Konkurs

W pewnym piśmie Erotycznym przeczytałem że redakcja organizuje konkurs męskich aktów. Termin nadsyłania fotografii upływał za parę dni. Organizatorzy przewidzieli Atrakcyjne nagrody, a zdjęcia laureatów miały się ukazać na łamach pisma.
— Mam trzydzieści lat, ale już od dawna zachwycam się literaturą Erotyczną i nie tylko literaturą. Jestem dość przystojnym facetem o wysportowanej sylwetce A to, co dynda między moimi nogami, może być obiektem zazdrości osobników płci brzydkiej, zaś często powoduje zachwyt i głębokie westchnienia tych, co się zowią płeć piękna. Byłem świadom tego, co noszę, więc często zagłębiałem swój instrument w przeróżnych otworach. Teraz jednak postanowiłem wykorzystać nadarzającą się okazję zaprezentowania swojego rozbójnika wszem i wobec.
— Jednokrotnie słyszałem o Jego walorach, więc byłem pewny że w tym konkursie mam duże szansę. Pozostało tylko dąć się sfotografować, wysłać zdjęcia i cierpliwie czekać. Bezzwłoczne Udałem się do najbliższego fotografa. "FOTO-STUDIO" Andrzej i Kinga Przeczytałem napis na świetlnym szyldzie. W pomieszczeniu nie było nikogo. Rozejrzałem się dookoła. Na ścianach wisiały różnej wielkości kolorowe zdjęcia.
— Zza ciężkiej, zielonej kotary wynurzyła się Śliczna Dziewczyna. Była niewysoka, ale bardzo zgrabna blondynka.
— Czym mogę służyć ? Zapytała melodyjnym głosem. PoCzUłEm się trochę zakłopotany. Nie przewidziałem że może MnIe spotkać taka niespodzianka. Jakby podświadomie szedłem do fotografa, czyli mężczyzny A tu, stała przede mną Młoda, najwyżej dwudziestotrzyletnia, niezwykle Atrakcyjna Dziewczyna Chociaż na palcu JeJ prawej ręki dostrzegłem obrączkę, wcale to nie rozładowało Mojego zawstydzenia. Przychodzę z trochę nietypową sprawą ZaCzĄłEm niepewnym głosem. Chciałbym zrobić ekspresowe zdjęcia, ale W czym problem ? Przerwała mi, uśmiechając się figlarnie - będą gotowe za trzy dni. Ale to nie o takie zwykle zdjęcia chodzi Dokończyłem rozpoczęte zdanie i nasze spojrzenia skrzyżowały się.
— Niebieskie oczy Dziewczyny zaokrągliły się z zaciekawienia. Oparła się o ścianę, wystawiając jeszcze bardziej do przodu modelowe wręcz PIERSI., okryte tylko cieńką, luźną, białą bluzeczką zwisającą na Wąskich ramiączkach. Robimy różne fotografie Powiedziała, oblizując kusząco pełne, ładnie zarysowane Wargi.
— Otóż to Westchnąłem głęboko. MnIe są potrzebne akty moje akty Spojrzałem na nią i dostrzegłem ognisty rumieniec na JeJ ładnej Buzi.
— Chcę wziąć udział w pewnym konkursie, muszę mięć rozbierane zdjęcia, rozumie pani ?
— Och, to o to chodzi ?
— Uśmiechała się uwodzicielsko, ukazując równiutkie, białe zęby.
— Zapewne myślał pan że mąż będzie w studio, a zastał pan MnIe i tak to pana speszyło ? Dostrzegłem pożądliwe błyski w JeJ oczach. PoCzUłEm lekkie Mrowienie w kroku.
— Ma pani rację Mówiłem, patrząc na JeJ wspaniale uformowane biodra opięte w dżinsową mini-spódniczkę. Nawet nie spodziewałem się że będę pozował przed tak ładną, Seksowną Dziewczyną. Ponownie rumieniec zagościł na JeJ policzkach.
— To nie ma nic do rzeczy. Zamkniemy drzwi żeby nam nikt nie przeszkadzał i zapraszam do studia. Podeszła do drzwi, Przekręciła klucz w zamku, na szybie powiesiła tabliczkę z napisem: "wracam za 20 minut" i gestem dłoni wskazała, gdzie mam wejść. Odsłoniła kotarę, a JA spojrzałem na JeJ kusząco wypiętą Pupę.
— Kuśka lekko drgnęła mi w spodniach i szybko Wszedłem do niewielkiego studio. Jakie mają być pozy ? Zapytała, kiedy już szczelnie zasłoniła kotarę i Zapaliła reflektory. Dwie stojące i dwie siedzące Oznajmiłem.
— Może się pan rozbierać, a JA USTAwię reflektory Powiedziała i przystąpiła do pracy. Rozpiąłem koszulę i powiesiłem Ją na wieszaku. ZaCzĄłEm zdejmować spodnie, kiedy usłyszałem: Widzę że jeszcze jest pan speszony.
— Proszę mi mówić Kinga, to może ułatwi nam współpracę Uśmiechnęła się zalotnie.
— Darek jestem Odpowiedziałem, zdejmując slipki. Byłem całkiem Nagi, patrzyłem na powabną Dziewczynę i dziwiłem się Sobie że mój tak wrażliwy na kobiece wdzięki PTASZEK znajdował się ciągle w stanie spoczynku. To było wprost niewiarygodne. Przecież widziałem JeJ smukłe, zgrabne Nogi, pożądliwe PIERSIĄTKA, bujające się pod bluzeczką, kiedy się poruszała, a czułem tylko jakieś wewnętrzne Podniecenie, lecz fajfus nadal zwisał i nie dawał oznak życia.
— Świetnie. Teraz możesz usiąść Powiedziała i zbliżyła się do mnie. Doszedł MnIe świeży, subtelny Zapach. W subtelne dłonie ujęła Moją twarz i Delikatnie Ją USTAWAŁA, wyżej, niżej, lekko w bok, co chwilę się odchylała, sprawdzając, czy już jest dobrze, Czyniła to tak że MuSiAłEm patrzeć na nią. Od razu ZaUwAżYłEm pożądliwe iskry w JeJ oczach, Wpatrywałem się w JeJ jasne WłOsY; które okrywały JeJ ramiona i okalały ładną twarzyczkę o uwodzicielskich rysach i śniadej karnacji. Dostrzegłem też, jak Kinga kątem oka zerkała na Moją ułożoną na udzie męskość. Chociaż Moja PTASZEK nadal znajdowała się w spoczynku, to było na co popatrzeć.
— Dobrze, zaczynamy Rzekła Drżącym głosem, usiłując ukryć Podniecenie. Ruszyła do aparatu, pięknie kręcąc tą Swoją ładną DuPcIą. Rozległo się pstrykniecie aparatu fotograficznego.
— Jedno gotowe Oznajmiła i dodała nie odchodząc od aparatu:
— Teraz wstań i odwróć się przodem do mnie. Zrobiłem, jak kazała. Przez chwilę jeszcze dyrygowała zza aparatu: prawa noga do przodu, głowa niżej, połóż rękę na biodrze, nie ruszaj się.
— Drugie gotowe, i co dalej ? Spytała z autentycznym zaciekawieniem. już stała przede mną i Patrzyła wyczekującym wzrokiem. Wiedziałem że robię na niej wrażenie dobrego samca i nie myliła się.
— Mają być też dwie fotografie z pełną Erekcją Prawie wyszeptałem nieśmiało.
— Ale to nie takie proste. Do tego muszę mięć jakąś Podnietę. Gdybyś zechciała.
— Same PIERSIĄTKA Cię Podniecą, czy muszę więcej pokazać Zapytała, zdejmując przez głowę bluzkę. STANIKA nie nosiła. Ujrzałem JeJ pełne, falujące PIERSI. W tym też momencie Kinga wysoko PoDcIąGnĘłA Spódnicę, wystawiając na mój widok całe, zgrabne Nogi, opięte pajęczyną Czarnych pończoch. miała też na Sobie Czarne Majteczki, obszywane misterną koronką. Byłem tym widokiem zafascynowany. Kinga natychmiast dostrzegła Wielkiego, żylastego PTASZKA, stojącego jak maszt flagowy. Widziała, jak drgał rytmicznie, a Jego błyszcząca Główka lśniła. JeJ PIERSI też podniosły się do góry, a ich wierzchołki uwydatniły się maksymalnie, twardniejąc błyskawicznie.
— No, no Wydusiła z siebie i pokręciła ze zdziwieniem głowa. Rzeczywiście, masz się czym POCHWALIĆ.
— Mocno przygryzła dolną Wargę. Ty też wyglądasz rewelacyjnie. Można dla Ciebie stracić głowę Wysapałem A teraz powiedz, co mam robić ?
— Patrzyłem na nią mętnym wzrokiem.
— Usiądź, JA Cię USTAWIĘ Powiedziała półgłosem zmysłowo oblizując Wargi. Zbliżyła się do mnie, PoDcIąGnĘłA Spódnicę, aż na same biodra i kucając, wzięła do ręki Twardego PTASZKA, próbując Go lekko pochylić. Mh... mruknęła cicho. Z nim nie da się już nic zrobić Wyszeptała więcej do siebie niż do MnIe - Najwyżej jeszcze bardziej się napalę Wstała i Udając się w kierunku statywu z aparatem, dorzuciła: Tak musi zostać, pstrykamy. Zrobiła Kolejne zdjęcie. Potem kazała mi wstać i USTAWIĆ się profilem. Gotowe, skończyliśmy Oznajmiła z westchnieniem. Dziękuje Ale teraz jest znowu problem. Przecież w takim stanie nie mogę stąd wyjść Mówiłem Pieszczotliwie.
— Postawiłaś Go z łatwością, trudniej będzie położyć.
— Nie jestem pewna, czy dobrze robię - była już przy mnie, Drżąca i Rozpalona Pożądaniem Ale oboje potrzebujemy rozładowania więc... już nie bawiłem się w słowa. Od razu przystąpiłem do działania. Znowu PoCzUłEm się pewny siebie i władczy. Przygarnąłem Ją do siebie z namaszczeniem, acz żarliwie, ucałowałem JeJ USTA, znalazłem suwak dżinsowej Spódniczki i ŚcIąGnąłem Ją z niej, to samo zrobiłem z majteczkami. Była już tylko w pończochach, a na nogach miała wysokie szpilki. Posadziłem Ją na krześle, klęknąłem przed nią i Rozwarłem Szeroko JeJ Uda, Znajdowaliśmy się w samym centrum ostrych świateł reflektorów. Policzki Kingi płonęły żywym ogniem.
—— Musnąłem USTAMI JeJ Sterczącą Sutkę i zaraz zagłębiłem twarz w JeJ Gęstym Runie. Pachniała świeżością i Pożądaniem. Była rzeczywiście Napalona, ale JA rozgrzewałem Ją jeszcze bardziej. Obie dłonie zaciskałem na JeJ Pośladkach, a Językiem łaskotałem i Drażniłem Nabrzmiałe Płatki JeJ pulsującej CIPECZKI. Obejmowałem Wargami JeJ OwŁoSiOne Wargi i wchodziłem między nie Językiem, smerałem po twardym już Guziczku, a Ona znajdowała się w najwyższym stadium uniesienia, na granicy Wytrzymałości.
—— Wiła się i Jęczała, aż zjechała z krzesła i JeJ bezwładne Ciało legło na miękkiej wykładzinie podłogowej. ZaCzĄłEm Całować JeJ szyję, Ssać JeJ obfite, wibrujące cycuchy, Sterczące Brodawki, zniżyłem się i zagłębiłem koniuszek Języka w JeJ Pępku. Tej tortury już znieść nie mogła. Miała już dość Pieszczot. Jeszcze szerzej Rozwarła Uda, Chwyciła MnIe za WłOsY i z całej siły pociągnęła do siebie. Teraz szczelnie okrywałem JeJ Ciało, całując Ją w USTA. Wziąłem swojego małego Nabrzmiałego PTASZKA do ręki i Naprowadziłem na Wilgotne Płatki, Rozsuwające się chętnie pod lekkim naciskiem. Najpierw Zanurzyłem w niej tylko czubek żeby się trochę podroczyć.
— Pchnij, bo już nie wytrzymam Wyjęczała. Od razu nie spełniłem JeJ prośby, lecz uniosłem się nieco, PoŁoŻyŁem dłoń na JeJ Twardej PIERSI i ZaCzĄłEm gnieść Ją zapalczywie. Potem upadłem na nią i gwałtownie wdarłem się do JeJ wnętrza, które przyjęło MnIe ochoczo. Pchnąłem jeszcze mocniej i głębiej, aż zaskowyczała. PTASZEK wnikał w JeJ CIPECZKĘ cały, aż po Jądra. I wtedy dopiero przystąpiłem do ataku. Zarzuciłem JeJ Nogi na Swoje ramiona i ZaCzĄłEm pchać i wyjmować zawzięcie i szybko. Za moment SPAZM ROZKOSZY zamglił JeJ oczy, gwałtowne dreszcze targały całym Ciałem. Wydała z siebie dziki okrzyk i legła bez ruchu. w tym momencie nie Wytrzymałem. Wbiłem w nią rozpaczliwie Członka, opierając się aż o macicę, zajęczałem i Trysnąłem SPERMĄ jak fontanna. Oboje dyszeliśmy ciężko i głośno. Syty i bezwładny, przez chwilę jeszcze spoczywałem w niej, potem ZaCzĄłEm Ją Całować, jakby w podzięce że dała mi Swoje Młode, piękne Ciało i sprawiła ogrom ROZKOSZY. Nasyciwszy się sobą i zaspokoiwszy Swoje Żądze, ubraliśmy się szybko. Musimy to kiedyś powtórzyć. Przyjdź za trzy godziny, zdjęcia będą gotowe. Wtedy się umówimy na następny raz Powiedziała, uśmiechając się do MnIe uwodzicielsko.
— Co powiesz mężowi, jak zobaczy te zdjęcia ? Nic. Bo On ich nie zobaczy. Sama JE wywołam i jeszcze raz się nacieszę efektem swoich zabiegów Odpowiedziała rozpromieniona. Po trzech godzinach wróciłem do "FOTO-STUDIO" małżeństwa C. Wewnątrz zastałem szczupłego mężczyznę o chłopięcym wyglądzie.
— Czym mogę służyć ? Przywitał mnie. Dyskretnie Rozejrzałem się z nadzieją zobaczenia Kingi, ale nie wyszła zza kotary, jak się spodziewałem.
— Przyszedłem odebrać zdjęcia PoŁoŻyŁem na stoliku karteczkę z numerem. Mężczyzna odszukał odpowiednią kopertę, zajrzał do Środka i przewracając osiem fotografii, odruchowo pokręcił głową, zerkając na MnIe ze zdumieniem.
— Proszę, oto pańskie zdjęcia Wręczył mi kopertę i mrugnął do MnIe znacząco...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `