Owej soboty ciotka musiała iść do pracy, a JA miałam zostać z JeJ pięcioletnią córką Agnieszką. Około południa Aga Zaczęła skarżyć się na Ból brzucha. Naiwnie pomyślałam że szklanka Gorącej herbaty powinna pomóc, oczywiście tak się nie stało Agnieszce coraz bardziej dokuczał Ból. Postanowiłam więc zadzwonić do ciotki i za Pytać co mam robić w owej sytuacji. Ciotka Powiedziała że Aga od pewnego czasu nie może zrobić kupy i na pewno z tego powodu boli Ją brzuch, doskonale pamiętam co Powiedziała później: "W lodówce są czopki glicerynowe, włóż JeJ jeden czopek, a jeśli to nie pomoże to w łazience stoi gruszka do lewatywy, to na pewno pomoże". * KONIEC *
— Poinformowalam Agnieszkę o zaleceniach ciotki rozwijając ze złotka niewielki przezroczysty czopek Aga posłusznie Zsunęła Majteczki i mocno wypięła Pupę. Jak na pięcioletnią Dziewczynkę miała dość pokaźny Tyłeczek, umieściłam czopek w JeJ Pupie wkładając swój palec nieco głębiej niż było to konieczne.
— Przyznaję że trochę MnIe to Podnieciło i miałam cichą nadzieję że czopek nie podziała i będę mogła zrobić lewatywę. Tak też się stało czopek nie podziałał, a Ból nie USTAł. Przygotowałam więc garnek Ciepłej wody i Napełniłam nią pokaźnych rozmiarów gumową gruszkę.
— Aga Uklękła na łóżku mocno wypinając pupkę, posmarowałam JeJ Dziurkę kremem i oczywiście tak jak poprzednio WłOżYłam głęboko paluszek, następnie umieściłam w JeJ Pupie koniec gruszki i powoli wcisnęłam w nią całą zawartość.
— Pod koniec o zabiegu Aga, aż Jęknęła. Po ok. pięciu minutach Udała się do łazienki, Eksplozję jaką wywołała JeJ pupa było słychać aż w pokoju. To był pierwszy, ale nie ostatni zabieg tego typu w moim życiu Agnieszce chyba spodobała się lewatywa w moim wykonaniu od tamtej pory w każdą sobotę kiedy z nią zostawałam mówiła że boli Ją brzuch i żeby zrobić JeJ lewatywę. Zabiegi te dostarczały mi wiele emocji, niestety ciotka nie pracuje już w soboty i nie mam okazji robić Agnieszce lewatyw.
— Osobiście lewatywę miałam tylko raz, kiedy to z powodu zaparcia rozbolał MnIe brzuch. Wówczas mama przygotowała duży garnek rumianku i Napełniła nim gumową gruszkę. Leżałam wtedy na brzuchu z lekko wypięta pupą, mama Napełniła gruszkę (taką samą jak ta, którą Robiłam lewatywy Adze) i wepchnęła do MoJeJ Pupki, Poczułam jak Ciepła woda powoli wypełnia Moją Pupę, było to nawet przyjemne Uczucie, jednak po drugiej gruszce byłam już pełna i marzyłam tylko o tym, aby jak najszybciej wypchnąć z siebie całą tą wodę, która jak mi się zdawało wypełnia MnIe po brzegi. Jednak to nie był jeszcze koniec, mama Napełniła kolejną gruszkę i wcisnęła mi do Pupy całą JeJ zawartość, myślałam że pękne. Kiedy po zabiegu Udałam się do łazienki byłam przekonana że woda wypływająca z ogromną siłą rozerwie mi Pupę. Kiedy byłam już pusta Poczułam się lekka i odprężona.
— Pomyślałam że pewnie dlatego Agnieszce tak podobała się Lewatywa...