Ciocia Halina

Mam na imię Rafał, jestem 19-latkiem i piszę tą opowieść, ponieważ przypomniała mi się moja historia sprzed 3 lat. Miałem wtedy 16-lat, były to wakacje które spędzałem jak co roku na wsi u mojej babci. Babcia zawsze zapraszała na wakacje swoją rodzinę i co roku przyjeżdzała tam także ciocia Halinka.
- Ciocia Halinka była kobietą mająca 31-lat, rozwódka, bez żadnych dzieci. Jak to na wsi w lecie jest bardzo dużo roboty, więc często zdażało się tak że zostawałem w domu sam na sam z moją ciocią. Ciocia była kobietą o której bardzo dużo myślałem, często bryndzlowałem się, marząc o niej. Była bardzo atrakcyjna, miała wystarczające piersi, opalone ciało, była szczupła, pupcie też miała zgrabną.
- Pewnego razu gdy przebudziłem się rano w pokoju w którym spałem z ciocią(ja na jednym łóżku, ona na drugim), zauważyłem jak ciocia zdejmuje stanik stojąc obok regału, profilem w moją stronę.
- Mój ptak stanął jak głupi na widok jej nagich piersi i tyłeczka na którym są tylko czarne przezroczyste majteczki. Ten widok trwał tylko chwilę bo ciocia zaraz założyła na swe piersi białą obcisłą bluzkę i krótkie spodenki. Podczas gdy kierowała się do drzwi zauważyła że ja przyglądałem się jej.
- Na to wszystko zamknąłem oczy bo zrobiło mi się głupio. Ciocia wyszła, a ja wstałem z łóżka po jakichś 30 minutach żeby zjeść jakieś śniadanie. W kuchni nie zastałem nikogo, odrazu wiedziałem że wszyscy pojechali w pole i zostałem tylko z moją ciotunią.
- Po śniadaniu poszedłem do swojego pokoju żeby popieścić troszkę swego przyjaciela myśląc o porannym widoku. Tak też zrobiłem, ale najpierw wziąłem z kosza na ubrania wczorajsze majteczki swojej cioci( były to szorty). Usiadłem w fotelu podwinąłem bokserki i wąchając majtki cioci halinki które pachniały zabójczo, pieściłem swojego przyjaciela. Oczywiście niewytrzymałem i spuściłem się na te właśnie majtki, a później wyrzuciłem je znowu do kosza na ubrania. Mijałem się z ciocią kilka razy po tym fakcie i za każdym razem czerwieniłem się gdy patrzyła mi w oczy, bo w końcu podglądałem ją i było mi głupio.
- Tego dnia ciocia robiła sobie pranie i zauważyła że jej majtki są mokre a na nich osadzony jest biały płyn. Chyba od razu domyśliła się że to SPERMA.
- Oglądałem w tym momencie Tv, kiedy Ciocia przyszła do dużego pokoju i trzymała w ręce szorty. Spojrzałem na nią, po czym odwróciłem głowę w stronę telewizora udając, że nie wiem o co chodzi. Wtedy Halinka zapytała mnie : czy to przypadkiem nie twoja sprawka - na to odpowiedziałem : nie, a dlaczego pytasz, ona powiedziała : nieważne. Wyszła z pokoju po czym zaraz znowu wróciła mówiąc : Rafał, nie wstydź się, powiedż mi czy to twoje, bo jeśli nie, to ja nie wiem kto mógłby zrobić coś takiego. Nie wiedziałem co mam jej odpowiedzieć, zrobiłem się czerwony. To był chyba znak dla niej.
- Powiedziała wtedy, że nie dziwi mi się, bo każdy chłopiec w moim wieku robi takie rzeczy, a to że spuściłem się w jej majtki jest nawet trochę podniecające i dowartościowuje to Ją.
- Przeprosiłem ją grzecznie, na co ona odpowiedziała że nie mam za co przepraszać, bo to bardzo miłe, że podnieciły mnie właśnie jej majteczki. Ciocia poszła dalej robić pranie. Około godziny 14:00 przyszedłem do kuchni, żeby zobaczyć czy jest coś do jedzenia, po otwarciu drzwi zobaczyłem jak ciocia Halinka wypięta jest w moją stronę i szuka czegoś w kuchennej szafce która znajduje się na dole. Mój mały zaczął wzbijać się robiąc namiot na moich spodenkach.
- Podszedłem do lodówki, Ciocia się wyprostowała i zapytała czy mam jakiś problem patrząc na moje spodenki. Odpowiedziałem jej że nie, po czym ona podeszła do mnie, mówiąc że chyba jednak mam.
- Dotknęła mojego małego przez spodenki i powiedziała żebym zmasturbował się na jej oczach jeśli tego potrzebuje. Nie wiedziałem co mam robić, zrobiło mi się gorąco, ona sięgnęła po moją rękę i włożyła ją w spodednki. Trzymałem swego ptaszka w ręce i zacząłem go walić, a ona w tym czasie zdjęła ze mnie spodenki i boxerki. Usiadłem na krześle, a ona wpatrywała się w mojego penisa. W pewnym momencie wystrzeliłem, pobrudziłem podłogę no i sam się też zachlapałem.
- Ciocia powiedziała żebym poczekał, to wytrze to wszystko. Uklęknęła przedemną wytarła podłogę, a mojego PTASZKA wzęła do buzi, zaczęła go ssać, żeby był czyściutki. Było mi tak dobrze, a w ogóle to myślałem że to tylko sen. Mimo tego że przed chwilą wystrzeliłem, to moja pałka stała jak drąg, gdy Ciotunia pieściła go języczkiem i ustami. Zlizała ze mnie całą SPERMĘ po czym, obilzała się i włożyła swą dłoń w swoje spodenki.
- Wiedziałem wtedy co mam robić. Podniosłem ją, zdjąłem z niej spodenki i majteczki, zaprowadziłem ją do pokoju w którym spaliśmy, ułożyłem ją na łóżku, a sam zamknąłem drzwi od domu. Przyszedłem całkiem nagi. Ona leżała w rozkroku, więc położyłem się przed nią i zacząłem językiem pieścić jej muszelkę, która była już bardzo mokra. Ciocia zaczęła jęczeć i stękać, wtedy zrozumiałem że jest jej dobrze. Włożyłem w nią paluszek, potem drugi, szybciutko nimi poruszałem, a ona krzyczała z przyjemności aż tak, że bałem się że ktoś usłyszy to na dworze. W trakcie tej zabawy powiedziała : włóż mi paluszek z tyłu, w pupcię. Spodobał mi się ten pomysł, bo zawsze kręciły mnie tyłeczki dziewczyn. Odwróciłem ją na brzuszek i i zacząłem wkładać paluszek w pupcię. Robiłem to bardzo delikatnie. Palec z początku nie chciał wejść, więc włożyłem go do jej ust, żeby naśliniła go troszkę, no i oczywiście udało się.
– Wszedł bardzo głęboko, a Ciocia stękała tak przyjemnie. W końcu Ciocia nie wytrzymała, wstała z łóżka, sięgneła do torebki i wyjęła przezerwatywy, mówiąc że bez nich się nie obejdzie, bo ma dni płodne. Nie zraziłem się do tego, bo przecież i tak spelniało się moje erotyczne marzenie. Ciocia naśliniła mi jeszcze ptaka, a później założyła na niego gumkę. Ułożyła mnie wygodnie na łóżku i usiadła.
- To bylo cudowne uczucie. Skakała tak po mnie przez dłuższy czas sprawiając mi straszną przyjemność. W końcu powiedziała: teraz ty zaszalej.
– Uklęknęła na łóżku i zacząłem popychać ją na pieska. Było mi okropnie dobrze i jej chyba także, bo przez cały czas krzyczała bardzo głośno. W końcu wytrysnąłem i opadłem z sił. Położyłem się, Ciocia zdjęła ze mnie prezerwatywę i nie ubierając się poszła ją wyrzucić. Przez ten czas mój przyjaciel zwiędł, a Ciocia przychodząc zapytała czy było mi dobrze ? Odpowiedziałem że bardzo, wtedy też Halinka się uśmiechnęła i powiedziała że to będzie nasza wielka tajemnica. Ciocia się ubrała, ja nago poszedłem oglądać telewizję. Gdy oglądałem jakiś serial przyszła ciocia i powiedziała mi że jeszcze czegoś jej brakuje, nie wiedziałem o co jej chodzi.
- Po chwili pocałowała mnie w usta, mówiąc że chce żebym włożył jej jeszcze w tą drugą dziurkę. Gdy to usłyszałem mój przyjaciel znowu powstał na baczność i już bez owijania w bawełnę zdjąłem od razu z niej ubranie. Na stojąco wypieła się do mnie, a ja wylizałem jej odbyt jak tylko mogłem.
- Ciocia wyjęła z torebki jakiś krem i prezerwatywę. Nasmarowała sobie Dziurkę, założyła mi prezerwatywę i kazała mi się zerżnąć. Tak też zrobiłem, wydmuchałem ją jak mogłem, długo to trwało bo niedawno skończyliśmy ostatni stosunek. Przez tren czas ona skakała po mnie, ja także ją popychałem, całowaliśmy się w trakcie tego stosunku, no i oczywiście musiałem wytrysnąć po raz kolejny, tym razem w jej pupci. Ciocia znowu zdjęła ze mnie gumkę, wylizała mojego PTASZKA do czysta i odpowiedziała mi pocałunkiem. Ubrała się i poszła do kuchni. Później rozmawialiśmy jeszcze o tym, wielkokrotnie się masturbowałem patrząc na nią w jej obecności, ale już nigdy więcej się nie powtorzyła taka historia. To było cudowne przeżycie i będę się tym cieszył do końca życia...


* KONIEC *

© Grzesio, 2018.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `