Mam na imie Hubert i Mam 15-lat a więc chodzę do 3 klasy gimnazjum. Uwielbiam grać w piłkę nozżną i siatkówkę. Jestem dość Dobrym uczniem, ale nigdy Nie Szedł Mi Jakoś Język angielski. Moja Mama zglosiła Mnie na korepetycje do Mojej nauczycielki Sylwi, która Mieszkała dwie ulice dalej. Miałem Przychodzić w poniedziałki o godzinie 16:30. Pani Sylwia Była super Dupą, Rozmawialiśmy na Przerwach o Niej że każdy by Ją Ruchał itp. Gdy poszłem do Niej w poniedziałek, Ona Była Sama w domu bo zazwyczaj są JeJ rodzice. Chcę dodać że Sylwia ma 22-lata, Piękne Włosy jasne bląd i Cudowne Nogi i Fantastyczne PIERSIĄTKA w które wpatruję się Całymi lekcjami. Gdy weszłem do Niej do domu Kazała Mi Powiesić kurtkę i Wejść do Pokoju. Wyjąłem z plecaka książkę i zeszyt, Moje oczy były skierowane na Nią, Miała na Sobie sweter (Różowy) i nic Nie było widać, również przez Niebieskie jeansy. Zaczęliśmy gadać chyba z 15 Minut i Nagle Zadrżałem. Sylwia Powiedziała do Mnie Słyszałam o czym gadaliście na Przerwie z Maćkiem, Żebyś Mnie Ruchał JAK POJEBANY, Tak ? Cały Zdębiałem, nie Wiedziałem co Powiedzieć, bałem się że Sylwia powie o Tym nauczycielowi, albo Moim rodzicom. Sylwia Powiedziała, Chcesz żebym powiedziała o Tym dyrektorce ? Odpowiedziałem Nie, Proszę Pani Ja przepraszam. Sylwia Kazała Mi Się Rozebrać. Nie Wiedziałem o co chodzi, ale Szybko Ściągnąłem Spodnie. Kazała Mi Się Rozebrać i Położyć na Łóżku. Sylwia Wyszła i Wróciła za Jakieś 10 Minut. Przyniosła wino i Była Całkiem Naga. Kazała Mi Się Rozluźnić, nie Wieżyłem własnym Oczom, Ona Wzięła Go w Rękę i Zaczęła Ssać. Byłem w siódmym Niebie, niemal nie Zemdlałem ze szczęścia. Ssała Go Jakieś 40 Sekund i Nie Wytrzymałem, Wystrzeliłem bo Byłem Tak Podniecony. Sylwia Skierowała PTASZKA na Swoje PIERSIĄTKA, Tak Wystrzeliłem. Natychmiast po Tym Założyła Mnie kondona i Zaczęliśmy się Ruchać, Bzykaliśmy się Jakieś 40 Minut, Spuściłem się Kilka Razy, Ona Też Miała Parę ORGAZMÓW. Było To coś Niesamowitego, Sylwia Kazała Mi Się Ubrać, Ubrałem się i Położyliśmy się na wersalce. Spytałem czy Mogę Ją pocałować bo Ona jest Taka piękna. Ona nic Nie powiedziała Tylko rzuciła się na Mnie i Zaczęła Mnie całować po Szyji. Później się Ubrała i powiedziała że za Tydzień Też To Zrobimy a o 5 z angielskiego Nie Muszę się martwić. Wyjąkała że Jeszcze nigdy JeJ Tak nikt Nie wyruchał i Że Jestem młody, ale Dobry. Teraz chodzę do Sylwi co 2 albo 3 dni. Jak u Niej Nie ma nikogo, chodzę do Niej i Robimy 69. Albo po prostu się jebiemy :)... * KONIEC *