Bita śmietana

Wyobraź sobie że jesteśmy razem w sypialni pełnej świec. Leżymy nago na łóżku i jemy truskawki z bitą śmietaną. Karmimy się nimi nawzajem. Podaje ci jedną z truskawek do ust, a kiedy ty chcesz ją zjeść zabieram ją sprzed twoich ust. Drażnię się tak z tobą kilka razy, jesteś lekko podirytowana, lecz dalej się uśmiechasz, w końcu daję ci ją zjeść.
- Ja zjadam truskawkę z twojej ręki, a następnie rozsmarowuję trochę bitej śmietany na twoim dekolcie, po czym zaczynam ją z ciebie powoli zlizywać. Rozsmarowuję śmietanę po całym twoim ciele, a potem zaczynam ją z ciebie powoli zlizywać. Najpierw na górze, na piersiach; liżę delikatnie dekolt, a potem same piersi, potem schodzę niżej dokładnie zlizując śmietanę z twojego brzucha i pępka - liżę go delikatnie w środku. Ty czujesz na swoim ciele zimną śmietanę i mój ciepły języczek wędrujący po twoim ciele. Dalej schodzę niżej między twoje nogi, wsuwam języczek do środka i zaczynam nim obracać, w górę i w dół.
- Liżę Cię tak coraz namiętniej, delikatnie przygryzam i szarpię ząbkami twoje Włoski Łonowe. Liżę je i całuję. Palcami delikatnie drażnię twoje sutki, bawię się nimi i delikatnie je szczypię; czuję jak twardnieją pod moimi palcami. Liżę cię coraz intensywniej, delikatnie muskam językiem twoją Łechtaczkę, biorę ją w usta i zaczynam ssać rytmicznie. Słyszę jak delikatnie stękasz, twoje odgłosy jeszcze bardziej mnie podniecają. Rękami masuję delikatnie twoje uda, rozchylam je żeby mieć do ciebie jeszcze lepszy dostęp. Jesteś cała mokra, czuję dokładnie twój smak w ustach.
- Podnosimy się razem z łóżka, ty podchodzisz do ściany i opierasz się o nią wypinając mocno swoje pośladki w moją stronę. Ja podchodzę do ciebie, całuję twoje ramiona i szyję, liżę Cię językiem wzdłóż kręgosłupa z góry na dół, aż dochodzę do twoich pośladków. Całuję je namiętnie, delikatnie nadgryzam skórkę na nich, widzę twoją Szparkę, widzę, jaka jesteś już Mokra, całuję Cię tam od tyłu, słyszę jak stękasz. Podnoszę się, czujesz jak mój nabrzmiały PTASZEK ociera się o twoje pośladki. Naprowadzam go ręką i zaczynam w ciebie wchodzić, najpierw delikatnie i powoli. Czujesz jak główka rozpycha Cię delikatnie od środka, dalej wchodzę coraz mocniej, czujesz jak coraz głębiej wsuwam się w Ciebie. Razem delikatnie stękamy. Obejmuję cię mocno rękami i masuję twoje ciało dłońmi. Rękami ściskam i masuję twoje piersi, czuje jakie są nabrzmiałe. Wchodzę w ciebie coraz intensywniej, czujesz mnie coraz głębiej w sobie. Zaczynam poruszać się coraz szybciej do przodu i do tyłu. Przyciskam Cię mocno do ściany. Stękamy coraz głośniej. Ja rękami dalej namiętnie ugniatam twoje piersi. Jedna ręka wędruje do twojego Łona czujesz jak przyciskam Cię tam ręką. Jest nam tak dobrze. Czujesz jak coraz mocniej obijam się o twoje pośladki. Nagle odpychasz mnie od siebie.
- Popychasz mnie na skraj łóżka. Siadam na łóżku, a ty klęczysz i spod ściany zaczynasz skradać się w moją stronę na kolanach jak kot. Patrzysz się na mojego nabrzmiałego PTASZKA, a ja patrzę się jak twoje piersi przeciskają się pomiędzy twoimi ramionami gdy się poruszasz. Podchodzisz do mnie bliżej cały czas patrząc się na mój wzwód. Podnosisz się powoli i jednocześnie liżesz mojego PTASZKA jednym długim ruchem języka. Twoje usta od razu potem spotykają się z moimi i całujesz mnie delikatnie. Uśmiechasz się do mnie i odwracasz plecami.
- Siadasz na mnie powoli. Teraz to ty naprowadzasz w siebie mojego PTASZKA. Wchodzę w ciebie od razu dość głęboko, a ty usadawiasz się wygodnie na moich kolanach i zaczynasz rytmicznie kręcić biodrami na boki. Czujesz jak rozpycham Cię od środka coraz mocniej i mocniej.
- Ja cicho szepczę Ci do ucha jak bardzo mnie podniecasz, a ty tylko mruczysz i dalej kręcisz biodrami. Jest nam tak gorąco i przyjemnie. Razem stękamy coraz głośniej, a ty poruszasz się po mnie coraz szybciej i szybciej. Ja rękami trzymam twoje biodra i czasami wędruję na twoje piersi. Nasze łóżko zaczyna skrzypiec w rytm twoich ruchów. Odchylasz swoja głowę do tyłu tak mocno jak tylko możesz i wysuwasz swój język. Ja wysuwam swój i liżemy się tak nawzajem, trwa to tylko chwilkę, bo nie możesz długo wytrzymać w tej pozycji. Odwracasz się z powrotem i zapierasz mocno rękami o moje uda. Zaczynasz coraz mocniej poruszać się w górę i w dół. Czujesz mnie głęboko w sobie. Jesteśmy już zalani potem, czuję twój smak, gdy całuję twoje plecy i kark. Oddychamy coraz szybciej. Ja staram się poruszać biodrami tak żeby móc wejść w Ciebie jeszcze głębiej. Twoje ruchy przeradzają się w skakanie po moim ciele. Poruszasz się coraz intensywniej, a ja staram się zgrać z twoimi ruchami. Czujesz już dokładnie jak mój PTASZEK pulsuje w tobie. Skupiasz się już tylko na uczuciu, jakiego doznajesz, gdy mój PTASZEK ociera się o Ciebie w środku, coraz szybciej i rytmicznie, aż w końcu razem nie wytrzymujemy i razem z twoim najmocniejszym ruchem mocno Cię obejmuję, napieramy na siebie, ty przyciśnięta do mnie czujesz jak razem już nie wytrzymujemy. Czujesz jak wytryskam w tobie, robi Ci się ciepło w środku. Poruszamy się jeszcze tak przez chwilę w skurczowych ruchach. W końcu opadamy na łóżko i całujemy się namiętnie...


* KONIEC *

© Grzesio, 2018.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `