Historia którą przedstawiam miała miejsce dosłownie kilka dni temu. Wieczór jakich wiele, spędzałam go razem z moim facetem u niego w pokoju. * KONIEC *
-- Oglądaliśmy jakiś film i nagle poczułam, jak narasta we mnie chęć żeby go w sobie poczuć.
- Zaczęłam delikatnie głaskać go po udzie, posuwając się coraz wyżej. W końcu dotarłam do rozporka i poczułam że jego męskość już jest twarda. Spojrzałam mu prosto w oczy z niemym pytaniem, a on tylko uśmiechnął się i powiedział: - czemu się dziwisz ? Przecież wiesz jak na mnie działasz.
- Odwzajemniłam uśmiech, skierowałam ponownie wzrok na jego krocze i powolnym ruchem zaczęłam rozsuwać rozporek spodni. Po chwili moim oczom ukazał się zarys jego PTASZKA pod czarnymi bokserkami. Kazałam mojemu facetowi wstać żeby móc łatwiej zdjąć z niego ubranie. Rozbierałam go powoli, delektując się dotykiem jego gorącej skóry pod moimi dłońmi i cichymi westchnieniami wydobywającymi się z jego ust za każdym moim dotknięciem. Jednocześnie uważałam żeby nie dotknąć jego PTASZKA, tą część jego ciała pozostawiłam sobie na koniec.
-- Kiedy już stał przede mną kompletnie nagi pozwoliłam sobie na lekkie muśnięcie językiem jego sterczącego PTASZKA. Wyprężył się jeszcze bardziej a chłopak gwałtownie wciągnął powietrze. Teraz on zaczął mnie rozbierać, pozostały tylko czarne majteczki z koronki i staniczek z którego kusząco wystawały dwie piersi o sterczących sutkach. Stał teraz nagi przede mną, a ja klęczałam na kanapie w kuszącej bieliźnie i miałam w końcu pełny dostęp do jego PTASZKA. Zaczęłam przesuwać po nim dłonią, delikatnie, potem coraz mocniej. Kiedy już słyszałam jego coraz bardziej przyśpieszający oddech wzięłam jego rękę i położyłam na PTASZKU.
-- Chcę zobaczyć, jak robisz to sam - powiedziałam patrząc mu prosto w oczy.
- Nie trzeba było mu tego powtarzać dwa razy. Jak zahipnotyzowana patrzyłam, jak robi sobie dobrze dłonią i poczułam narastające we mnie napięcie. Mimowolnie moaj dłoń powędrowała ku cipce, odchyliłam na bok majteczki i zaczęłam sama się pieścić. Drugą dłonią dotykałam twardych jak stal sutków. Nasze gwałtowne oddechy mieszały się ze sobą, kiedy obserwowaliśmy się nawzajem. Kiedy był już bliski wybuchu, przygarnął ręką moją głowę i wsadził mi do ust swojego PTASZKA. Zaczęłam go szybkim rytmem ssać i po chwili poczułam, po raz pierwszy w życiu, słonawy smak SPERMY w ustach. Wyssałam z niego cały płyn, słuchając jęków mojego faceta.
- Role się odwróciły. Gwałtownymi ruchami zdarł ze mnie bieliznę i po chwili poczułam jego język wbijający się w moją CIPECZKĘ. Oszalałam z rozkoszy czując jego oddech na mojej ogolonej CIPECZCE. On pieścił moją Łechtaczkę językiem, jednocześnie wsadzając mi palec głęboko do środka i już po chwili poczułam pierwszą falę ROZKOSZY przeszywającą moje ciało. Jęczałam głośno, a on nie przestawał mnie pieścić, aż doprowadził mnie do skrajnej ROZKOSZY. Kiedy zaczęła nadchodzić kolejna fala napięcia, wiedziałam już, czego chcę: chcę poczuć w sobie jego PTASZKA !
-- Zerżnij mnie ! Jestem cała twoja. Wejdź we mnie - błagałam.
- W tym samym momencie poczułam jak mnie wypełnia gwałtownym ruchem.
- Moja CIPECZKA przyjęła go całego, a ja poczułam jak zaczął się we mnie gwałtownie poruszać. Wychodził cały i wbijał się z powrotem. Jęczałam coraz głośniej i głośniej, nie mogąc się powstrzymać. Moje paznokcie wbijały się w jego plecy, drapiąc coraz mocniej wraz z nadchodzącą ROZKOSZĄ.
- Kiedy już wydawało mi się że nie wytrzymam więcej, poczułam jak eksplodujewe mnie gorącą falą SPERMY. To była kropla przepełniająca czarę. Gwałtownie wciągnęłam powietrze i odleciałam. AAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaachhhhhh hhhhhhhh !!!... Opadliśmy bez sił na kanapę i zmęczeni oddaliśmy się błogim snom...
Do następnego razu..., który nastąpił zaraz po przebudzeniu... :)