© Grzeniok


.: Czy boisz się zmian ? :.

Niektórzy stale ich oczekują, inni na samą myśl o dużej zmianie w życiu oblewają się zimnym potem. Nic dziwnego - zmiana niesie ze sobą pewne ryzyko, pewną niewiadomą, a przecież nie każdy z nas ma w sobie żyłkę hazardzisty. A jaki jest twój stosunek do zmian? Czy potrafisz sobie z nimi radzić ?

Twój partner otrzymuje awans, ale w związku z tym będziecie musieli całą rodziną przeprowadzić się do innego miasta. Jakie myśli krążą ci po głowie ?

Może uda mi się go od tego odwieść.
Jak ja sobie dam radę z dala od rodziny i przyjaciół ?
Dodatkowe pieniądze bardzo nam się przydadzą.
Świetnie. Nareszcie coś zacznie się dziać w naszym życiu.

Dowiadujesz się, że urząd dzielnicy chce zlikwidować okoliczny bazarek, na którym zawsze robiłaś zakupy. Jaka jest twoja pierwsza myśl ?

Asortyment i tak był kiepski. Może nareszcie otworzą tu jakieś fajne centrum handlowe ?
Przyłączę się do komitetu, który chce to oprotestować.
A tak wygodnie było mieć sklepiki pod nosem ! Czy ja teraz ze wszystkim zdążę ? .
Cóż, trzeba będzie jeździć po zakupy gdzieś dalej. Przynajmniej będę miała okazję, żeby       częściej bywać w centrum.

Chciałabyś zapisać się na zajęcia tai-chi, ale odbywają się w czwartki wieczorem, a wtedy zwykle umawiasz się z przyjaciółkami. Jaką decyzję podejmujesz ?

Spróbuję namówić dziewczyny, żeby zapisały się na tai-chi razem ze mną.
I tak miałam już dosyć widywania przyjaciółek w każdy czwartek.
Nie mogę zrezygnować z czwartkowych spotkań z dziewczynami. To nasza tradycja.       Dzięki niej przez lata udawało nam się pozostać w bliskim kontakcie.
Ciekawią mnie te zajęcia tai-chi, ale nie chcę chodzić na nie sama.

Twoja najlepsza przyjaciółka od niedawna spotyka się z nowym partnerem i w związku z tym nie ma czasu dla ciebie. Co sobie myślisz ?

Tyle wspaniałych chwil spędziłyśmy razem.
To bardzo dobra okazja, by poszerzyć grono przyjaciół. .
Dam sobie radę bez niej.
I tak zawsze może na mnie liczyć.

Twoja 12-letnia córka umówiła się na swoją pierwszą randkę z chłopcem, którego dobrze znasz. Jak do tego podchodzisz ?

Uważam, że jest zdecydowanie za młoda, żeby chodzić na randki.
Pamiętam swoje pierwsze młodzieńcze zauroczenia i bardzo się martwię, że ktoś złamie       jej serce.
Cóż, to tylko dowód na to, że moje dziecko dorasta. Jak ten czas leci.
Super. Od dawna wyobrażałam sobie te cudowne rozmowy matki z córką o facetach,       miłości, związkach. Chyba wkrótce przyjdzie na nie czas.

Które z tych stwierdzeń najbardziej pasuje do twojego osobistego motto ?

Różnorodność dodaje życiu smaku.
Po co naprawiać coś, co działa ?
Grunt to spokój i opanowanie. .
Trzeba zawsze dostrzegać dobre strony sytuacji.