Usiadł przed komputerem i załączył ICKA. * KONIEC *
- Oczywiście połączenie z internetem było dość drogie, ale rzadko potrafił odmówić sobie przyjemności.
- Na liście miał kilku znajomych, ale za każdym razem kiedy się łączył próbował znaleźć nową znajomość, najlepiej oczywiście z dziewczyną. Włączył wyszukiwanie nowych ";przyjaciół"; z parametrem ";romance"; i czekał chwilę.
- Pojawiła się informacja, że Nice boy would like to meet another gay, only cyber sex.
- Natychmiast włączył nowe szukanie.
- Dopiero po kilkunastu minutach udało mu się znaleźć ciekawą propozycję.
- ";Young girl wanna chat to a boy. I'm 16 year old and i'd like to suck your dick";
- Uśmiechnął się i wcisnął przycisk Send message.
- Hello, wanna test my cock ?"; napisał i wysłał wiadomość.
- Włączył wyszukiwanie następnego przyjaciela i czekał na odpowiedź.
- Nadeszła prawie natychmiast razem z zachętą do rozmowy w trybie okienkowym. Zgodził się.
- Pojawiło się okno z napisem Kitty. Uśmiechnął się.
- ";How are u, Kitty ?"; - wpisał.
- ";Fine, u ?"; - wydrukowała się odpowiedź.
- ";I'm hot. Tell me what are u wearing, please";
- To zawsze ruszało dziewczyny w chatcie. Albo zaczynały się bawić, albo z miejsca się rozłączały.
- ";White panties and bra. Why?";
- ";I'd like to know who will suck my dick. Are u alone?";
- ";Yes. U ?";
- ";Of course. Other way i would have to wear some clothes";
- Tomek zaczął rozpinać rozporek.
- ";You mean, you're naked ?";
- ";Yea";
- Ściągnął spodnie i wydobył swego koguta na powierzchnie. Nie był jeszcze gotowy.
- Od kilku dni nie miał dziewczyny. Pech chciał, że Kaśka, akurat miała okres, a kiedy zaproponował, że jest gotów zrobić to nawet na indiańca, stwierdziła, żeby przeleciał jakiegoś kota.
- ";Cool"; - napisało Kociątko.
- Cóż. Z przyjemnością by ją puknął. Kitty wydawała się rozsądną napaloną dziewczynką, ale on zawsze chciał wiedzieć coś więcej o swoich rozmówcach.
- ";Where are u from ?";
- Położył dłoń na swoim fiucie i zaczął nią poruszać, głaskać i muskać.
- ";I'm from Ustron"; - wpatrywał się przez chwilę w odpowiedź jakby jej nie rozumiał. ";Ustron?"; - wpisał.
- ";Yes. It's a little city near Cieszyn, in Poland.";
- Zdębiał.
- Gadał z dziewczyną z Polski. To jeszcze bardziej ułatwiało sprawę.
- ";To chyba tak będzie lepiej"; - wpisał.
- ";Jestes z Polski ?"; - zapytała.
- ";Tak. Z Łodzi"; - odpisał. - ";Fajnie, nie ?";
- ";Tak!";
- ";A teraz napisz mi coś o sobie, proszę"; - napisał.
- ";Mam 16 lat, jestem jedynaczką...";
- Tomek pomyślał, że go nie zrozumiała.
- ";Napisz mi jak wyglądasz";
- ";Mam 170 cm wzrostu, niebieskie oczy i ciemne włosy."; - napisała.
- Tomek uśmiechnął się.
- Przez chwilę zastanawiała się czy gdyby nie przyznał, że jest z Polski, też by się tak kryła. Przecież chciała ssać jego kutasa.
- ";Jaki kolor mają twoje włosy łonowe?"; - spytał
- Dziewczyna przeczytała pytanie.
- Tylko na to czekała. Zawsze ją to bawiło. Lubiła w ten sposób rozmawiać z chłopcami, bardzo ją to podniecało.
- ";Są czarne"; - odpisała. -";Ale kiedy jestem napalona rozgrzewają się do czerwoności. Tak jak teraz"; - napisała.
- Nigdy nie kłamała. Podobała się chłopcom. Miała zgrabną sylwetkę i kształtne piersi, za którymi wszyscy się oglądali. Kilka tygodni temu pozowała nago do zdjęć i właśnie zastanawiała się nad stroną WWW ze swoimi fotkami. Miała już je nawet przygotowane.
- ";Możesz coś dla mnie zrobić ?"; - spytał chłopak.
- ";Oczywiście, podrywaczu"; - napisała.
- ";Włóż dłoń między nogi. Zacznij się bawić ze sobą";
- To jej się podobało. Wiedział czego chce.
- Wsunęła dłoń pod białe majteczki i zaczęła powoli łaskotać swoją myszkę.
- ";Chciałabyś abym to robił ja? Moim językiem ?"; - spytał.
- ";Tak";
- Uśmiechnęła się.
- ";Co byś chciała mi zrobić?"; - spytał nagle.
- Kociątko wiedziało co to znaczy. Wiedziała, że w takich chwilach mocne dłonie jej rozmówców spoczywały na kuśkach gotowe do dzieła. Chłopcy tylko czekali, aż puści wodze fantazji.
- ";Chciałabym być teraz z tobą"; - zaczęła - ";Widzieć cię nago, siedzącego przy komputerze, gotowego, z naprężonym kutasem. Byłabym jak teraz. W samej bieliźnie. Najpierw patrzyłbyś jak zaczynam bawić się ze sobą, jak zdejmuję swoje majtki i wsuwam w siebie palec po palcu - aż trzy. Bawiłabym się tak opierając o drzwi do twego pokoju, aż bym się spociła. Zerkałabym jak masujesz swój organ i marzyłabym, aby mieć go już w sobie. Zaczęłabym pieścić swoje jędrne piesi. Są duże, ich sutki sterczą i bardzo reagują na dotyk. Czasami się szczypię i od samych pieszczot robię się mokra.
- Później podeszłabym do ciebie, klęknęła przed tobą i przejęła od ciebie twojego fiuta prosto w usta. Chciałabym wyssać go do końca, aby był tylko mój, chciałabym abyś krzyczał z rozkoszy i bólu. Ssałabym twoje jądra, lizała cię całego.
- Później poddałabym się tobie.
- Kazałbyś mi położyć się na podłodze. Rozłożyłbyś moje nogi i zaczął lizać moją cipkę.
- Poczułabym twój gorący język miedzy moimi wargami sromowymi. Wepchnąłbyś we mnie swój palec wskazujący, mocno, tam żebym poczuła ból. Ni zwracałbyś uwagi na moje głośne jęki tylko smakowałbyś moje soki.
- Jeślibyś spojrzał w górę zobaczyłbyś moje piersi ze sterczącymi sutkami, gniotłabym je i szczypała, aż zrobiłyby się czerwone.
- Potem sięgnąłbyś w dół do swego kutasa, zacząłbyś go mocno masować, aby był twardy kiedy we mnie wejdziesz.
- Ciągle wsuwałbyś we mnie swój palec, a kiedy byłbyś już gotowy podciągasz się i jesteśmy ze sobą twarzą w twarz. Masz mokre usta, całuję cię i czuję swój smak.
- Wpycham w ciebie swój język, a ty mocniej rozchylasz moje nogi. Czuję twojego gorącego fiuta między moimi nogami, czuję jak wkładasz go do mojego środka, a kiedy jednym gwałtownym, silnym pchnięciem wbijasz się we mnie z mojego gardła wydobywa się głośny krzyk... ale ciągle się całujemy, masz swój język we mnie, a to tłumi mój krzyk. Zaczynam drapać cię po plecach, a ty ciągle rżniesz mnie jakbyś chciał przeciąć mnie na pół. Jesteś bezlitosny, poruszasz się szybko i pewnie.
- Czuję ból i przyjemność, wszystko wokół zlewa się w jedną ogromną falę rozkoszy i zaczynam się jej poddawać. Drżę cała, moje mięśnie ściągają się i rozluźniają. Szczytuję, krzyczę, ale ty nie przestajesz. Tniesz mnie dalej jakbyś w ogóle tego nie zauważył. Dążysz tylko do jednego, chcesz tylko zerżnąć moją cipę i spuścić się we mnie.
- Moje dłonie ślizgają się po twoich mokrych plecach. Czuję na nich pot, ale wiem że strasznie cię podrapałam, jeszcze bardziej mnie to podnieca i szczytuję jeszcze raz.
- Wszystko jest takie niesamowite, twoje ruchy ciągle w tym samym tempie, wszystko wydaje się szalenie wirować, a ja odnoszę wrażenia jakbym leciała.
- Wiem, że nie może trwać to wieczność i kiedy wreszcie twoje ruchy zaczynają zmieniać się na bardziej mechaniczne wiem, że już się zbliżasz, obejmuję cię nogami i ramionami, przyciągam do siebie. Chcę czuć cię jak najdłużej, zaczynasz wariować, twoje ruchy śą nadal silne i sprawiają mi ogromną przyjemność tak ogromną, że twój pierwszy wytrysk zlewa się z moim następnym orgazmem. Opadasz na mnie kiedy twoje soki są już we mnie, staczasz się ze mnie a wtedy ja czuję jak wypływają ze mnie. Kładę dłoń na twojej piersi, jest mokra od potu, przeciągam nią w dół do twojego fiuta, przemieszczam się tak żebym mogła jeszcze raz wziąć go do ust. Chce zlizać z niego ostatnie krople białego płynu.
- Ja ci się podobało ? ";- Spytała. Była cała mokra, jaj majtki leżały już na podłodze. Była tak napalona, że naprawdę by to zrobiła. Wiedziała, że jeszcze kilka gwałtownych ruchów dłonią i nie będzie już w stanie trafiać w klawisze.
- "; Jak ci się podobało ?";
- Tomek opadł na oparcie krzesła.
- Był totalnie wykończony. Jeszcze nigdy nie bił sobie konia z taką zawziętością.
- Wiedział doskonale co teraz. Sięgnął po brudną podkoszulkę i wytarł w nią mokrą od nasienia dłoń.
- "; To było niesamowite. Chciałbym cię poznać. Wiedzieć jak wyglądasz, czuć twój zapach, wiedzieć kiedy jesteś gotowa. Tak jak teraz.
- Jestem tuż za tobą. Widziałem jak zabawiałaś się ze swoją cipką. Podchodzę do ciebie, blisko, ale jesteś zbyt pochłonięta sobą.
- Kiedy odwracasz się do mnie widzę twoją spoconą twarz i wystraszone oczy.
- Nie znasz mnie i boisz się.
- Chwytam cię za nadgarstki i podnoszę do góry. Wiem doskonale czego chcesz, wiem, że jesteś napalona i nie będziesz się za bardzo sprzeciwiać. Stoisz przede mną naga i napalona. Patrzysz mi w oczy.
- Trzymam cię za nadgarstek, a drugą dłonią wodzę po twoim ciele. Jesteś rozgrzana, zaczynam miętosić twoje cycki, twoje sutki twardnieją prawie natychmiast.
- Uśmiecham się widząc grymas przyjemności przebiegający twoją twarz kiedy moja dłoń dociera do twojego łona.
- Odwracam cię tyłem do siebie, nie wiesz co się dzieje, co się stanie.
- Zmuszam cię do pochylenia się nad biurkiem, patrzysz prosto w monitor na którym pokazuje się jakiś tekst. Nie odzywasz się, tylko jęknęłaś kiedy rozchyliłem twoje nogi. Stoisz okrakiem przy biurku, z mokrą pizdeczką, a ja za tobą rozpinam spodnie.
- Nie przejmuj się kochanie, ja tylko cię zerżnę.
- Będziesz pamiętała to do końca życia.
- Wyjmuje mojego kutasa i bez żadnych ceregieli wpycham go w twoje wnętrze. Słyszę cichy spazm, którego nie udało ci się ukryć. Zaczynam cię pieprzyć, jedną dłonią ściskam twoje pośladki, a druga przyciskam cię do blatu biurka.
- Jesteś ciasna, czuję nacisk na mojej kuśce, rżnę cię ostro nie oszczędzając twojej pizdy i wiem, że to ci się podoba.
- Miętoszę twoje pośladki, mój kciuk znajduje się prawie przy twoim odbycie. Przykładam go w to miejsce i już wiem, że tego chcesz. Wpycham go w ciebie i słyszę twój krzyk.
- Krzyczysz z bólu i rozkoszy, wiem, że tego chcesz, chce o tym wiedzieć.";
- ";Chceee";
- ";Jęczysz, a ja rżnę twoją dupę kciukiem i mychę fiutem. Czuję skurcze twoich mięśni i wiem, że długo już nie wytrzymasz. Teraz zamierzam wejść w twój odbyt. Chcesz tego, wychodzę z twojej cipy i wciskam się w twoją wąską szparkę chcę czuć twoje zaciskające się mięśnie, wiem, że już szczytujesz, bo krzyczysz, twoje mięśnie wariują, a ja nie przestaję dopóki nie spuszczam się w twojej dupie.
- Wychodzę z ciebie i jeszcze kilka kropel spada na twoje plecy.
- Puszczam cię, ale nie podnosisz się, ciągle leżysz na biurku ciężko oddychając.";
- Uśmiechnął się.
- Szybko to załatwił
Wiedział, że dziewczynie się to podobało. Zawsze potrafił wyczuć takie rzeczy, chociaż był pewien, że w rzeczywistości nie pozwoliłaby na coś takiego.
- ";Jak wyglądasz ?"; - wpisał.
- ";Już ci to pisałam";
- ";Mas jakieś zdjęcie ?";
- Cisza, a po chwili informacja o pliku w drodze.
- Tomek przyjął plik.
- ";Jakie to zdjęcie ?";
- ";Zobaczysz";
- ";Co na nim nosisz ?"; - spytał.
- ";A jak sądzisz ? Myślisz, że przysłałabym ci zdjęcie z legitymacji szkolnej ? J";
Wreszcie plik dotarł.
- Tomek wszedł do przeglądarki i wskazał plik.
- Pokazała się jego oczom ciemnowłosa dziewczyna, którą chciałby przelecieć.
- Leżała na niebieskiej pościeli naga, z rozrzuconymi nogami. Jedną dłoń trzymała na dużych, jędrnych piersiach, a drugą między nogami rozchylała wargi sromowe.
- ";I jak ?"; - Odczytał.
- ";Świetne. Masz więcej ?";
- ";Nie dzisiaj. A ty ? Masz jakieś zdjęcia? Chciałabym zobaczyć jakieś jak walisz sobie konia";
- Uśmiechnął się. Ostra - pomyślał.
- ";To da się załatwić. A może kiedyś jeszcze pochatujemy ?";
- ";Jasne, może nawet kiedyś się spotkamy"...