Ekstaza

Są piękne chwile, dla których warto żyć. Mike zmęczony po ciężkim dniu pracy wrócił do domu. Chciał otworzyć drzwi jednak były zamknięte.
— Dziwne, czyżby Suzy jeszcze nie wróciła. Dawno powinna być już w domu zastanawiał się Mike. Rzucił klucze na stół i zdjął buty. Poszedł do sypialni. Był to duży pokój, z czerwonymi ścianami i ogromnym łóżkiem z baldachimem. Suzy zawsze marzyła o takiej sypialni i gdy wyszła za mąż za bogatego i młodego Mike’a jej marzenia mogły się spełnić. Mężczyzna położył się na łóżku.
— A no tak ! Pacnął się w głowę. Suzy wczoraj mi powiedziała że wróci dzisiaj później, bo jedzie z Marią na zakupy. Czyli cały dom mam dla siebie. Hm, jednak chyba położę się spać jestem strasznie wykończony, otulił się narzutą, zamknął powieki i zasnął.
— Ha...o...Mi...obu...się, Mike powoli się rozbudzał.
— Mike, obudź się, ktoś dotknął jego ramienia. Chłopak otworzył oczy i ujrzał Suzy. Była ubrana w długą, czarną, prostą sukienkę. Jej brązowe włosy miała spięte w kok z tyłu głowy.
— Mm ładnie dziś wyglądasz Suzy, co tak pachnie. Kupiłaś sobie nowe perfumy. Pięknie pachną. Mike przyciągnął dziewczynę do siebie.
— Wróciłam właśnie z zakupów i wiesz, co. Co ty na to żebyśmy dzisiaj trochę zaszaleli – spytała Suzy, a jej zielone oczy się zaiskrzyły.
— Hm, ciekawa propozycja – pocałował ją w nosek, kiedy zaczynamy ?
— Wszystko już przygotowałam – uśmiechnęła się do niego.
— Wszystko. Co ty kombinujesz lisiczko –, spytał Mike.
--- Ona nie odpowiedziała tylko usiadła na nim i popatrzyła w jego niebieskie oczy. Palcami przeczesywała jego włosy. Pocałowała go najpierw w czoło, potem w policzek. Jednak za każdym razem, gdy chciał ją pocałować Ona uciekała od jego Ust.
— Droczy się ze mną - pomyślał Mike.
— Delikatnie Pieściła jego szyję. Potem lekko przesuwała po niej Języczkiem i znów na niego spojrzała. W tym czasie jej sprawne palce pozbywały się jego koszuli. Guziczek po guziczku. Zbliżyła swoje usta do jego i trącała je lekko wargami. Chłopak był bardzo podniecony i nieco zdziwiony że Suzy potrafi obudzić w nim aż takie pożądanie. Dziewczyna wpiła się w Jego Usta i długo nie mogła się od nich uwolnić.
— On zaczął ją powoli Rozbierać. Znalazł na sukience suwak, pociągnął go i zdjął ją. Miała na sobie czarny koronkowy stanik i czarne koronkowe majteczki. Wyglądała przecudnie. Suzy rozwiązała koka a włosy spłynęły jej na ramiona. Złapał ją za biodra i położył ją delikatnie obok siebie. Teraz on znalazł się na górze. Jej włosy pachniały leśną łąką. Pocałował jej czerwone i słodkie usta.
— Rękoma lekko masował krągłe PIERSIĄTKA. Miała bardzo delikatną skórę. Całował ją po szyi i lekko ją kąsał. Zszedł niżej i całował ją po brzuchu. Chciał zdjąć jej Koronkowe Majteczki, lecz dostał tylko od Suzy po łapach.
— Poczekaj, to dopiero początek - wstała i podeszła do komody zalotnie poruszając biodrami. Mike uniósł się na łokciach i patrzył na nią swym zachłannym wzrokiem. Nie mógł się nacieszyć jej widokiem. Dziewczyna wyciągnęła czarną opaskę z szuflady, podeszła do Mike`go i zawiązała mu oczy.
— Co robisz kotku – spytał chłopak.
— Chodź ze mną – Suzy złapała go za rękę i prowadziła go przez różne pomieszczenia. Gdy stanęli zapytał:
— Gdzie my jesteśmy – na co Suzy rozwiązała mu opaskę.
— Byli w łazience. Na podłodze, na szafkach, pod lustrem, wszędzie były poustawiane Świeczki. Panował półmrok.
— A teraz pod prysznic – powiedziała do Mike`go z kokieteryjnym uśmiechem, wskazując palcem na obszerną kabinę.
— Co tylko rozkażesz o pani – odpowiedział i zaczął się rozbierać.
-- Gdy Mike już się rozebrał wszedł do kabiny gdzie czekała na niego Suzan. Pocałował ją a Ona włączyła prysznic. Letnia woda spływała po ich wzgórkach i dolinach. Krople pieściły każdy milimetr ciała, dostawały się w najciaśniejsze zagłębienia.
— Chłopak językiem Pieścił Jędrne PIERSIĄTKA dziewczyny. Suzan sięgnęła po żel pod prysznic, nabrała trochę na swoją rękę i rozsmarowywała po całym ciele Mike’a. Najpierw na plecach, delikatnie. Potem na klatce PIERSIOWEJ. Lekko masowała jego Pośladki. Nabrała jeszcze odrobinę żelu i delikatnie wcierała w jego PTASZKA.
— Mike Jęknął z ROZKOSZY.
— Wziął miękką gąbkę i wodził nią po ciele Suzan, od PIERSIĄTKA, aż po Wzgórek Łonowy.
— Pozwoliła mu Pieścić jej największy skarb.
— Byli cali w pianie. Przywarli do siebie. Mike objął ją mocno i pocałował, a rękoma wodził po jej plecach i kształtnych Pośladkach. Dziewczyna za to masowała go delikatnie po karku.
— A teraz spłuczemy z siebie pianę – powiedziała Suzan i przekręciła kurek zimną wodą.
— Co robisz. Ta woda jest zimna – odparł Mike.
— To co. Rozgrzejmy się –, uśmiechnęła się dziewczyna.
— Chłopak złapał ją za biodra i całował ją po karku. Potem składał pocałunki na jej całym ciele. Zimna wręcz lodowata woda była źródłem ROZKOSZY dla obojga. Wyszli z pod prysznica. Suzan spijała kropelki wody z nagiego ciała chłopaka. Z jej włosów wypływały strumyczki wody. Mike wziął frotowy ręcznik i zaczął wycierać ciało dziewczyny.
— Mmm jesteś cudowny – powiedziała Suzan.
— Staram się Ci dorównać – odpowiedział wycierając jej Uda – Masz coś jeszcze w zanadrzu ?
— No jasne, teraz pójdziemy do sypialni - odpowiedziała Suzan. Mike wziął dziewczynę na ręce, zaniósł ją do sypialni położył na łóżku.
— Co dalej – spytał chłopak.
-- Teraz się połóż – rzekła Suzan. Mike zrobił to. Dziewczyna schyliła się i spod łóżka wyciągnęła kajdanki.
— Kochanie zadziwiasz mnie – powiedział chłopak. Ona tylko uśmiechnęła się do niego. Przykuła go kajdankami do łóżka. Wyjęła czarną opaskę i zawiązała mu oczy. Pocałowała go w nosek, a potem w Usta. Zjechała trochę niżej i jeździła językiem to w dół to w górę. Wstała i wyszła z pokoju.
— Misiaczku gdzie jesteś – spytał niepewnie Mike. Poczuł jak Suzy znów siada na niego okrakiem. Wyczuł coś zimnego na swoich wargach, coś lodowatego, to coś się rozpuściło i popłynęło strumyczkiem przez jego szyję na klatę. Potem poczuł na swoich ustach gorący język Suzan, który spijał strużkę wody. Dziewczyna trzymała w ręku kostkę lodu i wodziła nim po jego Ustach a potem po szyi. Pocałowała go Namiętnie. Potem pieściła oddechem jego szyję. Zobaczyła że Mike szybciej oddycha. Sięgnęła po świeczkę, która stała obok na szafce. Podpaliła ją i poczekała, aż świeczka się roztopi. Przechyliła ją nieco tak, aby parę kropel wosku spadło na tors Mikego.
— Chłopak Jęknął, w pierwszej chwili odczuł ból, jednak chwilę później przyjemne uczucie rozeszło się po jego ciele. Następne krople spadły na jego podbrzusze. Ból i spazm ROZKOSZY. Gdy steryna ostygła delikatnie zdjęła ją z jego ciała. Rozwiązała opaskę z jego oczu i zdjęła kajdanki.
— Mogę się też pobawić – spytał chłopak.
— Oczywiście – odparła Suzy i ułożyła się ulegle na łóżku. Mike założył jej kajdanki i przewiązał oczy opaską. Patrzył na nią przez dłuższą chwilę i nie mógł uwierzyć że miał Suzy że ona wybrała jego. Miał niesamowite szczęście. Była piękna, inteligentna, wykształcona, a przede wszystkim jest JEGO. Chciał jej dać jak najwięcej ROZKOSZY. Pocałował ją i pieścił wargami jej szyję, potem delikatnie wodził języczkiem po jej PIERSIĄTKACH. Rękoma masował jej Uda. Nagle spostrzegł coś i powiedział:
— Mam dla ciebie niespodziankę moja tygrysiczko – wyjął z poduszki wystające, białe piórko.
— Co dla mnie masz – spytała Suzy. Mike przyłożył piórko do jej ust i wodził nim po górnej i po dolnej wardze. Dziewczyna Rozchyliła odrobinę wargi. Mike włożył język do jej Ust i pocałowali się bardzo Namiętnie. Ich języki zaczęły gonitwę, jedno szukało drugiego. Gdy oderwał się od jej ust zaczął Pieścić ją piórkiem. Zaczął od łaskotania jej karku, a potem PIERSIĄTKA.
— Mike nie łaskocz mnie – śmiała się Suzy. Jednak gdy piórko powędrowało niżej na brzuch i wewnętrzną stronę ud zaczynała odczuwać prawdziwą ROZKOSZ.
— Och – Jęknęła dziewczyna. Pobawił się jeszcze przez chwilę piórkiem. Zdjął kajdanki i opaskę. Nagle Suzy zeskoczyła z łóżka i wybiegła z pokoju:
— Złap mnie, jak mnie złapiesz dostaniesz nagrodę – krzyknęła. Chłopak pobiegł za nią. Była bardzo zwinna i z gracją przeskakiwała przez różne leżące przedmioty. Mike miał z tym trochę problemów. Zatoczyli kółko i wbiegli znów do sypialni. Złapał Suzy i upadli z impetem na łóżko. Obydwoje byli zdyszani.
— I co z tą nagrodą moją księżniczko – spytał chłopak trącając swój nosek o jej.
--- Weź mnie – odparła Suzy – zasłużyłeś dzisiaj tygrysku.
— Bał się że po tylu przygodach za szybko zacznie szczytować i nie dogodzi swojej żonie. Jednak ona była równie mocno podniecona, co i on. Pogładził ją po włosach i pocałował. Położył się na niej.
— Wszedł w nią delikatnie i z wyczuciem. Pocałował ją w nosek. Suzy wodziła rękoma po jego plecach.
— Obydwoje byli blisko Szczytowania. Ich oddechy stały się szybkie i płytkie. Przez cały czas Mike patrzył na Suzy, która miała na wpół przymknięte powieki. Na te parę minut stanowili jedność. On i ona, złączeni w namiętnym uścisku miłości. Całowali się, usta łapczywie chwytały każdy oddech partnera. Im bliżej Szczytu tym bardziej żarliwie ich wargi szukały się wzajemnie. Zaczęli Szczytować w tym samym momencie. Mike w Ekstazie krzyknął:
— Kocham Cię Suzy ! – i osunął się na ciało dziewczyny.
— Oboje byli bardzo szczęśliwi. Chłopak wplótł swoje palce w jej dłoń.
— Kocham Cię Suzy – szepnął jej do ucha.
— Ja Ciebie też – odpowiedziała dziewczyna. Przekręciła się na bok. Mike położył się za nią i wtulił w jej ciało. Nadal mieli splecione ręce.
— Jesteś wspaniały – szepnęła dziewczyna. Odwróciła się w jego stronę i pocałowała go. Wtuliła się w jego ramiona, zamknęła powieki i zasnęła. Mike jeszcze długo na nią patrzył i przeczesywał palcami jej włosy. Po dziesięciu minutach poczuł się znużony, wstał okrył Suzy kocem i ułożył się obok niej.
— To była najwspanialsza noc, jaką kiedykolwiek przeżyłem – pomyślał Mike – dla takich chwil naprawdę warto żyć – Pocałował ją jeszcze raz w nosek i zasnął ...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `