesz do szefa, ale przed samym gabinetem rezygnujesz. Widzisz przez szybę, że jest       wściekły.

Na imieninach toczy się dyskusja na tematy polityczne. Masz inne zdanie niż wszyscy. Co robisz ?

Siedzisz cicho, ale po wyjściu mówisz mężowi, że się nie zgadzasz z zasłyszaną przed       chwilą opinią.
Zostawiasz je dla siebie. A tak w ogóle może oni mają rację, a nie ty ?
Gorączkujesz się, krzyczysz, że oni wszyscy nie mają o niczym pojęcia. .
Pytasz innych, dlaczego sądzą właśnie w ten sposób, a potem mówisz, co myślisz.

Twoje motto życiowe brzmi :

Żyj i pozwól żyć innym.
Nie wszystko jest takie, jak się wydaje.
Żyj tak, żeby nikt przez ciebie nie płakał.
Cel uświęca środki.

Kłócisz się z przyjaciółką. W końcu :

Krzyczysz : nie mam już zdrowia do ciebie, mogłabyś czasem pomyśleć !
Prosisz, byście przełożyły tę dyskusję na inny czas, bo jesteście obie zbyt zdenerwowane. .
Mówisz : może masz rację, sama nie wiem. Jeszcze kawałek ciasta ?
Wycofujesz się. Nie lubisz kłótni.

W kontaktach z innymi najbardziej liczy się :

To, żeby było miło.
To, żeby zawsze wyszło na twoje.
Umiejętność wypracowywania kompromisu.
Uśmiech i pogoda.

Wyobraź sobie, że przeżyłaś największą porażkę. Co to było ?

Nie dostałaś się na studia aktorskie. I więcej nie próbowałaś zdawać egzaminów.
Chciałaś wyjechać z rodzinnego miasta, ale przestraszyłaś się trudności.
Rywalizowałaś z przyjaciółką o stanowisko kierownika. Posadę zdobyłaś, ale straciłaś       przyjaciółkę. .
Oblewałaś egzamin na prawo jazdy sześć razy. Uparłaś się, że zdasz - i zdałaś !