Chodzę do klasy 3 gimnazjum i mam 15 lat, moim ulubionym przedmiotem jest matematyka, lecz nie jetsem w niej dobra. Lubię ten przedmiot dlatego ze względu na nauczyciela. * KONIEC *
- Uczy mnie 38 letni facet od dawna podobał mi się, zawsze na lekcji staram się żeby zwrócił na mnie uwagę ... lecz bez skutku.
- Zawsze gdy przechodzi koło mnie czuję, że moja cipka zaczyna robić się gorąca i mokra. Staram ubierać się jak najbardziej sexownie i być jak najbardziej wyzywająca ... lecz nadal bez skutku. Minęło trochę czasu i W KOŃCU zaczął na mnie zwracać uwagę !!!! Doszło też do tego, że stałam się jego ulubiennicą :!! Więc postanowiłam to jak najbardziej wykorzystywać. W czwartki zawsze mamy lekcje do 17:35, a ostatnią lekcją jaką mamy jest matematyka. Pewnego razu (była to zima), musieliśmy trochę dłużej zostać w czwartek na matematyce ponieważ pan dyktował nam dodatkowe zadania. Gdy zadzwonił dzwonek na przerwę cała klasa spakowała się i wyszła. Nauczyciel został w klasie i jeszcze coś pisał.
- Postanowiłam wykorzystać ten moment i udawałam że odpiął mi się stanik i nie umiem go zapiąć. On widząc mnie męczącą się z zapinaniem biustonosza wstał z krzesła i podszedł do mnie z pytaniem czy mógłby mi pomóc ... nie zastanawiałam się ani chwili dłużej podniosłam bluzkę i specjalnie niechcący zrzuciłam stanik na ziemię. On zapatrzył się na mój biust i nawet nie zauważył, że minęło już 5 minut odkąd stałam z podniesioną bluzką. Po jakimś czasie podszedł do drzwi i zamknął je na klucz a ja zostałam sama z nim w klasie. Podszedł do mnie i zaczął głaskać mnie po głowie wkońcu jednak dotknął mojej piersi i zaczął ją masować. Byłam coraz bardziej podniecona. Zauważyłam, że on też był podniecony. Ja natomiast nie. W końcu wsadził mi rękę pod spódniczkę i dotknął mojego pośladka, przesuwał się powoli w stronę cipki, aż odchylił majtki i wsunął pod nie rękę. Położyłam się na ławce, a on zdjął mi spudniczkę, a ja rozsunęłam mu rozporek, przeczuwałam co będzie się teraz działo !!!
- Powoli zdjęłam mu spodnie, potem majtki. Zobaczyłam jego penisa i jeszcze bardziej byłam podniecona. Nie wiem co się ze mną działo, byłam wzorową uczennicą i nie latałam za chłopakami, interesowała mnie tylko nauka nie przeczuwałam, że zakocham się w nauczycielu. On położył się na mnie i zaczęliśmy się kochać, powiedział mi, że od dawna mu się podobałam tylko starał się tego nie okazywać. Jeszcze nie wsunął swojego penisa do mojej cipki ponieważ powiedziałam, że jestem dziewicą i boję się trochę. On dodał, że sala do matematyki nie jest najlepszym miejscem na stracanie dziewictwa. Zaproponował mi, żebym poszła z nim do jego domu, nie wachałam się ani chwili dłużej ponieważ czułam, że to z nim chce akurat to przeżyć i że to właściwy moment. Moi rodzice byli w pracy do nocy więc mogłam iść nie bojąc się o nic. Gdy weszliśmy do jego domu on kazał mi się położyć na łóżku i zaczął mnie rozbierać. A sam rozebrał się do naga. Zapytał mnie w jakiej pozycji by mi było najlepiej - ja nie wiedząć jeszcze nic praktycznie o tym powiedziałam żeby on zdecydował. Trochę się bałam, ale on delikatnie pomasował mnie po cipce odchylił moje skrzydełka, zaczął lizać językiem, aż wkońcu odgiął swojego penisa i bardzo pomału wsuwał. Nic nie czułam. Na razie robił to pomału, aż w końcu poczułam, było to coraz szybciej.
- Pokazywał mi różne pozycje, a ja byłam w siódmym niebie. Zapytał się mnie też czy wiem co to jest "robić loda" - słyszałam o tym, ale nie byłam pewna czy o to chodzi. Powiedział, że mam wziąść jego penisa do buzi i ssać, więc wzięłam, był taki duży, że ledwo mieścił mi się w ręce, ale ciągłam i ssałam i ssałam, a on polewał mnie spermą. Ruchaliśmy się ponad 3 godziny w końcu jednak musiałam iść do domu, on podwiózł mnie swoim autem, poprosił mnie czy mógłby jeszcze raz przeżyć to ze mną tu i teraz w aucie. Zgodziłam się ponieważ mi też się to zaczęło podobać. Zaparkowaliśmy w polu położył mnie na tylnim siedzeniu auta i wepchnął mi prawie pod gardło - takie miałam uczucie - najważniejsze, kochaliśmy się energicznie ponieważ już się przyzwyczaiłam.
- Ubrałam się i poszłam do domu. Byłam taka szczęśliwa. Na drugi dzień w szkole robiliśmy to w klasie na przerwie, lecz nikt się nie zorientował co tam robimy ...
- Od tego czasu kochamy się prawie codziennie, a z matmy mam same 6 ...