Internat

Mam na imię Arek. Historia ta zdarzyła się kilka lat wstecz i trwała na przełomie ponad 10 miesięcy w małym miasteczku , centrum naszego kraju. Gdy się RoZpOcZęŁa miałem 18-lat uczęszczałem do III klasy szkoły średniej a mieszkałem w pobliskim kooedukacyjnym internacie. Szkoła była prywatna połączona z  internatem w którym było  22 pokoje. 10 dwuosobowych pokoi na parterze dla chłopców i 10 dwuoosobowych na piętrze dla Dziewcząt. Na każdym piętrze był pokój wychowawców.   Kiedy Rozpoczął się rok szkolny nową wychowawczynią Dziewcząt w internacie została pani Ania 34-lat, panna, magister matematyki. Zamieszkała w pokoju na piętrze Dziewcząt wobec braku mieszkania. Oprócz pracy jako wychowawca miała prowadzić kółko matematyczno-fizyczne. Była to Kobieta cudo. Blondynką o szafirowych oczach i alabastrowej karnacji. JeJ smukła sylwetka przypominała piękny posąg bogini greckiej. Wprost olśniewała MnIe uroda Ani. USTA JeJ były wspaniale wykrojone, Wilgotne i zmysłowe. Każdy chłopak wieczorem marzył tylko o niej i jak z nią to zrobić.
— Mieszkałem z Radkiem,  uczniem II klasy, bardzo spokojnym, cichym chłopakiem. W stosunku do Dziewcząt był bardzo nieśmiały. Kiedyś w nocy, gdy się obudziłem, zobaczyłem jak mój lokator  leżąc na swoim łożu bardzo dyszy i powtarza „Aniu tak, tak dobrze”. W pierwszej chwili myślałem że w naszym pokoju jest JaKaś Dziewczyna, ale gdy się po cichu podniosłem, StWiErDzIłEm że nikogo nie ma, a On się Masturbuje i to bardzo intensywnie. Wiem, jak to jest wobec braku Kobiet, sam to robię już od kilku lat, ale to co zobaczyłem, wprawiło MnIe w zdumienie. Radek nie był przykryty kołdrą, wykonując ruchy ręką co chwila kucał i nachylał głowę Liżąc swojego Członka. Wiedziałem że jest wysportowany, ale nie aż tak. Taka akrobacja trwała jeszcze kilka minut, nie powiem widok ten i MnIe Podniecił, mój kogucik też Zaczął pęcznieć, więc ZaCzĄłEm gładzic Go ściągając skórkę w dół to w górę. Radek coraz częściej schylał się i szybciej walił swego Członka.
— Aż wreszcie nastąpił finał cała SPERMA WytrysnęŁa na brzuch Radka, a On sam padł jak kłoda i Jęczał. Wówczas to odezwałem się do Radka:
— Ale z Ciebie akrobata.
— Radek nagle wstał i wystraszony Zapytał czy wszystko widziałem.
— Odpowiedziałem mu że tak.
— Radek Zaczął MnIe prosić, błagać abym nikomu nie mówił bo będą się śmiali i wyrzucą Go ze szkoły.
—   Arek zrobię co będziesz chciał, tylko nikomu nie mów.
— Zapytałem Go czy nie jest geyem, ale On odpowiedział że nie.
— Dobra, zgodziłem się nic nie mówić pod warunkiem że stanie się moim poddanym i wypełniać będzie moje rozkazy.
— Minęło kilka dni, był piątek, jak na koniec września bardzo upalny Zostałem w internacie. Około godziny 23:00 postanowiłem zakończyć oglądanie telewizji na świetlicy w szkole i Udać się spać. Świetlica była na poddaszu budynku. Wychodząc postanowiłem iść jeszcze do kibelka i zapalić na dobranoc.
— Ubikacja była przy świetlicy, więc daleko nie było. Otworzyłem okno i po chwili Zapaliłem papierosa. Gdy tak paliłem zobaczyłem że okno pokoju Pani Ani jest również uchylone, a rolety nie są zasłonięte. Na wprost okna był tapczan przygotowany do spania, na którym leżała koszula nocna i szlafrok. Postanowiłem zaczekać, a może zobaczę naszą bogini. Długo nie czekałem, pojawiła się i zobaczyłem jak Ania krzątała się jakiś czas po pokoju, aż wreszcie Podeszła do krzesła przy łóżku i Zaczęła się rozbierać.
— Rozpięła najpierw guziki w bluzce i pomału zdejmując Ją wyszła z pola mego widzenia nawet nie dając mi szans zobaczenia Biustonosza. Gdy ponownie Ją zobaczyłem to o mały włos nie zaksztusiłem się dymem. Do łóżka Podeszła już bez Biustonosza i podchodząc do krzesła Zaczęła zdejmować Spódnice, a po chwili pozbywała się rajstop. Wieszała i układała wszystko na krześle, więc miałem czas na podziwianie JeJ wdzięków. Widziałem JeJ gładkie pełne PIERSI, nie za duże, ale bardzo proporcjonalne do JeJ budowy, smukłe Nogi, płaski brzuch. Kiedy rajstopy opadły na krzesło nagle Ania Zdjęła szybkim ruchem Majteczki i stanęła cała Naga JeJ lędźwie zaokrąglone, brzuch płaski o miękkich liniach, a przy zbiegu ud widoczne Czarne WłOsY doprowadziły MnIe do takiego Podniecenia że ręka sama Powędrowała do Sztywnego już Członka i RoZpOcZęŁa taniec Przyjemności.
— Naga Anna spięła WłOsY na głowie w kok, Podeszła do łóżka i założyła szlafrok. OdWrÓcIła się i poszła w kierunku drzwi. Wówczas światło zgasło w JeJ pokoju. JA MuSiAłEm zostać i zakończyć to co ZaCzĄłEm. Stojąc oparty o parapet ze spodniami opuszczonymi do kolan wyobrażałem sobie, jak Naga wychowawczyni robi mi Loda.  Trwało to już dłuższą chwilę i końca nie było widać. W pewnej chwili postanowiłem spróbować sposobu Radka, ale po paru skłonach StWiErDzIłEm że JA nie mam tej gibkości Aby choć trochę wprowadzić innowacji śliniłem swojego palca u drugiej ręki i wodziłem nim po czubku MoJeJ Główki PTASZKA. Każde dotknięcie było tak wyczuwalne przez mój organizm że czułem to nawet w palcach u nóg. Waliłem jeszcze Mojego pana kilka chwil, aż wreszcie nastąpił Wytrysk wprost na posadzkę łazienki.
— Gdy ochłonąłem podszedłem do papieru, zerwałem ładny kawałek wytarłem PTASZKA i ZaCzĄłEm ścierać podłogę. Likwidując ślady Mojego ORGAZMU nie ZaUwAżYłEm, kiedy w oknie Ani pojawiło się światło. Gdy znowu zająłem miejsce przy oknie zobaczyłem że leżąc na kołdrze czytała jakąś książkę. Leżała w krótkiej koszuli nocnej koloru Różowego z dużym dekoltem.
— JeJ Nogi były widoczne aż do samych ud. Przez koszulę majaczył się ciemny trójkąt, więc śpi bez majtek, PoMyŚlAłEm. Lektura książki musiała być osobliwa, bo cały czas gładziła się po nogach, a nawet po PIERSIACH Nagle Rozchyliła Uda i oparłszy się o poduszki Wsunęła rękę między Uda w kierunku OwŁoSiOnego pagórka.
— Wydawało mi się że zabawia się przebieraniem kędziorków między palcami, lecz po chwili zauważyłam że wychowawczyni zaciska Uda wokół swych rąk. Biodra JeJ zaczynały drgać Namiętnymi ruchami naprzód i wstecz. Wreszcie odłożyła książkę i wstała. Wzrok mój skupił się wyłącznie na niej. Teraz dostrzegłem że za lampą stoi kuchenka elektryczna, a na niej jakiś nieduży rondelek. To do Niego Podeszła i nalała Sobie szklankę mleka. Podnosząc Ją do UST wypiła pół, a resztę postawiła na krzesełku przy łóżku. Podbiegła na boso do swej szafki i wyjęła pakiet bielizny, rozwinęła Go i oto zobaczyłem w JeJ dłoni przedmiot, który miał taki sam kształt, jak mój PTASZEK i to przed chwilą. Wielokrotnie w pismach Porno widziałem ten instrument, ale nigdy na żywo Ania Zanurzyła Go w mleku, nacisnąwszy przedtem Jego dwie kule, a następnie zwalniając nacisk Napełniła Go mlekiem.
— Nasmarowała gumowy Członek kremem, po czym PoŁoŻyŁa się do łóżka, akurat na wprost moich oczu. Zgięła kolana, podniosła Uda i Rozchyliła JE Szeroko. W lewą rękę ujęła książkę w Czerwonej oprawie. W prawą ujęła ów instrument i koniec Jego WłOżYła Sobie powolnym ruchem między Uda. Wolno wodziła nim w górę i w dół. Oczy JeJ błyszczały coraz silniej, pochłaniała wzrokiem książkę, w której zauważyłam jakieś kolorowe obrazki. Odruchowo i ja, stojąc, Rozchyliłem Uda i podniosłem koszulkę. Palce moje dotknęły Zwilgotniałego już PTASZKA i stojącego jak maszt, a palce wodziły po nim to w górę to w dół, budząc ROZKOSZNE dreszcze i Gorąco wewnętrzne.
— Nagle Ania Rozłożyła kolana bardzo Szeroko, podniosła koszulę wysoko ponad PIERSI i zdecydowanym ruchem poczęła wciskać Członek między Różowo-czerwone, rozstępujące się Wargi. Były one Nabrzmiałe karminem na tle kruczoczarnych włosów. Poddając się tym powolnym, wyprężającym Ciało ruchom bioder Wsunęła głęboko Członek, a kule oparły się na JeJ włosach. Powoli wyciągnęła Go i wsadziła znowu. Powtarzała tą czynność coraz szybciej. Wreszcie odrzuciła książkę, zamknęła oczy, zwilżyła palce i wsadzając Sobie gwałtownymi ruchami Członek, muskała górną część Szpary, tuż nad włosami gdzie był Guziczek ROZKOSZY. Ciało jej, a zwłaszcza biodra, drgało w konwulsyjnych podrzutach Ania Zaciskała USTA, bojąc się widocznie, by nie zdradził JeJ przyśpieszony oddech. Nagle drgnęła cała z lekkim westchnieniem i nacisnęła kule mocniej, wlewając Sobie mleko między Uda. Opadła na łóżko i leżała w bezruchu. Rozchyliła USTA w głębokim oddechu ROZKOSZY. Rozwarła wreszcie Uda, wyjęła spomiędzy nich Członek, cały pokryty pianą. Gdy ochłonęła, wstała z łóżka, wytarła starannie swojego przyjaciela i schowała razem z książką do szafki z bielizną. PoŁoŻyŁa się zadowolona i uśmiechnięta. JA też skończyłem, ponownie MuSiAłEm posprzątać podłogę i PoSzEdŁeM spać.
— Następnego dnia już rano Rozpocząłem wymyślać jak zastąpić sobą JeJ Sztucznego członka.
— Gdy tak planowałem ręka Moja cały czas była na moim fiucie. Około dwunastej, kiedy czas było iść na miasto coś zjeść, postanowiłem podskoczyć do Huberta, kolegi z klasy, zapalonego fotografa i pożyczyć aparat do zdjęć. Hubert po namowach pożyczył mi swój aparat cyfrowy, prawdziwe cudo. Tak zaopatrzony postanowiłem wieczorem zająć miejsce w łazience. Znowu około godziny 23:00 Pani Ania Zaczęła robić swój seans nocny. Stanęła na chwilkę i rozglądnęła się jakby czegoś szukając. Ruszyła przed siebie i powoli, z JeJ ciała zaczęło spadać ubranie. JeJ palce Wsunęły się pod bluzkę i zaczęły Ją Rozpinać, guzik po guziczku, w takt kroków po pokoju. Bluzka Zsunęła się po JeJ jedwabistym ramieniu i jak flaga na wietrze opadła Delikatnie na krzesło.
— Zręcznym ruchem ręki Rozpięła Spódnicę i pozwoliła, by ta Zsunęła się na podłogę. Ona nie wzruszona szła dalej. Powoli Rozpięła Biustonosz i z sunęła Go z ramion. Miała na Sobie już tylko Seksowny pas do podwiązek, białe podwiązki i prześwitujące z pod nich Majteczki i dotknęła dłonią Swojej PIERSI. Patrzyła się na ich kształt i Swoją rękę, która powoli Zaczęła się po nich poruszać i JE głaskać. I zaprzestała Pieszczoty. Schyliła się i Rozpinała powoli podwiązki, poczym zwinnym ruchem Zsunęła JE z nóg. Wstała i Zdjęła majtki, pozbywając się ich z nóg jednym ruchem stopy. Tym razem nie zajmowałem się moim PTASZKIEM lecz robieniem zdjęć. Zrobiłem ich przeszło 200 A gdy JE przeglądałem wgrywając z aparatu do komputera w sali informatycznej zabawiałem się swoim PTASZKIEM. Zdjęcia były wyraźne, a zbliżenia PIERSI  tak wyraziste że aż chciało się JE ugniatać.
—— CIPECZKA Ani wyglądała niesamowicie, była ładnie Wygolona, Płatki Różowe i JęDrNe czułem JeJ Zapach i smak. Podczas tej zabawy Pani Ania wprowadziła innowację mając swojego Sztucznego przyjaciela w muszelce wskazującym palcem ręki prawej wodziła po obrzeżach Kakaowego oczka. Po kilku zdjęciach paluszek zajął się  guziczkiem ROZKOSZY i wspomagał plastikowca. Tej nocy dwa razy MuSiAłEm ścierać SPERMĘ z brzucha.
— Gdy obudziłem się rano w niedzielę cały czas myślałem o tym co przez ostatnie dni zobaczyłem, zastanawiałem się jak to wykorzystać. Około godziny 11:00 idąc korytarzem spotkałem Panią Anie ubraną w kurtkę i przygotowaną do wyjścia. Grzecznie odpowiedziałem dzień dobry, a w myślach była już Naga. Mijając MnIe Pani Ania Zapytała:
— Arku idziesz z nami do kościoła czy zostajesz ?
— Nie, proszę Pani, JA idę o dwunastej trzydzieści, aby po mszy iść coś zjeść na mieście Odpowiedziałem bez namysłu wiedząc że pójdę tylko na obiad.
— Dobrze, to ty zostaniesz sam w internacie, bo wszyscy wyszli, popilnujesz portierni, aż my wrócimy.
— Dobrze proszę Pani. Tylko skoczę do pokoju zabrać jakąś gazetę żeby mi się nie nudziło.
— Dobrze, ale nas wypuść i zamknij budynek, gdy ktoś przyjdzie i tak będzie dzwonić . Masz klucze od pokoju Dziewcząt i Mojego, powieś na portierni.
— Gdy wieszałem klucze, już wiedziałem, co dziś zrobię. Gdy Dziewczęta wyszły razem z Anią zamknąłem drzwi od internatu wyglądając przez okno sprawdziłem czy już odeszły w kierunku kościoła, Chwyciłem klucz od pokoju Ani i biegiem Udałem się do pokoju po aparat. Mając swój sprzęt otworzyłem pokój Ani i zrobiłem zdjęcie całości, następnie podszedłem do szafki z bielizną, otworzyłem Ją cofając się zrobiłem zdjęcie. Następnie zbliżenie na coś zapakowanego w bieliznę, po czym Rozchyliłem bieliznę i znowu zdjęcie. To był On plastikowy przyjaciel Ani. Wyglądem przypominał  rozmiary Mojego Członka, zakończone kule były z gumy i to do nich wciągała mleko, które pompowała w siebie. Znowu zdjęcie i następne. Znalazłem również książkę o tytule "Moje Erotyczne przeżycia". Była to książka jakich wiele się pokazało, zawierała również fotografie, a to pary kopulującej się na tapczanie, a to dwóch panienek Sobie nawzajem Liżących. Zdjęcia zrobiłem i książce, a szczególnie stronom z fotografiami. Zrobiłem jeszcze kilka panoramicznych i zabrałem się za sprzątanie. Zdążyłem jeszcze wgrać to na Swoje dyskietki, kiedy zadzwonił dzwonek. To wróciły Dziewczyny. Zapytałem o Panią Anię.
— Przyjdzie za chwilę, bo poszła z Ewką do baru – odpowiedziały razem.
— Po około dwudziestu minutach Pani Ania Wróciła.
— Arku – Powiedziała wchodząc na portiernie Przepraszam że przyszłam trochę później, ale z Ewunią byliśmy na obiedzie. Postaram Ci się jakoś wynagrodzić, jestem twoją dłużniczką.
— Nic nie szkodzi Odpowiedziałem.
— A w myślach już wiedziałem że będziesz mi płacić tym co masz najpiękniejsze...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `