Mam na imię Paweł i mam 18-lat. Jestem Typem człowieka który lubi imprezować. Ostatniej soboty sierpnia wybrałem się do tutejszej dyskoteki. Pełno fajnych lasek prawie nagich w krótkich spódniczkach, dużych dekoltach, co druga miała szpilki. Wiedziałem, że tam są tylko pijane Nastolatki które czekają na dosiadkę. * KONIEC *
– Gdy stałem przy barze, podeszła do mnie dziewczyna szczupła, długie jasno blond włosy ubrana w białą bluzeczkę i tego samego koloru spódniczkę, oczy miała niebieskie, rzęsy uwodzicielsko długie i czarne, które były przykryte okularami bez opraw. Chwilę wpatrywała się we mnie, po czym zapytała mnie o imię, odpowiedziałem, zaczął się dłuższy dialog.
– Co Cię tu sprowadza ? Nigdy Cię nie widziałam rzekła.
– Przyszedłem się napić z kolegami.
– Może napijemy się razem. Tak też zrobiliśmy, piliśmy przy loży nr.12, wypiliśmy po dwa piwa. A dziewczyna powiedziała, że ma strasznie słabą głowę do alkoholu. Gdy wstała upadła i przez przypadek złapała mnie za przyrodzenie. Uśmiechnęła się, przeprosiła i powiedziała że niezły sprzęt. Od razu ciśnienie mi się podniosło.
– Dziewczyna powiedziała, że idzie do WC i czy mógłbym ją odprowadzić bo nie dojdzie. Odprowadziłem Samantę (Bo tak miała na imię ) pod WC i powiedziałem że tutaj czekam, wtedy ona szarpnęła mnie za koszulkę i wpadliśmy razem do kabiny. Samanta zapytała.
– Masz coś ?
– A o co chodzi.
– O gumkę kretynie chodzi, zdziwiłem się że moja bogini stała się nagle oziębła i wulgarna.
– Ponownie złapała mnie za koszulkę rozdzierając ją. Zaczęła mnie całować po szyji, klatce PIERSIOWEJ, gładząc przy tym moje nażelowane włosy. Stałem bez ruchu i nie wiedziałem co robić. Ona na to ?
– Stoisz jak jakiś pier**dolony kołek.
– Wzięła moją rękę i położyła ją na swoich malutkich, ale jakże słodkich PIERSIĄTKACH. Zacząłem je masować, a ona Pieściła mój sprzęt przez spodnie, po chwili byłem tak podniecony że to już stawało się nudne. Powiedziałem cicho drżącym głosem.
– Rozepnij rozporek.
– Robi się skarbie, nie ściągając spodni przez zamek wyciągneła mojego Sterczącego PTASZKA, zaczęła go ssać lizać całować, podgryzać, a ja nie miałem się czego złapać i ścisnąć z ROZKOSZY. Odsunąłem jej twarz, ona popatrzyła się z uśmiechem na mnie, wstała odsunęła się kawałek ode mnie, poczym zaczęła ściągać koszulkś w rytm ledwo słyszalnych bitów z dyskoteki.
– Miała biały stanik. Po czym go ściągnęła, podeszła, złapała moją głowę i pocierała ją o PIERSI.
– Ściągnąłem jej spódnicę. Nie wytrzymałem, pomyślałem dość tej gry, chcę podymać.
– Wsadziłem energicznie dwa palce w jej Mokrą CIPECZKĘ, ona aż się wyprostowała i cicho jęknęła. Powtórzyłem to ze 4 może 5 razy. Widziałem, że Jęczy z bólu i ROZKOSZY. Pomyślałem że ją to boli bo wyglądała na Dziewicę. Zacząłem jednym palcem lekko penetrować jej CIPECZKĘ a drugim drażniłem Łechtaczkę. Ale ona cichym głosem powiedziała.
– Nie tak, tak jak przedtem, zrobiłem tak jak chciała teraz nie dwoma tylko trzema palcami popychałem ją z całych sił, ona się odwróciła wypięła i popatrzyła na mnie, wiedziałem o co chodzi. Po chwili mój PTASZEK znalazł się w Ciasnej Dupci mojej pani. Posuwałem ją delikatnie, ale subtelnie. W rytm muzyki. Ona powiedziała.
– Nie pieprz mnie jak prawiczek, zrób to jak prawdziwy mężczyzna.
– Zacząłem posuwać mocniej, coraz mocniej, a ona od tyłu złapała mnie za plecy. Czułem jak wbija mi paznokcie z ROZKOSZY.
– Wyciągnąłem PTASZKA z Samanty, osadziłem ją na kranie, po czym rozszerzyłem jej nogi i zacząłem pchać się w jej Mokrą CIPECZKĘ.
– Ona wyła z ROZKOSZY, a ja popychałem dalej i dalej i mocniej. Byłem cały spocony, a ona się tym napaliła. Nagle usłyszałem okropny jęk, jak by coś się stało okropnego. Owszem stało się.
– Samanta dostała Mega ORGAZM, a ja drażniłem jej Łechtaczkę jeszcze bardziej. Pieprzyliśmy się z 20 minut. Ale dłużej nie dałem rady.
– Ściąnąłem gumkę i gęsty strumień mojej SPERMY spłynął na jej cudowne malutkie PIERSIĄTKA. Ona wtarła ją w swoje ciałko, wstaliśmy, ubraliśmy się.
– Gdy ubierałem spodnie Samanta wybiegła z ubikacji, a ja już jej nigdy nie widziałem...