Ktoś powiedział że życie ludzkie jest tylko chwilą. Czym więc jest życie motyla, który cieszy się swym lotem jedynie przez kilka godzin. Z tej perspektywy dobrze jest być człowiekiem. Jednak czasem zazdroszczę motylom. Ich lot jest krótki, ale życie piękne. * KONIEC *
- Nazywam się Kenji, od pięciu lat pracuję w zakładzie piękności. Lubię tą pracę, chociaż klient nie zawsze mi odpowiada. Jednak dziś moją klientką była nieśmiała dziewczyna. Z początku troszkę się krepowała i była w stosunku do mnie oziębła. Jednak z czasem się rozluźniła. Jak się potem dowiedziałem, miała na imię Aili.
- Ciekawe jak wygląda świat oczami motyla. Czy różni się czymś od naszego. Może widzi go do góry nogami, od tyłu, od dołu. Podejrzewam że motyl to typ obserwatora. Wie że niebawem odejdzie, więc chce zobaczyć jak najwięcej. Dostrzega drobiazgi, których ja nie zauważam.
- Dziś przyszedłem do zakładu nieco później. Znaczną część dnia spędziłem na załatwianiu papierkowej roboty. Po całym tym zamieszaniu, miło było znów zobaczyć ją czekającą na swoją kolej.
- Czy motyle mają uczucia. Nigdy nie widziałem jak płaczą. A może po prostu nie lubią pokazywać się w tym stanie – to zrozumiałe. Ale dlaczego też nie widziałem ich radosnych. Czyżby myśl o nadchodzącym końcu, aż tak je przygnębiała ?
- Zeszłej nocy musiałem dłużej zostać w pracy. Ona została ze mną. Nie wiem jak to się stało, ale gdy tylko ostatni pracownik opuścił zakład, byliśmy już złączeni w piekielnym uścisku udowadniając sobie wzajemne pożądanie. Jednak z samego rana ona odeszła i już nigdy jej nie zobaczyłem.
- Wtedy coś się ze mną stało. Zacząłem płakać. Słone krople, jedna po drugiej trafiały do małej szklanej trumny. Myślałem że gdy wypłaczę wszystkie łzy i wyrzucę pojemnik, pozbędę się moich smutków. Jednak mimo tego że każda z nich trafiała do trumienki, ktoś mógłby powiedzieć że jest ona pusta. Ale ja wiedziałem że jest pełna suchych łez, których bałem się uronić.
- Mój motyl odleciał. Jednak teraz gdy ucieka ze mnie czerwień wierzę że niebawem ją odnajdę...