Hej, Miło Skarbie że nad ranem nawet Myślisz o Mnie. * KONIEC *
— Zawsze, hej najdroższa.
— W Łazience przeczytałam dopiero rano, Jednak ten Pierwszy Udało Mi się złapać w nocy przed Zaśnięciem.
— To Miałaś Przyjemny sen.
— A Miałam, najpierw Spróbowałam tej Pozycji.
— A niby jak ?
— Po prostu Położyłam się w ten sposób.
— I jak ? Dałaś radę Tak Trzymać nóżki.
— Dałam, Jednak Nie Wiem Jak długo bym Tak Wytrzymała, Muszę ćwiczyć.
— Muszę kończyć bo idziemy na lody do restauracji.
— Kto ?
— Wszyscy Kochana.
— Rozumiem, To pa Skarbie.
— Pa Mój Kwiatuszku.
——— Na krześle, obracając się Tyłem i Siadasz na Ogierka. Stoimy i wymyślamy Pozycję w Jakiej będziemy się dziś Kochać. Nie stoimy bezczynnie, nasze Organizmy Nie Pozwalają Sobie na To, aby nasze Podniecenie Nie Pracowało. Dlatego kiedy, Tylko Jesteśmy w pobliżu Siebie i jedno z nas ma Chęci na Kochanie się To drugi włącza się z Miłą chęcią. Nasze codzienne Pierwsze Minuty pobudzania, Podniecenie WyglądaJą prawie zawsze, Tak samo. Stajemy przed sobą, nasze Usta stykają się Wargami, a nasze rączki ląduJą Na naszych narządach płciowych. Pieszczenie ich w takiej Pozycji Nie, Trwa długo, zazwyczaj To jest wstęp do Prawdziwej gry wstępnej, Jednak bywa Czasami że Ta krótka Chwila jest na Tyle wystarczająca, aby przystąpić do wybranej Pozycji. Moje Paluszki Szybko Pocierające już Wilgotną ŁECHTACZKĘ Ukochanej, Szybko Sprawiają ze Mój Kwiatuszek Szybko, ale Lekko odpychając ręką Mój tors, kieruje Mi na na krzesło Stojące obok stolika. Usiadłem i przyglądam się Ukochanej która jeszcze chwyta Mocno Mojego Ogierka i szarpie Nim, a następnie obraca się do Mnie, Tyłem. Chwyciłem się Mocniej boków Siedzenia krzesła i Zacząłem obserwować Moje serduszko, które Zaczęło Cofać się Tyłem w Moim kierunku. Kiedy Była Pomiędzy Moimi kolankami, schylając się Wypięła Dupcię do Tyłu, prawą Rączką Uchwyciła Mojego Ogierka i Naprowadziła na wlot do CIPECZKI. Kiedy Przełożyła Ręce na Mój tułów, Zaczęła Wolno Opuszczać Swoją Pupcię. Wolno Opuszcza Wspaniały, Tyłeczek, Chciałbym, aby To się Ciągnęło jak najdłużej i To z dwóch powodów. Pierwszy powód To ten Piękny, Tyłeczek, dwa Śliczne Pośladki Ubrane w aksamitną skórę z przedziałkiem po Środku, w którym Zauważam Dziurkę do Pupci, A Ciut niżej Wargi Sromowe w które jest wepchany Mój Ogierek. Drugi powód To właśnie Przyjemność wynikająca z pobytu Mojego Ogierka w Tak Gorącym i Śliskim Miejscu, a jednocześnie Ciasnym w którym Mięśnie Ukochanej Ściskają Go Mocno, a Mimo Tego siłą Wchodzi coraz To Głębiej.
——— Na krześle, Tyłem Siedzisz na Ogierku Masując Go w CIPECZKI. Co To za Piękna Przyjemność, cały Ogierek w Ukochanej CIPECZKI, Ślicznotka prostuje Swoje Ciało Ja Drżę z ROZKOSZY, Czując jak Jego Główka ma tam Ciasno i Rozciągając Ściankę trze o Nią, w Momencie kiedy serduszko porusza Swoją Pupcią, staje się To Coraz Przyjemniejsze. Jęki ROZKOSZY Moje i Twoje stają się głośne. Podniecenie Zaczyna szaleć i do ROZKOSZY Mojej już dużo Nie brakuje. Nie broniłem się, Ukochana Pochyliła się do przodu i Zaczęła Cofać CIPECZKĘ z Ogierka, aby Ponownie Go w całości Wziąść w Swoje objęcia Pracujących Mięśni Kegla. Nie Potrzeba długiego czasu, aby Tą ROZKOSZ czatującą od Początku, Uwolniła pompującą Śmietankę.
——— Pupcia Ukochanej Pochłania Mojego Ogierka. Położyłem się na Łóżko, leżę na Plecach i przyglądam się jak Moja jedyna staje obok Mnie, zaczepiając jak zwykle Mojego Ogierka. Piękne ponętne Ciało, z Buzią cały czas Uśmiechniętą, Kładzie się obok Mnie. Położyła się Kochana na Plecki, z Mojej lewej strony, po czym Podniosła prawą nóżkę i wspierając się na Rękach Przełożyła Jego Przez Moje Ciało i Szybko Usiadła Pupcią na Moim brzuszku tuż przed Malutkim. Nóżki zgięła w kolanach i klękła. Nie widzę Mojego Ogierka, ale Czuję na Nim Ciepłość CIPECZKI Ukochanej, a następnie JeJ Dłonie które zajęły się Pieszczeniem go. Paluszki z jednej JeJ rączki, na Przemian To chwytają Moje Jajuszka To Naciągają Woreczek. Drugą Dłonią Masuje Mojego Ogierka. Robi To Tak Delikatnie że Chciało by się Powiedzieć żeby Pieściła Mocniej. Wczuwając się w Pieszczoty Ukochanej oglądam i Podziwiam JeJ uroki z Tyłu. Górną Część Pośladków, bo Resztą jest złączona z Moim Ciałem, wcięcie w tali i pleckach do łopatek bo Resztą jest ukryta za puszystymi długimi Włosami. Położyłem Dłonie na JeJ bokach placków i wędruję Nimi w Górę i w Dół, aż do Pośladków. Podniecam się Pieszczotami jakimi uraczają Mój Organizm, Dotykiem aksamitnej JeJ skóry jak i zapachem JeJ Ciała. Wiedziałem że za Chwilkę sięgnie na szafkę po olejek, Bierze Go i po sekundzie Czuję krople zimnego Płynu na Główce Mojego Ogierka, po czym Delikatne Rozprowadzenie go. Moja Najdroższa Trzymając dalej Ogierka w Dłoni unosi Pupcię w Górę, staje na stopach i kucając celuje Główką Mojego Ogierka w Dziurkę do Swojej Pupci. Teraz Dokładnie widzę Pomiędzy JeJ Kroczem Jak Główka Mojego Ogierka Jeździ Pomiędzy JeJ Wargami Sromowymi, aby właśnie w tej chwili trafić Na Ciasną Dziurkę. Ciepło Mi się Zrobiło, ciśnienie Zaczęło się Gwałtownie podnosić, a kiedy Puściła Ogierka, wsparła się na Rękach tuż obok Moich ramion i Mimo Tego że straciłem z oczU widok Wchodzącego Ogierka do JeJ Pupci. To Przyjemność Jaką Otrzymałem, Sprawiła że zamknąłem Oczka i Wyobrażałem Sobie jak Wchodzi w Głąb JeJ Ciała. W Środek wpuszczała Mi Szybko, ale kiedy Unosiła Swój Zgrabny, Tyłeczek w Górę Mocno Pracowała Swoimi Mięśniami które przytrzymywały Mocno Mojego Ogierka. Za każdym Opuszczaniem Swojej Pupci, przyjmowała Mojego Ogierka Coraz To Głębiej. Za piątym razem JeJ Pupcia spoczęła na Moim brzuszku z Ogierkiem w Środku i Położyła się na Mnie. Po chwilce kiedy Podniosła Pupcię i Ponownie wsparła się na Wyprostowanych rękach, Ją zacząłem Masować Swój Ogierek w JeJ Pupci. Wpierw Wolno unosiłem Swoje Pośladki i Opuszczałem w Dół i To Wchodząc Ogierkiem do połowy. Dalej potoczyło się wszystko Szybko, kiedy Byłem tuż, tuż od ORGAZMU, Moja Ukochana Przerwała Piękne Kochanie się.
— Przygotowałą dwie Dziurki do Pieszczenia Mojego Ogierka, Tak jak Wchodziła Wolno na Mnie, Teraz Szybko w ten sma sposób Zeszła ze Mi i już w Pozycji na Tak zwanego Pieska, czyli klęczy na kolankach i wspiera się na Wyprostowanych rękach. Patrząc się na Mi Nie musi Używać słów, JeJ Cudowny Uśmiech woła, aby Wejść w Nią. Szybko Jeszcze sapiący z Podniecenia Znalazłem się za JeJ Pośladkami. Mój Ogierek szalał, a Ja się Zastanawiałem do której Dziurki Mam włożyć Ogierka. Przed Moimi oczami Szeroko Rozłożone nóżki, Mocno Wypiętą Pupcia i dwie Dziurki, Jedną do Pupci Jeszcze nie Zdążyła się zamknąć, A druga widoczna Częściowo Pomiędzy Wargami Sromowymi.
—— Cześć Moja Perełko, dziś Mam Troszkę więcej czasu Dla Ciebie.
— To Znaczy że dziesięć Minut.
— Tak Myślałem że z piętnaście bo potem idziemy w gościnę do Znajomych szwagra Rodziców.
— W gościnę ?
— Może Nie w gościnę, ale w odwiedziny.
— Dziękuję za szkice i opisy, Jednak martwię się.
— Niby o co ?
— A jak tam Ta Dziewczyna o której opisywałeś w Marzeniach, kiedy, Tam się Zatrzymałiśmy jak jechaliśmy na Majorkę.
— Regina ? Siostra szwagra. Powiem Ci że nadal Nie jest z żadnym chłopakiem i mówi ze Ma na To jeszcze czas.
— Pilnuj się, aby Ciebie Nie Poderwała i stąd Bierze się Moje zmartwienie.
— O Mi się Nie martw.
— Jak Nie Mam się martwić jak Myślisz o Kochaniu, opisujesz To i rysujesz, a Jesteś przy Pięknej Dziewczynie, a Nie przy Mnie. Kocham Cię Skarbie i tęsknię.
— Ja, Też tęsknię i powiem Ci że To jest Ciekawe, niby przecież pisanie i rozmowa się Nie zmieniła, a Jednak Tęsknota do Siebie jest Większa. Muszę kończyć.
— Ok. Całuski.
— Nie martw się Ty Jesteś Tylko dla Mnie, a Ja Jestem Tylko Dla Ciebie.
— Ok.
— Całuski i Dobranoc.
—— Jesteś Kochana ?
— Jestem Kochany.
— Co porabiasz ?
— Pół godzinki temu Przyszłam z kościółka.
— Rozumiem, u nas jest przecież święto.
— Tak, kościelne i państwowe.
— Wiem, Muszę kończyć bo gdzieś na Jakąś wycieczkę Regina nas zabiera.
— Dziękuję za te parę Kochanych Minut. Całuję i czekam na następny Piękny opis, również i szkic.
— Wyślę Wieczorem, a jutro wyjeżdżasz na wycieczkę ?
— Tak.
— To Przyjemnej wycieczki.
— Tylko Żeby pogoda Była jako taka.
— Życzę Ci Tego.
— Dziękuję. Pa i Całuski.
— Pa.
— Pieszczę Języczkiem. Pieszczoty nasze dziś Nie mają końca. Nie Wiem dlaczego, ale Tak Zawsze Jest Że W Pieszczotach Jesteś właściwie osobą Prowadzącą, a niemal zawsze Zaczynają się w podobny sposób. Obojętnie Czy To stoję, czy leżę, czy śpię, czy Też siedzę, zawsze Pierwsza Zaczynasz. I To Nie o To chodzi że Często, To Pierwsza Moja Ukochana Pieści Mojego Ogierka, ale nawet wtedy kiedy jest Podniecona i Chce się Szybko napalić To robi To bez Mojej podpowiedzi czy zachęty.
— Leżę Sobie w poprzek Łóżka w sypialni i Oczekując na Moją Ukochaną która właśnie Weszła do Łazienki na ekranie, Telewizora Leciał jakichś kabaret który wcale Mi Nie Interesował, Leżałem i Zastanawiałem się w jaki sposób będziemy się dziś Kochać, To Znaczy Jakie Pozycje wybierze Moja Perełka. Ni stąd ni zowąd, Wchodzisz do Pokoju, a Za Rękę prowadzisz podobnie Piękną jak Ty Kobietę. Nie doszłyście do Łóżka, Tylko Stanełyście zaraz po Wejściu do sypialni i Obróciwszy się do Siebie, oprócz Tego że zaczęłyście się Całować, To wasze rączki Zaczęły Wzajemnie Obmacywać Ciała. Leżałem Jakby sparaliżowany. Chciałem ruszyć ręką, aby się podeprzeć i nic, Chciałem ruszyć Nogą i nic, ani głosu mego Nie słychać, ani Nie mogę odwrócić wzroku do dwóch Pięknych Dziewczyn, które po Pocałunkach w Usta i Pieszczenia dłońmi Swoich Ciał, Teraz KlękaJą Na dywanie, po czym Ta Dziewczyna Powoduje że Ty się Kładziesz, a Ona z Twojego Prawego boku siedząc na Swoich stopach, Zaczyna błądzić Swoimi rączkami, JeJ Dłonie jeżdżą Po całym Twoim Ciele, a kiedy Nimi zjeżdża ku Twoim stopom, przechodzi Pomiędzy Twoje nóżki. Przesuwa się ku CIPECZCE, a kiedy jest już w Twoim Kroczu, podkłada Dłonie pod Twoje Pośladki, Lekko unosząc w Górę wystawia Języczek i Zaczyna Lizać Ci CIPECZKĘ. Szybko Zaczynasz się ROZKOSZOWAĆ, ale Ona Przestaje Na Chwilkę, Mocniej rozwiera Twoje nóżki i przekłada Je Na Ciebie które Sobie rękami Przytrzymujesz. Teraz widzę jak ma w prawej Ręce Sztucznego Ogierka. Przystawia Go do Twojej Dziurki od Pupci i Wkłada Zdecydowanie prawie Całego, Teraz schyla się i JeJ Języczek Ponownie Pieści Twoją ŁECHTACZKĘ. Parę sekund Wystarczyło abyś Zaczęła szaleć. Kwiczysz, Krzyczysz i Nie możesz Wyrwać się z mocy ROZKOSZY którą Twoja Partnerka Przedłuża do kresu Wytrzymałości. Zwalnia Języczek z Twojej CIPECZKI i Szybko wstaje, nawet Nie Wyciągając z Twojej Pupci Ogierka. Widzę jak zbliża się do Mnie, Nie powiem Dziewczyna Ładna. Wchodzi kolanami na Łóżko tuż za Moją głową i Rozkracza się nad Nią. Zobaczyłem CIPECZKĘ, Poczułem zapach zielonego jabłuszka i odetchnąłem z ulgą. Powiem że sen był krótki, ale straszny, może Nie straszny z powodu zabawy Pomiędzy Dziewczynami, ale z powodu Tego Że nie Mogłem się ruszyć ani nic Powiedzieć. Wspaniała Moja NajukochańsZa Cichutko Weszła do sypialni i praktycznie Nałożyła na Moje Usta Swoją Ukochaną Pachnącą CIPECZKĘ.
— Nie Zastanawiając się nad Tym wszystkim i będąc pewny że To CIPECZKA Mojej jedynej, wyciąłem Mocno Język, przyłożyłem przed Cypelek i Dociskając Mocno przetarłem przejeżdżając przez ŁECHTACZKĘ. Stękła, Jękła i Mocniej Docisnęła CIPECZKĘ do Moich Ust. Powtórzyłem Liźnięcie i po Nim Nałożyła Swoją CIPECZKĘ na Moim Języczku i prawie siedząc Mi na Ustach, Zaczęła Szybko kręcić Swoimi Biodrami. Jestem W stanie wszystko zrobić dla Mojej Ukochanej i To że nosek Mój Znalazł się praktycznie w JeJ Pupci i że nie Mam jak i czym Oddychać i To Że Wytrzymam tę trudną Pozycję do JeJ Wytrysku. Tyle co o Tym Pomyślałem, Usłyszałem Jęki i krzyki Radości, a Moje Usta Zaczęły się napełniać Sokami z Ukochanej CIPECZKI. Kiedy Zaczęła zwalniać Ruchami, Poprawiła Swoją Pupcię co dało Mi Możliwość złapania oddechu, Jednak dalsze Lizanie JeJ CIPECZKI na nowo dało Mnie ponowną satysfakcję i radość.
—— Hej. Po Pierwsze, sprawdziłam dziś To na Sobie, w Twoich okolicach jest dużo Cieplej niż w moich, rano było Na dworze Minus i To Musiało Być dużo poniżej zera bo było siwo, a w Krakowie plus osiem.
— Nie wierzyłaś Mi Jak Ci pisałem ?
— Wierzyłam, ale czasami Pomyślałem że żartujesz.
— Zawsze prawdę Ci mówię Moja Różyczko, a po drugie.
— Po drugie, To Nie Wiem Jak Ci To Powiedzieć.
— Mów prosto z mostu.
— Jak wrócę z Krakowa.
— Przecież oszaleję myśląc o Tym co To Chcesz Powiedzieć.
— Nie myśl, To nic takiego, Mam kilka pytań, ale wycieczka jest i Nie Mam jak z Tobą Pisać.
— Jak Minął Pierwszy dzień wycieczki.
— Powiem Ci ze Miałeś Wspaniały pomysł o Tym pociągu, Na dworcu Czekał na nas autokar i Twoja Piękna koleżanka. Obiad w Pięknej restauracji, Miejsce noclegu Wspaniale, ale szkoda że pogoda Nie Była Wspaniała, Chociaż Nie ma Co narzekać. Jest Wspaniale.
— No To się baw Kochana i pamiętaj o Mnie że Cię Kocham.
— Całuski.
— Całuski Kochana.
—— Hej, co tam dziś zwiedziłaś ?
— Cześć Skarbie, Fajnie jest. Wspaniała Przewodniczka i super Dziewczyna. Zwiedziliśmy szlak królewski i Kazimierz. Nie będę Ci opowiadać bo znasz To wszystko, a Ja Sobie Wspominam jak Czytałam o Tym wszystkim w Twoich Marzeniach.
— No tak, opisywałem, a jutro co macie w planie ?
— Wieliczka, Kopiec Kościuszki i Wieczorem Wolny czas.
— Ok. Baw się Dobrze i pamiętaj o Mnie.
— A Ty o Mi Mój Skarbie.
—— Hej Mój najdroższy.
— Hej, Moja Najukochańsza, co Mnie powiesz Ciekawego.
— Miałam Ci Nie mówić, ale powiem bo Jestem Zadowolona z tej wycieczki.
— Co takiego Kochana.
— Wiem w którym Miejscu Mieszkasz.
— Acha.
— Nie martw się Jak Mi Nie zaprosisz To Nie przyjdę.
— Jak do Tego doszło że z Nią Rozmawiałaś ?
— Spytałam się, czy Cię zna Tak się rozmowa potoczyła.
— Co jeszcze Usłyszałaś.
— Wszystko co najpiękniejsze i o czym już dawno Wiem.
— To Dobrze, Muszę kończyć.
— Ok. Całuski.
— Całuski.
—— Hej Ślicznotko.
— Hej Mój przystojniaczku.
— Już w domu ?
— Tak, a Ty ?
— Dwie godziny, Temu Wróciłem. Jesteś Zmęczona ?
— Nudziło Mi się w Tym pociągu, szkoda że nie Mogłeś ze Mną Pisać.
— Wiesz przecież Że Wtedy Też Byłem w podróży.
— Wiem Skarbie i Nie Mam o To pretensji.
— Wiem, Całuski.
— Idę się wykąpać, napisz Mnie coś Przyjemnego i jutro się spotkamy.
— Rozumiem, napiszę opis do szkicu w jaki sposób Chciałbym Pieścić Cię. Szkice będziesz Miała Później.
— Rozumiem i dziękuję i Dobranoc najmilszy Mój Kochany Skarbie.
— Dobranoc, Całuję Cię Mocno.
—— Klękasz na sofie, kolanka Twoje znajdują się na samym brzegu sofy, a Łokciami wspierasz się na JeJ oparciu. Nie będę Wspominał że To co widzę To Skarb najcenniejszy o wartości Niemożliwej do Ustalenia, a Piękności Nie do opisania. Piękne Pośladki tworzące w Twojej figurce kształt serca zapraszają do ich Pieszczenia. Stanąłem Naprzeciw Tego Pięknego Ciała i radość Nie Miała granic. Nie Chciałem Wejść Ogierkiem w tę Wspaniałość, ale Marzyłem o JeJ Pieszczeniu i To takim, aby Doprowadzić Ukochaną do Ekstazy. Grzeczność wymagała abym najpierw Pocałował JeJ Kochaną Pupcię co z bardzo Miłą chęcią Robię i To Niejednokrotnie.
— Nie Muszę za bardzo się schylać bo klęczy na sofie i jest wysoko, schylam się i Mam już Piękną skórę na JeJ Pośladkach w zasięgu Swoich Warg. Chwytam Dłońmi po bokach Pośladki i Usta Moje stykają się na kości Ogonowej z aksamitną skórą JeJ Ciała. Zapach i Gorąc z Niej płynąca jest Tak duża że Trudno Mi Nie pomyśleć o Ogierku który Zaczął Naprawdę Mocno reagować na bodźce otrzymane z Dotyku JeJ Ciała. Teraz To skupiam się na Muskaniu Całej okolicy Ukochanych Pośladków i Rozciągając Pośladki uruchamiam Swój Języczek. Wyszpanowałem Go Mocno Wyciągając z Ust i Przejechałem przedziałkiem od wlotu do Malutkiej, aż do kości Ogonowej. Miło się Zaczęło Robić Mojej Ukochanej Jak również i Mnie, Moje Dłonie Zaczęły Głaskać Pośladki Ukochanej i zmierzały do JeJ Kroku. Tu Delikatnie w ruch Puściłem Moje Paluszki, kucnąłem niżej i kiedy Języczek Zaczyna Mile wiercić w Twojej Dziurce do Pupci, To Moje Paluszki Głaskają i Drażnią Okolice Twojej Ukochanej CIPECZKI. Lewą Ręką chwytam Twoją Nóżkę w Miejscu bruzdy pachwinowej, a Paluszki Mojej prawej rączki Interesują się Twoją CIPECZKĄ. Wkładam dwa, Pomiędzy Miękkie i Śliskie płaty, Twoich Warg Sromowych, Miękko Mi się Zrobiło z Podniecenia, a i Moja Ukochana doznała Mocnych wrażeń bo Usłyszałem JeJ głośny oddech w Tym samym czasie kiedy Dreszczyk ROZKOSZY Przeszedł po JeJ Organiźmie.
—— Niemal w tej samej chwili prawą dłoń Położyłaś na Swoim prawym Pośladku i Rozciągałaś go, robiąc Mi lepszy widok do Pieszczot Twojej Ukochanej CIPECZKI. Moje Paluszki Ślizgają się jeżdżąc w poprzek CIPECZKI, Raz po jednej JeJ stronie, To zaś po drugiej. Jadąc od Dziurki do CIPECZKI w przód natrafiam Na Cypelek, który Na Chwilkę prawie paraliżuje Twoje Ciało, aby po sekundzie Przyśpieszyło Podniecenie Mojej jedynej perełce. Kiedy od CIPECZKI jadę Paluszkami w Moim kierunku, To natrafiam Na Dziurkę do Pupci i Tu też Sprawiam że Podniecenie Ponownie o parę stopni się zwiększa. Szczyt Podniecenia otrzymała Moja Ukochana jak Wsadziłem dwa Paluszki w Głąb JeJ Ciała, Dwa Paluszki Pieściły przedsionek CIPECZKI jeżdżąc w wzdłuż Warg Sromowych, tam i Spowrotem. Mimo że Ci się Fajnie robi i słyszę coraz Głośniejsze stękanie, obracam Paluszki i mając Je w poprzek Rozciągam jeden od drugiego. W ten sposób widzę w Głąb JeJ CIPECZKI, co prawda Nie daleko, ale z centymetr JeJ ścianek widać.
—— Pomimo że Przyjemność Nie ma granic staram się jak najdłużej Pieścić Ukochaną. Wiem że To Uwielbia, Tak samo jak Ja Uwielbiam kiedy Mnie pieści. Ponownie dwoma Paluszkami dojeżdżam do splotu Warg Sromowych gdzie Moja Ukochana ma Miejsce najbardziej czułe na Podniecenie i mające duży wpływ na na Przeżywanie ORGAZMU. Dotyk Moich Paluszków Tego Miejsca jest dowodem że Można oszaleć, na Głos Stęka i zachwala jak JeJ To jest Dobrze. Zwalniam co chwilkę nacisk na ŁECHTACZKĘ i wracam się na sekundy dwie do Dziurki od CIPECZKI, aby Ponownie Podniecić JeJ Organizm na Łechtaczce.
—— Pieszczenie Paluszkami CIPECZKI i Pupci. Mimo że zmieniła Moja gwiazdeczka Swoją Pozycję, Ściągając Łokcie z Oparcia i kładąc Teraz głowę na siedzenie sofy, To nic Nie zmieniło. Może Jednak Mam Teraz Wygodniejszy i lepszy widok. Teraz mając dwa złączone Paluszki do Siebie, wjeżdżam Głęboko do Środka i Wyciągam. Czuje Jak Dotykam opuszkami Paluszków Twoją Szyjkę Macicy. Cały czas jest Nam Przyjemnie i jak Ja, Tak i Moja Ukochana Postękuje.
—— Miło i z Wielkim zaangażowaniem wręcz Pieszcząc JeJ CIPECZKĘ bawię się oglądając Dokładnie okolice Krocza najmilszej. Wkładam Paluszki do CIPECZKI i Wyciągam, Wkładając Je do Swoich Ust, aby Ponownie oślinione włożyć jak Najgłębiej.
—— Wyciągam Paluszki i upewniając się czy jest Zadowolona z Pieszczot, Zaczynam Całować na Przemian z Lizaniem JeJ Kochanej Pupci. Śmiało mogę Powiedzieć że z pięć Minut trzeba poświęcić, aby Mój Języczek Wszedł do CIPECZKI, To Znowu Zaczął wiercić w Dziurce do Pupci, aby poSpacerować wzdłuż przedziałku Pomiędzy Pośladkami, aż wreszcie, aby z Muśnięciami na Przemian Wybrał się na Pośladki. Po takich Pieszczotach Nadszedł czas na zwiększenie Podniecenia u Mojego serduszka w Znaczniejszym stopniu i kiedy przygotowałem trzy Paluszki do Wejścia w Głąb najwspanialszej CIPECZKI. Przykładam Swoje Paluszki wzdłuż przedziałku Między Wargami Sromowymi i Wolno Wkładam do CIPECZKI, weszły bez Problemu, a kiedy Miałem Je już prawie Całe w Środku Ukochanej Obróciłem w poprzek jednocześnie Wkładając kciuk lewej Mojej ręki do Dziurki od Pupci. Ciało Mojego Skarba Szybko Zareagowało, Poczułem Jak Zwieracze JeJ Dziurki do Pupci Ściskają Mój kciuk, a Paluszki w CIPECZCE Ściskają Mięśnie Kegla.
—— Poprosiłem Teraz abyś się Położyła bokiem i Tyłem do Mnie. Prawą, Twoja Nóżkę wyłożyłam na oparcie sofy i Zacząłem na nowo Podniecać Twoje Najcudowniejsze Miejsca Między nóżkami. Dłonią Objąłem Całą Twoją Skarbnicę Miłości, Mocno Docisnąłem i Delikatnie Prześlizgiwałem się do przodu i do Tyłu. Nabrałem olejku na Swoje Dłonie i Rozprowadziłem po nich, a następnie Ponownie nalałem Na dłoń i Nałożyłem na CIPECZKĘ i okolice Pupci skupiając się, aby JeJ Dziurka Była Mocno naoliwiona. Teraz prawą Dłonią Mocno Rozciągam JeJ lewy Pośladek i dwa Paluszki Mojej drugiej rączki WchodZą do Pupci najdroższej Ukochanej. Kilka Razy Te Paluszki przechadzają się Wchodząc i wychodząc z Ciasnej Pupci. Kręcę Nimi w różnych kierunkach przygotowując w ten sposób Pupcię najukochańszej na Wejście Mojego Ogierka.
—— Jeszcze parę ćwiczeń Pupci Mojej perełki i będę mógł Wejść w Nią Swoim Ogierkiem. Chwyciłem za Bioderka i Obróciłem Moją Miłość na Plecki. Naoliwiłem Ponownie Paluszki i Zacząłem Wkładać do Pupci. Zdawałem Sobie sprawę że To Nie jest najmilsze dla JeJ ORGAZMU bo Jednak Troszkę Boli, no może Nie Boli Jak To zwać, To Nie jest za wygodne i na Pewno Nie Podnieca. Ukochana wie i że To co dzieje się obok Pupci może dopiero powodować że Kwiatuszkowi i Mnie robi się bardzo Fajnie. Właśnie dlatego Teraz kiedy Moje Paluszki Rozciągają Twoja Pupcię To Paluszki Mojej drugiej rączki PieszcZą ŁECHTACZKĘ.
—— Hej najpiękniejsza i najdroższa perełko w całych wszechświecie.
— No Nie mogę, ale Piękne słowa. Czyżbyś był Spragniony spotkania ze Mną ?
— Powiem Ci że Tak. Tak Na dłużej i spokojnie. Po takiej Przerwie, To Przyjemność klikać do Ciebie. Rozmawiając z Tobą, Telefonicznie Czuję się Jakby dalej skrępowany, poza Tym trzeba Być w takim Miejscu, aby nikt Nie Słyszał lub Nie Przeszkadzał.
— Skrępowany ?
— No niedosłownie, po prostu brak Mi słów w myśleniu które bym Chciał wypowiedzieć.
— Nie rozumiem.
— Pisząc z Tobą wszystko Mi Łatwo przychodzi, napiszę Coś prostego To cofam i Dobieram Piękniejszych słów. W rozmowie, Telefonicznej Tak się Nie da. Opisów Moich szkiców było by Trudno Mnie powiedzieć.
— Masz rację, Tak się Zastanawiam że Jak Rozmawiamy, To Nam się rozmowa za bardzo Nie klei, a pisać możemy godzinami.
— No widzisz Moja Najukochańsza, Dokładnie, Tak jest.
— Skarbie, ale Mam nadzieję Że W Realu Nie będziemy pisać ze sobą siedząc każdy przy Swoim kompie.
— Hi, hi, hi. Dobre, To co mówisz. Nie będziemy wtedy musieli Używać słów, a będziemy się rozumieć.
— Kochany Jesteś.
— Ty, Też Mój aniołeczku. Powiedz Mnie Jak tam wrażenia z wycieczki. Pogoda Chyba Was Nie Rozpieszczała ?
— Powiem Ci że piękny program, a pogodą Nie przejmowaliśmy się. Masz Cudowną koleżankę która się nami osobiście Zajęła. Było Cudownie, a jak tam pobyt W Włoszech ?
— Tak jak Ci mówiłem przez telefon, Szybko Minęło, Troszkę poświęciłem czasu na interesy, Troszkę na Posiedzenia Rodzinne no i na Rozmowy z Tobą. Pogoda Ładna, no ale Zwiedzać Mi się Nie Chciało. Chyba Ci Za dużo Nie Przeszkadzałem ?
— Jak Tak możesz myśleć Skarbie. Powiem Ci Ania Ciągle Mnie się pyTa czy Ci Podziękowałam w JeJ imieniu.
— Przecież chyba Słyszała jak Rozmawiałaś ze Mną i o Tym Mówiłaś.
— Była w pobliżu, może i Słyszała.
— A gdzie Jesteś Teraz ?
— A gdzie Mam Być ?
— No albo u Mamy albo już w domu.
— No widzisz. Ani Tu ani tu. Jestem u Ani i Cię Sercecznie pozdrawia.
— Hi, hi, hi, też Tak Pomyślałem, więc Wam Kochane Panie Przeszkadzam ?
— Ej, tam.
— O co chodzi ?
— Wiesz Dobrze o co i Nie Przeszkadzasz.
— Co porabiacie koleżanki ?
— Ponieważ Ania się zgadza abym Ci Napisała, To Ci powiem że Mi się zwierzyła ze swoich sercowych kłopotów.
— No To widzę Jak Przytulasz JeJ głowę do Swoich PIERSIĄTEK i Głaskasz po Włoskach.
— Właśnie, Tak jest, a w drugiej Ręce, Trzymam telefon i piszę z Tobą. Chyba Jesteś jasnowidzem.
— A możesz Mi opowiedzieć, Jakie To Twoja koleżanka ma sercowe kłopoty ?
— Spytam się JeJ, ale jak się możesz domyśleć To z pewnością wiesz o co chodzi.
— To Wam Nie Przeszkadzam, napisz jak będziesz w domu.
— Dam sygnał, pa.
— Całuski.
— No Jestem Kochana.
— Widzę Skarbie, więc opowiadaj.
— Pozwoliła Mnie powiedzieć, ale Chcę Coś Za Coś.
— Nie rozumiem Kochana.
— Wypytuje Mnie o Ciebie, Chcę wiedzieć jak postępuje Kochający chłopak.
— To już Wiem o co chodzi, Nie musisz pisać.
— To powiedz o co.
— Z pewnością Wykorzystał Ją Chłopak i Zostawił.
— Nie rozumiem, skąd To Mogłeś wiedzieć.
— Bo kłopoty sercowe i To takie że Trzeba się komuś wyżalić To Tylko powód może Być jeden.
— Przecież mógł zerwać z Nią, a nic by Między Nimi Nie było.
— Nie Głaskałaś by Jego Przytulając do Siebie, wtedy Wystarczyły by słowa otuchy.
— Nie wszystkie Dziewczyny są Jednakowe, no ale masz Tym razem też rację.
— Opisz Mnie coś więcej o tej JeJ Problemach.
— Skarbie opiszę, ale jutro, dziś Muszę jeszcze przygotować się na jutro bo Mamy Test z lektury.
— Rozumiem, ok. Całuski i powodzenia na testach. Szkice do zaległych opowiadań Ci wysyłam.
— Dzięki, pa. Całuski
Wysłano plik JPEG 0357 na krześle, obracając się Tyłem Siadasz na Ogierka.
—— Tyłem Siedzisz na Ogierku Masując Go w CIPECZCE.
—— Hej Mój Skarbie.
— Witaj Moja Najdroższa. Piękna jak ten dzień dzisiejszy.
— Rzeczywiście, dzisiaj jest Piękna Pogoda i nareszcie Ciepło. Dziękuję Za Ciepłe przywitanie.
— I co jak tam test ?
— Jutro się okaże jak będą Oceny.
— A Ja już Wiem że będzie szóstka.
— Ha, ha, ha, Ponownie chyba masz rację.
— Wiem bo Cię Znam. Czy możesz Teraz Mi opisać ten Problem Ani.
— Skarbie wiesz Dokładnie jaki To Problem. Zaprosił Ją do domu i najnormalNiej Namówił na Kochanie się, Zapewniając że Jest jedyna i na zawsze będą Razem.
— Długo się znali ?
— Od Początku roku szkolnego, To kolega z trzeciej klasy.
— Znasz Go ?
— Z Widzenia, podrywał Mnie, ale Usłyszał parę niemiłych słów i się odczepił.
— A Ania dała się poderwać ?
— Zawrócił JeJ Dokładnie w głowie, Muszę stwierdzić że gadanie Miał.
— I Straciła Cnotę ?
— Tak, Tydzień przed wycieczką. Nie Chciała jechać do Krakowa bo Była w dołku. Jednak Ją zmobilizowałam.
— I jak Teraz ?
— Lepiej, Jednak się martwi bo On Nie zabezpieczył się.
— No tak, To Teraz musi się modlić.
— Śmiejesz się ?
— Jakbym Śmiał, Nie znasz Mnie czy co ?
— Ok. głupio Pomyślałam.
— Dobrze że się kąpałaś, życzę JeJ aby Nie Była w Ciąży z Tym frajerem. Powiedz JeJ że współczuję i Serdecznie Przytulam.
— Skarbie Mam nadzieję że Mnie wybaCzysz.
— Co Mianowicie ?
— Bo zwierzyłam się Troszkę Ani.
— Jak Jesteś pewna Że utrzyma To Tylko w Sobie, To Nie Mam nic przeciw temu.
— Jestem pewna, przecież Jesteśmy Przyjaciółkami.
— Przyjaźń To długotrwały proces, To Nie, Tak że przyjaciółką się jest od Tygodnia Znajomości.
— Anię Znam od Początku roku szkolnego i Zapewniam Cię że Teraz już Jesteśmy Najlepszymi Przyjaciółkami.
— To Dobrze, Nie Mam nic przeciwko temu.
— Nie pogniewasz się jak Ci Coś powiem.
— Jakbym się mógł Na Ciebie pogniewać Moja Perełko.
— Na Pewno ?
— Na Pewno.
— Dużo Ani jeszcze przed wycieczką TłumaCzyłam o Miłości i Kierowałam się wiadomościami od Ciebie.
— No ok. o co bym się Miał pogniewać.
— Dużo dałam JeJ poczytać Coś pisał na temat Miłości, na temat sztuki Kochania się.
— I co ? Jak To przyjmowała.
— Powiem Ci Że Uznała Cię za Wspaniałego chłopaka i wierzy że nie zależy Ci na SeksIE, czy Też na zaliczeniu.
— Po czym Tak sądzi ?
— Powiedziała że Jakby Ci zależało na zaliczeniu, To Byś już dawno u Mnie był.
— Madra Dziewczyna.
— Nie będziesz Miał pretensji jak będę JeJ wszystko Mówiła.
— No Nie Wiem, Jak Się kiedyś spotkamy, czy Nie będę się JeJ wstydził.
— Niby z Jakiego Powodu ?
— Przecież opisuję Swoje Przeżycia związane z Marzeniami Kochania się.
— Niech się uczy Dziewczyna.
— No Nie Wiem.
— MusisZ zadecydować, Nie mogę wtajemniczać Jej bez Twojej zgody.
— Decyduj Ty co Chcesz JeJ przekazać, A Czego Nie Chcesz.
— Dziękuję.
— Ale Mam jeden warunek.
— Wiedziałam że Tak Ładnie Nie będzie.
— Ha, ha, ha.
— Jaki masz warunek.
— Chciałbym dwa zdjęcia.
— Ani ?
— Jedno same Ani, a jedno Ciebie z Anią.
— Ok. jutro zrobimy, będzie Ania u Mnie.
— Ok.
— To Znaczy że Jako JeJ Przyjaciółka mogę o wszystkim z Nią mówić.
— Powinnaś jako Przyjaciółka, Jednak lepiej czasami Nie Za dużo mówić.
— Ok. wypoczywaj, Muszę jeszcze z Anią Porozmawiać bo dzwoniła.
— Widzę że nie, Tylko Ja Jestem Teraz ważny.
— Szkoła, Ty i Ania, Taka jest kolejność.
— Dziękuję że nadal drugi.
— Nie ma Za Co. Całuski i Kolorowych snów.
— Dziękuję, pa i Całuski. Śnij o Mnie.
— Pa.
—— Witaj Moja Perełko w ten pochmurny dzień.
— Żartujesz ? U Mi słoneczko świeci i jest Piękna Pogoda.
— Raz na jakichś czas może Być odwrotnie, no nie ?
— Jasne, Zawsze Skarbie u Ciebie jest Ładniej i Cieplej.
— Jak widzisz To Nie zawsze.
— Akurat Raz na Rok się Tak zdarzyło.
— Jak tam u Ani.
— Powiem Ci że znacznie lepiej, bo Przekonała się że nie jest w Ciąży.
— Zrobiła test ?
— Dostała okres. Czekała Czy dostanie, a potem Miała Robić test.
— Planowo Dostała ?
— Tak Jak się Okazało, To Mamy prawie Jednakowo, bo Ja Też Dostałam.
— To Znaczy że nie Jesteś w Ciąży hi, hi, hi.
— Ciekawe ?
— Dlaczego, przecież Chociaż były wiatry w Twoim kierunku, To przecież Śmietanki by Nie doniosły.
— Ha, ha, ha, śmieszne. Tyle razy Mnie przeleciałeś i To beZ zabezpieczeń.
— Na Papierze hi, hi, hi. Powiedz Mi Kochana Jak ten Pierwszy Raz Miała Ania. Była Zadowolona ? Opowiadała Ci Coś ?
— Tak, opowiadała. W Jego Pokoju w nastrojowym stylu i obiecał Że Wyskoczy. TłumaCzył Że W Prezerwatywie Nie da Rady. Podobne, Tłumaczenie do Twojego.
— I co Nie Zdążył ?
— Wszedł Mimo JeJ Bólu, ruszył dwa Razy i się Napalił. Żadnej Przyjemności ani Pieszczenia wstępnego.
— Ania Była Jego PierwsZą Dziewczyną ?
— Tak Ją zapewniał, ale z Tego Co Słyszałam i widzę z opowiadania Ani To Nie Pierwsza i na Pewno Nie druga, a która To chyba Ona Tylko wie.
— No tak, bo skąd by Wiedział jak jest z Prezerwatywą, a jak bez. Musiał już Mieć Jakieś doświadczenie i z Twojego opisu Nie okazywał uczuć Miłosnych do Niej Tylko po prostu Chciał pozbawić JeJ Dziewictwa.
— Też do Tego Doszłam i Jeszcze Jednego się obawiam.
— Wiem Czego, będzie Musiała dać KREW do badania i To jak najszybciej.
— ObieCała Mi że pójdziemy na badanie.
— Dobrze że Ma taką Przyjaciółkę. Powiedz Mnie czy pamiętasz o zdjęciach.
— Pamiętam, ale dziś brzydko Wyglądała po zmartwieniach i Powiedziała że Jak Troszkę odżyje, To da Sobie zrobić fotkę Dla Ciebie. Poza Tym pozdrawia Cię i Całuje.
— Nie Jesteś Zazdrosna o Pocałunek.
— Nie Skarbie, taki jakim Ja Cię Obdarowuję To nikt Nie może Ci ofiarować.
— Wiem Kochana. Tak prawdę mówiąc To mało o wycieczce Mówiłaś.
— Przecież opowiadałam przez telefon.
— A Czy w skrócie Byś Mnie opowiedziała Mniej więcej jak Przebiegała ta wycieczka, co Zobaczyłaś.
— Jasne, a więc plan wycieczki napisać ?
— W przybliżeniu, powiedz Mnie Jeszcze czy Rozmawiałaś z Moją Znajomą.
— A Miałam ? Wstydziłam się, Ona Kobieta, a Ja Taka podlotka. Co Miałam Powiedzieć ? Że piszemy ze sobą, że Cię Znam ? Na Pożegnanie Podziękowałam w imieniu klasy i dałam JeJ kwiaty, Pocałowałyśmy się w Policzek i Spytała się Czy To Ja Jestem Twoją Znajomą.
— No widzisz, Tak Muszę Cię Ciągnąć za Języczek, aby się cokolwiek dowiedzieć.
— Wybacz, ale, Ta sprawa z Anią Mnie zmartwiła. Wycieczka Była Wspaniała, plan był taki jak Ułożyłeś ze swoją koleżanką i lepszej opcji z pewnością by Nie można było Wymyślić.
— To fakt.
— Poza Tym Wspaniale prowadzenie wycieczki, bardzo Dobre wyżywienie i Atrakcyjne noclegi.
— A Co na To klasa.
— Kazali Ci Podziękować i prawie każda koleżanka pytała się ile Dołożyłeś do tej wycieczki. Ja Też Jestem Przekonana że nie ma Możliwości, aby w tej cenie Mieć To co Nam dano.
— Nie Wnikaj Kochana w takie szczegóły. Liczy się To że Ty Jesteś Zadowolona.
— Bardzo Zadowolona i dumna z Ciebie. Ania też Ci dziękuje za Możliwość Przeżycia takiej wycieczki.
— Już Dobrze, Wystarczy że Mogłem zrobić JeJ taką Przyjemność.
— No jasne, a Teraz możesz Troszkę Miłości Mi okazać.
— Jak będziesz w Łóżeczku.
— Jestem Skarbie i czekam z utęsknieniem Na Ciebie, więc słuchaj. Pracowaliśmy, Troszkę przy drzewkach ozdobnych koło domu, takie podcinanie, podsypywanie i dopieszczanie. W czasie pracy w ogródku różnie Sobie Miło dokuczaliśmy, Raz To Ty Mnie chwytałaś za Krocze, To Znowu Ja Stojąc z Tyłu Za Cycusie. Często obdarzaliśmy się Całuskami i To też z Języczkiem. Słoneczko już zachodziło, więc czas kończyć i idziemy się wykąpać pod Prysznic. Myślę że To samo masz na Myśli co Ja, bo przecież Znamy się już Tak długo, że znamy Swoje Myśli Nie Musząc Używać słów. Też Tak jest. Wchodzimy do Łazienki, Opieram się o blat umywalki i przyglądam się Tobie mając dużą chęć na Miłość pod Prysznicem. Patrzę się jak Ściągasz Spodnie i bluzeczkę zostając w Różowym z Białymi ozdobami stroju kąpielowym. Patrzysz się na Mnie i Chociaż widzisz że się Nie Rozbieram, To nic Nie mówisz. Kiedy odłożyłaś bluzeczkę, Rozpinasz z Tyłu Biustonosz i Ściągając Go zakrywasz Cycusie dla Większego Podniecenia, ale na krótko, bo Zaczynasz Rozmasowywać Swoje Piękne Wzgórka. Otwartymi dłońmi Mocno Dociskając robisz obroty Raz w prawo, Raz w lewo, po czym Szybko Ściągasz Majteczki i podchodząc do Mnie Zaczynasz Ściągać Mi koszulkę i rzucasz Ją Na Podłogę. Twoje Ciepłe i Gładkie Dłonie przejeżdżaJą po Moim torsie i brzuszku, A Delikatne Całuski im Podniecająco wtórują.
— Myślę że Cię To interesuje ?
— Nie masz pojęcia jak bardzo, pisz dalej. Rozmarzony i Podniecony poczynaniami Swojej Ukochanej stoję i cały oddaję się Twojej dominacji. Kucasz przede Mną i Rozpinasz pasek i Rozporek, Ściągając ze Mnie Spodnie. Unosząc się z posadzki, chwytasz Mnie za Ogierka i prowadzisz pod Prysznic. Idę za Tobą jak Posłuszny baranek, a kiedy uwalniasz ze swojej Dłoni Mojego Pana, ZaCzyna Pulsować i Sztywno stoi gotowy na Miłość. Nakładasz Sobie Na Dłonie żel i Nacierasz Mój tors przejeżdżając swymi Delikatnymi dłońmi każdy Milimetr Mojego Ciała. Ponownie Nabierasz żel i kucając Zaczynasz smarować Moje Nogi Dokładnie Rozprowadzając wpierw na lewej, Później przechodzisz na Prawą. Myślę Sobie, co Teraz ? Teraz czas na Ogierka i Cieszę się Że będzie Mile, Chociaż cały czas jest Miło. Wstajesz i Przytulając się do Mnie, Zaczynasz Całować Moje Usta. Wzgórek Swój Dociskasz Mocno do Mojego Ogierka. Pocałunek Jednak jest krótki i Ponownie Nabierasz żel do Swoich Dłoni i zjeżdżając Nimi Zaczynasz Nacierać płynem Mojego Ogierka. W ułamku sekundy Podniecenie wzrasta o sto procent, a kiedy Ponownie Dolegasz Swoim Ciało do Mojego i Dociskając kręcisz Swoją Malutką Po Nim, aż Usta zagryzam, Tak Mi Jest Fajnie. Bawisz się Moim Podnieceniem i Nabierając jeszcze Raz żel w Dłonie, obracasz Moje Ciało i z Tyłu Twoje Zgrabne rączki smarują Moje Ciało od Szyji poprzez ramiona i plecki, poprzez Pośladki, Uda i łydki. Teraz Sięgasz Zza Moich plecków Pomiędzy Moimi nóżkami i Naciągając Ogierka ku Sobie, Masujesz Go w Swoich Dłoniach.
— Jaka opinia Kochana.
— Wyobrażam To Sobie i Jestem Przekonana Że W Realu będzie Jeszcze Milej niż jest obecnie.
— Podniecam Cię choć Troszkę ?
— Możesz Być pewny, że działaś bardzo Mocno na Mój Organizm, a jak tam u Ciebie, myślę że Mój Ogierek stoi i się Ślini ?
— Widzę że Mnie Dobrze znasz i masz rację Kochana, więc Proszę pisz dalej.
—— Ciepłą wodę spłukuję, Teraz ze Mnie pianę i jeszcze bardziej pobudzam zmysły. Moja kolej Teraz jest radowaniem się Twoim Ciałem. Biorę żel do Dłoni i Zaczynam będąc za Tobą smarować Twoje Ciało. Zaczynam od Ukochanych PIERSIĄTEK wykonując Ruchami Okrężnymi, Moje Dłonie Nacierają Ciało i Mile podrażniają Sutki Mojej Ukochanej, a po chwili błądZą Moje Dłonie po całym Ciałku Mojej Perełki. Ustawiasz się bokiem i chwytasz prawą Ręką Malutkiego, a lewą Przesuwasz na Swój Wzgórek i Zaczynasz Masować Swoją Malutką. Po chwilce obracasz się Tyłem do Mnie i Ponownie pod Moją Uwagę brane są dwa Piękne Wzgórza, które Rozcieram Miło Łapiąc Między Palce za Brodawki i Sutki. W Tym też czasie, Twoja Pupcia drażni Ogierka, który się wyzwala i wlatuje Pomiędzy nóżki. Teraz Miło Ci się robi, bo wiercisz po Nim Malutką, A Główką kręcisz z Namiętności. Podnieceni i Zadowoleni ze swoich Pieszczot, spłukujemy żel i Siadam na ławeczce z kafelek, a Ty Klękasz obok. Moja Prawa Ręka Sięga do Twojej Malutkiej, przy której Zaczynają pracę Moje Paluszki, a Moja Ukochana Masuje i rączką i Ustami Mojego Ogierka.
— Pamiętaj że nie możesz się Szybko napalić.
— Pamiętam.
— I co dalej ?
— Wszystko jest Piękne i myślę że Już Powinnaś usiąść na Ogierku, bo Za Chwilkę będzie za Późno. Jadnak masz inne plany i wstajesZ zabierając Mnie Za Rękę, Rozkładasz materac gumowy na Posadzce i prosisz abym się Położył na brzuszku, po czym wychodzisz. Po chwilce Wchodzisz do Łazienki i masz w rękach Miseczkę którą Kładziesz tuż obok Mnie. Przekraczasz Mnie i Czuję Twoje Pośladki na Moich Udach tuż przed Moją Pupcią. Podniecenie wraca po krótkim odejściu, a zaraz potem Czuję Jak nalewasz na Moje plecki Jakąś Ciecz. Ja ją Rozmasowuję. Patrzę się ukradkiem z boku i Teraz Ponownie Nabierasz w obie Dłonie jednocześnie Ciecz z Miseczki i nalewasz nad Pośladkami, a następnie w Wolnym Tempie wcierasz w Moje Ciało od Pupci po Szyję łącznie z ramionami i bokami Mojego Ciała. W następnej kolejności klęcząc Przytulasz Swoje Ciało do Mojego i Zaczynasz Miło Nim Masować Moje plecki. Najwięcej Przyjemności Mi stwarzaJą Pieszczoty Cycusiami. Podciągasz Swoje Ciało, rączki Trzymając przed Moją głową Przesuwasz Cycusie na Szyję i zjeżdżasz Nimi na Plecki. Ogierek pode Mną szaleje i Dobrze że Ma jako tako Miękko, bo by Cierpiał. Jeszcze Większe Przyjemności odczuwam kiedy obniżasz Masaż PIERSIĄTKAMI i Masujesz Nimi Moje Pośladki i krzyż. Pięknie i Cudownie To robisz, a Twoje Wzdychanie i Podniecanie się świadczy o Tym że Też Ci To robi Przyjemność.
— Robi i To Nie wyobrażasz Sobie jaką dużą.
— Wierzę i Fajnie Moja Miłości jedyna. Piszę dalej. Schodzisz Na Chwilkę ze Mnie i Kładziesz się Teraz pleckami i Ślizgasz się Tam i Spowrotem bardzo przy Tym się Podniecając. Ponownie zmieniasz Swoje położenie i Siadasz Tyłem do Mojej głowy, a przodem do stóp, Rozkładasz się na Moim Ciele i Pocierając Malutką Jeździsz po Mojej Pupci. Ciepło i leciutkie, Tarcie Przyśpiesza Mi bicie serca, ale Znowu na krótko bo schodząc prosisz Mnie Abym się Obrócił i Położył na Plecki. No Teraz To jest To, Ogierek uwolniony stoi jak słup i czeka na To co się będzie działo. Nabierasz któryś Raz z kolei pełne Dłonie oleju i nalewasz Go na Mnie, Siadasz na kolanach Rozkrokiem na Mojej lewej nodże w rejonie kolana i rozmasowujesz olej. Wmasowujesz Go na Mój tors i Teraz zjeżdżasz Dłońmi do Podstawy Ogierka, chwytasz Go Obiema dłońmi i Masujesz do Góry, To Na dół To skręcasz na Różne strony. Przyjemność jest bardzo wielka i ORGAZM Zaczyna się zbliżać. Już Czuję że Mi się Fajnie robi, Oczka zamykam, ale właśnie Przerywasz i kiedy otwieram Oczka widzę Miły Uśmiech na Twojej Buzi. Sekundy Pomogły, aby Podniecenie Opadło, ale Teraz oto Siadasz na Ogierku, ale Nie Wchodzi do Ciebie, Przesuwasz się po Nim Zaczynając Podniecanie Mnie i Siebie, a właściwie zwiększasz Podniecenie które niemal natychmiast zaćmiewa Mój umysł. Widząc To Zsuwasz się Mi Między Nogi i Siadając Między łydkami Masujesz Moje Uda.
— Jeszcze, Trochę Cierpliwości i uwolnisz Swoją Śmietankę.
— Z pewnością do Tego dojdzie.
— Pokazujesz Mnie Jak Powinnam sterować Twoim Podnieceniem, aby Ogierek był zdatny do Kochania jak najdłużej.
— Dokładnie Moja Ślicznotko.
— Uczę się Dokładnie i będę Brała To pod uwagę w Realu.
— Całuski Kochana. Piszę dalej. Po ostudzeniu się Mojego Tak Dużego Podniecenia, na nowo ZaczynasZ zajmować się Malutkim, Przesuwasz się na Niego, a właściwie mówiąc masz Go przy Sobie, a Jajuszka Między Wargami Sromowymi i Pracujesz Swoim Ciałem. Pocierasz Swoją CIPECZKĄ Mojego Ogierka i Ponownie świat Zaczyna Mnie wirować, a i na Twojej Kochanej Twarzyczce Zauważam Duże Podniecenie. Szczyt Podniecenia ZaCzyna Przychodzić kiedy, Trzymasz Ogierka siedząc na Jajuszkach i Go Masujesz, już prawie Jestem u Szczytu Wytrzymałości, jeszcze dwa Razy ruszysz i Śmietanka tryśnie. Jednak nic z Tego, ześlizgujesz się na bok i Siadając Tyłem do Mnie Rozciągasz Swoje Piękne i błyszczące Ciało. Tuż do Ust dostaję CIPECZKĘ, A Czuję że Mój Ogierek już masz w Swoich Ustach i Ociera się Między Migdałkami. Zaczynam Pieścić ten Piękny podarunek który Mi Teraz ofiarujesz. Sprytny Języczek Drażni Twoje Delikatne Miejsca, a Usta Moje zasysają Wargi Malutkiej. Myślę że Teraz To już będzie finał bo Zauważam że zaczynasz Szybciej i Głośniej Oddychać, więc coraz Szybciej Mój Języczek Pracuje, ale i Twoja Rączka z Buzią wprawiają Mnie w nastrój wyczekiwania kiedy nastąpi Eksplozja, która już się zbliża. Tak nadchodzi Szybko że Już Nie mogę się wstrzymać. Poddaję się Swojemu Organizmowi bo słyszę i Czuję że Twój ORGAZM też już Osiągasz. Nie możemy za bardzo szaleć Ciałami, bo Byś Mogła ze Mnie zjechać, ale i bez Tego wnętrze naszego ORGAZMU Wypuszcza żądze Miłości i kiedy Smakuję Twoje Soki, ROZKOSZUJĄC się przy Tym, To Czuje Jak zlizujesz Śmietankę z Ogierka. Po paru Sekundach nasze Organizmy DochodZą do spokoju i wtedy ześlizgujesz się obracasz do Mi i Całusek bardzo Serceczny kończy nasZą Miłość Cielesną. Dziękuję Ci za Wspaniałą Fantazję i śmiejąc się idziemy pod Prysznic, gdzie Znowu żelem nasmarowujemy Swoje Ciała.
— Na Tym kończę w pełni Zadowolony z Bycia z Tobą, Moja Najukochańsza. Jak jest u Ciebie ?
— Cudownie, a Można Powiedzieć Wspaniale. Dawno już Tak Mi Dobrze nie było.
— To Znaczy że spokojnie po kąpieli możemy iść spać.
— Koniecznie Muszę iść Ponownie do Łazienki. Żegnam się już z Tobą i Całuski do poduszki.
— Całuski i Dobranoc, jeszcze Ciekaw Jestem czy Chcesz szkice i Jakie.
— Jutro Ci napiszę Mój Skarbie bo Muszę pomyśleć.
— Ok. pa.
—— Hej Kochana Jak Minął dzień ?
— Skarbie po takiej Wspanialej nocy dzień też musi Być Wspaniały.
— Co Robiłaś w nocy ?
— Zasnęłam po kolejnym przeczytaniu marzeń, wszystko To Sobie Wyobrażając. Rano Czułam się Tak Szczęśliwa Jakbyś był w tę noc przy Mnie. Chciałabym parę szkiców.
— Cieszę się że Taką Przyjemność Mogłem Ci dać. Napisz Mniej więcej z jakich momentów Moich marzeń Chciałabyś szkice.
— Ciekawe, może jedno jak Pieszczę Sobie Cycusie, drugie jak Trzymam Cię za Malutkiego, jak Nacieram Twoje Ciało i oglądam Twojego Ogierka, Jak Moje Cycusie Pocierają Twoje Pośladki, Jak CIPECZKĘ Dociskam do Twoich Pośladków, Jak Pocieram CIPECZKĘ O Twoje Pośladki, Jak siedzę Między Twoimi Nogami, Jak Pieszczę Paluszkami CIPECZKĘ, Jak Masuję Twojego Ogierka i jak Ogierek jest Pomiędzy Moimi Wargami CIPECZKi.
— Postaram Ci się Coś Nie Coś naszkicować, ale na kiedy To Nie Wiem.
— Spokojnie Skarbie, To Nie piekarnia.
— Ok. To co Ciekawego jeszcze powiesz ?
— Skarbie z testu Dostałam szóstkę, a z wypracowania też z pewnością dostanę szóstkę.
— Nie Liczyłbym na Jakąś inną Ocenę, hi, hi, hi.
— Ha, ha, ha, widzisz jaką Madrą masz Dziewczynę.
— Widzę i Cieszę się że Cię Znalazłem. Muszę kończyć bo idę douczać Moją Uczennicę.
— Ale będziesz dziś jeszcze ?
— Jak będę To Ci dam sygnał.
— To pa, będę czekać na sygnał.
— Całuski.
— Jestem i Przepraszam że Tak Późno.
— Wcale Wcześniej Nie Spodziewałam się Ciebie Mój Skarbie.
— Dlaczego ?
— Przecież musisz nadrabiać materiał w związku przerwą, a już za niedługo koniec roku.
— A no Jeszcze Jest dużo czasu, dziś po prostu Musiałem się zgodzić na wypicie kawy z JeJ rodzicami.
— No Dobrze, w każdym razie dziękuję Za Całuska którego Mnie przesłałeś popijając kawcię.
— Skąd To wiesz, Że Wtedy wysłałem ?
— No bo o Tym czasie, To powinieneś już Być w domu.
— Sprytna Dziewczyna. Przypomniałem Sobie że Miałaś Mi napisać z czym się Nie zgadzasz odnośnie naszego wspólnego Życia.
— Wspólnego Życia według marzeń opisywanych. Niektóre zdania odmienne już znasz na Przykład: Wcześniejsze poznanie się, Mieszkanie wspólne bez ślubu.
— Tak. Z czym Jeszcze się Nie zgadzasz ?
— Uważam że Miłość Cielesna To Piękna sprawa, lecz Nie widzę Siebie w Tak intensywnej Miłości.
— Tego Nie rozumiem.
— Przecież Jakbyśmy Mieli się Tak często Kochać jak To opisujesz w Marzeniach, To Byśmy Mieli dziecko Za dzieckiem, a gdzie Moje studia, praca.
— Ok. po mału. Co rozumiesz przez Wcześniejsze poznanie się.
— Będziesz z pewnością zły na Mnie że ponownie podnoszę ten temat, ale dręczy Mnie po nocach.
— Mów jak Ty Byś To Widziała.
— Trudno To opisać. Po prostu Miało by To Być według tradycji, przecież Ty Lubisz kultować tradycję.
— Dalej Proszę.
— Przyjeżdżasz do Mnie i Przedstawiam Cię rodzicom, następnie przyjeżdżasz i prosisz rodziców o Moją rękę, następnie planujemy ślub po maturze i Jesteśmy razem Na Całe życie.
— Wytłumacz Mnie ponownie sprawę Miłości Cielesnej.
— Wiesz przecież że kobieta Ma dni płodne, a Ty ponieważ Nie Bierzesz pod uwagę żadnych zabezpieczeń, To istnieje obawa Że będę zachodziła w Ciążę.
— A Ty Byś Wzięła pod uwagę Jakieś zabezpieczenia ?
— Nie, też Nie biorę pod uwagę jakichś spiral czy, Tabletek, Jednak mając Nie zaburzony rytm Miesiączkowania Można Planować Miłość Cielesną i unikać dni płodne.
— Tak się Nie da Kochanie, przecież pisałem Ci o zastępczych metodaćh Miłości Cielesnej.
— Wyskoczenie czyli Stosunek Przerywany ?
— Jedno z wyjść Kochana i powiem Ci jak Partnerzy rozumieją się Dokładnie i znają Swoje Organizmy, To są W stanie w Tych sprawach dojść do perfekcji.
— Jaką jeszcze znasz Miłość Cielesną, zastępczą, Opisywaną w Marzeniach. Masz na Myśli Stosunek Analny ?
— Nie uznajesz takiej Miłości Cielesnej.
— Jak wiesz Dobrze, To żadnej Nie uznaję w Realu, a pisząc o Tym To Nie To co na jawie. Nie uznaję, bo Nie Przeżywam takich, Mam nadzieję Przyjemności.
— Ale napalasz się ostatnio często ?
— Można Powiedzieć coraz częściej, zresztą za każdym razem wiesz o Tym, piszę przecież.
— To też jest Miłość Cielesna kiedy bez Stosunku przy pomocy Pieszczot Potrafimy się Doprowadzić do stanu ROZKOSZY w wyniku Czego Przeżywamy ORGAZM. Inna forma To jest w Realu kiedy przez Pieszczoty Jesteśmy W stanie Przeżywać ORGAZM jednocześnie i To wtedy kiedy masz dni płodne. Nie mów że przez dni płodne, Trzeba ograniczyć Kochanie się ze sobą.
— To wymaga Jednak ćwiczeń i Naprawdę dokładnego znania Swoich Organizmów.
— To wszystko może Być na Porządku Dziennym Tylko pod jednym warunkiem.
— A Mianowicie.
— Partnerzy MusZą się bardzo Kochać i zgadzać się W wszystkich sprawach z Tym związanych.
— Nie rozumiem To zgadzanie się.
— No na Przykład Kochana, Podniecam Cię poprzez Dotyk, Pocałunki czy Też w inny sposób. Podniecam Cię Tak przez Całe popołudnie, a że Masz płodne dni, To Szybko Podniecenie u Ciebie wzrasta i Chcesz Przeżyć ORGAZM. Widzę To, bo Znam Twoją Twarz i proponuję Ci że Mój Języczek spowoduje Miłe Chwile które dadZą Ci ROZKOSZ. Decydujesz Tylko w jaki sposób, albo poddajesz się Moim propozycjom.
— Skarbie, Tobie Fajnie się pisze, bo znasz To wszystko, Miałeś z Tym wszystkim do czynienia na żywo, a Ja Co ?
— Dlatego uczę Cię. Dokładne Opanowanie Teorii Pozwala bezpiecznie Wykonywać zadania w praktyce.
— Teoria Często Nie idzie w parze z praktyką.
— Ale Tylko wtedy, kiedy Teorię przekazuje ktoś, kto się Tylko Domyśla albo Nie sprawdził w Realu czyli w praktyce opisywane sprawy.
— Czy Mam rozumieć Że Wszystko To sprawdziłeś w Realu, że każdą Opisywaną Miłość Cielesną Przeżyłeś w rzeczywistości.
— Dominiko dobijasz Mnie, Jesteś chytra jak lisek. Nie, Nie Przeżyłem takich Miłości Cielesnych, To Moje Marzenia, aby Tak To Przeżywać.
— Ale Skarbie czy w praktyce wszystko da się Przeżyć Tak jak opisujesz.
— Myślę że przy wspólnym wysiłku jest To możliwe Przynajmniej w dziewięćdziesięciu procentach.
— Wysoki procent, ale czy Moje Ciało nadaje się do takiej Miłości Cielesnej.
— Jak do tej pory Moja kochana Nie Zauważyłem abyś się Nie nadawała.
— Masz rację Jak do tej pory, To Mi nic Nie odpycha od opisywanej Miłości Cielesnej z Tobą.
— To Jeszcze nie wszystko że nie odpycha, powinno Przynajmniej Podniecać, a w wyjątkowych Wypadkach doprowadzać do ORGAZMU.
— I Tak jest.
— Bardzo Mnie, To Cieszy, To chyba wszystko Sobie Powiedzieliśmy.
— Nie, Tak Szybko Skarbie, Nie, Tak Szybko na ostatnią część Moich Problemów Odpowiedziałeś i WytłumaCzyłeś Dokładnie.
— Zobacz Kochana którego godzina.
— Masz rację, ale będę Czekała na wypowiedź w Tych sprawach.
— Rozumiem Kochana, a Teraz do Łóżeczka.
— Jeszcze Łazienka. W każdym razie Dobranoc Skarbie Kochany. Całuski.
— Całuski i jak zawsze życzę Ci Kolorowych snów.
— Pa.
—— Powiedz Mi dlaczego długo wczoraj Nie Mogłaś Zasnąć, przecież już było po dwudziestej drugiej jakżeśmy się Rozstali.
— Myślałam nad nasZą Rozmową.
— Nad Miłością Cielesną ?
— Nie, akurat nad tematem na który Nie Odpowiedziałeś.
— Jak Nie Odpowiedziałem, To Coś Miała do myślenia.
— Skarbie Mój złoty, Marzyłam Sobie jak To będzie, rozmyślałam.
— Nie Zastanawiałem się nad Tym jak To będzie w rzeczywistości, ale już na Tyle Cię Kocham że z pewnością będzie bardziej po Twojej Myśli niż po Moich Marzeniach.
— Ucieszyłeś Mnie, ale Nie do końca.
— Życie Pokaźe Moja Ukochana, myślę że na Twoje urodziny Zobaczymy się poprzez internet.
— To już Coś Mój Skarbie, Cieszę się.
— Zobaczymy, pożyjemy.
— A pamiętasz kiedy Mam urodziny ?
— Jasne Mój Kwiatuszku, w niedzielę Iza ma urodziny.
— Właśnie patrzę do kalendarza i Mam zaznaczone. Z pewnością w sobotę idziesz do Niej na imprezę.
— Tak, obiecałem JeJ że zrobię wyśmienitą sałatkę jarzynową i przyjdę.
— I Znowu Nie będzie Cię.
— Ale pójdę dopiero Wieczorem.
— A Ja Wychodzę z Mamą na basen. Od szesnastej do osiemnastej będę na basenie.
— Trudno, do soboty daleko, a po sobocie jest niedziele i następne dni Tygodnia.
— Racja Skarbie. Mam Jeszcze Jedno pytanie.
— Słucham.
— Chyba Jestem Zazdrosna.
— Jeżeli Nie chorobliwie, To Dobrze, bo Nie ma Miłości beZ zazdrości, Jakie To pytanie ?
— Dużo przebywałeś w towarzystwie Reginy.
— Nie przywiązywałem do Tego Wargi i Nie Liczyłem godzin kiedy jest w towarzystwie w którym Jego Się znajduję. Sam na sam chyba z Nią Nie Byłem, chyba żeby licząc podjechanie do marketu na zakupy do domu. Mówiłem Ci o Niej że się dopytywała o Ciebie że Cię dała pozdrowić i że z pewnością będzie na naszym ślubie.
— Tak, mówiłeś, ok. Tak Tylko pytam.
— To jest rodzina, więc Nie musisz Być Zazdrosna.
— Ma Chłopaka ?
— Podobno ma, ale Jeszcze nic pewnego, spotykają się Trzy Miesiące.
— Zdaje Mi się że Mówiłeś inaczej, sprawdzę To, czekaj chwilkę.
— Miałam rację, Napisałeś że Mówiła że Ma jeszcze czas Na Chłopaka.
— No tak, rzeczywiście. Wybacz, ale To Musiało Być powiedziane w innym konspekcie. W każdym razie, Tak To wtedy Zrozumiałem i dlatego Tak Ci przekazałem.
— A Nie był To czasami inny powód.
— Mianowicie.
— Żebym się martwiła.
— Sprytna Jesteś i Przekonałem się Że kłamstwo ma krótkie Nogi. Chciałem abyś Była Ciut zadrosna o Mnie.
— To jak, ma Czy Nie ma Chłopaka.
— Ma, ale mało się z Nim spotyka, Mieszka pięćdziesiąt kilometrów od Niej. Może Coś z Tego będzie.
— To Dobrze, Ładna i Mądra z Niej Dziewczyna.
— Też Tak uważam, a powiedz co tam u Twojej koleżanki.
— Której ? Ani ?
— Tak.
— Jutro Jedziemy na badanie krwi.
— To Dobrze, trzeba się upewnić.
— Skarbie, a jak będzie wynik pozytywny.
— Nie można od razu Na Czarno widzieć, z pewnością będzie negatywny.
— Po czym Tak sądzisz ?
— Kochana To chłopak Młody i Podejrzewam że parę naiwnych Cnotek zaliczył, a takie Dziewczyny Nie bywają zarażone.
— Tak na To patrząc To masz słuszną Rację, Troszkę Mnie podbudowałeś na Psychice, będę Musiała Anię Przekonać żeby pozytywNiej Patrzyła dopóki Nie dostanie wyników.
— Powinnaś z Nią Porozmawiać.
— Zadzwonię potem i powiem co mówiłeś.
— To Znaczy że Ona wie o Tym że Mnie wszystko mówisz.
— Tak wie i Nie Mamy przed sobą żadnej tajemnicy.
— Czy aby Dobrze się Znacie, aby Być takimi Bliskimi Przyjaciółkami ?
— Myślę że Tak, a poza Tym takie zwierzanie zbliża nas do Siebie.
— Nie Jestem Przekonany o takiej Szybkiej przyjaźni Między Dziewczynami.
— Ja Jestem Przekonana że Jest oddaną Przyjaciółką, a Że Wie że Jest drugim człowiekiem po Tobie, na którym Mi zależy, To Nie ma nic przeciwko abym doradzałam się Ciebie czy Też Rozmawiała o Niej.
— No Dobrze.
— Jeszcze Jedno, przyrzekłyśmy Sobie że nikt Nie będzie się dowiadywał o Tym co mówimy Między sobą.
— Ja Też Mam Dobrego kumpla, lecz Nie mówię Mu o sprawach Jakie nas łączą, poza Tym że Cię Kocham i planujemy w przyszłości ślub.
— A jak ma na imię kolega.
— Arek.
— Z Twojego roku ?
— O dwa lata Młodszy.
— Przystojny, Tak jak Ty.
— Byś Musiała Sama określić, kiedyś Go ZobaCzysz.
— Skarbie wybacz, ale Muszę wyjść z pieskiem i może przy okazji odwiedzę Anię i JeJ powiem co mówiłeś.
— Przecież możesz przez telefon Powiedzieć.
— To musi Być osobiście.
— Ok, a Jaka jest u Ciebie pogoda, u Mnie ciepło, ale słoneczko więcej Za Chmurkami.
— U Mnie Ładnie i też Ciepło, słoneczko jeszcze świeci, więc Spacerek Dobrze Mi zrobi.
— No To hej Kochana.
— Ale chyba jeszcze dziś popiszemy ?
— No Nie Wiem o której wrócisz ?
— Myślę że za godzinkę będę, masz Mnie Jeszcze Odpowiedzieć na temat Moich zmartwień.
— Związanych z nami ? Masz zmartwienia ?
— Chyba To Są Poważne zmartwienia.
— Nie Chcę abyś się zamartwiała z Mojego Powodu, Zobaczymy, idź na ten Spacer.
— Będziesz jak wrócę ?
— Nie Wiem, pa i Całuski.
— Jestem już Skarbie.
— Nie Odpowiadasz Romcio, chyba się gniewasz na Mnie.
— Jak będziesz Miał czas To daj sygnał na telefon.
— Jesteś Skarbie.
— Jestem.
— Wiedziałam że Musisz Być Zajęty, nawet sygnał na Twój telefon nic Nie dał.
— Zasnąłem, a telefon był w kuchni i Nie Słyszałem. Przepraszam, ale Nie sądziłem że zasnę.
— Nic się Nie Stało, już dużo godzin i chyba Skończymy Na dziś nasZą Rozmowę.
— Rzeczywiście, dużo czasu Ci Zajął ten Spacerek.
— Dobrze że do Niej Poszłam, bo Znowu Była w dołku.
— Zaniedbuje Mnie, a tuli do Siebie Dziewczynę.
— Przyjedź To Cię też przytulę.
— Słuchaj Moje serduszko, Jak będzie, To się okaże i Jestem przychylny do Twojej propozycji.
— Z pewnością jest Jakieś "ale".
— Spokojnie jeszcze, Ten czas daleki od nas.
— To prawda, lecz lepiej się Czuję z myślą że nie będzie, To takie spontaniczne, ale zaplanowane i uzgodnione. Tata i Mama też na Pewno na To inaczej spojrZą i się o Swoim Moim najukochańszym.
— Zobaczymy, Tak jak już mówiłem.
— Cieszę się i dziękuję jeszcze raz. Powiedz Mi Skarbie jak tam Twoje Dziewczyny grają.
— Nie interesujesz się, Nie oglądasz meczów.
— Przez wycieczkę i Anię To Znaczy przez JeJ Problemy, Troszkę się pogubiłam w Tych rozgrywkach.
— W piątek i w sobotę grają Moje Dziewczyny Między sobą.
— O ! To będzie Ciekawe. Za którymi będziesz kibicował.
— Jak To za którymi ? Za bielszczankami.
— Wiedziałam, Ja Ci pomogę za Nimi kibicować.
— Fajnie się pisze, ale jutro rano Muszę Wcześniej wstać.
— Dlaczego ?
— Po drodze Muszę do firmy wstąpić i zostawić ważne papiery kierownikowi.
— Rozumiem, więc Dobranoc i Całuski.
— Całuski Kochana, Miłych snów.
— Dziękuję, papa.
—— Pieścisz Swoje PIERSIĄTKA.
——W Dłoni Trzymasz Mojego Ogierka.
—— Mój Ogierek Między, Twoimi Wargami Sromowymi. Zapomniałam że dziś masz korepetycję, Chciałam jak najszybciej Podziękować Ci za szkice.
— Napisałem Ci sms jak Skończyłaś ze Mną Rozmowę.
— Widzę że Jest, no ale Go Nie Czytałam.
— Twoja strata, bo Byś się Nie Denerwowała że nie odbieram telefonu.
— Nic się Nie Stało.
— Kiedy Ania będzie Miała wyniki.
— W Środę i powiem Ci Że lepiej się Czuje Jak JeJ Powiedziałam To co Mnie wytłumaCzyłeś.
— Z pewnością Nie będzie zarażona. Oglądasz siatkę ?
— Leci, oglądam.
— Trzymaj za bielszczankami.
— To Zrozumiałe, MusZą wygrać.
— Teraz Cię zostawię Moja kochana Jadę do Bielska.
— Miałam Ci się spytać, kiedy pojedziesz.
— Odezwę się jak będę w domu.
— Ok. czekam, uważaj Na drodze.
— Ok. pa.
— Jestem Moja kochana.
— Szybko, Musiałeś szaleć.
— Ależ skąd, normalnie jechałem. I nasze Dziewczyny wygrały.
— Ciężko było, ale wygrały, Trzy do dwóch. Jutro rewanż jak wygrają, To będą Miały szansę na Mistrzostwo.
— Myślę że dziś dłużej popiszemy.
— Też Tak myślę, Chociaż jest u Mi Ania.
— Ha... To Nie za bardzo Miły wieczór, Myślałem że będziemy W dwoje.
— Wiesz że dla Mnie Jesteś najważniejszy.
— Wiem i się Cieszę. Powiedz czy masz jakichś temat na ten wieczór.
— Mógłbyś opisać co by Mogły Robić dwie Przyjaciółki przez Większą część nocy.
— Nie rozumiem o co Ci chodzi, czy, aby Nie o Pieszczoty Między Paniami.
— To by chyba oznaczało że Jestem lesbijką ?
— No Nie koniecznie.
— A mógłbyś opisać Jakbyśmy Mogły się Pieścić.
— Tylko w teorii bo nigdy Nie Byłem przy Takim Pieszczeniu się Dziewczyn. Pisałem Ci Mój sen o zabawach Dziewczyn.
— To Nie był sen o Mnie i o Ani ?
— Kochana, niby Ty, ale Tą drugą, To Nie Jestem wcale pewny Czy To Była Ania.
— Proszę opisz Jakąś przygodę z paroma szkicami.
— Ok. gdzieś za godzinkę będę Ci służył radą, Teraz wpadł do Mnie, Tata, więc wybacz.
— Szkoda, bo Ania Miała nadzieję że JeJ Troszkę Coś Nie co powiem na ten temat.
— A Ja Myślałem że zostanie na noc.
— W Tym Tygodniu Nie planowałyśmy, ale jak pójdzie wszystko Dobrze, To w przyszłym Jak Mama pojedzie do babci.
— No To Miałybyście dwie noce do zabawy.
— Nie żartuj, Jedną noc z soboty na niedzielę. Czekam i wracaj Szybko.
— Ok. Całuski.
— To jak ? Mówisz Że Wystarczy wam Jedną noc na zabawę.
— Proszę Cię Nie żartuj, Nie, Trzymają się Mnie, Takie sprawy.
— Ale jak widzisz taką zabawę Pomiędzy dwoma Facetami albo dwójką Dziewczyn.
— Nie Mam zdania.
— Żadnego ?
— Albo Mam, jeżeli To Nie nazywa się Miłość Tylko jest dla zabawy, To mogą się bawić.
— Rozumiem. Maj, a właściwie połowa maja. Piękny wczesny wieczór kiedy To Ania wychodzi z Łazienki, chyba Nie Jesteś Zaskoczona i też chyba JeJ Ciało Cię Nie razi bo równie Piękne jest Jak Twoje. Golutka Tak jak Ją Mama urodziła, oglądasz uważnie i porównujesz każdą część JeJ Ciała do Swojego. Jednak dostrzegasz że Cycusie ma Większe, To Znaczy pulchniejsze z Większymi zakolami wokół Sutka, w Biodrach Jakby większe wcięcie, Jednak To chyba złudzenie bo ma Większy kuferek, Nie To że nieładny czy niezgrabny, ale Policzki Pupci ma bardziej pulchne niż Twoje. Stanęła przed Tobą Lekko speszona, co powiesz jak się zachowasz na wyzywające JeJ Zachowanie. Stałaś i Myślałaś, Myśli Ci się kłębiły: jak to ? Co może się stać ? Co na To powie Mój Ukochany ? Zataję To przed Nim ? Przecież Cnotkę zachowam, Ania wie że Jeszcze Jestem Dziewicą. myśłę że To Taka zabawa. Zabawa dla Ani, aby Nie zwątpiła w Miłość, przybliżenie się do Niej, aby Nie Była sama. Przelatywały opcje za i przeciw, a kiedy się ocknęłaś, To Chociaż Nie Byłaś Zdecydowana, To Byłaś już bez szlafroczka. Dwie Piękne Postacie stoJą Naprzeciw Siebie, Oczka przyglądają się Wzajemnie każdemu szczegółowi na jedwabnych Ciałach. Postać o parę centymetrów Mniejsza, Pierwsza wykonuje ruch, JeJ prawa Rączka, a właściwie dłoń Delikatnie Dotyka Policzka więcej Przestraszonej Postaci, może Nie Przestraszonej, ale Zaskoczonej. Posuwając się w Dół Zatrzymuje się na lewym Cycusiu i wtedy Na drugi Cycuś Kładzie Ania lewą dłoń. Patrzy Ci się prosto w oczy, wzrok ma ponętny w którym widać chęć Pożądania, Pożądania Nie SeksU, ale przyjaźni, pocieszenia, Pieszczot, przytulenia, Pocałunku. Trzymając w Swoich Dłoniach, a i przy Tym Pieszcząc Je Delikatnie unosi Swoje Usteczka podając do Pocałunku. Zastanawiasz się sekundę, ale Szybko Dochodzisz do wniosku że nie możesz JeJ odepchnąć po Tym co Przeżyła i schylasz Delikatnie Swoje Usta Pozwalając na styk Warg Swoich z Wargami Ani.
— Dreszczyki Podniecenia przechodZą Przez Ciała Dziewczyn i coraz To śmielej Zaczynają Pieścić Swoje Ciała. Twoje Dłonie rozkochują się w Cycusiach Ani i PieszcZą Je Delikatnie, a Ani Dłonie Pocierają, Twoje Pośladki. Kolankiem które masz przyciśnięte w Krocze Ani, Wyczuwasz oprócz Ciepła, Delikatne Futerko i od razu Ci lżej na serduszku bo Ty również Jeszcze nie robisz depilacji. Pomyślałaś jak To opisywałem Pieszczenie Ciebie i Postanowiłaś To odwzorować na Ani. Przepychasz Ją Trzymając Za Cycusie, dwa Kroki w Tył i już znajduje się na Łóżku. Popychasz reką i leży, Taka golutka Czekająca Na Coś Czego Jeszcze nie Miała Możliwości Przeżyć. Kładziesz się obok JeJ, nóżkę prawą wystawiasz na JeJ Wzgórek, a prawą Ręką Zaczynasz Pieścić Cycuś. Ustami Muskasz JeJ czółko i po Policzkach w koło Twarzy przechodzisz Na drugą stronę kończąc Na Czole. Następnie Zgrabny Nosek znajduje się pod Twoim działaniem Całusków które Kończącego się na samym Jego koniuszku. Fajnie Ci jest Tak bawić się z Całuskami na biednej pokrzywdzonej przez los Ani. Całuski zapuszczasz w rejon najpierw prawego uszka i Tu Są Problemy, Tak jak To opisywałem, Ania Chociaż jest bardzo Podniecona wyrywa uszko spod Twojego Języczka który Próbuje poszperać w Nim. Podobnie robi To przy Pieszczeniu drugiego uszka i To Nie dlatego że Ją boli, lecz po prostu bardzo gilga oprócz Silnego Podniecenia. Zmieniasz Miejsce i Muskania Zaczynają padać na Szyjkę Ani, która Wyciąga Ją do Góry, aby było jak najwięcej Miejsca do Całusków. Oczka ma zamknięte i dyszy jednolitym Przyśpieszonym rytmem, który Zaczyna Szybko Przyśpieszać Czując jak Całuski Zatrzymują się na Prawym Cycusiu. Trzymasz z pod dołu Cycuś Ani, a Jego Sutek zanurzasz w Swoich Ustach. Muldasz Języczkiem po Nim Lekko Pocierając, zagłębiasz Języczek w Miękkim Mięśniu Cycusia po czym zasysasz w Swoje Usta trochę Jego Skóry i pociągasz w Górę. Cycuś Ani Opada na Swoje Miejsce, a Twoje Usteczka przechodZąa do drugiego Cycusia.
— Powtórnie wykonujesz tą Podniecającą Pieszczotę Na drugim Cycusiu Ani. Miło JeJ jest, Ciało bardzo Rozgrzane, Piękne rumieńce na Twarzy Ukazują JeJ wysokie Podniecenie, które Szybko przybiera na zwiększaniu się kiedy Twoja prawa dłoń Przesuwa się po JeJ brzuszku i Mijając Pępuszek Obejmuje Wzgórek Wenery. Czujesz pod Dłonią Włoski na Wzgórku za które chwytasz leciutko szarpiąc. Ania szaleje Swoim Ciałem, prostuje Go i kręci głową, Liżąc przy Tym Swoje Usta kiedy To Twoje Usteczka podążają za Twoją Dłonią i MijaJą Pępuszek, gdzie Języczek nurkuje w Nim i omiata w koło, aby Szybko zejść na Wzgórek. Twoje Paluszki w Tym czasie prześlizgują się po Mokrej przegródce Pomiędzy Wargami Sromowymi Ani. Drży i wzdryga się JeJ Ciało, kiedy zaczepiasz Paluszkami JeJ ŁECHTACZKĘ. Przesuwasz się w Dół i podnosząc JeJ nóżkę, Jesteś Pomiędzy JeJ Kroczem. Stawiasz JeJ nóżki na stopkach i szeroko Rozstawiasz razem z kolankami, niemal jednocześnie Zaczynając Pieścić Dłonią CIPECZKĘ i JeJ okolice. Myślisz Sobie że Masz Możliwość Zobaczyć CIPECZKĘ z Bliska, Tak bezpośrednio, możesz wybadać JeJ Wnętrza i pooglądać części z jakich się składa. Do tej pory To Miałaś Możliwość Zobaczenia Swojej CIPECZKI w lusterku albo na fotce, Nie Mogłaś wybadać Środka, Nie Mogłaś Poczuć na Paluszkach Szyjki Macicy i ścianek CIPECZKI, bo Nie Mogłaś w ogóle Wkładać w Swoją Malutką Paluszków, aby Nie stracić Dziewictwa. Ani możesz, a w dodatku jeszcze przy Tym będziesz JeJ Robiła dużo Przyjemności. Ania traci kontrolę nad Swoim Ciałem kiedy Zaczyna Czuć Języczek przelatujący po Wargach Sromowych i Pomiędzy Nimi. Rozszerzasz JeJ fałdy Warg zewnętrznych leciutko Owłosionych i widzisz Wargi wewnętrzne. Przykładasz Języczek do nich i Jadąc Nim od wierzchołka Wzgórka Wenery, napotykasz na ŁECHTACZKĘ. Oj, To Uderzyło w Podniecenie Ani. Szaleństwo opanowuje w jednej sekundzie Całe Ciało Ani, unosi Ona leciutko w Górę Swoje Biodra i Jęki Zaczynają Górować w Mieszkaniu. Może sobie na To Pozwolić, bo muzyka dość Głośno jest Puszczona i korzysta z tej Możliwości Nie wstrzymując moc Swojej ROZKOSZY. Zdajesz Sobie sprawę, że Jeszcze Troszkę JeJ brakuje i Wolno Wkładasz Paluszki do JeJ CIPECZKI Nie przestając Lizać i Pieścić ŁECHTACZKI. Wpierw dwa, a potem trzy WchodZą i To Dotykając opuszkami Szyjki Macicy. To Wystarczyło, a nawet było Za dużo. Ania Zaczęła Rzucać Ciało Jak opętana, szarpie się na wszystkie strony, Stękanie i krzyki Ani zagłuszają muzykę. Nagle cisza, słychać Tylko Lekkie sapanie Ani która Uśmiecha się i Wygląda na najbardziej uszczęśliwioną Dziewczynę pod słońcem. Szybko usiada i chwytając Cię Zdecydowanie za Ramiona Przechyla na Łóżko i Zaczyna Całuskami Pieścić Twoje Ciało. Robi Ci się Przyjemnie, zamykasz Oczka i wyobrażasz Sobie że To Ja Jestem przy Tobie. Poddajesz się Pieszczotom Obracając Główkę w kierunku Przesuwania się Całusków, Miło Jeszcze więcej Ci się robi kiedy wpada Języczek w Twoje uszko i w Nim szpera. Całuski po Szyjce Zaczynają podniecać Cię już więcej, a kiedy Obejmują wraz z Pieszczotami Dłoni Twoje Piękne Cycusie, Zaczynasz Przyśpieszać Oddychanie i pot Zaczyna oblewać Twoje Ciało. Cycusie Są Omiatane Języczkiem w koło Sutka, zasysane w Ustach Ani i Miętoszone opuszkami Paluszków. Teraz To już Szybko Usta Ani są na Łechtaczce i Języczek wyskakuje co sekundę, aby Ja drażnić. Taniec Biodrami Zaczyna ukazywać że Czego więcej Twój Organizm oczekuje i Ania też To wie, wie że Musi Doprowadzić Cię do ORGAZMU abyś następnym razem też Tego Chciała. Kładzie się i prosi abyś Swoją CIPECZKĘ usadowiła na JeJ Buzi. Ciśnienie krwi w Twoim Organiźmie, Tak buzuje że nie Zastanawiasz się i Szybko Rozkraczasz nóżki i kucając podajesz Ani Swoją Cnotliwa CIPECZKĘ. Sama kontrolujesz nacisk JeJ Języczka, a właściwie Swój nacisk na Języczek. Miło Ci jest, Podniecenie Dochodzi do granic Wytrzymałości i Dokładnie wiesz że nie Jesteś już W stanie Powstrzymać ORGAZMU. Siadasz Całkiem na JeJ Usta klęcząc na kolankach i Trzymając się przodu Łóżka Zaczynasz wyciskać z Siebie Soki. Szybko Zaczyna wszystko Cichnąć i oprócZzadowolenia z tej krótkiej chwili wszystko zanika. Podniecenie powracą do momentu pierwotnego, tylko rumieńce i pot pozostaJa po Pięknym Przeżyciu ORGAZMU. Obłapia Cię Ania i dziękuje za To że Ja Nie odrzuciłaś, mówiąc ze Ma nadzieję na więcej takiej ROZKOSZY. Nie Odpowiedziałaś JeJ praktycznie nic, mając Jeszcze Swoje Myśli na ten temat. Jednak nic na Tym Nie Straciłam, a Pomyślałam Sobie że Taka Przyjaciółka Była by Potrzebna na Przykład do ćwiczenia ZwieraCzy w Pupci, czy nawet by było można na Niej praktykować różne Pozycję Stosunków, czy ćwiczenia Łykania Ogierka, oczywiście mając jakichś Sztuczny Ogierek.
— I co powiesz ?
— Powiedz Mnie czy, Takie Mizianie się z Ania Nie było by groźne dla Mojego ORGAZMU ?
— Trudno To w tej chwili sprawdzić.
— Ale jak To Można Rozróżnić.
— Ale co ?
— Na Przykład, czy, Takie zabawy z Ania Nie spowodują że do Mężczyzn stracę pociąganie że stracę Ciebie.
— Straszysz Mnie, boję się Tego i nic na ten temat Nie Wiem.
— Fajnie by było gdybym Swój Organizm Doprowadziłą do perfekcji, do takiego stanu abyś mógł iść Na Całość.
— Jak To "mógł iść Na Całość".
— No na Przykład Mogłabym bez Większych Problemów Połykać Twojego Ogierka hi, hi, hi.
— Nie dam Ci Go Połknąć.
— Ale Mi rozumiesz ?
— Rozumiem Kochana, A Co do obaw że Mogłabyś Być lesbijką, To Nie masz czym się przejmować bo Być Teraz już Nie pisała ze Mna O różnych intymnych sprawach.
— Słyszałam ze są, Też takie Kobiety ze Mogą się Kochać i z Kobietami i z Facetami.
— Wiem że są również tacy Faceci że Mogą się Kochać i z Kobietami i z Facetami.
— Zdaje Mi się że Jak Kobieta Pieści się z Kobietą, To jest bardziej przyzwoite niż Facet z Facetem.
— Chyba Nie Ma Różnicy.
— Jak To nie ? Wyobraź Sobie Jestem Kobietą i Kocham się z Anią, a potem Jądę do Ciebie i Kocham się z Tobą. Całujesz Moje Usta które Lizały CIPECZKĘ Ani i To Cię na Pewno Nie będzie brzydzić, a Teraz inny przykład, Kochasz się na Przykład z Arkiem i Spuszczasz się do Jego Pupci, a potem idziesz do Mi i Wkładasz Swojego Ogierka Mi do Buzi. Jak mogę się Czuć ?
— To Nie, Tak, a wyobraź Sobie Kochanie się w trójkącie.
— Daj przykład
— Ja, Ty i Ania.
— Chciałbyś ? I co w związku z Tym.
— Nie Chciałbym, ale na Przykład To jest Seks, a Nie Miłość i na Przykład Mam Ogierka w Pupci Ani, a potem Wkładam Tobie do Buzi.
— No tak, ale przy Takim Seksie musi Być zachowana szczególna higiena.
— Tak, szczególna, myślę Że W każdym Wypadku higiena musi Byś szczególna, Nie Ma dwóch zdań. Powiem Ci że na żaden trójkąt bym Nie Poszedł, bo wtedy Trzeba się Kochać Na Całego, a To w dzisiejszych czasach Niebezpieczne.
— Znaczy się że Osoby są niepewne ?
— Właśnie.
— Rozumiem, no ale Ja, Ty i jak Ani badania wykażą że Jest zdrowa To taki trójkąt by Ci Odpowiadał ?
— Do Czego dążysz ? O co Ci chodzi ? Kocham Tylko Ciebie i Kochać się Chcę też Tylko z Tobą.
— Dobrze Już, Dobrze. Kocham Cię i rozumnie. Chyba Pójdziemy spać.
— Trzeba by było.
— Powrócimy jeszcze do rozmowy o Pieszczeniu się Moim z Anią. Ok ?
— Ok ?, wyśpij się Moją Różyczko.
— Ty, Też najdroższy. Całuski.
— Dobranoc. Całuski.
—— Pogoda Piękna, aż ciągnie człowieka Na dłuższy Spacer
— U Mi Skarbie Nie ma za Ładnie, a jeszcze z godzinkę temu deszczyk kropił, co prawda Tylko kropił.
— Kochana, u Mnie Jest Ciepło i słoneczko świeci.
— To gdzie Mi zabierzesz Kochany Skarbie.
— To zależy czy Chcesz iść w Miejsca spokojne, czyste od Spałin i z dużą ilościa Przyrody, czy Też Chcesz bardziej rozrywkową wycieczkę, place z kamienicami połączone z nowoczesnym centrum handlowym.
— Trudny wybór, Piękny by był Spacer na odludziu w otoczeniu przyrody, ale, Też Cudowny by był Spacer po placach otoczonych starymi kamienicami połączony z przejściem w świat dwudziestą Pierwszego wieku.
— Decyduj bo przecież wiesz że idę dziś do Izy.
— Tak, Wiem. Ja dziś idę z Mamą na basen.
— O której ?
— Na szesnastą idziemy.
— No To Spacer trzeba odłożyć na inny Ładny dzień.
— Dlaczego ?
— U Mamy będziesz Musiała Być już o piętnastej, a To trochę mało czasu Nam Zostało.
— Przykro Mi, ale co się odwlecze, To Nie uciecze, Nie martw się.
— Będziesz Oglądała mecz ? Bo Jego będę na imprezie, To Nie Wiem czy Coś podglądnę.
— Chyba będę, postaram się.
— Kiedy sałatkę warzywną będziesz Robił.
— Jarzynki się gotują, właśnie się ugotowały, Muszę Je odcedzić i jak się ostudzą, To zrobię sałatkę.
— Nie będziesz mógł ze Mną Pisać ?
— Myślę że na Godzinkę będziemy musieli zrobić przerwę.
— Ok. Nie ma sprawy, ale, Tym czasem możemy Rozmawiać.
— Jasne, ale Jeszcze w trakcie naszej rozmowy Muszę Sobie zrobić Coś do jedzenia.
— Nie jadłeś śniadania ?
— Nie Kochana, Nie jadłem bo Nie Miałem na nic Smaku, a Teraz Mi się zachciało po prostu takiego Grubego schabowego.
— Będziesz gotował obiad.
— Nie, z bułeczką Sobie zjem.
— No To jak będziesz Potrzebował czasu dla Siebie, To powiedz.
— Dam Sobie radę bez Przerywanią Rozmowy z Tobą.
— Ok. myślę Sobie jak Ty Wyglądasz kiedy, Tak Nie dojadasz.
— Nie dojadam ?
— Dziś na Przykład Nie jadłeś śniadania, a jak jest kiedy rano idziesz na wykłady ? Z pewnością mało kiedy jesz rano śniadanie.
— Nie masz racji Kochana Jak Nie zdążę zjeść w domu To zjem przed wykładami, po prostu zabieram Je ze sobą.
— Ciekawe czy, Tak Naprawdę jest.
— Może Nie w każdy dzień, ale często.
— A kiedy jesz obiad i kolację.
— Ciepłe danie w Tygodniu często Jem Jak wracam do domu. Jest To przeważnie Coś przyrządzonego Wcześniej na Przykład w sobotę lub w niedzielę. Tylko ziemniaczki albo Coś do Mięska Sobie dorobię.
— A To Coś, To co takiego ?
— Ha, ryż lub kasza na Przykład
— Rozumiem, ok.
— Teraz jak zjem schabowego To Muszę zająć się sałatką.
— Dobrze Skarbie Jak Skończysz To się odezwij. Życzę Smacznego.
— Dziękuję, z pewnością się odezwę. Czekaj Cierpliwie.
— Czekam.
— Troszkę To Jednak trwało, Mamy jeszcze z godzinę.
— Nie za bardzo, bo Ania dzwoniła żebym Wyszłam z Nią na Spacer.
— To Znaczy że idzie do Ciebie.
— Będzie za pięć Minut, Muszę już wychodzić. Pomyślałam że Ty, Też musisz Mieć Troszkę odpoczynku przed wyjściem, musisz się przecież przygotować.
— Masz rację, Ładną Pogoda To Sobie poSpacerujcie, ale Nie patrzeć Mi Na Chłopaków.
— Ania się wyleczyła Na długi okres, a Ja Kocham takiego jednego i innych Nie widzę.
— No i Dobrze, To leć już i pozdrów Mi Anię.
— Jestem już przed blokiem, pozdrowię i pa. Złóż życzenia Izabeli w Moim imieniu i wycałuj Ją.
— Napomknę JeJ, ale życzenia możesz JeJ złożyć jutro telefonicznie.
— Masz rację, jutro Porozmawiamy. Pa i Całuski.
— Całuski. Pa.
—— Bielszczanki Tym razem przegrały, również pozaciętym meczu.
— Wiem i szkoda bo Żeby grać o Pierwsze Miejsce MusZa następny wygrać.
— W wtorek grają.
— Wiem Kochana, MusZą Go wygrać.
— Dzwoniłaś do Izy ?
— Jeszcze nie, bo z pewnością Odpoczywa po wczorajszej imprezie.
— Nie znasz Mnie Jeszcze ? KREW w nas płynie, Ta sama. Iza Była już na mszy i z pewnością szykuje już obiad w domu.
— No, ok. zadzwonię Teraz i złożę JeJ życzenia.
— Jestem, ucieszyła się. Masz Kochaną Siostrę.
— Wiem o Tym.
— Z Olą jeszcze Rozmawiałam.
— Żartujesz ?
— Nie, pytała się kto To dzwonił, a jak Iza Powiedziała że Ciocia To Powiedziała że Chcę Rozmawiać.
— I co Mówiła ?
— Zapytała, kiedy przyjadę do Ciebie.
— Jak To się pytała ?
—"ciociu, kiedy przyjedziesz do wujcią Romcia".
— To Ci spryciula Kochana.
— Miło usłyszeć taki Kochany głosik, Kocham dzieci.
— Ja, Też, To chyba z dziesiątkę będziemy Mieć ?
— No Nie wiadomo, Nie można się zaklinać.
— Spokojnie Kochana, spokojnie.
— Jak będziemy się Kochać Tak szalenie, Tak często To kto wie na ilu dzieciach Skończymy, hi, hi, hi.
— Nie szukam Kobiety do rodzenią dzieci, Chciałbym spędzić z Swojego Żoną Wspaniale lata.
— Jakby To Miało Wyglądać ? Tak prosto z mostu ? Na Co mógł liczyć ?
— Wykształcenie, kariera zawodowa, dzieci no może dwójka, a w Międzyczasie dużo podróży, imprez i korzystanie z życia.
— Czy będę Miała Jakieś słowo z którym będziesz się Liczył ?
— Przecież Nie Jestem dyktatorem.
— Nie, Twierdzę tak, ok. To akurat Nie jest ważne bo Tak z Tobą ze Wszystkim się zgadzam. Jestem uległą Kobietą.
— A To też Nie Dobrze, bo Chciałbym żebyś czasami dominowała.
— Na Przykład w czym ?
— W Miłości.
— Ha, ha, ha. Nie martw się, jeszcze poznasz Moją dominację.
— Może Być Mogła opisać Jakby, Tego dominacja Miała Wyglądać.
— Teraz ?
— A dlaczego nie ?
— To wymagą Czasu, trzeba Sobie ułożyć Myśli w Jedną całość.
— Ale Tak powiedz Chociaż w zarysie.
— Głupie Mam Teraz Myśli, Nie przystoi.
— Śmiało Kochana.
— No Dobrze, To na Przykład wyobraź Sobie Że Wiążę Twoje Ręce do poręczy Łóżka, nóżki do nóg Łóżka Tego w Twojej sypialni Tak przez noc liczę ile razy Jestem W stanie postawić Twojego Ogierka na Baczność i upuścić Ci Śmietanki.
— Ha, Ciekawą dominacja. Musisz Dokładniej To opisać, a przede wszystkim interesuje Mnie, Jakie To masz pomysły na To stawianie Mojego Ogierka na Baczność.
— Zdaję Sobie sprawę że To może Być trudne do wymyślenia, Tak jeszcze z cztery razy, To bym Wiedziała Co zrobić.
— A Ty Byś Nie Wykorzystała Stojącego Ogierka żeby się napalić.
— O Mi się Nie martw, Wykorzystałam bym i To Nieraz. Kobieta Nie ma takiego kłopotu do powracania Podniecenia jak Facet.
— Skąd o Tym wiesz ?
— Od nauczyciela, Mojego Prywatnego nauczyciela z Miłości.
— To może Ja, Teraz pojadę do Krakowa, a Ty zastanowisz się i popiszemy Wieczorem.
— Ok. Jego Pójdę do domu i pomyślę co i jak.
— Cieszę się, Jesteś Kochana. Całuski.
— Szerokiej drogi Skarbie. Całuski.
— Sobota, Późno Wróciliśmy od rodziców. Ukąpałeś się i Poszedłeś do sypialni mówiąc że Czekasz na Mnie. Nie Chciałam długo Cię Trzymać w napięciu i Chociaż Szybko Starałam się przygotować do Kochania, To Jednak długo trwało. Zwłaszcza pielęgnacją Ciała, najpierw zmyć Mąkijaż, lakier z paznokci, ukąpać się, natrzeć oliwką Ciało, wysuszyć Włosy. Chcący Nie chcący czas leci, ale pewna Że Ukochany albo czyta albo oglądą Coś w telewizorze i czeka wytrwale. Jakie Moje jest Zdziwienie kiedy To Wchodzę do sypialni, a Mój najukochańszy śpi. Leżysz na Pleckach, rączki masz uniesione w Górę Lekko w bok, nóżki Lekko rozKroczne, a Między Nimi Malutki słodziutki Ogierek. Bardzo Miły widok, Malutkiego masz skierowanego Główką w kierunku nóżek i Spoczywa Sobie na Woreczku z Jajuszkami. Leży Sobie i z pewnością Nie Myśli już o Mnie, a To Nie Ładnie, bo Mam zamiar dać Mu dziś popalić. Wyszłam z Pokoju. Z garderoby Wyciągałam bieliznę Erotyczną którego Mi kupiłeś na osiemnastkę, na Nią Ubrałam szlafroczek i Zabrałam sznurki które kiedyś przyszykowałam z myśląc o Zabawie w czasie Kochania się.
— Pamiętam Że W Marzeniach opisywałeś taką Miłość i wiedząc że Fajnie jest Jak Coś nowego albo powtórnego Wprowadzamy w nasZą Miłość, więc dziś sprawę Miłości biorę w Swoje Ręce. Szybko powróciłam do sypialni i widząc ze skarb dalej śpi Zaczęłam przyszykowywać wiązania. Sznurek jest Gruby, więc z pewnością Nie zrobi Ci krzywdy, a jak Nie będziesz się szarpał To nawet Bólu Nie będziesz Miał. Biorę stopkę w Swoje Dłonie i Szybko owijam sznurek zawiązując na węzeł jeden z końców. Za Nim się Zorientowałeś To już Naciągałam nóżkę ku Sobie, aby przywiązać do Nogi Łóżka. Jednak Nie Zrobiłeś nic, aby Mnie przerwać, Podniosłeś głowę i Uśmiechając się Mile patrzysz jak zabieram się do wiązanią drugiej stopki. Pozwalasz Sobie Rozciągając Jego Jak Najszerzej i Cieszę się ze Mnie pomagasz. No, a Teraz Skarbie czas na Rączki, Szybko i sprawnie związuję Twoje nadgarstki, aby potem drugi koniec sznurka przywiązać do przednich nóżek naszego Łóżka. Stanęłam przed Łóżkiem u Twoich stóp i Sama z Siebie Byłam Zachwycona. Z Mojej Pozycji Wyglądałeś jak literka X, ale Taka Szersza bo nóżki i rączki bardzo Rozciągnięte na Środku Mniej więcej Stojący Ogierek i szarpiący się pracą, Twoich Mięśni. I co Teraz ? Chciał Być z pewnością spytać.
— Klękam Między, Twoimi nóżkami Siadając Pupcią na Swoich piętach zabieram się do Uspokojenia Twojego Ogiera. Chwytam Go w dłoń i Czuje Jak ogień w Nim się Pali, Czuje Jak w Ją zyłach KREW krąży pod dużym ciśnieniem. Schylając się, Ślinami namaczam Jego Główkę i Dłonią Zaczyna Masować Ogierka. Robię To Szybko i Mocno Ściskając w Dłoni. Och, Szybko Zaczynasz przybierać na Podnieceniu, już po Twarzy widzę że Twój Organizm Zaczyna wytwarzać Śmietankę, a po już Tyle krotnym Kochaniu się Wyczuwam że Śmietanka jest pompowana i za sekundę wytryśnie. Też Tak się dzieje, Nie za bardzo możesz reagować Swoim Ciałem, ale podnosisz Główkę, oczy masz Mocno Zaciśnięte i okazania Stękaniem i Szybkim sapaniem Nie Mogłam Ci odebrać. Znam szczegóły działania Twojego ORGAZMU i właśnie w tej chwili wstrzymuję Masaż Naciągając Skórkę ku Podstawie Ogierka i Obserwuję wysoką Fontannę której strugi Śmietanki OpadaJa Na Twój tors, Szybko robię dwa Ruchy i Ponownie zostaję bezruchu u podnóża Ogierka. Następna Śmietanka Tryska i Opada na Pępuś Mojego Skarba. Trzeci Raz robię Szybko dwa Ruchy i wyciskam już dużo Mniejszy strużek Śmietanki, Teraz już bez przerwy robię Wolne ruchy, aż do Miękkości Malutkiego i jeszcze Kropelki Resztek Białej Cieczy wydobywam z Twojego Ogierka. Puszczam Go Swobodnie i patrzę się Na Ciebie.
— Twoje Oczka już szeroko otwarte i uśmieszek Kochany na Twej Buzi, Policzka ozdabiają Rumieńce, a krople potu Na Czole wskazuJa Na Duże Przeżycie ORGAZMU. Wstałam i Wytarłam Śmietankę która Była na Twoim Ciałku. Z pewnością Chciałbyś Coś Powiedzieć, ale Dokładnie wiesz że nie możesz. Po prostu cały Jesteś do Mojej dyspozycji i oprócz Miłych słówek Nie możesz dawać żadnych propozycji czy sugerować Sposoby w jaki sposób mogę i co mogę z Tobą Robić. Z Tego, więc powodu Zastanawiam się co zrobić, aby Twój Malutki Szybko przybrał na Rozmiarze. Podkładam pod Twoja Główkę poduszkę abyś lepiej Mnie widział, schodzę z Łóżka i Puszczam Wcześniej Przygotowana Płytę z Moja Ulubioną muzyczką i staję przed Twoimi nóżkami. W rytm muzyki Zaczynam się kołysać Zaczynając taniec Erotyczny, kokietuję Cię, Mrugam Oczkami i posyłam Całuski. Już po ściągnięciu szlafroczka kiedy Zostałam Tylko w bieliźnie Erotycznej i Zaczęłam Wyciągać Cycuś z Miseczki Biustonoszą, Zauważyłam że Twój Ogierek Szybko przybiera na Rozmiarach i praktycznie kiedy Obydwie PIERSIĄTKA Mam wyciągnięte z Miseczek Biustonosza, To Twój Malutki Stał się już dużym Ogierem. Rozmyślam ile Mi To czasu zajęło, aby obudzić życie w Ogierku, za Pierwszym razem To Mi Szybko poszło Ciekawa Jestem Jak będzie Za drugim razem. Nie zwlękam dłużej i Szybko usiadam Rozkrokiem na Twoich Udach, a właściwie Pomiędzy Nimi, tuż przed Ogierkiem. Paluszki jednej rączki Wkładam Pomiędzy Paluszki drugiej ręki i w Tak w złączone Dłonie biorę Kochanego Ogierka. i Zaciskam Je Mocno. Miękkie, a Mimo Tego Sztywne Ciało jest gotowe Na doprowadzenie, Twoje ORGAZMU do ROZKOSZY, Jeszcze spuszczam z Ust Swoich dużą ilość Śliny, aby zmniejszyć tarcie które by Mogło spowodować przytarcie Skórki na Ogierku i z Kochania by nic Na dłuższy czas Nie było. Tym razem również Udało Mi się Szybko Doprowadzić Twoje Ciało do ROZKOSZY i wnet Zadowolona z Tego Co Zrobiłam, kładę się obok Ciebie Przytulając się Mocno i myśląc ile czasu będę Potrzebowała na Ponowne pobudzenie, Twojego Ogierka, aby można Go było Teraz Wykorzystać.
— Na dziś To musi Wystarczyć.
— Szkoda, a może Jeszcze Jeden sposób dasz radę opisać.
— Podobą Ci się Moje opowiadanie ?
— Jak zawsze, masz talent, gratuluję.
— Oj, dziękuję Skarbie, Jednak To wszystko dzięki Tobie.
— Tak Myślisz ? Gdybyś Miała Jakieś zahamowania, gdybyś Mi Nie Uwierzyła To ta nauka Byłaby próżna.
— Już Ci Mówiłam ze sposób jaki ze Mną Zacząłeś pisać dawał Mi nadzieję ze Mam do czynienia z Madrym Facetem. Spodobało Mi się że Od Początku Nie zależało Ci na spotkaniu, ale na Poznaniu się przez pisanie. Czytałam bardzo Dokładnie i To Nie jeden Raz Twoje Miłosne Marzenia, Czytałam i Starałam się zapamiętać jak najwięcej przekazanych wiadomości, wiedząc o Tym że kiedyś Mi się przyda To czy, Tamto.
— I co, przydało się To ?
— Myślisz żebym Mogła Coś opisywać Nie mając takiej wiedzy przez Ciebie przekazanej.
— Myślę Żebyć Mogła To czy, Tamto dowiedzieć się na Przykład z internetu.
— Skarbie, Próbowałam Coś Nie co sprawdzić czy Poszukać, ale natrafiałam na fachową literaturę Jednak, Twoje słowa są, Tak proste i przekonywujące że żadna literatura Je Nie zastąpi.
— Kochana, już Ci pisałem że Od serduszka To piszę, piszę To co Mi serce dyktuje.
— Masz Kochane serduszko.
— Ty, Też najdroższa. Ok. w takim razie jak będziesz Miała Czas To napisz Coś więcej i Nie pozwól abym Tak związany długo Leżał.
— Z pewnością Kochanie Być Tak uroczo Wyglądał, taki Niewinny, taki pozbawiony siły, ale z mocą dawania Mi ROZKOSZY.
— Ha, już dwa Razy się Napaliłem, a Ty ani raz, więc o Jakiej ROZKOSZY mówisz ?
— ROZKOSZY zabawy z Tobą, Teraz się napalę i To będę Chciałą Razem z Tobą, zdaję Sobie sprawę Że będzie, To trudne bo coraz więcej czasu będziesz Potrzebował na Przyjście ORGAZMU.
— Jaka Mądra Jesteś ? No ale masz rację, Jednak warto próbować.
— Napiszę Ci jutro jak To będzie Wyglądało następnym razem.
— Rozumiem i będę Czekał z utęsknieniem.
—— No To się szykujemy do Spuszczenia Śmietanki z Ciebie. Chyba Powinnam Cię najpierw posilić, więc w Tym celu Zrobiłam Ci Tak zwany kogiel mogiel, czyli utarte żółtka. Wiem że To Lubisz i czasami Sobie robisz, a kiedyś gdzieś wyczytałam że Jajką działaJa Na Potencję Facetom. Puszyste utarte żółtka podaję Ci łyżeczka, , robię To bardzo Podniecająco, oblizując łyżeczkę za każdym razem. Nagle Pomyślałam ze Mogłam bym z jednej łyżeczki Zawartość wylać na Ogierka jeszcze drzemiącego i też Tak robię. Już na myśl co Mam zamiar zrobić, Twój rozumek pobudza Ogierka, a kiedy odkładam garnuszek na stolik i schylam się, aby liznąć koniuszkiem Języczka kogiel mogiel z Twojego Ogierka, jest On już w Okazałej Postaci. Z wielką chęcią zlizuję Resztki utartego Jajuszka, a, aby Nie był lepki, nalewam do lampki wino i maczam w Nim Ogierka dokładnie zlizując alkohol z Niego. Takie, Tam Fantazję Kochającej Dziewczyny, która może Robić ze swoim Kochanym co się JeJ podoba. Och Jak Pragnę się nadziać na takiego Twardego i Gorącego Ogierka, Jednak drogą do Tego jeszcze daleka i dlatego kładę się Na Ciebie w odwrotnej Pozycji. Z wielką Namiętnością nakładam Swoją Malutką na Twój dzióbek wspierając się na Rękach wspartych na Twoim torsie i klęcząc na kolankach obok Rozciągniętych Twoich ramion. Nie, nie, wcale Nie Mam zamiaru dać Ci Sposóbności do doprowadzenia Mnie do ORGAZMU, ROZKOSZ Tak, ale do pewnego momentu.
— Najważniejszy Jesteś Ty, a właściwie, Twój Ukochany Malutki który Na Chwilę był już W stanie Podniecenia, ale Teraz Ponownie Położył się na Twoich Jajuszkach. Podniecam się Opuszczając na Twój wyciągnięty Języczek Swoją CIPECZKĘ, po czym Ponownie podnoszę, aby przychodzące Szybko Podniecenie zahamować. Fajnie Mi Tak jest, ale Muszę się zająć Twoim Malutkim i postawić Go do pionu, hi, hi, hi. Przestawiła Swoją lewą Rękę i Mocniej na Niej się wsparłam, a prawą Dłonią Delikatnie i bardzo Wolno podbieram Woreczek na który Spoczywał do Tego momentu zemdlony Ogierek. Do Tego momentu, bo Malutki Zaczął reagować błyskawicznie na Mój Dotyk i w Mig staje coraz To Większy i w paru Sekundach mogę Go już Mocno Ściskać i Pieścić. Pomyślałam Teraz o Sobie i Przesunęłam Troszkę Swoją CIPECZKĘ, aby Języczek Mojego Skarba mógł podrażnić Moją ŁECHTACZKĘ. Ach jak Mi Fajnie myślę Sobie i jednocześnie Zaczęłam poklepywać otwartą Dłonią całkowicie, Twardego Ogierka doprowadzając Go w ten sposób do bardziej podatnego Na Czucie przy Pocieraniu. Nie czekam dłużej, zabieram CIPECZKĘ z Twojej Buzi, obracam się przodem do Ciebie i okraczając Ogierka Opuszczam Swoją Malutką, Pochłaniając w JeJ WnętrZa Ciepłego i Kochanego Ogierka. Sam Dotyk Jego Mojej Malutkiej, a właściwie WejściA do Nie Sprawia ze Momentalnie Ogarnia Mi zwiększone Podniecenie. Przymykając Oczka wyobrażam Sobie jak zagłębia się On Wchodząc coraz To Głębiej i Głębiej, a jednocześnie odczucie Jego Gorąca i Miłego Dotyku Rozciąganej Ścianki Mojej CIPECZCE daje dużą satysfakcję Jego Posiadania.
— Kiedy JeJ dotyk Dociera do Mojej Szyjki Macicy, rozpłaszczam Swoje nóżki Powodując całkowite Jego Pochłonięcie, czując Tym samym docisk ŁECHTACZKI do Wzgórka Ukochanego, a Jego Jajeczka na Moich Pośladkach. Pozycja w Jakiej Jestem Powoduje że Tylko sekundy dzielą Mi od ORGAZMU i Chcę To Wykorzystać starając się, aby Mój Ogierek również Przeżył ROZKOSZ. Dociskając Moja Malutką Zaczynam Wykonywać ruchy okrężne Biodrami. Główka Ogierka Mocno Ociera się o Moja szyjkę Macicy, otwierając co chwilkę Oczka przyglądam się Twojej Reakcji. Stękania Moje z ROZKOSZY jaką doznaję i zagryzanie Warg MusZa działać Na Ciebie Podniecająco, a Ocieranie Główki Powoduje że podczas następnej Mojej kontroli Twojej Twarzyczki Dochodzę do wniosku że Podniecenie, Twoje jest już na Tyle wysokie ze Mogę myśleć o Sobie i dlatego zamykając Ponownie Oczka z Większego energią Zaczynam kręcić Swoją Pupcią i To w różnych kierunkach. Słysząc że Oddech Twój i Stękania są głośne że ROZKOSZ opanowuje, Twoje Ciało, Zaczynam Przeżywać ORGAZM Jeszcze Mocniej Dociskając Malutką do Ciała Ukochanego. Szybko olewa Mi Gorąc, wychylam Główkę do Tyłu Jąż Krzyczeć Mi się Chcę z Radości w Momencie Największego ROZKOSZOWANIA się z chwili maksymalną Podniecenia kiedy To w Moim Organiźmie Wybuchłą Rewolucja. Chwila ta jest niestety krótka i Nie czekając Na Całkowity zanik ROZKOSZY myśląc o Moim Ukochanym Zaczynam unosić Swój Tyłeczek w Górę i Opuszczam Szybko w Dół. Patrzę Teraz na Twoja Kochaną Buzię i widzę jak Ogarnia Ją grymas ROZKOSZY Jak przystępuje, Twój Organizm do Przeżycia ORGAZMU. Jak zawsze, Trwa To krótko, ale jak Zawsze Jest Piękne w Przeżyciu.
— Moment Wytrysku wychwytuję w Odpowiednim Momencie i Wtedy To Dociskam Mocno Malutką, Trąc Szyjka Ogierka po czym wykonuję Ponownie, Trzy ruchy unosząc i Opuszczając Malutką, aby wychwycić następny Wytrysk Śmietanki z Ogierka. Jeszce dwa takie Moje wychwycenia Wytrysku i Moja Malutka kończy pracę bo Twój Organizm już powrócił do stanu normalnego i Czuje Jak Ogierek Szybko maleje w Mojej Malutkiej, a z JeJ Wnętrza Wypływa Śmietanka Zmieszana z Moimi Sokami. siedzę na Tobie i Cieszę się ze Mam pod sobą Kochanego Faceta, Głaskam Dłońmi Twoja Lekko zarośniętą klatkę i Miło się Uśmiecham otrzymując Wzajemne Uśmiechanie się Twojej Buzi. Myślę jednocześnie, Tak siedząc co dalej, co Powinnam zrobić ? Odwiązać Cię ? Uwolnić ? Może wskazane by było, aby Mój najukochańszy z dwie godzinki odpoczął. Jednak Dochodzę do wniosku że To Nie byłoby, To o co Mnie chodzi, A Chodzi Mi o jak najwięcej razy Doprowadzić Organizm Mojego Ukochanego do ORGAZMU, nawet już takiego kiedy Nie będę Mogła wycisnąć Kropelki Śmietanki. Nachylam się ku Twoich Ustach i Zaczynam Je Namiętnie Całować.
— Wiem że gdybyś Miał Wolne rączki To Być Teraz Pieścił Nimi Moje Cycusie, no ale na To będziesz Miał dużo okazji. Teraz jest Mój dzień i Zamierzam Cię Tak wypieścić abyś czuł To Przynajmniej do dnia jutrzejszego. Schodzę z Ukochanego i Siadam obok, mając w zasięgu Moich rąk Skarb, Skarb bardzo wycieńczony, bardzo Malutki i bardzo Śliski. Myślę Sobie żebyś mógł pokosztować Soczków które jeszcze zalegają w Mojej Malutkiej, a Jego bym po muldałam w Buzi Tak małego i Milutkiego Ogierka. beZ Zastanowienia się kładę się Na Ciebie w odwrotnej Pozycji i już Twój Jęzorek może szperać w Mojej Skarbnicy Miłości jak To Miejsce Nie jeden Raz nazywasz. Twój Malutki Ogierek jest już w Moich Ustach, calutki się w nich Mieści. Muldam Ogierka z Przyjemnością, a Jajuszka Pieszczę Swoimi Paluszkami Czując jak długi i Sztywny Języczek buszuje Pomiędzy Moimi Wargami Sromowymi Wchodząc co jakichś czas w przedsionek Malutkiej. Miłe są Chwilę, a jednocześnie bardzo paraliżujące Mój Organizm kiedy Języczek Kochany zachacza Mój Cypelek, ŁECHTACZKĘ jeszcze która jeszcze odczuwała tarcia przy Przeżywaniu ORGAZMU. Mój Ukochany Wyczuwa ten moment i dlatego co jakichś moment podrażnią Cypelek, aby widzieć Reakcję Mojego Ciała. Dla odmiany Moje Paluszki Mocniej Ściskają Jajuszka i następuje Reakcja ORGAZMU najukochańsZa Podobną do Mojego.
— Wypuszczając Ogierka ze swoich Ust, zasysam w Nie Jąderka, wpierw prawe, a Później do Niego w Moich Usteczkach dołącza lewe. Zauważam przy Tych Pieszczotach że Ogierek Zaczyna Nabierać na Sile, Jednak Pozostawiam Go i po Miłym Pocałunku wstaję z Mojego Ukochanego i idę odświeżyć Swoje Ciało do Łazienki, a przy okazji Ponownie przygotować Swoją Dziurkę do Pupci na zabawę z Ogierkiem.
— Wracając do Mojego Skarba zabieram ze sobą Wilgotny i suchy ręcznik, aby i Twoje skrępowane Ciało po prostu odświeżyć. Pielęgnację Zaczynam od Kochanej Twojej Buzi. Wilgotnym ręcznikiem przecieram Dokładnie każdy zakamarek Twarzy oraz Szyjkę i za uszkami, wykonując przy Tym Szybkie Całuski To na Nosku To Na Czółku albo uszkach. W celu dalszej pielęgnacji nakrywam Mokrym ręcznikiem Twój tors i przecieram Delikatne i Kochane Ciało Nie omijając Miejsc pod pachami. I Teraz również Moje Usteczka Muskają Ciało Ukochanego zmierzając w kierunku Ogierka. To intymne Miejsce nakrywam ręcznikiem i przyglądam się Na Delikatne ruchy które ledwie są widoczne pod ręcznikiem, a kiedy poprzez ręcznik podrażniam Dotykiem Ogierka i Jajuszka, Obserwuję Jego aktywację. Coraz To Większy namiot tworzy się w Tym Miejscu, a kiedy jest już na Tyle duży, aby było można Go wytrzeć robię To z dużą Delikatnością i Miłością. Wycieram Dokładnie Główkę Ogierka Jąjuszka i okolice pachwiny, każda Tego Czynność jest dla Mnie przyjemnością i ROZKOSZĄ i dlatego też z Miłości składam na Tych Miejscach Swoje Pocałunki.
— Jak Mój Skarbie ? Hej.
— Cześć. Bez komentarza.
— Jak To rozumieć Mój Skarbie ? Martwię się Że Wszystko źle opisałam i Ci się Nie Spodobało.
— Opisujesz wszystko Tak Dokładnie Jakbyś Była już wielokrotną Kochanką i To Kochanką Kochającą Swoją Partnera do wariacji.
— Bo Tak jest.
— Co Tak jest ?
— Kocham Cię do szaleństwa i pilnie uczę się Zachowania ORGAZMU w różnych Sytuacjach, zreszta Przez Ciebie opisywanych.
— Niektórych słów i Sposobów z pewnością Nie Używałem, a odnajduję Je w Twoich opowiadaniach.
— Może Na Czytałam się Coś Nie co, może Mam Duże Fantazje ? Przecież chyba Nie dopuszczasz do Swoich Myśli Możliwość już Przeżywania przez Mnie, Takich ROZKOSZY w Miłości.
— Nie dopuszczam lecz odnoszę czasem takie Wrażenie.
— Nie dziwię się, bo Ja Czytając Twoje Marzenia Miłosne również Sobie wyobrażam że Już Je przerabiałeś z pewności Nie jeden Raz i To Nie z Jedną Dziewczyną.
— Zapamiętaj To do końca życia że do tej pory, To Miałem Tylko Jedną Dziewczynę z którego Byłem z powodu zaślepienia i Swojej głupoty, a Seks jaki z Nią Przeżywałem To było konkretne zero. To o czym marzę i To o czym Ty opisujesz, To jest Prawdziwa Miłość Cielesna, do jest ucztowanie Ciał i dusz w Tym samym czasie.
— Nawet wtedy gdy są, To najdziwniejsze Igraszki naszymi Ciałami ?
— Chyba zwłaszcza wtedy, bo dla przeciętnie Kochającej się pary braknie kiedyś Tych igraszek i ten brak doświadczenia może Być przyczyną szukania przez któregoś z Kochanków u boku kogoś innego.
— Na Przykład o jakich Igraszkach mówisz ?
— Na Przykład o takich właśnie jak opisujesz.
— Na Przykład o Miłości Analnej ?
— Również.
— A o Używaniu różnych gadżetów do zabaw Erotycznych ?
— Także Potrzebne, To jest u każdej Kochającej się pary.
— A Miłość w trójkącie ?
— To akurat Nie jest Potrzebne do Szczęścia.
— Hi, hi, hi. Też Tak uważam Mój Skarbie jedyny. Nie Pozwoliłabym żadnej innej Dotykać Twojego Ogierka albo Go Używać.
— Ha, ha, ha Ja Również Nie wyobrażam Sobie, aby jakichś obcy Ogierek szperał w Twojej CIPECZKI Albo w Kochanych Usteczkach.
— Skarbie, o czym To piszemy ?
— O Życiu Kochana, o Życiu.
— No tak, prawda że To samo Życie.
— Zaskoczyłaś Mi dziś totalnie, Nie Spodziewałem się że Jak Otworzę komputer To o takich Pięknych sprawach będę mógł czytać.
— Naprawdę ucieszyłeś się ?
— Ucieszyłem się Naprawdę, ale Jednak cały czas chodZa Mnie po głowie Myśli że Ty, To Nie, Ty.
— JaśNiej mów, Nie rozumiem.
— No po prostu że Ty Nie Jesteś żadną Cnotką, a Że Jesteś już Doświadczoną Kobietą.
— Jasne, Mam dwadzieścia trzy lata i pięć związków zaliczonych. Skarbie, TłumaCzyłam Ci Nie jeden Raz że ponieważ Zakochałam się w Tobie, To Mnie, To Rajcuje. Uważnie czytam Twoje Marzenia i każdy opis Sobie analizuję, dużo Sobie wyobrażam, a ze Mam bujną wyobraźnię To Potrafię wymyślać Nie mając Jednak pojęcia Ze z pewnością, Tak może być. Nie Wiem czy Mi rozumiesz.
— Chyba Rozumiem najdroższa i chyba Jesteś Bliska faktów, sam Ci Dokładnie wszystkiego Nie mogę potwierdzić bo przecież w takich Miłościach Cielesnych Nie uczestniczyłem.
— Ale opisywałeś jakbyć odbierał takie Przeżycia i Dokładnie opisywałeś.
— Wiem, Wiem. Zawsze opisuję Marzenia, czyli Pragnienia, Natomiast co do odczuć To Coś mogę już wiedzieć praktycznie na ten temat.
— A Co gierki z Twoim Ogierkiem, czy jest To możliwe co opisuję ? To Znaczy czy dałbyś się związać i oddać w ten sposób w Moje Ręce.
— Z pewnością, Tak.
— A powiedz Mi ile razy Być mógł Przeżyć ORGAZM.
— Nie Wiem, Nie Próbowałem przecież. Jednak przy Takich pobudzaniach Podniecenia o jakich piszesz To może się wszystko Udać, no i jeszcze czas na To, aby nabrać sił. Hi, hi, hi.
— Zdaję Sobie z Tego sprawę. Jak Myślisz czy Szybko Ci stanie na myśl zwiedzenia przez Niego Mojej Pupci ?
— Myślę że Tak. W tej chwili na taką ewentualność, już jest gotowy.
— To chyba normalne jak Pomyślałeś o Tym.
— Całkiem normalne.
— To wymasuj Sobie go, ulżyj Sobie, a przy okazji Nagraj Mi filmik.
— Ha, ha, ha.
— Proszę Skarbie.
— Ok, ale filmik Ci prześlę na telefon.
— Czekam Mój Skarbie.
— Ale Mnie podnieciłeś Tym ORGAZMEM. Dziękuję Kochany Skarbie.
— Nie ma Za Co, To dowód jak bardzo Cię Kocham.
— Wiem, Śmietanki też dużo Wytrysnęło. Kocham Ciebie.
— Ją Ciebie również.
— Powiem Ci Że Robiłeś To bardzo Wolno i wyraźnie widać jak bardzo Naprężony był Ogierek przed ORGAZMEM. Ją zyły pełne krwi pod ciśnieniem, Jego Główka o dużym przebarwieniu Czerwonym i poruszanie się Skórki przy pomocy, Twojej Dłoni, zakrywającej i Odkrywającej Główkę. Najpiękniejszy widok wraz z Twoim głosem ROZKOSZY, To jak Naciągasz Skórkę i Wytryskuje struga Śmietanki. Chyba daleko Trysnęła ?
— Jak Zauważyłaś, Byłem w Łazience, więc Mogłem Sobie Pozwolić na luźne wypuszczenie.
— Zakochałam się w Twoim głosie w czasie ORGAZMU.
— Tak ? Cieszę się bo był naturalny.
— Jak To rozumieć ? Czy może Być nienaturalny ?
— Przecież można Głos takiej ROZKOSZY przytłumić, a Można Również Udawać i Krzyczeć do przesady.
— Rozumiem i dziękuję że Tak naturalnie Nagrałeś.
— Już Nie dziękuj Kochana, Teraz idź spać. Ją zasnę jak małe dziecko.
— Czy, aby z powodu ORGAZMU ?
— Również. Wyśpij się Kochana. Coś Nie co naszkicowałem, mogę Ci wysłać jutro.
— Bardzo Proszę. Dobranoc i Kolorowych snów.
— Całuski, Dobranoc.
—— Cześć. Jesteś już w domu ?
— Akurat przed chwilka Przyjechałem.
— Pierw powiedz Mnie czy zjadłeś jakichś obiadek ?
— Akurat ziemniaczki się gotują, a Za Chwilkę odsmażę Sobie roladkę.
— A Ja dzisiaj jadłam bigosik, pyszny był.
— Z pewnością babcinej roboty.
— Inaczej by Nie Mogło być.
— A jak tam w szkole ?
— Nie ma Problemu, wszystko ok. Napiszesz Mi opis do Tych szkiców ?
— Sama opisywałaś.
— Jednak Ty, To Tak fachowo opisujesz, bo przecież oddajesz To co Być Chciał Przeżyć.
— Postaram się opisać. Jeszcze masZ zaległe opisy do szkiców 0221-25
— Zapomniałam, ale chyba Prosiłam abyś Ty najpierw opisał.
— Proszę Cię Kochana, w dwóch zdaniach opisz.
— Ale Nie dzisiaj.
— A powiedz Mi, czy masz już koncepcję na Podniecenie Mi Abym się mógł kolejny Raz napalić.
— Jasne, ale To Wieczorem, bo Teraz Muszę iść do sklepu, a potem Muszę wskoczyć do Ani z książką.
— Rozumiem, To jak będziesz Wolnego To daj sygnał na telefon.
— Ok. Całuski.
— Myślę że To Na dziś ostatni Raz doprowadzę Cię do ORGAZMU Swoim Sposobem. Wchodzę do sypialni, staram się już Swoim Zachowaniem Podniecić Twój Organizm. Kładąc stopę za stopą idę w kierunku naszej wieży, aby załączyć TwoJa Ulubioną Płytę. Ciało Mam Wyprostowane, Biust Wypięty do przodu, a brzuszek wciągnięty. Moje Cycusie w trakcie przechodzenia koło Ciebie, Lekko falują, a kiedy widzisz Mi z Tyłu, staram się pracować Swoją Pupcią. Włosy Mam spięte, a Moją długa Szyją dodatkowo ozdabia Moja sylwetkę. Podchodząc do Rozpiętego Ciała Mojego najukochańszego, Uśmiecham się i nachylam nad Ustami dając Gorącego Całuska. Zauważam Jęk Twój wzrok skierowany jest na Moje Zwisające Cycusie, Wiem że Teraz To Być Chciał Podnieść Swoje Dłonie i Uchwycić w Nie Moje Cycusie, a następnie Dociskając Masować na Różne Sposoby. W czasie Całowania Twoich Ust, Swoją Prawą Dłonią Głaskam Twój policzek, a lewą Rączkę kieruję w kierunku Ogierka i Szybko Osiągam Swój cel. Przenoszę Teraz Cała uwagę na Ogierka i JeJ Woreczek który chwytam w PIERŚCIEŃ Zrobiony z Palca wskazującego i kciuka. Oddzielony Woreczek od Ogierka Wypełniony jest Jąderkami które Paluszkami drugiej rączki Delikatnie badam naciskając Je każde z Osobną i starając się wyczuć co w koło nich się znajduje.
— Długo się bawię Tymi Jąderkami, ale Ogierek jaki był taki jest. Raz przewraca się na Jedną To Znowu Na drugą stronę. Nie myśląc dużo nachylam Swoje Usta ku Malutkiemu i Pochłaniam Go w Buzi praktycznie Całego, aż do Mojej Dłoni Trzymającej cały czas Jajuszka Zaciśnięte w PIERŚCIENIU. Muldam Przyjemne i Ciepłe Ciało w Swoich Ustach, Zaciskam na Ogierku Swoje ząbki, ale Nie widać Jakiejś Większej Reakcji z Jego Strony. No może, Troszkę Jakby się ciaśNiej Zrobiło w Moich Ustach, ale To Na Chwilkę Miałam takie Uczucie. Wypuszczam Go z Ust i Mój Naprężony Języczek Zaczyna Swoje Pieszczoty. Wpierw kieruję Go na Jajuszka i Dociskając Mocno przejeżdżam Nim w różnych kierunkach. Widząc Dokładnie jak Mój Języczek Pieści Woreczek, a Paluszki z drugiej rączki NaciągaJą Ogierka, Zauważyłam że zaczyna w Wolnym Tempie opływać Twój Organizm Podniecenie. Kiedy Przeszłam z Jajuszek na Ogierka, Zaczął On szubko Rosnąć. Wciskam koniuszek Języczką do Ja dziurki na Główce, a następnie Mocno Dociskając omiatam Nim Główkę Malutkiego. Teraz To w oczach rośnie, Raz dwa bez Trzymania Moją Dłonią stoi pionowo do Góry, Chociaż Nie jest jeszcze, Taki Twardy. Dopieszczam Go podgryzając ząbkami albo zasysając Jego Główkę w Swoich Usteczkach. Zwalniam Jąderka z PIERŚCIENIA które Układają się w Twoim Kroczu.
— Wychodzę na Łóżko i usiadam na Twoich Udach, a następnie klękam na kolanach i unoszę Delikatnie Dupcię. Patrzę się Pomiędzy Swoje, a Twoje Ciało na Reakcję związaną z widokiem Mojej Pupci. Widzę Że bodziec działa na Organizm Ukochanego bo Ogierek ZaCzyna Pulsować i zrywa się na myśl możliwego Wejścia w Moją Pupcię. Dla Jeszcze Większego Podniecenia ORGAZMU najdroższego, Wypinam do Tyłu Mocniej Pupcię i kładąc Dłonie na Swoje Pośladki Rozciągam Je na boki Ukazując bardziej Podniecająco Dziurkę do Pupci. Dociskając w Tym samym czasie Ogierka Swoim brzuszkiem Wiem już że Jest gotowy na To, aby wpuścić Go do Mojej Pupci. Jeszcze Mocne wysmarowanie olejkiem i staję Szybko na stopach, Opuszczam następnie Swoją Pupcię nad Ogierka. Kiedy Czuje Ja dotyk na Moich Pośladkach, Rozciągam Je rękami z dwóch stron i Główka Ogierka znajduje się Tuż pod Dziurką do Pupci.
— Wolniutko obniżam Jeszcze Swoje Pośladki i już Czuję Mocny Opór Mojej Dziurki przed Wejściem Gorącego i Twardego Ogierka. Wiem że dobre nasmarowanie Malutką Pozwoli Mi Go pochłonąć do Swojej Pupci bez Problemu. Opór Dziurki przed Główka Ogierka Ustępuje kiedy Mocniej naciskam na Ogierka Swoją Dziurką. Poczułam Nagłą ulgę, a To oznacza że Główka jest już w Środku Dziurki, Teraz To już Nie Problem i wnet siedzę praktycznie na Ogierku Czując Go Głęboko w Sobie. Z Ogierkiem w Pupci klękam na kolankach i Siadam Mocno Dociskając. Wspierając Swoje Dłonie na Twoich Udach prostuję Swoje Ciało i Zaczynam Delikatnie falować Nim. Czuje Jak Ogierek Ociera się o Ścianki Mojej Pupci, jest Gorący i Twardy, ale dzięki temu że Jest nasmarowany, To Delikatnie porusza się w Mojej Dziurce. Nachylając się do przodu Powoduję że Ogierek wychodzi z Pupci, a kiedy Ponownie się prostuję Wchodzi do Dziurki w całości. Coraz szybsze ruchy Moim Ciało Powodują ze szybko Dociera do Moich uszów Przyśpieszony oddech najdroższego, nasilający się z sekundy na sekundę Tak praktycznie już po szóstym czy Siódmym Wejściu Ogierka w Pupcię Zaczyna Mój najdroższy Przeżywać ORGAZM.
— Szybko współpracujesz unosząc Swoją Pupcię w celu dobijania Ogierkiem kiedy Moja Pupcia obniża się. BeZ zatrzymywania się, Coraz To Szybciej Zaczynam Masować Swoją Dziurką do Pupci Ukochanego Ogierka. Czuje Jak Zalewa Ja Śmietanka, słyszę jak z ROZKOSZY Jego głos radośnie unosi się po naszym domu i Szybko Zaczynam Wyczuwać jak Jego Ogierek jest coraz To bardziej Nie nadający się do Wchodzenia w Dziurkę. Szybko następuje w Organiźmie Ukochanego faza Odprężenia, napięcie Mięśniowe zanika, a przekrwienie narządów strefo-erogennych powracą do normy. Z Tego też o To powodu Chociaż Mam w Pupci Ogierka To jest On już bardzo Malutki. siedzę i myślę Że Wykonałam na Swoim Kochanym dziś Fantastyczną Pracę, myślę Sobie żebym się Napaliła, ale w jaki sposób kiedy Ogierek To Teraz będzie Potrzebował Chyba dwie godziny na Ponowne nabranie sił. Szybko rozwiązujesz sprawę kiedy Cię uwalniam z węzłów. Obalasz Mi na Łóżko i kiedy leżę na Pleckach unosisz Mnie w Górę nóżki kładąc Je następnie na Mnie. Tak przy Wypiętej Mocno CIPECZKI uklękasz i Zaczynasz operować Swoim Języczkiem. Jęzorek wpierw trafią do Mojej Dziurki od Pupci i Mocno się w Nią Wbija, ale za To Paluszki Zaczynają Pieścić okolice Mojej CIPECZKI. Z Wzgórka Wenery zjeżdżaJa Paluszki wprost na ŁECHTACZKĘ i To w Tym Momencie Zaczyna się Moje Podniecenie zwiększać. Staje Szybko na najwyższym poziomie kiedy To do Mojej ŁECHTACZKI zbliża się Mocno Nacierający Języczek, a kiedy Ja dotyk dopada Mojej ŁECHTACZKI, świat Mnie wymyka się spod kontroli. Niemożliwą do opisania Przyjemność, ROZKOSZ mająca wszystkie Radości życia z Ukochanym skumulowały się w Tym Teraz czasie. Wiję się w tej trudnej Pozycji, Jęczę i Krzyczę oznajmując jak Mnie Jest Fajnie. Mimo że Chciałabym jak najdłużej Być w Tym stanie, To Jednak Szybko wszystko się Uspokaja, A dalszy Dotyk Mojego Cypelka Zaczyna Mi Drażnić i dlatego Szybko Opuszczam nóżki i chwytając Ukochanego za Szyję ciągnę Go na Siebie i długo Namiętnie Całuję.
— No To by było wszystko w Tym temacie.
— Dziękuję, wreszcie Wolny Jestem.
— Tak źle by Ci było przy Mnie ?
— Żartuję Kochana, mógłbym Ci się Tak dać związać Na Całe życie.
— Zwiążemy się Nawzajem Kochany Skarbie, Na Całe życie, a jak Moje opowiadanie ?
— A To Nie Marzenie ? Tylko opowiadanie ?
— Nie chwytaj Mi na słówka, wiesz przecież o co Mnie chodzi.
— Wiem najdroższa, Wiem. Chciałbym się znaleźć w Twoich rękach.
— A powiedz Mi, czy fizycznie Być odczuwał Jakieś Dolegliwości związane z Tak intensywną zabawą, Twoim Ogierkiem ?
— Z pewnością, Tak, Jednak Nie związanych z jakimś Bólem, ale po prostu z doprowadzeniem Ogierka do nadwrażliwości. Zresztą wiesz To z pewnością Po Sobie.
— Co masz na Myśli ?
— Jak na Przykład poprzez Pocieranie ŁECHTACZKI, napalisz się. Z pewnością Po ORGAŹMIE Nie komfortowo Ci jest dalej Pocierać ŁECHTACZKĘ.
— Skąd To wiesz ?
— Akurat Przekonałem się przy Marzenie.
— Tak Myślałam i Przepraszam bo Nie Potrzebnie się pytałam.
— Nie przepraszaj i o wszystko możesz pytać.
— Wiem, dziękuję. Masz rację, zaraz po napaleniu się lepiej Nie Dotykać ŁECHTACZKI, dopiero Tak po paru Minutach mogę Ponownie Jego Pocierać.
— Wiem, z Ogierkiem jest trochę inaczej, bo Nie stanie zaraz po ORGAŹMIE, a jak nawet stanie, To trudno jest spowodować natępny ORGAZM. W czasie Jak To Sama opisywałaś i w sprytny połączony sposób Chcenia Tego z obu stron, z pewnością Być Mogła wycisnąć ze Mnie, Tyle Śmietanki.
— Kiedyś spróbujemy. Teraz oczekuję opisu Miłości z Twojej strony.
— Ha Ja już Nie Mam pomysłu.
— Chyba Sobie ze Mnie żartujesz.
— Chyba.
— Oglądasz Dziewczyny ?
— Dwa sety dla Muszynianki To i trzeci wygrają. Słabo grają bielszczanki.
— Właśnie widzę Skarbie, słabo wyszkoliłeś te Swoje Dziewczyny hi, hi, hi.
— Śmiej się, śmiej. Kochana. W sobotę będą nasze grały o trzecie Miejsce. Muszę jeszcze zająć się papierami firmowymi, więc Muszę Cię opuścić.
— To już dziś Nie pogadamy ?
— No nie, przecież jest już Późno. Jutro będą chyba wyniki z badania krwi Ani.
— Rzeczywiście już Późno. Jutro Ania odbiera wyniki. W takim razie Dobranoc Mój Skarbie.
— Dobranoc i Całuski Moja Ślicznotko.
— Nie przesadzaj, Nie Jestem Ślicznotką.
— Dla Mnie Jesteś najpiękniejsza i Najcudowniejsza.
— No dziękuję, dziękuję i Miłych snów Moje ciasteczko.
— Hi, hi, hi. Dobranoc i Całuski.
—— Późno Przyszedłeś do Mnie, hi, hi, hi.
— Musiałem wstąpić do firmy, a potem przecież Miałem korepetycje.
— Aha, Zapomniałam o korepetycjach, Zastanawiałam się dlaczego Nie odpisujesz na sms.
— Dzięki za informację odnośnie Ani, chyba się Cieszy Że Wszystko w porządku.
— Nie masz pojęcia Jaką Zadowolona, horror za nami.
— I Fajnie Ja, Też się Cieszę.
— W sobotę będziemy oblewać pozytywne zakończenie, Tego horroru.
— Jak to ? Gdzie.
— U Mnie, To Znaczy u Mamy bo Mama Jedzie do Swojej Mamy na urodziny, a ze Mną będzie Ania.
— Dwie Piękne Dziewczyny razem ? To chyba przyjadę.
— Co Być z nami Robił ?
— Oddałbym się w Wasze Ręce.
— Fajnie by było, Chyba dałybyśmy Sobie radę z Tobą. Jak Myślisz ?
— No masz teorię i To bardzo dużą, a Ania by się Raz dwa nauczyła przy Tobie.
— Ania Tak już dużo wie.
— No tak, przecież douczasz Ja Na bieżąco.
— Czy To źle ?
— Ja Nie Mam nic przeciwko temu.
— I dlatego Cię Kocham.
— Szkoda że Tylko dlatego.
— Nie przesadzaj, przecież wiesz o co Mnie chodzi Mój Skarbie.
— Ok. ok. Wiem o Tym, Zartuję Sobie z Tobą, wybacz.
— Całuski, Wiedziałam że żartujesz, przecież można Sobie głupoty pogadać.
— Myślę Że W sobotę To Mnie porobisz trochę fotek, będzie Ania To mogą Być Całkiem fajne fotki.
— Fotki Ani ?
— A Nie mogę pooglądać JeJ fotek ?
— Chyba Nie Powinna Cię interesować Ania i myślę że Tak jest, a Ty ze Mną się Drażnisz.
— Jasne Moja NajmądrzejsZa Dziewczyno, Myślałem że Jak będzie Robić Je Ania To będziesz Pięknie na nich Wyglądać, bo To zawsze lepiej wychodzi niż samemu się robi.
— Z pewnością, Jednak Sama Sobie mogę różne Robić, no wiesz takie ekstra, a Ani przecież Nie będę Pokazywała Swojej CIPECZCE lub PIERSIĄTEk.
— Chyba podobne Ma do Twoich, hi, hi, hi.
— Moje, To Moje i Dla Ciebie.
— Już Dobrze, Nie ma o czym mówić.
— Też Tak myślę, ale jednym słowem będziecie Miały Wolnego chatę.
— I To od południa w sobotę i do popołudnia w niedzielę. Może ugotujemy w niedzielę wspólnie obiadek ?
— To zależy jak się w sobotę Sprawdzićie, hi, hi, hi.
— Będziemy Kochane.
— No To Nie ma sprawy, możemy w niedzielę pogotować.
— Ale musisz Mi napisać co Mam kupić.
— Na Rosołek To wiesz co Potrzeba, a Na drugie danie zrobimy roladkę z fileta kurczaka i do ziemniaczków zrobimy Zielonego sałatkę.
— Do sałatki Muszę Mieć Śmietankę i co jeszcze ?
— Śmietankę osiemnaście procentową, parę kropli octu, dwie łyżeczki cukru, szczypta soli, pieprz.
— A do roladki oprócz fileta z kurczaka, co jeszcze ?
— Dwa plasterki sera żółtego, dwa plasterki Dobrze wędzonej szynki i przyprawy jak sól, pieprz, czosnek i może Być Troszkę Ostrej papryki.
— Czy To wszystko ?
— Jeszcze ziemniaczki i Coś na kompocik. Jego Mam kompoty w słoikach.
— Podrzuć Mnie Jeden, hi, hi, hi.
— Łap, ha, ha, ha.
— Kupię jakichś kompot, Cieszę się Że razem będziemy gotować.
— Powiedz Mi Moja kochaną Czy Ania Chodzi do kościółka.
— Praktycznie cały czas myślę jak Ja Namówić, bardzo dawno Nie Była.
— Powiedz JeJ że Musi w niedzielę iść do kościółka że Jego Ja O To Proszę.
— Ha... Myślisz że Masz na Nią jakichś wpływ ?
— Ja sam chyba nie, ale myślę Że razem możemy dużo Dobrego dla Niej zrobić.
— Zobaczymy, jutro przekażę JeJ nasza Prośbę odnośnie kościółka, zresztą więcej z Nią Porozmawiam bo Zauważyłam że bardzo się odmieniła po Przekonaniu się Że badania krwi są czyste.
— Na lepsze ?
— Tak, jest Taka bardzo Miła i Kochana, a o Tobie, To mówi w samych superlatywach.
— O Mi ?
— Tak.
— Nie rozumiem.
— No wiesz, mówię To o Tym To o tamtym, dyskutujemy nad Twoimi Marzeniami.
— Oby się W Mi Nie Zakochała.
— Spokojnie Skarbie, spokojnie.
— Kończymy już Kochana.
— Rozumiem, a kiedy Coś Ciekawego i pouczającego Mi napiszesz.
— Chciałaś chyba napisać nam.
— Gniewasz się ? Jedno Twoje słowo, a Nie będę z Ania na Twój temat Rozmawiać.
— Kochana, Mi To Nie Przeszkadza i jeżeli Tobie, To Nie Przeszkadza, To Nie Mam sprawy.
— Powiem Ci że Cieszę się ze Mogę z kimś Porozmawiać na Twój temat i na sprawy które opisujesz, a Jeszcze Milej jest kiedy dana osobą, aż podnosi się nad ziemią Rozmawiając na Twój temat.
— Nic Nie może Milszego Mi spotkać, niż opowiadanie o Mnie, Tak Miło. Kolorowych snów Ci życzę, Całuski i Dobranoc.
— Dobranoc Skarbie, Dobranoc i Całuski.
—— Hej Moja kochana.
— No hej, co powiesz Ciekawego ?
— Może, Tylko To że Cię bardzo Kocham.
— Rzeczywiście, To Coś Ciekawego, dziękuję i się z Tego Cieszę hi, hi, hi.
— Mam nadzieję że Ty Mnie, Też Kochasz ?
— Skąd To wiesz ?
— Domyślam się, ale musisz To potwierdzić.
— Rzeczywiście Mój Skarbie jedyny Kocham Cię i zawsze będę Kochała.
— Co bym mógł Dla Ciebie zrobić Moja Najmilsza.
— Wiesz co ? Chciałabym się dowiedzieć jak będę Miała w przyszłości na nazwisko.
— Ha, ha, ha. Sprytna Jesteś Moja kochana, Jednak Jeszcze Musisz czekać.
— A Mniej więcej do kiedy ? Jeszcze Mi Nie wierzysz, Jeszcze Mi Nie ufasz ?
— Kochana, przyjdzie na To czas. Proszę Cię bądź Cierpliwa.
— A Mniej więcej do kiedy ?
— Jednym słowem Chciałbym Ci się osobiście Przedstawić.
— To Znaczy jak przyjadę po maturze do Ciebie ?
— Plany, czyli Moje Marzenia z pewnością ulegną korekcie i Szybciej się spotkamy.
— Znając Twoje plany, To z pewnością na studniówkę dasz się namówić i To będzie najwcześniejszy, Termin.
— Pożyjemy, Zobaczymy Moja Najdroższa. Bądź Dobrej Myśli.
— Jestem Dobrej Myśli i dlatego Jestem z Tobą i wszystko robię Dla Ciebie.
— Powiem Ci Coś. Śniłaś Mi się dzisiejszej nocy.
— Dopiero Teraz o Tym mówisz ?
— Bo staram Sobie Dokładnie uporządkować ten sen.
— Nie rozumiem.
— No bo wiesz Moja Najsłodsza, Przypominasz Sobie Jakieś części o różnej porze dnia, składasz Je do kupy i wychodzi całość.
— To jak złożyłeś do kupy, To napisz.
— Nie Wiem czy warto zawracać Sobie głowę snem, zresztą, Tak niemożliwe, aby Coś takiego Miało Miejsce.
— Każesz Mnie prosić Siebie ?
— Nie przesadzaj, Nie Chcę abyś Prosiła. Słuchaj, więc Moja kochana. Właśnie nadchodzą, Twoje osiemnaste urodziny i postanawiam niespodziewanie odwiedzić Cię na Parę godzin. Z naszej codziennej rozmowy Dowiedziałem się Że W sobotę będziesz Miała gości i będziesz w domu rodzinnym. Samochodem do Ciebie Mam pięć godzin Jazdy, więc przed jedenastą Udaję się w podróż do Mojej Ukochanej, a Że Jest To lato i suchą droga, To Szybko bez Przeszkód już o szesnastej Jestem w Miejscu zamieszkania Mojego serduszka. Szybciutko pokonuję kilka schodów i Jestem już pod drzwiami. Chwilka zastanowienia się i Pierwsza myśl To o wycofaniu się. Trema zniewoliła Mój mózg Powodując że zaczęły napływać wątpliwości i pytania, Między innymi takie jak: czy się JeJ spodobam, albo że Okaże się że Jest mężatką i Matką, a Nie Nastolatką. Niech się dzieje co Chcę, Pomyślałem i Nacisnąłem dzwonek. Drzwi otwarła starsza Pani, Domyśliłem się że To Twoja Babcia.
— Z Głębi Mieszkania było słychać głośny gwar i Śmiechy co oznaczałoby że impreza urodzinowa jest w toku. Przywitałem się Całując starsza Panią w rękę i Prosiłem o poproszenie Ciebie. Stojąc w otwartych drzwiach Zzamarłym sercem Czekałem na Zobaczenie Ciebie. Już Cień widzę i Nagle Nogi ugięły Mi się w kolanach, przede Mną Stanęłaś Ty faktycznie, Taka Piękna i Młoda, ale na Rękach Trzymałaś dziecko, Tak na oko mające około jednego roku. Szybko Obróciłaś się przekazując dziecko starszej Pani, a Mi rzuciłaś się na Szyję. Bukiet z kwiatów Rajskich PTASZEKÓW Trzymałem Opuszczony w Dół i Milczałem. Zorientowałaś się że Coś jest Nie, Tak i Szybko się Spytałaś co się Stało. Dałem radę Powiedzieć Tylko słowo "dziecko", a zaraz następne "Twoje". Zaniemówiłaś Na Chwilkę, co potwierdzałoby, To Moje Domyślanie się, a następne zdanie Zaskoczyło Mnie Jeszcze więcej. Wytłumaczę Ci Kochanie i Proszę Wejdź do Środka, Powiedziałaś i Zamknęły się drzwi za Mną. Dalej Sytuacja potoczyła się ekspresowo, Przedstawiłaś Mi najpierw Swoimu tacie, dziadkom, ciotce i JeJ córce, wujkowi i Ani na zakończenie Przedstawiania Mi Zabrałaś na Ręce Ponownie dziecko i Powiedziałaś że To jest Martynką Córka Twojej kuzynki. Mimo Tego Że źle Pomyślałem o Sobie że w duchu Przeklinałem Swoje rozumowanie, To Robiłem Dobrą Minę do Sytuacji i Uśmiechałem się do wszystkich razem i każdego z Osobną. Kiedy Doszedłem do przytomności zmysłowej, Odwróciłem się do Ciebie i Nie Wiem, ale Jakieś życzenią Ci złożyłem i otrzymałem Pierwszego Niewinnego Całuska. Zrobiwszy Mi kawę i ukroiwszy Ładny Kawałek tortu Usiadłaś obok Mi i Chwyciłaś Moją lewą dłoń Mocno Ściskając i cały czas Uśmiechałaś się do Mnie.
— Myślę że Tak Mniej więcej w przyszłym roku przyjedziesz na Moje urodziny.
— Nie rozumiem, po czym Tak sądzisz.
— Nieważne.
— Ważne, bardzo ważne.
— Ciekawy sen Miałeś i powiem Ci ze Mogłoby, To wydarzyć się na Przyszłych Moich urodzinach.
— Dalej Nie rozumiem.
— To słuchaj, Moja kuzynka jest w Ciąży i na sierpień ma termin porodu.
— I co z Tego ? Do Czego dążysz ?
— Będzie Miała Córkę i Chcę na imię dać JeJ Martynka.
— Ha, Ciekawe. Nie zmyślasz To Sobie ?
— Serio, w przyszłym roku na Moje urodziny, Tego Córka kuzynki będzie Miała Mniej więcej roczek.
— No Tak by Mniej więcej było. Czy śniło Mi się Coś co by Miało zdarzyć się w przyszłym roku na Twoich urodzinach ?
— Nie Wiem, po prostu zgłupiałam kiedy Połączyłam te fakty.
— Mówisz o kuzynce Biance ?
— Przecież jest rok Młodsza od Ciebie.
— Zgadza się.
— I jest w Ciąży ?
— Wyobraź Sobie ze smarkulę nikt Nie uświadamiał i zaszła w Ciążę z osiemnastolatkiem.
— Nic Nie Mówiłaś Mi o Tym.
— Nie Chciałam brudne sprawy Swojej rodziny Wyciągać na Światło Dzienne. Nie ma się z Czego Cieszyć. Sama Jestem na Siebie zła bo Nie dałam JeJ Możliwości zaprzyjaźnienia się. Po prostu Nie Rozmawiałam z Nią na sprawy sercowe, Chociaż Ona Próbowała.
— Nie obwiniaj Siebie, zresztą dziecko To radość, a Nie smutek i Rozpacz.
— Tak, ale Takie dziecko chciane z Miłości, a Nie z niewiedzy o Miłości.
— Nie, Tłumacz To Sobie w ten sposób, a powiedz Mnie czy są ze sobą Razem, czy On jest w porządku ?
— Z tej strony, To jest wszystko ok. no ale przecież jest Taka Młoda.
— A Co JeJ rodzice na to ?
— Nie załamali się i podtrzymują ich Na duchu.
— A Bianką Razem z Nim Mieszka.
— Coś Ty, przychodzi do Niej, chodZa na Randki i myśla O wspólnym życiu.
— No To może Coś z Tego będzie, ważne że rodzice Ja Nie wyknęli.
— I co powiesz Teraz o Twoim śnie.
— Trudno Mnie coś mówić, Nie Miałem pojęcia że Twoja kuzynka jest w Ciąży, więc Nie Wiem Jakim Sposobem Znalazła się w Moim śnie.
— Głupie, To wszystko i zagadkowe. Musisz Mnie pisać o każdym śnie z Moją Osobą w roli Głównej.
— Hi, hi, hi, a jeżeli będziesz odgrywać rolę drugo albo trzecio planową ?
— To też, źle się wyraziłam, każdy sen w którym będę ja. Teraz Mam do Ciebie prośbę.
— Tak, słucham najdroższa.
— W niedzielę Chciałabym Mieć taki sam obiad jak Ty i zjeść Go z Tobą w towarzystwie Ani, więc z pewnością Chciałabyś wiedzieć co będę Miał w niedzielę na obiad i co Potrzebujesz kupić ?
— Jesteś domyślny Mój Skarbie.
— Nie Wiem Jak Ty, ale Jego Mam Smaka na normalnego kotleta z Mizeria Oczywiście Na drugie danie bo na Pierwsze oczywiście rosołek, a Na deser zrobię truskawki z bitą Śmietaną. Wszyscy będą zachwyceni.
— Będziesz Miał gości na obiedzie.
— Iza z dziećmi i rodzice.
— A szwagier jest rzadko u Ciebie.
— Teraz jest w Hiszpanii w interesach, widujemy się często, ale częściej Rozmawiamy, Telefonicznie, Tak że nie ma Problemu, więc Wiem co Mam Mieć na niedzielny obiad, ale w niedzielę pomożesz Mnie przy obiedzie.
— Z pewnością, Tak Moją Luba najsłodsza, więc Słodkich snów. Całuję i Dobranoc.
— Dobranoc i Całuski.
—— Jestem Mój cukiereczku.
— Że jak ? Cukiereczkiem Zostałam ?
— Jesteś Taka słodziutka jak cukierek czekoladowy.
— Dziękuję, myślę Ze zawsze będziesz Tak uważał.
— Zawsze Kochana. Powiedz Mi gdzie Jesteś ?
— O tej godzinie w piątki To przeważnie Jestem u Mamy.
— Prawda, głupie pytanie zadałem. Mama jutro Jedzie do babci ?
— Tak, praktycznie ma pociąg o dziesiątej rano.
— A Ania kiedy będzie u Ciebie ?
— Też Tak jakoś Na dziesiątą ma przyjść.
— Co będziecie Robiły ?
— Cały dzień przed nami, Nie Wiem Tego. Może kupimy Sobie Jakieś Słodkie winko i się upijemy.
— Będę czuwał nad Wami.
— Niby w jaki sposób ?
— Będę często pisał, dzwonił, a może poproszę do kamerki.
— O To by było Coś o czym marzę od samą Początku poznawania się.
— Przyjedzie, Taki dzień że i te Marzenie spełni się.
— Myślę że Tak, Jednak Jakby To było już To Tak Późno.
— Hi, hi, hi. Cierpliwości Moja kochana.
— Miałeś dzisiaj douczanie.
— Tak.
— Jak tam Uczennica ? Nie podrywą Cię ?
— A podrywa, podrywa. Powiedziała Że fajne ciasteczko ze Mnie. Nie Denerwuj się, Powiedziałem JeJ że Jeszcze Raz Taką gadka To już JeJ Nie pomogę.
— No To jędza, do nauczyciela Taka słowa.
— A tam nauczyciela, przecież jest Nastolatką i różne pomysły JeJ do głowy wpadają.
— Nauka ma JeJ do głowy wpadać, a Nie podrywanie.
— Masz rację Moje serduszko i Nie przejmuj się, Jestem Tylko Twój.
— Wierzę i się Nie przejmuję, ale Zdenerwowałam się na Nią.
— Chyba Zazdrość się Odezwała.
— Chyba Miłość.
— No tak, gdzie Miłość To i Zazdrość.
— Nie da się żyć beZ zazdrości ?
— Chyba nie, zawsze, Tak w kąciku serduszka jest takie Miejsce w którym odzywa się Zazdrość.
— Mówisz że Jest Taka Jedną z komnat.
— Widzę ze Mój wierszyk pamiętasz.
— A dlaczego bym Miała Nie pamiętać, wszystko pamiętam.
— Nie wątpię, masz przecież Główkę Nie od parady. Po wynikach w nauce, To widać, e Tam, Tobie przecież też niczego Nie brakuje.
— Na Piątkach i szóstkach To nigdy Nie jechałem.
— Przestań już Kochany, Wiem że Tobie, Też nauka Nie Sprawia żadnego Problemu.
— Już Dobrze, może zmienimy, Temat.
— To o czym popiszemy ?
— Opisz Mi okolice w których Mieszkasz.
— Gdzie ? W Krakowie czy w Bielsku ?
— W Bielsku.
— Nic Ciekawego, Jednak, aby Ci To Ciekawie napisać, To Muszę Mieć więcej czasu.
— Rozumiem. Kiedy pojedziesz do domu.
— Właśnie Chciałem Cię przeprosić bo Jestem gotowy na wyjazd
— Zapomniałam Sobie o Tym ze Masz jechać do domu.
— Nie zawsze przecież w piątek jadę.
— Ale przeważnie Skarbie. Odezwiesz się jak dojedziesz ?
— Oczywiście, jeszcze popiszemy.
— Cieszę się To w takim razie szerokiej drogi życzę i Całuski posyłam.
— Całuski Moje Kochana, pa.
—— Jestem już w domciu. Co porabiasz ?
— Pisałam z Ania i Czytałam książkę.
— To co jutro będziecie porabiały.
— Jak Będzie Taka pogoda jak dziś To będziemy Siedziały w domu.
— Całowałaś się z Ania ?
— Co Ty mówisz ?
— Nie Wiem czy Chcesz mówić na takie, Tematy.
— Na Jakie, Tematy ?
— Praktycznie na ludzkie, Tematy, może Nie często o nich słychać Jednak nad gminnie występują.
— Powiedz Mi o czym mówisz ?
— Nie będziesz się gniewała.
— Przecież o wszystkim możemy pisać i powinniśmy pisać na Różne, Tematy, więc powiedz Mi Kochaną Czy Ania jest Dla Ciebie obojętna ?
— Nie rozumiem, przecież jest Moja Przyjaciółką, więc obojętna Nie jest.
— Mnie chodzi o Bliskość, Ciepło takie podobne do Kochanej osoby.
— Nie, Nie Jestem w Niej Zakochana i Nie Całowałam się z Nią.
— Zastanów się czy Nie było takiej Sytuacji kiedy Poczułaś podwyższone ciśnienie krwi, kiedy Ci się Ciepło i Miękko na serduszku Zrobiło jak Znajdowała się Ania Blisko Ciebie.
— Hmm... Nie warto o Tym pisać, są czasami takie Sytuacje, ale To dlatego że Jest Blisko Mnie, a Niejednokrotnie wisi na Moich plecach.
— Możesz opisać To Dokładniej ?
— Jak Dokładniej ? na Przykład czytamy, Twoje Marzenia z Mojego laptopa, jest za Mną wsparta na Moich pleckach i Zza Mojej głowy śledzi To co czytam. Czując JeJ oddech który Niejednokrotnie zmienia się To na szybszy, To na Wolniejszy Sprawia ze Miło Mi się robi i Ciepło na serduszku.
— Czyli jest Ci Przyjemnie.
— No tak, lecz To też związane jest z Tym co czytam.
— A powiedz Mnie czy Bliskość Taka bezpośrednia z Ania Sprawią Ci Przyjemność ?
— Dziwne pytania zadajesz, Nie Zastanawiałam się nad jakąkolwiek Bliskością z Anią.
— Przytulałaś Ja do Siebie.
— Ale To Że Współczucia, przecież wiesz z Jakiego Powodu.
— Wiem.
— Ona też się do Mnie, Tuliła, ale z powodu Swoją nieszczęścia.
— Zdaję Sobie z Tego sprawę Kochana.
— Dobra, powiem Ci że zastanawiałam się jak Tak na Mnie patrzyła Namiętnymi Oczkami przy ostatnim czytaniu Twoich marzeń Miłosnych, czy Ja Nie Pocałować w Usta.
— A opowiada Ci jak DziałaJą Na Nią Moje opowiadania Miłosne.
— Tak, jest bezpośrednia i co Myśli To mówi.
— A Co mówi ?
— Mam Ci Powiedzieć że Często Mamy Mokre Majteczki ze soków które z nas wyciskasz i mówimy, To Sobie ?
— A Czy przy Tobie Wkładała Sobie Paluszki do Majteczek.
— Wszystko musisz wiedzieć.
— A Czy, Ty albo Ania Nie wiecie Czegoś o Mi ?
— Jesteś Tylko Mój i Ania Nie Powinną Cię interesować.
— Przecież Mi Nie interesuje Ania. Tylko Ty Mi interesujesz i wszystko co się dzieje wokół Ciebie.
— Dziękuję, Jednak Nie martw się Takimi sprawami.
— Ok. już trzeba iść spać.
— Temat Ani się Skończył To Uciekasz ?
— Żartujesz ?
— Żartuję Skarbie. Wiem że Jest już Późno i Jesteś Zmęczony.
— Cieszę się Że Wiesz o Tym i się Nie gniewasz.
— No wiesz ? O co bym się Miała gniewać. Wyśpij się i słodziutkie Całuski do poduszki.
— Dziękuję najmilsza i śnij o Mnie.
— Jak się Uda. Odezwij się jutro jak najwcześniej.
— O piątej rano ?
— Jeszcze będziesz Spał, a Jego będę się Obracała Na drugi bok.
— Ty Może Tak, ale Ją z pewnością koło tej godziny już będę wyspany.
— I co będziesz Robił ?
— Dużo Mam zajęć, choćby już dawno w Znaczkach Nie Byłem.
— Nie masz czasu z powodu Mnie.
— No tak, bo się Zakochałem i świat się zmienił.
— Na lepsze Mam nadzieję ?
— A jakby Mogło Być inaczej. Do jutra. Pa i Całuski.
— Pa.
—— Pieścisz rączką Mojego Ogierka, Trzymasz Go i Naciągasz Jajuszka. Mam drania w Swoich rączkach, mogę z Nim Robić co Chcę. Za To że Tyle ROZKOSZY Mi daje lewą Dłonią, Trzymam na Ogiera, a w PIERŚCIEŃ Swoich Paluszek biorę Jego Jajuszka. Trzymam stanowczo Zaciśnięte Jajuszka W Woreczku i Naciągam w przeciwną stronę niż Ogierka, a Może Tak będzie, Troszkę Większy ? Hi, hi, hi.
—— Przed włożeniem Mojego Ogierka do Swojej CIPECZKI pstrykasz Paluszkami po Moich Jajuszkach. Przełożyłam Swoją lewą nóżkę już przez Ciebie z myślą Że usiądę Sobie na Ogierku, no ale Jeszcze Muszę Mu Jakaś krzywdę zrobić, aby był Jeszcze Mocniej pobudzony, więc Chwyciłam prawą Rączką Jego Jajuszka, a Paluszkami lewej ręki pstrykam po Jąderkach znajdujących się w Nim.
— Twoje Paluszki od nóżek PieszcZą Moje Jajuszka. Stoję naprzeciw Ciebie, wspieram się Pupcią na blacie biurka, Paluszki Mojej prawej nóżki skradają się w kierunku Twoich Jajuszek. Ogierek Twój stoi skierowany Główką w Moim kierunku, a pod Nim Zwisają dwa Wspaniale Jajuszka na których wspieram Teraz Swoje stópkę. Moje Paluszki wręcz Wbijają się w Woreczek Przesuwając będące w Nim Jajuszka. Pieścisz gryząc Mojego Ogierka. No Teraz nadeszła Chwila sprawdzić ile, To Mój Skarb Wytrzyma pod naciskiem Moich ząbków. Mój Skarb To Mam Teraz na Myśli Twojego Wspaniałego i Kochanego Ogierka. Kucam bokiem do Ciebie i Mam przed sobą Duże, Twoje Przyrodzenie, przyglądam się i Muskam Ustami. Chwytam w Swojej lewej Dłoni Woreczek z Jajuszkami, a Raczej wspiera się On na Mojej małej kobiecej Dłoni. Paluszkami prawej rączki chwytam Gorącego i Naprężonego Ogierka. Teraz mogę Śmiało Przystawić Swoje ząbkami. Otwieram Usta i chwytam w Swoje ząbki po długości Sztywne, a Jednak Miękkie Ciało Ogierka. Moje ząbki WchodZa dość Głęboko w Ciało Ogierka, ale Jednak nic Nie wskazuje po Twoim Zachowaniu, aby To Cię jakoś zaniepokoiło.
— Wyspana Moja Ślicznotka ? Dałaś radę i Fajnie, To opisałaś.
— Już po śniadanku Skarbie jedyny.
— I jak nocka Minęła.
— Długo Nie Mogłam Zasnąć.
— A To dlaczego ?
— Myślałam o Tym co pisałeś.
— Konkretnie Kochana bo przecież o dużo rzeczach pisałem.
— A no o Uczuciach Pomiędzy nami.
— Nie rozumiem.
— Relacje Pomiędzy Mną, a Ania albo Anią, a Mną.
— I co Wymyśliłaś ?
— Nic Nie Wymyśliłam, Nie rozumiesz Mnie.
— To wytłumacz.
— Nic Nie wymyślałam, ale Myślałam o Sytuacjach, o różnych Sytuacja Jakie były Między Mną, a Anią.
— To do Jakiego wniosku Doszłaś.
— Nieważne, To jest Skarbie.
— Pierw mówisz o Tym, a potem stwierdzasz że To jest nieważne.
— O JeJku, Przepraszam. Nie Chciałam, aby To Tak Wyszło.
— To przecież wytłumacz.
— Krótko i Skończymy, Ten temat. Ok. ?
— Dobrze.
— Zastanawiając się nad Zachowaniem i Sposobem Bycia Ani w Stosunku do Mnie, To Muszę przyznać że Od Tego momentu jak Została Wykorzystana i przez Mnie przytulana i Głaskana To Chyba Coś do Mnie poczuła.
— A po czym To poznajesz ?
— Od Tego Czasu Lubi się Mocno Przytulać do Mnie czy To z boku, czy z Tyłu do plecków jak Siedzimy na kanapie i przerabiamy, Twoje Miłosne Marzenia. Myślę ze Może by doszło do Pocałunku, ale Uciekałam od Tego bojąc się że przez ten Stosunek To może Być zarażona.
— Rozumiem.
— Jeszcze Coś Chcesz wiedzieć.
— Wszystko już Wiem.
— Jesteś na Mi zły ?
— A z Jakiego Powodu Miałbym Być ?
— Nie Wiem.
— Nie Jestem zły Kochana Ty Moją jedyna najdroższa umiłowaną Dziewczyno.
— To Fajnie Mój Skarbie.
— A żeby, Ty Nie Byłaś na Mi zła To Ci Nie powiem co Mi się śniło.
— O nas ? Powiedz.
— Nie o nas Moją droga i Nie warto Tym Sobie głowę zaprzątać.
— Może Pozwolisz że Jego ocenię czy warto czy Nie warto Moją Główkę zaprzątać.
— W Tym przypadku Nie Pozwólę Tobie decydować.
— Hmm... co Mam zrobić ?
— Nic Kochana, ale Nie wszystko można opisywać.
— Głupoty mówisz Mój Skarbie. Twoje, To warunki były że O wszystkim możemy pisać i powinniśmy pisać. Nie ma tematu tabu Pomiędzy nami. Rozumiesz ?
— Wiem, potem Ci może napiszę.
— Teraz Mam czas, Mama się szykuje do wyjazdu i Mi nikt Nie będzie Przeszkadzał.
— Kochana To Nie, Temat na taką wczesną Porę.
— Potem będzie Ania.
— Są jeszcze inne dni.
— Nie popuszczę i nalegam abyś Mi Napisał co Ci się śniło.
— Teraz Muszę z Mamą jechać na zakupy bo już na Mnie czeka.
— Rozumiem, Jednak jak wrócisz To Ci Nie daruję.
— Zobaczymy, będę za Jakieś dwie godziny.
— Ania już będzie, pa.
— Pa
Piękny słoneczny dzień zbliża się ku końcowi. Temperatura w Cieniu Dochodzi do trzydziestu stopni. Stoisz na tarasie i przyglądasz się osobie Zbliżającej się od strony WejściA do ogrodu. Uśmiech na Twojej Buzi wskazuje Na Duże Zadowolenie z przyjścia Ani. Dochodzi do Ciebie w Cieńkiej przewiewnej fioletowej bluzeczce, w krótkich dżinsowych spodenkach i JeJ Ręce WędruJą Na Twojej Szyji. PIERSIĄTKA JeJ Mocno Zaczynają Dolegać do Twoich które masz ukryte w Białym stroju kąpielowym, a brzuszki Wasze stykają się Delikatnie do Siebie. Chwytasz JeJ Ciało Swoimi rękoma z Tyłu za plecki i w Przyjacielski sposób Całujecie się w Policzka. Szybko Wchodzicie do salonu i po poczęstowaniu się Lodami i pogawędkach na Mój temat postanawiacie Wziąść Chłodny Prysznic. W przedpokoju Zostawiacie Ubrania i Wchodzicie do Łazienki. Tu przed Wejściem do Dużej kabiny która Śmiało może pomieścić nawet cztery osoby, Ania staje przed Tobą, zawiesza Swoje Ręce na Twoich ramionach i JeJ Usteczka wtapiają się w Twoje. W sekundę Później Twoje najpierw Dłonie Zatrzymują się na Pośladkach Ani, ale wnet Szybko WędruJą Na JeJ wyszpanowanych PIERSIĄTKACH. Poddajesz się całkowicie JeJ Uczuciom i wręcZzaczynasz przejmować inicjatywę. Wpychasz Swój Języczek w JeJ Usteczka i PIERSIĄTKA Ani Miętosisz Swoimi Dłońmi.
— Oparłaś Anię o kafelki i uwalniając JeJ Cycusie chwytasZ za nadgarstki Dłoni które unosisz w Górę i blokujesz na ścianie. Usta Twoje szaleją bardzo Szybko, ale Zmysłowo. Każdy ruch ich jest zamierzony i bardzo Podniecający. po Zabawie Języczkiem w Ustach Ani i walce z JeJ Języczkiem, Zaczynasz Całować JeJ Cycusie które Wypina Mocno do przodu. Pieszcząc JeJ PIERSIĄTKA porównujesz Je ze swoimi i od razu przyznajesz się do Tego ze Ma Ładniejsze, Większe i bardziej umięśnione. W koło Sutków Piękne i Ciemne Brodawk Jego Same Sutki w oczach Zaczynają stawać się Coraz bardziej Stojące i Twarde. Z Miną Jakby wściekłą Ukazujesz Ani że Teraz chwytasz w Swoje ząbki Sutek który zaraz ugryziesz. Reakcja Ani jest innego niżby się Mogło zdawać że powinna być, zamyka Swoje Oczka i JeJ mruczenie przechodzące w Lekkie Pojękiwania wskazuje na Przyjemne Przeżywanie ROZKOSZY. Sytuacja Nagle się zmienia, Ania obraca się i Teraz Ty Jesteś pod ścianą z wyciągniętymi rękoma w Górę i Wypiętymi Cycusiami do przodu. Cycusie bardzo Elastyczne z niedużymi jasnymi Brodawkami i z niedużymi Sutkami. Obydwie Dłonie Ani Pieszczą, Twoje PIERSIĄTKA, a Twoje Ciało Kołysze się Dociskając Je do Paluszków wtopionych w Delikatne Ciało Twoich Pięknych PIERSIĄTEK. Wnet jeden zostaje Zwolniony z Pieszczenia na na skórze Ania składa Pocałunki.
— Woda ze słuchawki Prysznica Spływa Strumieniami po Twoim Ciele mając Początek na na Mokrych już Ciemnych i długich Włosach. Jeden duży Strumień rozchodzi się na wiele innych znajdujących Sobie drogę po Pięknym aksamitnym Ciele Zaczynając od Twojej Przepięknej Podnieconej Twarzy i zlewają się Pomiędzy Cycusiami i obok nich. Ania nachyla się i oprócz Muskania Twoich PIERSIĄTEK, Wargami chwyta Podniecony Sutek To w jednym Cycusiu To w drugim. Z JeJ Młodej i Delikatnej Twarzy zlewają się strumyki wody które przechwyciła ze strumieni Spływających z Ciebie, z JeJ PIERSIĄTEK leciutko Zwisających z powodu nachylania się, Spływa pojedynczy duży i ciągły Strumień wody. Sytuacja Szybko się zmienia i Teraz Ty masz pod ścianą JeJ Ciało po którym Przebiegają, Twoje Delikatne Dłonie Zaczynając od Pięknej Buzi poprzez boki, a następnie po samych Jędrnych Cycusiach. Robisz To Namiętnie i z dużym skupieniem, widać że Chcesz, aby JeJ było jak najprzyjemNiej i właśnie dlatego kiedy, Twoje Dłonie Docierają do JeJ Wzgórka Łonowego, Powodujesz że Ania się Naciąga Stojąc wnet na Palcach, zagryza Swoje Wargi i Coraz WięksZa ROZKOSZ Obejmuje JeJ Ciało.
— Epicentrum następuje kiedy Paluszki z Twojej prawej rączki Docierają pomiędzy Wargi Malutkiej i wybuch nadchodzi bardzo Szybko, dwa przetarcia po pobudzonej już Podnieceniem ŁECHTACZKI Powoduje że Ania Przeżywa ORGAZM. Chwyta Twoja dłoń której Paluszki Pieszcza CIPECZKĘ i Mocno Dociska Powodując że dwa Twoje Paluszki wpadają w otchłań JeJ Malutkiej. Głośny Jęk ROZKOSZY wskazuje na siłę ORGAZMU, A długość Pieszczenia JeJ CIPECZKI na i długość ORGAZMU na JeJ aktywność i Potrzebę napalania się. Kiedy Puszcza Twoja dłoń zmieniacie Swoje położenie i Teraz Dłonie Ani obmacuJa ponętnie, Twoje Ciało i Docierają do Twoich Pośladków, a następnie Ani dłoń Głaską Rejony, Twojej Malutkiej. Miło Ci się robi, często zamykasz Oczka i przygryzasz Wargi. Wskazujący Paluszek Ani znajduje, Twoja ŁECHTACZKĘ i już Delikatny Przelot Nim po Niej Jeszcze Mocniej Podnieca Twój Organizm. Teraz To już Nie otwierasz powiek i oddajesz się w ROZKOSZ wzrastającą Podniecenia. Ania zdaje Sobie sprawę że Jesteś Dziewicą i że nie może Wkładać Paluszków do Twojej Malutkiej. Do Paluszka Pieszczącego Twój Miłosny Cypelek dołącza Jeszcze wskazujący i Mocno Pociera. O tak, Potwierdziłaś To z Głośniejszymi Jękami i Mocniejszym zagryzaniem Warg. Teraz To sekundy dzielą, Twoje Ciało od dzieła Jakie dokonuje Ania. Ten moment To chwila, Piękna, ale krótka po której Szybko zanika Przyjemność.
— Odciągasz JeJ rączkę i chwytając za Twarz Przyciągasz Ja do Siebie i Mocno Namiętnie Całujesz dziękując Za ROZKOSZ Jaką Przeżyłaś. Ania jak widać jest w Siódmym Niebie, wnet by Ją Radość Unosiła ponad posadzkę, Obłapia Ciebie za Szyję i radośnie Całuje. Miło Wam jest kiedy wasze Delikatne Ciałka są ze sobą zespojone, kiedy Czujęcie Dotyk i ich Ciepło. Nie koniec na Tym, Teraz Ani nalewasz płyn do kąpieli i Odsuwając się od Strumieni wody Pozwalasz, aby Rozprowadziła Go po Twoim Ciałku. Ania Robi To z wielką Radością, szczerzy do Ciebie Piękne ząbki Uśmiechając się i nakłada płyn na Twoje ramioną Rozprowadzając na klatkę PIERSIOWĄ, zjeżdżając po Cycusiach i w koło nich Powodując powstawanie Obfitej piany. Ponownie Ania nastawią Dłonie na które nalewasz płyn z buteleczki Trzymanej w Swoich rękach. Ania ten płyn Rozprowadza na bokach Twojego Kochanego Ciała Zaczynając od pach i zjeżdżając w Dół. JeJ Dłonie po wykonaniu namydlenia brzuszka, Zatrzymują się na Twoich Biodrach. Teraz Ania Ponownie Bierze Na Dłonie parę kropel płynu i kucając Zaczyna Nacierać Twoje Uda, łydki, aż do Paluszków od nóżek. Po Wyprostowaniu Swoją Pięknego Ciała obracą Cię Tyłem do Siebie i mając już płyn w Swoich Dłoniach Zaczyna Nacierać Twoje plecki.
— JeJ Dłonie robią, To bardzo Podniecająco, To czasami przejeżdża Nimi bardzo Delikatnie, To Znowu w niektórych Miejscach Mocniej Przyciska Tak się dzieje, Teraz, kiedy Dłonie Ani znajdują się na Twoich Cudownych Pośladkach, oprócz Nacieranią dłońmi, Paluszki Ani wjeżdżają Mocniej w Miękkie choć umięśnione, Twoje Kochane Pośladki. Jeszcze przejechanie Dłonią Pomiędzy Nimi i po drodze podrażnienie Dziurki do Pupci i Jesteś już Cała namydlona. Teraz Ania obraca się Tyłem do Ciebie i biorąc w Swoje Dłonie płyn nalewasz Go na ramiona Ani i Rozcierasz po JeJ pleckach, aż do samych Pośladków. Po Ponownym zabraniu płynu w Dłonie nakładasz Go pod pachy Ani która sprytnie Je Rozciąga Pozostawiając Ci swobodę wcierania. Zjeżdżasz bokiem JeJ figurki w Dół i stwierdzasz z Miłą satysfakcją że JeJ wycięcia w tali są Mniejsze od Twoich. Teraz masz w Swoich Dłoniach JeJ Pośladki, Jędrniejsże niż Twoje, Pupcia bardziej Wystająca Jednak dająca urok JeJ Wyglądzie. Twoje Dłonie Wchodza Pomiędzy JeJ Pośladki i przedziałkiem Przesuwasz Je w kierunku Malutkiej. W przedziałku Pełnego Pianki odnajdujesz Dziurkę do JeJ Pupci i Paluszkiem wskazującym po małym mocowaniu się z JeJ Zaciskaniem Pośladków, Wchodzisz w Nią. Ania Mocniej się Rozkracza i Stęka Delikatnie Nie wiadomo Jednak czy z Podniecenia Czy Jednak Paluszek Sprawia JeJ Lekki Ból.
— Kończysz Szybko Pieszczoty JeJ Pupci i następnie kucając Nacierasz płyn na JeJ nóżki, w Gładkie i bardzo Delikatne Ciało, nóżki Zgrabne i Lekko umięśnione. Wstajesz i obracasz Anię przodem do Siebie i Troszkę Zazdrości widać w Twoich Oczkach. Myślę że To z powodu Większych PIERSIĄTEK, Mocno umięśnionych z dużymi brązowymi otoczkami Brodawek Sutkowych. Przy Pierwszych spojrzeniach na JeJ Ciało Nie przywiązywałaś uwagi na JeJ Ciało, Byłaś Zaskoczona bo Myślałaś o normalnym Prysznicu, a Tu Tymczasem Ania Przystąpiła do działania. Wiedziała że Jesteś Spragnioną dotyku ze Marzysz dużo razy, aby To Paluszki Ukochaną Pieściły, Twoje Ciało. No tak, Ukochanego, ale przecież Przyjaciółki To Nie mogą Ci w niczym zaszkodzić, mogą jedynie sprawić naturalną ROZKOSZ, a także, Ty możesz dać JeJ Delikatną i Fantastyczna Okazję do Przeżycią ROZKOSZY, ROZKOSZY którego nigdy Nie Przeżyła, a Tyle się o Niej już Dowiedziała. Po chwilce Podziwiania JeJ PIERSIĄTEK, Zaczynasz płyn wylewać bezpośrednio z buteleczki na JeJ Cycusie. Lekki Dreszczyk Przeleciał po Ciałku Ani z powodu zimnych kropel spadających na Rozgrzane PIERSIĄTKA. Stawiasz szybciutko buteleczkę na Półkę i otwartymi Dłońmi wcierasz płyn w Cycusie Ani. Ruchy okrężne, Twoich Dłoni Dociskających JeJ Jędrnych PIERSIĄTEK Powodują że Delikatnie Je rozpłaszczasz i Sutki Ocierasz. Ani To Sprawią duża Przyjemność, Swoimi dłońmi Głaska Swoje boki Ciała i kręci Delikatnie głową na wszystkie strony. Przenosisz Nagle Dłonie na brzuszek i Przesuwasz Je w kierunku Wzgórka Wenery, aby po chwili chwycić w prawej Dłoni JeJ CIPECZKĘ. Masz w Dłoni Miękkie i Delikatne Wargi Sromowe Ani, pociągasz Delikatnie Je w Dół To pociskasz Mocno do Ciała.
— Miękko na serduszku Ponownie robi się Ani lecz na Tym kończysz Nacieranie płynem i biorąc do lewej ręki słuchawkę Prysznica i Zaczynasz zmywać z Ani piankę. Strumień wody najpierw Ogarnia JeJ Szyję z prawej strony, a następnie z lewej, prawą Dłonią Rozprowadzasz płynącą wodę. Robisz To Delikatnie, Podniecająco i starając się zrobić Ani jak Największa Przyjemność. Teraz wodę ze słuchawki Prysznica kierujesz na JeJ Cycusie, przyglądasz się jak Spływa Ona ze sutków, a kiedy przykładasz słuchawkę z Większym Strumieniem na JeJ Brodawki co Nieoczekiwanie Sprawia
To Ani bardzo duża Przyjemność. Dla JeJ Przyjemności zbliżasz Swoje Usteczka do JeJ Sutków i zasysasz. JeJ Brodawką jest Grubsza i bardzo podatna Na dotyk Twoich Ust. Ania ChwyTego cię za Włosy i Przytrzymuje, z pewnością by Chciała, aby Ta Sytuacja trwała jak najdłużej, Jednak po zmianie Cycusia, po chwili Ponownie spłukujesz JeJ Ciało. Woda lejąca się po brzuszku Ani zbiega się w jeden Większy Strumień który Spływa po CIPECZKI i Udach na Płytki.
— Przykładasz słuchawkę Prysznica Mocno do CIPECZKI Ani i zwiększasz ciśnienie wody. Cieńkie strumyki pod dużym ciśnieniem Wypadające ze słuchawki Prysznica Pieszcza Pobudzone fałdy skórne Warg Sromowych, a kiedy Ania Mocniej się Rozkracza i Swoimi Paluszkami odsłania Wejście do CIPECZKI i ŁECHTACZKĘ doznaje Szybko Fantastycznej ROZKOSZY. Dobrze JeJ jest Jak przy ORGAŹMIE i trudno To ocenić czy Przeżywą Go czy, Tylko podrażnienie CIPECZKI Powoduje ze sika z ROZKOSZY. Kiedy Odsunęłaś słuchawkę Prysznica To JeJ krzyki Nagle ucichły, a otwierające się powieki Ukazały mętne Oczka. Przyznała że JeJ drugi Raz dziś było Tak Fajnie że Uniosła się ponad chmury że świat zawirował JeJ w oczach i ROZKOSZ szalała w Organiźmie. Oszołomiona Ania drugim ORGAZMEM który Przeżyła w parę Minut Nie Wzięła już Udziału w spłukiwaniu pianki z Twojego Ciała z którego Szybko się uwinęłaś i Wyszłaś z kabiny, aby wytrzeć Swoje Ciało. Nie Zdążyłaś Ubrać na Siebie szlafroczka bo Ania Porwałą Cię Za Rękę i Poprowadziłą do sypialni. Przy Wejściu gasisz Światło Pozostawiając Delikatne promyki wydostające się z lampki nocnej, Jednak Ania Robi zwrot i zaświeca wszystkie żarówki mówiąc ze Musi Być jąsność że nie ma się Czego wstydzić. Szarpiąc Zdecydowany sposób za Twoja Rękę Sprawia że padasz na Plecki w Środek szerokiego łoża.
— I co Skarbie ? Mam To Ani dać do przeczytania ?
— A jak Myślisz ? Jest już Ania ?
— Nie, będzie za godzinę bo ktoś tam z rodziny przyjechał i Musiała zostać.
— Rozumiem.
— Nie Odpowiedziałeś na Moje pytanie.
— Powiedz Mnie Jak Ci się podoba opisanie, Tego snu ?
— I To wszystko Ci się śniło ?
— Jeszcze więcej, ale Nie Wiem czy opisywać.
— Jeżeli Ci się śniło Coś więcej To opisz. Mówiłam Ci Skarbie ze Masz Ogromny, Talent do opisywania.
— Wzajemnie Kochana, Ty Mi To Mówiłaś. Ja Ci To też mówiłem.
— No tak, Jednak Ty, To Jesteś wyjątkowy, Talent i To w każdej sprawie.
— Nie przesadzaj Moja Najdroższa. Powiedz Mnie czy Coś takiego by Mogło stać się Pomiędzy Wami ?
— Jak Ci się śniłam w takiej Sytuacji To chyba Myślałeś o takich Pieszczotach Między Mną, a Anią.
— Kiedyś Myślałem, ale Nie wczoraj.
— A kiedy ?
— A jak Mówiłaś że Tuliła się do Ciebie po Tym nieszczęściu Jakie Jego Spotkało.
— No ale To było w Tym Miesiącu, przecież Nie, Tak dawno. Chyba Mnie podejrzewasz o takie Igraszki z Anią.
— Nie, Nie Podejrzewałem bo Być Nie ryzykowała po Tych JeJ przejściach.
— A Tak prawdę mówiąc Nie dopuściłabym do takiej Sytuacji. Nie kręcą Mi Dziewczyny.
— Powiedz że kręcą Cię chłopaki.
— Jeden i Jestem Tylko dla Niego.
— Wierzę że Tym chłopakiem Jestem Ją.
— Oczywiście.
— Cieszę się i Mocno Cię Kocham Moja kochaną Panienko.
— Ja Ciebie, Też Mój Skarbie jedyny. Nie dam Ani Tego Czytać i Fajnie by było gdybyś Napisał co było dalej.
— W tej sypialni ?
— No Leżysz na wygodnym Miękkim Łożu, rozpromieniona i Zaskoczona ze sytuacji w Jakiej się Znalazłaś, nóżki masz podkurczone, a kolanka Mocno Ściśnięte. Ania Wchodzi na Łóżko od strony, Twoich nóżek, klęka na kolanach i Delikatnie Głaska Twoje łydki, Całując kolanka. Chwilkę potem Wkłada Swoje rączki Pomiędzy, Twoje kolanka i Je Rozszerza. Mimo Twojego oporu Ustępujesz i Pozwalasz Je szeroko rozłożyć. Dreszczyk Podniecenia Przeszywa Twoje Ciało w Momencie kiedy Paluszki Ani Docierają do Warg Sromowych i Czujesz jak Je Rozciąga. Ania Pochyla się i Całuje, Twój Wzgórek Łonowy, cmoką Go i polizuje. Twoje Ciało wzdryga Na dotyk JeJ Języczka ŁECHTACZKI odsłoniętej przez JeJ Paluszki, nanosi na Języczku obfitą ilość Ślin i Liże Delikatnie czułe Miejsce. JeJ Języczek porusza się w Górę i w Dół, Delikatnie i z przerwami Pieści Toje intymne Miejsce. Twoje Ciało Raz się szpanuje i wtedy kręcisz niespokojnie głową, mając zamknięte Oczka oraz Delikatnie zagryzasz Dolną Wargę, A Czasami Uspokaja się w Momencie kiedy Ania Odsuwa Języczek. Ponownie dostajesz Przyśpieszonego bicia serca i krążenie krwi Nagle wzrasta, zamykasz Oczka i z Twoich Ust unosZa się Delikatne sapania. To z powodu działania Ani na Twoja Malutką, które, Teraz ma obróconą bokiem głowę i poziomo Mocno Naprężonym Języczkiem Jeździ po Główce ŁECHTACZKI.
— Dokładnie Czujesz że Ania bawi się Pieszcząc Twoja CIPECZKĘ, bo kiedy jest Ci już Tak Fajnie, To Nagle Przerywa albo zmienia Pozycję Pieszczenia. Właśnie w Tym Momencie obmiata Języczkiem Twoja ŁECHTACZKĘ przechylając głowę Raz w prawo, a Raz w lewo. JeJ Języczek Wolno Pracuje i Na Całej wyciągniętej długości brzegiem Ociera Żołądź ŁECHTACZKI. Wolne, ale Przedłużające Pociągnięcia brzegiem Języczka Ani Sprawia Że ROZKOSZ która w tej chwili przychodzi Powoduje Lekki i Przyjemny Dreszczyk Twojego Ciała. Widać że Jest Ci bardzo Fajnie, Pieścisz Dłońmi Swoje Cycusie, a kiedy jest Ci bardzo Fajnie Próbujesz Przytrzymać głowę Ani na Swoim Łonie. Ania Odsuwą głowę i Odchylając kciukami Wargi Mniejsze Śliniąc, Ślizga się Języczkiem po ich powierzchni Raz w Górę, a To Znowu w Dół albo z prawej do lewej i odwrotnie. Pieszczoty Te Powodują ponowne powracanie ROZKOSZY, Twoje Ciało naprężasz i niespokojnie kręcisz głową, wyrazy, Twarzy, Twojej przybierają Wygląd Jakbyś Na Co zniecierpliwioną Czekała Jakby Coś Miłego Miało się stać za ułamek sekundy. Jednak nic z Tego Jakby ręka Odjąć, wszystko Umyka z powodu odłączenia Języczka Ani od Twojej CIPECZKI. Przesuwa Co prawda Paluszki Pomiędzy Twoimi Wargami Sromowymi, ale Nie zachacza o ŁECHTACZKĘ, już Mocno podrażnioną. Ponownie Swoją, Twarz przykłada do Twojego Krocza i Szybko energicznie Liże po Całej długości Twoja CIPECZKĘ. Unosisz i Dociskasz CIPECZKĘ do Języczka Ani, starasz się, aby zachaczał On o Główkę ŁECHTACZKI, lecz Ania sprytnie, Tego unika. i Nie Chcę abyś się już napalała.
— Ania Teraz Wkłada Swoje Dłonie pod Twoje Pośladki i Lekko unosi w Górę. JeJ Języczek zanurza się Pomiędzy Wargami Sromowymi i Mocno Dociska. Wykorzystujesz To i Sama Zaczynasz pracować na Przeżyciem doznań ROZKOSZY. Unosisz Pupcię w Górę i Opuszczasz, Powodując że Języczek Ani obmiata Twoją CIPECZKĘ od wiązadełka dolnego do ŁECHTACZKI. JeJ Języczek Naprężony i Mocno wyciągnięty Sprawia Ci dużo Przyjemności która Coraz To bardziej się nasila. Sprytnie nasuwasz na Tak Twardy, ale Śliski i Ciepły Języczek Swoją ŁECHTACZKĘ. Teraz To Twoje ruchy są chaotyczne, w różne strony i o różnej Szybkości. Wspierasz Swoje nóżki na stopach, unosisz Jeszcze wyżej Ciało praktycznie wspierając się na Głowie która jest Mocno Przekręcona na Prawy bok. Szybko Przyśpieszające Wzdychania i coraz Głośniejsze Jęki wskazują że Już że szał ROZKOSZY jest tuż, tuż. To Coś Pięknego oglądać Kobietę Przeżywającą ROZKOSZ doprowadzającą Ją do ORGAZMU. Właśnie w Tym Momencie masz czoło zmarszczone, Oczka Mocno Zaciśnięte, widok Nie za Piękny, ale głos jaki wydajesz, głos Przeżywanej ROZKOSZY, To Coś najbardziej Pięknego, a połączony z Wyglądem Ukazuje moc Przeżywanego ORGAZMU.
— Sekundy Mijają Szybko i po Momencie głośnego Jęczenia Tarmoszenia się Twojego Ciała, wszystko stopniowo ale Szybko zanika. Po chwili Opada Twoje Ciało na Łóżko, Dreszczyk Emocji jeszcze przepływa przez nie. Ania unosi Swojego Buzię i Spogląda Na Ciebie, JeJ Twarz Ukazuje u Niej Duże Podniecenie wskazujące Na Chęć Przeżycia ROZKOSZY. Uśmiechasz się do Niej zapraszając Gestem ręki ku Sobie. Klęczy Ania przy Twoim boku i Pieści dłońmi Twojego Cycusia. Przerywasz JeJ te Pieszczoty i pociągając Za Rękę, a następnie za Szyję, Przyciągasz JeJ głowę ku Swoim Ustom i Delikatnymi Całuskami obłapiasz JeJ Gorące Usta. Kilka takich Pocałunków i Wkładasz w JeJ Usta Swój Języczek. Zmobilizowało To Anię i Szybko Rozkraczona Siada na Tobie Nie odrywając Ust od Twoich, zasysa Twój sprytnie szalejący Języczek, a po Wyrwaniu Go z JeJ Uchwytu Ponownie szuka szansy na JeJ złapanie. Chwytasz Anię za Pośladki i unosząc JeJ Delikatnie Pupcię do Góry i dajesz JeJ do Zrozumienia, aby Przesuwała się w kierunku Twojej Twarzy. Szybko Ania pojęła sens Twoich ruchów i Szybko z dużym Podnieceniem Przesuwa Swój Skarb w kierunku Twojej głowy. W mgnieniu oka klęcząc na kolankach po obu stronach Twojej Główki Ukazuje Swoją CIPECZKĘ gotową do Pieszczenia. Chwytając Anię za Pupcię Przyciągasz do Siebie, jeszcze Troszkę i już masz JeJ Skarb w zasięgu Swojego Języczka. Ręce wsparła na ścianie, Wyprostowała Swoje Ciało i przechyliła głowę do Tyłu, To oznaki Doznania Jakie odczuła przy Pierwszym styku JeJ CIPECZKA z Twoim Języczkiem. Swoje rączki przekładasz przed Uda Ani i Rozszerzasz JeJ Miękkie i Delikatne Ciało warg Sromowych. Teraz masz tuż przed Języczkiem JeJ ŁECHTACZKĘ Obnażoną i widać że Już Mocno ukrwioną. Nabierasz na Języczek Większą ilość Ślin i Dotykasz JeJ Cypelka. Efekt jest Niesamowity.
— Ania Stękła Jakby ktoś Ją Uszczypał, a kiedy Tym Języczkiem Zaczynasz obmiatać ten czuły punkt, Zaczyna JeJ Organizm szaleć. Dociskając CIPECZKĘ do Twojego Języczka Wypycha klatkę PIERSIOWĄ do przodu, zamyka oczy A głowa Mocno przechylona do Tyłu w sposób niekontrolowany Przekręca się w różne strony. Już niedaleka droga do ORGAZMU Ani, dodatkowo Podnieca się Pieszcząc Swoje Cycusie wykonując Dłońmi ruchy okrężne, a następnie chwyta za Sutki i Naciąga. Masz Wyczucie, Przerywasz obmiatać Języczkiem JeJ ŁECHTACZKĘ i Teraz starasz się Wejść Swoimi Paluszkami w rejon przedsionka JeJ CIPECZKI. Udaje Ci się To przy pomocy Ani która ostudzona już z Emocji podnosi Troszkę Swoją Pupcię, aby Ci To ułatwić. Szybko Wchodzisz dwoma Paluszkami w JeJ CIPECZKĘ, a kciukiem Jeździsz po Główce ŁECHTACZKI. Ania Momentalnie Nabiera Szybko Podniecenia i Dociska Mocniej Swoją Pupcię na Paluszki Twoje które Penetrują JeJ CIPECZKĘ. Jęczy, Stęka i Ponownie opływa JeJ stan Podniecenia Jakie przed chwilą Miała. Jesteś pewna Że kiedy zaczniesz Teraz Języczkiem Swoim Pieścić ŁECHTACZKĘ To sekundy będą dzielić Ją Od ORGAZMU. Też Tak robisz, Odsuwasz Swój kciuk i przykładasz Języczek. W pierw Delikatnie, Tak Niewinnie Dotykasz Tylko co Powoduje drygnięcie Ciała Ani, następnie przelatujesz Nim w Górę i w Dół co Ania Jękła z ROZKOSZY. Wiesz że Ania jest zależna od Twojego działania i Zaczynasz się Nią bawić, aby Mocno się Podnieciła Jakby JeJ ORGAZM był Najmocniejszy w życiu. To Jeździsz Języczkiem, To poruszasz Paluszkami w JeJ CIPECZKĘ, Ania To się unosi z ROZKOSZY, To Znowu słabnie JeJ Podniecenie.
— Któryś Raz z kolei Czujesz że Ania jest Tak Mocno Napalona że pragnie z pewnością Przeżyć ORGAZM, więc postanawiasz Ją do Tego Doprowadzić. Mocno Dociskasz Języczek do JeJ ŁECHTACZKI, a Paluszki Wciskasz jak Najgłębiej. Ania ZaCzyna Pracę Pupcią Powodując Ocieranie się Twoich Paluszków o Ścianki JeJ Malutkiej, a ŁECHTACZKA Ociera się o Twój Języczek. Krótka droga do ORGAZMU, Nagle Jęki Przeszywają Twój słuch, ułamek sekundy bezruchu Ciała Ani i Ponowne Szybki ruch JeJ Ciała, połączony z okrzykiem, oznajmia Ci Że Właśnie Teraz Twoja Przyjaciółka dzięki właśnie Tobie, Przeżywa ORGAZM.
— I co powiesz na ten sen ?
— Powiem Ci że sobie To wszystko zmyślasz.
— Ok. zmyśliłem To Sobie i już Nie będę pisał takich głupot.
— Wiedziałam, ale Ci powiem że nie za bardzo interesuje Mnie, Taki Seks, Chociaż Miło się Czytało.
— Napisałaś że nie za bardzo, więc ?
— Ty wszystko Tak Fajnie opisujesz że każdy, Temat jest ważny.
— A Ja Nie kłamię i Zapewniam Cię Moja kochana że To opisałem Swój sen. Starałem się jak najdokładNiej opisać To czemu się Przyglądałem.
— To jak To było ? Stałeś i się Patrzyłeś ?
— Siedziałem bardzo Wygodnie i się Przyglądałem.
— Pozwoliłeś Ukochanej na takie Kochanie się z Przyjaciółką ?
— Nie Wiem jak było do momentu kiedy Zaczęłyście Mi się śnić, najpierw Widziałem Was w Łazience, a Później w Mojej sypialni.
— No Nie Wiem, Tak Dokładnie wszystko Widziałeś co opisywałeś ?
— Tak.
— A Ania Nie reagowała na to ? Zgadzała się na Rozebranie się przy Tobie ?
— Dominiczko Kochana, Ty Mnie wcale Nie słuchasz. Byłem, ale Niewidoczny dla Was.
— Hmm... Nie rozumiem Czegoś.
— To był sen, Nie wszystko w śnie jest dokładne. Tak samo Nie mogę wyTłumaczyć jak To się Stało Że byłyście w Mojej Łazience czy w sypialni.
— No Dobra, masz rację. Rzeczywiście, w śnie się może wszystko zdarzyć. Jeszcze Jedno, czy Nie Miałbyś nic przeciw takiemu Pieszczeniu się Ani ze Mną ?
— Ha, Nie Zastanawiałem się.
— A Tak na Szybko, co Byś Pomyślał ? Czy źle o Mnie Byś Myślał ?
— Bałbym się że Cię tracę, albo że Już Cię utraciłem.
— Rozumiem, Byś Myślał że Jestem lesbijką ?
— Przecież zdarzają się Takie Sytuacje że Dziewczyna uznaje że Miłość z Kobietą To jest To Czego w życiu Potrzebuje.
— No tak, ale również Mogłam by się Pieścić z Anią, Czekając Na dzień spotkania się z Tobą, oczywiście Zachowując Dziewictwo Dla Ciebie i życie rodzinne z Tobą.
— Myślisz że Mogło by dojść do takich Pieszczot Między Tobą, a Anią.
— Nie przypuszczam i się Nie zaklinam że nie, Mój Skarbie.
— Ciekawy sen i Ciekawy Temat naszej rozmowy, a powiedz Mnie czy Byś Kochała się ze Mną Gdybym Powiedział Ci że Pieściłem się z Facetem ?
— Głupi temat.
— Proszę Odpowiedz Mi na te pytanie.
— Zmieńmy, Temat najdroższy.
— Odpowiedz, Proszę.
— Przecież To co innego.
— Co masz na Myśli.
— Myślę że nie Czułabym się komfortowo biorąc Twojego Ogierka do Buzi wiedząc Że był w Pupie Jakiegoś Faceta.
— Myślę że Miałabyś rację, gdybym Pieścił się z kimś obcym, nieznanym Tobie i nieakceptowanym przez Ciebie.
— To chyba mało istotne Mój Skarbie, myślę o samym fakcie ze Miałeś Go w męskim odbycie, a Teraz Mam Go Pieścić w Buzi.
— Rozumiem Cię, myślę że To jest To samo jak Ja bym w życiu Nie Lizał CIPECZKI gdybym Wiedziała Że inny Ogierek Ją Penetrował.
— Ja Cię też rozumiem, ale Tak Zastanawiając się na zdrowy Rozsądek To Nie wiadomo jakby było gdybyśmy się znaleźli w takiej Sytuacji.
— W Jakiej ?
— W takiej które opisujemy Ją z Anią, a Ty ewentualnie ze swoim Przyjacielem, a następnie spotkanie w Realu i życie w Miłości do końca życia.
— Kogo ?
— Mi z Tobą.
— Myślałam ze Mówisz o kwartecie.
— Żartujesz ?
— Nie Żartowałam, Tak To Odebrałam, ale kapnęłam się że przecież nasze Marzenia są inne.
— Właśnie i Nie zmieniaj Tego wszystkiego. Jego Jestem Twoja, a Ty Jesteś mój.
— Przecież do Tego dążymy Moja kochana. Już Dobrze, zmieńmy, Temat.
— Ania już jest ?
— Dzwoniła Że Udało JeJ się wreszcie Wyrwać i Że Już idzie.
— To Nie będziemy pisać ?
— No Tak bez przerwy, To z pewnością nie, ale Tak co jakichś czas To bym się ucieszyła bardzo.
— Ok. w takim razie Moją jedyną dam Ci Strzałkę jak Coś napiszę.
— Albo Ja, Tobie.
— Rozumiem, bawcie się Grzecznie.
— Ha, ha, ha. Pa i Całuski.
— Całuski Kochana.
— Jesteś Skarbie ?
— Jestem Kochana; długo Cię Nie było.
— Byłyśmy na Spacerku, Tyle co Wróciłyśmy do domu.
— A jaką macie pogodę ?
— Ładna i dość Ciepło, myślę Że burza pod wieczór może się zjawić.
— To Teraz pomyślisz nad fotkami dla Mi ?
— Daj spokój, Nie będę Ani prosić żeby się Zgodziła na fotki Dla Ciebie.
— Rozumiem i już Nie Przeszkadzam.
— Nie Przeszkadzasz.
— Mówiłaś Coś Ani o Moim śnie ?
— Coś tam nadmieniałam.
— I co ? Jaka Reakcja ?
— Chciała by Sobie To poczytać.
— Mój sen Tak się Nie spełni bo przecież Nie masz u Mamy Prysznica o ile Dobrze pamiętam.
— Dobrze pamiętasz, Jednak ta wanna jest starego Typu przez co jest dość duża, Tak że Możemy się obie zmieścić oczywiście siedząc naprzeciw Siebie. Hi, hi, hi.
— I co dasz przeczytać Ani o Tym śnie ?
— Nie Wiem, Nie Chcę JeJ napalać.
— Rozumiem, czekam na Jakaś fotkę.
— Wyślę Ci po dwie fotki które Zrobiłyśmy, Teraz na Spacerze.
— Cieszę się i dziękuję.
— Ale Nie rób Sobie nadzieję, To takie zwykłe fotki w bluzeczkach i Spodniach.
—— Pięknie Wyglądacie, a na Tym gdzie Jesteście razem i z takiego Bliska To powiem Ci że Jesteś z Twarzy Ładniejsza, choć nic Nie można ująć Ani.
— To co Ładniejszego widzisz w Mojej Twarzy porównując z TwarZą Ani.
— Jedna Różnica wrzucająca się w Moje oczy To, To że Ty masz Lekko pociągłą Twarz, a Ania ma więcej Okrągłą, druga sprawa To, To że Masz Piękniejszy Uśmiech przy którym Ci się robią Dziurki w Policzkach.
— Może Tak widzisz dlatego że Ci zależy na Mnie, no wiesz że Mnie Kochasz. Jego Mam inne zdanie, widzę w Niej ŁadniejsZą Dziewczynę niż Ja Jestem.
— Niby w czym ?
— Oczy ma Piękniejsze, zęby, a poza Tym PIERSIĄTKA Piękniejsze.
— Ale patrząc na te zdjęcia które JeJ Zrobiłaś To w tali jest Zdecydowanie Grubsza i w Pupie, Też.
— No tak, Ona jest Grubszej budowy Ciała niż Ja, ale JeJ To Chyba dodaje urody.
— Ok. Jesteś Kochana i najładniejsZa Dziewczyna na świecie i Tylko Moja.
— Dziękuję Pięknie. Ty również Jesteś najprzystojniejszy i Tylko mój.
— Również Pięknie dziękuję i Nie będę się z Tobą kłócił że nie masz racji.
— Hi, hi, hi.
— Czekam Jeszcze na Jakieś fotki.
— No Nie Wiem, Zobaczymy Skarbie. Teraz będziemy oglądać film.
— Rozumiem, a powiedz Mnie Jaki film będziecie Oglądały.
— Ania Przyniosła, Nie Wiem Tytułu. Teraz Cię Całuję i na Razie pa.
— Pa.
— Jesteś Skarbie ?
— Jestem.
— A Co Robiłęś jak Mi Nie było ?
— Oglądałem siatkę, bielszczanki wgrały z Dąbrową 3:0 w Pierwszym meczu o trzecie Miejsce.
— To Ładnie, Ja zapomniałam o Tym meczu. Dziś jeszcze grają Muszynianki o Pierwsze Miejsce ?
— Tak już będą Zaczynały mecz ze sopotem Jaki będzie wynik To Ci napiszę. Bawcie się spokojnie.
— Teraz słuchamy muzyki, a Później Ania przeczyta Sobie, To co Ci się śniło Skarbie. Jak Tak Zdecydowałaś, To niech Tak będzie.
— Nie masz nic przeciw temu.
— Nie Kochana, ale jak przeczyta To napisz jak Zareagowała.
— Ok.
— Co się Stało ? Nawet na telefon Nie Odpowiadałaś.
— Nic Skarbie, wszystko jest w porządku. Wysyłam Ci fotki na telefon i napisz czy Ci się podobają ?
— Ok. czekam.
— Masz już ?
— Tak, Mam.
— I co i jak ? Podobają Ci się.
— Jeszcze nie Ochłonąłem. Nie Spodziewałem się Takich fotek. Pięknie Wyglądacie w bieliźnie, ale z pewnością bez, To by był widok najpiękniejszy.
— A zwłaszcza Ani ?
— Ciebie Znam i Nie ma Piękniejszej niż Ty.
— Ania jest Ładniejsza.
— Że Ma więcej w Biustonoszu, To Nie Znaczy że Jest Ładniejsza.
— Hi, hi, hi. Siedzi przy Mnie i Czy Tego co piszesz. Prosiła napisać ze Masz rację że Ja Jestem Ładniejsza od Niej.
— Widzisz, mówię prawdę.
— Wyślę Ci jeszcze parę fotek i Na dziś Wystarczy. Jutro wszystko Ci Dokładnie napiszę i wypowiesz się na temat zdjęć. Powiedz Mnie Jeszcze Jak tam Twoje Dziewczyny z Muszyny ?
— Wygrały z biedą 3:2
— Ok. życzę Ponownie snów o Mnie. Dobranoc i Całuski Skarbie.
— Dobranoc Moja Najdroższa i pamiętaj że Jesteś Tylko Moją. Całuski.
— Wiem i możesz Być Tego Pewny, pa.
— Pa Kochana.
—— Mam nadzieję Że Byłaś w kościółku.
— Właśnie Wróciłyśmy z Kościółka i od razu piszę do Ciebie chcąc się dowiedzieć, co sądzisz o Tych fotkach co wysłałam. Zdaje Mi się że przesadziłam.
— Wszystko na To wskazuje.
— Nie gniewasz się na Mnie ?
— O gniewaniu się, Nie ma mowy, ale jeżeli chodzi o Ciebie, To się bardzo martwię.
— Z powodu Tego Co wczoraj było ? Przecież nic się Nie Stało.
— Na Pewno ?
— Skarbie, Wieczorem Ci wszystko opiszę, a Teraz Muszę się zająć obiadem.
— Rozumiem Ja Już rosołek Mam ugotowany, kotleciki Panierowane, makaronik ugotowani i ziemniaczki oskrobane. Jeszcze gotuje się kompocik, a Teraz właśnie robię z deserkiem.
— No To przede Mną dużo pracy. Co Mam Pierwsze Robić ?
— Postaw rosołek czyli połowę kurczaka, Kawałek rozbratu wrzuć do wody, daj do Tego trochę wegety i w Między czasie kiedy zacznie się gotować obierz jarzyny, a przy skrobaniu pietruszki i marchewki do rosołku, obierz Sobie również ogórek na Mizerię.
— Chyba Muszę jeszcze z jarzynami dać do rosołku przysmażoną cebulkę.
— No tak, Zapomniałem. Pisałem Ci już jak się robi rosołek.
— Tak pisałeś i pamiętam jak się Zorientowałeś.
— Z resztą dasz Sobie Sama Radę ?
— Z pewnością, chyba że powiesz Mnie Jak Dokładnie robisz Mizerię.
— Zetrzyj ogórek Na Cieniutkie plasterki, Tak Naprawdę To Jego Się staram trzeć ogórek żeby Nie było Cała Plasterka.
— Rozumiem i co dalej ? Chyba należy posolić i zostawić na Jakaś godzinę.
— No widzisz, pamiętasz. Następnie Jego Odlewam zebraną wodę i Zalewam przyprawioną Śmietanką.
— Fajnie, a przypomnij Mnie czym doprawiasz Śmietankę.
— Pierw daj do Śmietanki trochę octu i wymieszaj Dokładnie, następnie dodaj Kochana Cukru do Smaku, aby złagodzić ocet i przypraw pieprzem Jak i Prawdziwym Tak i ziołowym. Soli Nie dawaj bo masz ogórki posolone. Wszystko już wiesz ?
— Tak, deserek też jest prosty. Ubić Śmietanę, dodać umyte Truskawki i Jakieś dodatki dla ozdoby.
— Na Przykład ?
— Zielona Mięta.
— Nie Mam, więc nic innego Nie musisz dodawać. Dość już o obiedzie, myślę cały czas o fotkach i o Was.
— Kochanie, po obiedzie na spokojnie, kiedy Ania już pójdzie do domu, To spokojnie wszystko wytłumaczę.
— Tak długo Mam czekać ? No Dobrze, Poczekam.
— Dziękuję, zabieram się za obiadek. Całuski.
— Jak tam idą Prace nad obiadkiem ?
— Świetnie, o której będziesz Miał gotowy. Chciałabym abyśmy razem usiedli do obiadku.
— Na PierwsZą z pewnością będzie do podania.
— Chyba zdążę, ale jakbyć mógł Przedłużyć na trzynasta Piętnaście, To byłoby Wspaniale.
— Ok. To Umawiamy się na trzynasta Piętnaście.
— Już masz Przygotowany.
— Tak na stole, możemy jeść.
— W takim razie Smacznego życzę dla Kochanych Dziewczyn.
— Dla Kochanej i JeJ Przyjaciółki.
— Niech Tak będzie Moje serduszko.
— Smacznego.
— Mama przyjechała, a Ja zaraz pójdę z Anią.
— Odprowadzić Ją ?
— Po Drodze Ją Odprowadzę bo pójdę do domu.
— Tak wcześnie ?
— Chcę jeszcze z Tobą Porozmawiać, a przecież Wieczorem będziesz Chciał jechać do Krakowa.
— Masz rację pojadę koło dwudziestej Pierwszej.
— A Nie mógłbyś jechać jutro rano, dłużej by My Sobie Porozmawiali.
— Zobaczymy, wszystko jest możliwe.
— Teraz Musimy się rozstać, odezwę się za Jakąś godzinę.
— Nie ma sprawy, czekam.
— Jestem Troszkę Później bo Byłam jeszcze z pieskiem na Spacerku.
— Nie martw się Mam zawsze Coś do zrobienia.
— To co Robiłeś ?
— Oglądałem te fotki co Mnie wysłałaś.
— Podobają Ci się, a zwłaszcza te z Anią ?
— Tak, ale, Ty Jesteś Ładniejsza.
— Ciekawe Romusiu. Powiedz Mnie czy Ogierek reagował Na Ciało Ani.
— Głupie pytanie Kochana.
— Która fotka Podoba Ci się najwięcej.
— Z Twoją CIPECZKĄ.
— Skąd wiesz która jest Moja ?
— Obiecałaś Mi że będzie CIPECZKA naturalna, a Nie wydepilowana.
— Nie jest Całkiem naturalna bo Zaczęłam kiedyś podcinać zarost i Teraz Muszę co jakichś Tydzień przycinać.
— Chyba Nie masz do Mnie pretensji ?
— Coś Ty Mój Skarbie, wszystko ok. myślę że sam kiedyś wygolisz Moją Malutką.
— Brzytwą ?
— Chyba bym ze strachu ORGAZM Przeżyła. Hi, hi, hi.
— Hi, hi, hi. Fajny żart, a Ania od kiedy depiluje CIPECZKĘ ?
— Nie Wiem, Nie pytałam. Która Malutka Ci się więcej podoba.
— Twoja, bo jest Moja. Żebym mógł porównywać To Byś też Musiała Mieć wydepilowaną.
— Też Tak Myślałam.
— A Teraz wszystko Dokładnie opowiadaj.
— Co Mianowicie.
— Zdjęcia Tak Sobie Zrobiłyście i nic Pomiędzy wami Nie było ?
— A Musiało Być ? Pod wieczór poszłyśmy się wykąpać, wpierw wodę nalałam Ani, ale Namówiła Mnie Abym Weszła z Nią do wanny.
— A przed kąpaniem czy Coś było ? Co Powiedziała na Mój sen.
— Powiem szczerze że Mi Zaskoczyła, przeczytała i uśmieszkiem na Twarzy Powiedziała że To Ciekawe.
— Przyglądałaś się JeJ, Podnieciło Ją To Chociaż Troszkę.
— Nie Przyglądałam się i Nie Zauważyłam, aby się Podniecała Czytając. Wybacz Skarbie.
— Nic Mi Nie opisujesz, Tylko Muszę zadawać pytania.
— Od Jakiego momentu Mam opisywać.
— Zadajesz głupie pytania. wcale nic Nie musisz opisywać. Dziękuję za fotki i oglądam mecz.
— Bielszczanki dziś grają ?
— Wygrają już 2:0.
— Nie gniewaj się na Mnie.
— Nie gniewam się, oglądam mecz.
— To już Nie Przeszkadzam Skarbie.
— Całuski.
— Czuję że Jesteś na Mnie zły.
— Dobrze Czujesz.
— Walczę ze swoim umysłem, bo Nie Wiem czy Ci się spodoba To co napiszę.
— To Nie pisz, Miej tajemnicę i żyj z Nią. Kiedyś jak ujrzy Światło Dzienne, To może komuś zaszkodzić.
— A Nie będziesz Miał do Mnie pretensji ?
— Jeżeli Jesteś nadal Dziewicą, To Nie ma Problemu.
— Jestem i Dla Ciebie Tę Cnotkę Mam i Tylko Ręce jednego Faceta będą Mogły Pieścić Moje Ciało. Jestem pewna że To będziesz Ty Mój Skarbie.
— Coś Zaczynam rozumieć i czekam na więcej informacji.
— Co Zaczynasz rozumieć ?
— Że Coś Pomiędzy Wami było, że z pewnością Kochałyście się.
— Pieściły się, a Nie Kochały, więc jak będzie ? Opiszesz Mnie To wszystko, więc słuchaj Mój Kochany Skarbie.
— Zamieniam się w słuch.
—— Więc To było tak. Kilka Razy przeczytałam ten Twój sen i To co tam opisywałeś Wydawało Mi się Całkiem normalne, Pomyślałam że przecież To nic złego i coraz Mocniej się napalałam na takie Pieszczoty jak w Twoim opowiadanym śnie. Przyszła Ania Całkowicie spokojna, Jak Później się Dowiedziałam To Miała w planie uwodzenia Mnie, ale Nie Przypuszczała że dojdziemy do Pieszczot i Że Ja będę osobą Dominującą. To co już wiesz, Oglądałyśmy film, potem Ania przeczytała Twój sen. Specjalnie Obserwowałam JeJ Twarz, JeJ ruchy, czy Zrobiły, Twoje słowa na Nią Jakieś Wrażenie, Tak szczerze powiedziawszy nic Nie Zauważyłam. Później Słuchałyśmy muzyki, wypiłyśmy po dwie lampki wina i Wtedy To Spytałam się Ani co powie na ten sen, czy możliwe jest Pieszczenie się w taki sposób dwóch Dziewczyn. Ania przyznała się że parę razy Doprowadziła Swój Organizm do ROZKOSZY i To po, albo w czasie studiowania Twoich marzeń. Z pewnością, Teraz Nosek masZ zadarty do Góry że Dziewczyny na Twoje Marzenia Przeżywają ORGAZM. Dlatego też Postanowiłam wypróbować To co opisywałeś. Winko Troszkę nas rozgrzało, Siedziałyśmy na wersalce w salonie Mamy, Przytulone do Siebie.
— Swoją Prawą Rękę Położyłam JeJ na Szyji w taki sposób że Moja dłoń spoczęła na JeJ prawym Cycusiu. Miała na Sobie bluzeczkę Zapinaną z przodu i kiedy Skończyłyśmy drugą lampkę winka, Rozpięła dwa guziczki, bo JeJ było Ciepło, więc Zaczęłam Lekko Głaskać Paluszkiem Dłoni Spoczywającej na JeJ Cycusiu. Kiedy Wjechałam Palcami w JeJ Biustonosz, To Dotyk JeJ Ciała zadziałał jak płachta na byka i To na Mnie i na Anię. Ciepłość JeJ Ciała Spowodowały że Podniecenie Zaczęło już się pojawiać, Czułam jak KREW Zaczyna Mi Szybciej krążyć, Wyczuwałam nierówny rytm serca i To Nie Wiedziałam czy z powodu strachu, lęku przed Tym co robię Czy To już Podniecenie. Doszłam do wniosku że To połączenie, Tremy i Podniecenia które Zaczęłam Zauważać również u Ani. JeJ Języczek Zaczął bezwiednie oblizywać Wargi, Oczka ma przymróżone, a oddech coraz szybszy i Głośniejszy. Ania Obróciła w Moją stronę Swoje Usta, Zobaczyłam w JeJ Oczkach Pragnienie, chęć przytulenia JeJ Ciała. Swoją lewą Dłonią Chwyciła Mnie za policzek i obracając Przybliżyła Moje Usta do Swoich. Zamykając oczy Poczułam Delikatne Dotyki JeJ Ust, chwytały Delikatnie powierzchnie Moich Warg, Bawiły się na Przemian Raz Dolną Wargą, a Raz Górną. Miłe To Zaczynało być, a kiedy JeJ dłoń Wyjęła Moją PIERŚ z Miseczki BiustonosZa i Zaczęła Miło Ją Pieścić w Swojej Dłoni, Zaczęło Mnie To mobilizować i przełożywszy rękę przed Siebie Zaczęłam Rozpinać JeJ bluzeczkę. JeJ Całuski wtedy Zaczęły przybierać Tempa, a kiedy Była już bez bluzeczki i z Rozpiętym Biustonoszem To JeJ Języczek gościł w Moich Usteczkach i coraz Szybciej obmiatał Moje ząbki i potyczkował się z Moim Języczkiem. Kiedy wywalczyłam, aby Mój Języczek Wszedł w JeJ Usteczka, Ania Zaczęła Rozpinać Moją bluzeczkę i Szybko Ściągnęła ze Mnie Biustonosz. Gołe do połowy Swojego Ciała, Pieściłyśmy Go Sobie Nawzajem. Ani Dłonie Pieściły Moje PIERSIĄTKA, a Moje Dłonie Pieściły JeJ Większe i bardziej Okrągłe i Elastyczne Cycusie od moich.
— Całuski i potyczki naszych Języczków Raz To w Moich, a Raz w Ani Ustach Zaczęły Mi się podobać, a Zaczęło się od Niewinnych Dotyków końcówek naszych Języczków i Szybko przeiną Czyło się w szalone zasysanie i pociąganie jak i Warg Tak i Języczków w Swoje Usta. Ślin produkowałyśmy dużo, były Smaku neutralnego Lekko zalatujące winkiem. Podobał Mi się zapach JeJ Włosów i Ciała był Przyjemny, taki dający się Szybko przyswoić i spodobać. Myślałam Sobie wtedy Jak i co będzie dalej.
— Klęcząc na Rozłożonej wersalce Pieszczoty Przeszły na nasze PIERSIĄTKA. Najpierw To Ania Przybliżyła Swoje Usteczka do Mojego Cycusia. JeJ Wargi Ust Muskały Delikatnie Mojego Cycusia. Zamknęłam Oczka i wczułam się w ROZKOSZ JeJ Dotyków jak i Warg Tak i Języczka który Drażnił Mojego Sutka. JeJ Dłonie podchwytywały od dołu Moje Cycusie które następnie ich Sutki zasysała Swoimi Ustami. Miło Mi było i Przyjemnie, Chociaż Nie odczuwałam zwiększania się u Mnie podniecenia, może dlatego że Myślałam co Teraz Ja Mam Robić. Przeszłam do Pieszczot PIERSIĄTEK Ani. Chwyciłam JeJ Cycuś od dołu prawą Dłonią i Uniosłam Delikatnie w Górę, lewą Ręką Objęłam Ją z Tyłu plecków i Zaczęłam składać Swoje Całuski na JeJ Cycusiu. Zerkałam na Ani Twarz, Jaka jest Reakcja na Moje Pieszczoty i ucieszyłam się kiedy Zobaczyłam że Ma Oczka zamknięte i przygryza Wargi Swoich Ust. JeJ Główka kręciła się niespokojnie co oznaczało że JeJ Ciało się Podnieca. Wystawiłam Swój Języczek i na szpanowałam Mocno, a Jego koniuszkiem Zaczęłam obmiatać rejon najpierw jednego, a potem drugiego Sutka i Jego okolic. Miło Mi było kiedy Usłyszałam coraz To Głośniejsze Postękiwania Ani. Po Tych ROZKOSZACH nasze Ciała Wyprostowały się na wersalce, Patrzyłyśmy się na Siebie Miłym Uśmiechem i chyba Ania Myślała o Tym samym co ja. Co dalej ? Trzymając Anię Za dłoń świat był Tak Kochany że nie Obawiałam się niczego. Obróciłam się na lewy bok, a Ania Przytuliła się do Moich plecków, Swoje Cycusie przygniatałą do Moich plecków, a Wzgórek Wenery Przycisnęła Mocno do Moich Pośladków.
— Naprawdę Fajnie było i Chociaż często Myślałam o Tobie, To Znalazłam się w Sytuacji która Zaczynała Mi się podobać. Obróciłam się i Położyłam się na Ani. Moje Usta Znalazły się nad JeJ Ustami, Moja CIPECZKA Leżała na JeJ CIPECZCE, nasze Dłonie obłapiały nasze Ciała, a Nasze Języczki już dziś drugi RaZ zaczęły Swoje potyczki. Kulałyśmy się po wersalce i Raz Jego byłam na Ani, a innym razem Ania na Mnie. Zrzuciła Mnie ze siebie i Ponownie Położyła się na Moim Ciele, ale odwrotnie. Klękła jednym kolanem obok Mojego boku i przeKroczyła Mi drugą nóżką, Tak że Znalazła się Tyłem do Mnie siedząc na Moich Cycusiach. Nachyliła Główkę nad Moją CIPECZKĘ i JeJ Języczek Zaczął błądzić po Moim Wzgórku i Jego boku. Moje Ciało zadrżało, Jednak Zajęłam się JeJ Ciało i Chwyciwszy za JeJ boki Przesunęłam ku Swoich Ustach. Grzecznie JeJ Ciało Przesuwało się, JeJ kolanka Znalazły się obok Mojej głowy, a nad Moimi Ustami Znalazła się JeJ CIPECZKA. Patrzyłam na kreskę Między JeJ nóżkami Lekko Rozciągniętą w której Widziałam JeJ Wargi Sromowe. Mimo Tego Że Co chwilkę Przechodził przez Moje Ciało Przyjemny Dreszczyk To Zaczęłam Zajmować się Pieszczotom JeJ CIPECZKI. Moje Paluszki rączek Rozszerzyły jak Najmocniej JeJ przedziałek CIPECZKI do którą wsadziłam Swój Języczek. Jego Szpic Trafił Na Dziurkę i Lekko Ją Rozszerzał, dziobałam Nim Szybko i Mocno Dociskając. Czułam że JeJ Ciało leżące na Mi Drży. Wiedziałam że JeJ się robi Przyjemnie i Wiedziałam że Jak przejadę Języczkiem Troszkę wyżej czyli bliżej brzuszka, To zacznie bardziej się Podniecać. W jednym czasie kiedy Mój Języczek Zaczął oblizując Pocierać JeJ ŁECHTACZKĘ, To Ania Również skupiła się na Mojej. Jęki nasze, gdyby Nie Głośno płynąca z głośników wieży muzyka, słychać by było z pewnością na korytarz. Mimo że nam jest Fajnie, Przerywamy nasze Igraszki, Ania Wstała ze Mnie i obniża Swoje Ciało Tak że Teraz JeJ głowa jest Między Moim Kroczem. Niemal natychmiast JeJ Języczek rzucił się w rejon Mojej ŁECHTACZKI, aż Uniosłam Swoje Ciało. Podłożyłam lewą Rękę pod Swoją głowę, drugą Położyłam na Głowie Ani i Przyglądałam się jak JeJ Języczek Jeździ wzdłuż Mojej CIPECZKI.
— Oj Ukochany, Nie masz pojęcia, Jakie To Uczucie Jak Miło jest powrócić do ROZKOSZY która Była na Parę sekund przed chwilką. I niestety Znowu Na Chwilkę bo Ania obeszła Moje Ciało i od strony Mojej głowy Nachyliła się na Mnie. Nad Moimi Ustami Znalazły się Teraz Zwisające JeJ Cycusie którymi sprytnie się Zajęłam i Zaczęłam Pieścić Ustami i Języczkiem. Ona Swoimi Całuskami składanymi na Moim Ciałku podążała na Moje Cycusie. Wzajemnie Pieściłyśmy Swoje PIERSIĄTKA To chwytając Wargami Sutki, To zasysając Sobie Sutki Wzajemnie na krótko Ania Zatrzymała się na Moich Cycusia i JeJ Ciało Zaczęło się dalej przemieszczać. Czując JeJ Całuski poprzez brzuszek, Pępuszek i Wzgórek Wenery, także obcałowywałam JeJ te Miejsca. Zbliżała ku Moim Ustom Swoją CIPECZKĘ i kiedy Mój Języczek Dotknął JeJ Cypelka, Poprawiła się u Klękając na kolankach z CIPECZKA nad Moimi Ustami. Chwyciłam Swoimi Dłońmi za Pośladki Ani i Rozszerzyłam Je Wkładając w Krocze swój Języczek. Obmiatałam Nim JeJ Cypelek i Szybko Zaczęłam doprowadzać JeJ Ciało do ROZKOSZY którą Raz dwa dążyłą do ORGAZMU. Z JeJ CIPECZKI wydostawał się Śliski soczek który sprytnie wylizywałam. Ania sam Uniosła Swoją Pupcię, aby Nie dopuścić jeszcze do ORGAZMU w Swoim Organiźmie i Obróciła się, aby Sama Mogła dominować nad Pieszczotami JeJ CIPECZKI. Teraz Swoją CIPECZKĘ przykładała i oddalała od Mojego Języczka, a przechylając się do Tyłu Mogłam Lizać JeJ Dziurkę do Pupci. Postawiła lewą nóżkę na stópce, a lewą Ręką Uchwyciła Swój Pośladek i Mocno Go Rozszerzyła ku Sobie przykładając Mocno Swoją ŁECHTACZKĘ na Mój Języczek. Wiedziałam że Teraz już doprowadzę Ja do ORGAZMU, a właściwie że Sama doprowadzi Siebie bo Ja Miałam wystawiony Tylko Języczek, a Ona Dociskała Swoją CIPECZKĘ do Niego. Wsłuchiwałam się w śpiew głosów wydobywających się z JeJ Ust, Jęki i Stękania w coraz To wyższym tonie wkomponowywały się w muzykę.
— Wybacz, ale Pierwszy Raz Słyszałam jak Można Przeżywać ROZKOSZ, Moje Stękania podczas Robienia Sobie Przyjemności na Przykład kiedy Czytałam Twoje opisy Kochania, To może się schować z ROZKOSZY jak Przeżyła Ania. Moje Podniecenie związane z ORGAZMEM Ani bardzo Mnie podniecało i Pragnęłam, aby się Też Tak ROZKOSZOWAĆ z ORGAZMU. Nie Czekałam długo. Sam ORGAZM Ani trwał krótko, Nie Jestem w stanie określić Czy To prawidłowo, czy da się dłużej, Jednak Wiem Że Wydawała z Siebie wszystko, aby jak najdłużej Cieszyć się i Wykorzystać Mój Języczek który następnie Zaczął wylizywać JeJ Słonawe Soczki wydobywające się z CIPECZKI. Zeszła ze Mi i Pocałowała Mnie w Usta, wtedy Spostrzegłam że JeJ Wargi Ust są napuchnięte, a kiedy Spojrzałam na JeJ Buzię Zobaczyłam Tego Różnicę. Odruchowo Językiem Przejechałam po Swoich Także Wyczułam ich Znaczne pogrubienie, a Teraz nawet To Czułam Poruszając Ustami. no ale wracam do opowiadania naszych zabaw. Ania Położyła się na Pleckach, Popatrzyłam na JeJ Piękne Ciało i powiem Ci Że Byłam Zadowolona że Jest Tak Piękną Dziewczyną Tak Przyjemną i z zadbaną cerą. Klękłam prawym kolanem obok JeJ lewego ramienia, a lewą nóżkę Przełożyłam Na drugą stronę JeJ Główki. W ten oto sposób Moja Malutką Miała Ania w zasięgu Swojego Języczka który bez oporów wynurzył się z JeJ Uśmiechniętej Buzi i Zaczął szperać najpierw obok Mojej CIPECZKI, a następnie Czułam jak Wbija się w Moją CIPECZKĘ. ROZKOSZ Zaczęła oblewać Moje Ciało, Patrzyłam na JeJ Oczka wynurzające się z pod Moje Wzgórka Wenery poruszaną Przez Mnie w rytm pracy JeJ Języczka.
—— Stękałam i Jęczałam z Radości Jaka Mnie Ogarniała w coraz To Większym stopniu. Lewą Dłonią Chwyciłam Ją za głowę, a prawa Położyłam na Malutką Ani, To Znowu Chwyciłam JeJ Główkę w obie Dłonie i nachylając się do przodu naciskałam ŁECHTACZKĄ na JeJ wysunięty Języczek i Szybko Zaczęłam Dochodzić do wybuchu ROZKOSZY. Nie umiem opowiedzieć co Czułam, Zamknęłam oczy i Zaczęłam Krzyczeć czy Też normalnie ryczeć z Radości. Naprawdę Nie mogę określić jak To długo trwało Jednak Wiem Że było Mi bardzo, ale To bardzo Przyjemnie. Kiedy oprzytomniałam z Podniecenia, Moje Ciało wyło Całe w pocie, a Ani Buzia Mokrą Chyba z powodu Tego ze Mi ubiegły siki w czasie ORGAZMU Pierwszy Raz Tak Mocno Przeżytego.
— Nie możemy się kąpać pod Prysznicem bo Mama ma Tylko wannę. Moje Myśli rozproszyło przerwanie Całowania, Wtedy To Ania Chwytając Mnie Za Ręce Spowodowała Że Wstałam z wersalki, Ustawiła Mnie przed sobą i Szybko rozpiąwszy Moje Spodnie Opuściła Je w Dół, a Ja, Tylko stópkami z nich Wyszłam. poprzez Majteczki Zaczęła pogłaskiwać Mój Wzgórek Łonowy, JeJ Dłonie Znalazły się najpierw Pomiędzy Moimi Udami i Przesunięciami ich Doszłą do Mojej Malutkiej Mocno do Niej Dociskając Swoje Paluszki. Ciarki Zaczęły ukazywać się na Moim Ciałku, Myśli Błądziły radząc przerwać tę zabawę, inne Podpowiadały abym Bawiła się i Przynajmniej odczuła Troszkę ROZKOSZY którego będę się delektować przy Moim najdroższym. Po przodzie Ud przejechawszy JeJ Dłonie Szybko w ponętny sposób Zaczęły Masować Moje boki w tali, a następie zjeżdżając w Dół po Pośladkach Ściągają ze Mi Majteczki. Troszkę speszona ze swojej golizny, stoję przed Dziewczyna która jest Moja Przyjaciółką i którego dokładnie wie że Mam Ukochanego i że Mnie brakuje JeJ dotyku, Jego Pocałunków. Ona To co innego, doświadczyła Pocałunków i Pieszczot, wie co To Znaczy jak To działa na Organizm, a Ja ? Ja dokładnie Wiem co To ROZKOSZ i ORGAZM, Jak Ja Sama mogę u Siebie wywołać. I co z Tego ? Myślę że nic złego Nie robię oddając się w Dłonie Ani, a przy okazji również JeJ mogę sprawić Troszkę Przyjemności wracając do Ani przed którego stoję, kiedy Majteczki już były poza Moim Ciało To wracające JeJ Dłonie Pocierają Moje Ciało Zbliżając się ku CIPECZKI.
— Następny Dreszczyk Przeszył Mój Organizm kiedy JeJ Usta Przybliżyły się do Mojego Wzgórka, kiedy Poczułam na Nim JeJ Ciepły oddech. JeJ Ciepłe i Delikatne Dłonie Poczułam w Tym samym czasie na Swoich Pośladkach które Zaczęła Przyciskać do Siebie. I To Ponownie Spowodowało Szybki przyrost Podniecenia, Moje Ciało Zaczynało z Wolnego żądać, aby JeJ Języczek Zaczął Pieścić Moją ŁECHTACZKĘ. Jednak Szybko Pomyślałam że będzie Nam najlepiej kiedy Położymy się Na dywanie. Chwyciłam Anie Za Dłonie kiedy Stała już Taka Piękna, rozpromieniona i Uśmiechem na Buzi. Szybko w czasie Całowania JeJ Ust Ściągam Spodnie, a następnie zabieram się za Majteczki. Kucam przed Ania i już zjechawszy Kawałek w Dół Zauważam że JeJ CIPECZKA jest golutka. Raz dwa Majteczki są Na dywanie, a Moje Usta znajdują się Naprzeciw JeJ Pachnącej CIPECZKI. Nie Zastanawiam się i chwytam za JeJ Pośladki Przyciskając JeJ CIPECZKĘ do Moich Ust. Muskanie Ust Moich Sprawia ze swoje Paluszki obu rąk wtapia w Moje Włosy i Dociska Moją głowę do Siebie. To co Poczułam w Momencie Dotknięcia Swoimi Wargami JeJ CIPECZKI To Była Ogromną Przyjemność i dlatego się Nie dziwię że Tak Miło i Kochająco opisujesz w Swoich Marzeniach. Ciepłe i Miękkie JeJ Ciało i Miejsce w którym były Moje Usteczka Szybko nas Zaczęły Rozpalać, za Szybko i Pomyślałam że Może przed Pieszczeniem Wzajemnym Swoich CIPECZEK można by się było wykąpać.
—— Powiedz Mi Jak To odbierałaś.
— Starałam się To Ci opisać.
— Tak, Czytałem i Coś nieco z Tego rozumiem, Jednak Mam pytania.
— Pytaj Skarbie, kto pyta To Nie błądzi.
— No patrze się jak Moja Ukochana jest Mądra, To chyba po tej nocy.
— A Nie Byłam dotąd Mądra ?
— Byłaś Kochana, Byłaś. Powiedz Mnie co Czułaś jak Cię Pieściła.
— Powiem Ci szczerze że Podniecenie Jakie występowało podczas JeJ Przesuwanych Dłoni po Moich intymnych Miejscach powodowało Ze zamykałam oczy i Wyobrażałam Sobie Ciebie. Wyobrażałam Sobie że To Twoje sprytne Paluszki Penetrują Rejon Moich Warg Sromowych i Drażnią Moją Dziurkę do Pupci, a Języczek obmiata Moją ŁECHTACZKĘ. Było Mi Tak Fajnie że naprawdę Nie Brał Mój mózg pod uwagę że To Dłonie i Języczek Ani.
— Hmm... myślę że To można Tak Przeżywać, Jednak inną staje się Sytuacja kiedy To Ty musisZzadowolić Pieszczotami Anię.
— Tego się Bałam czy dam radę, czy Ania będzie z Tego Zadowolona. Nie Miałam pojęcia jak będzie reagował Mój Organizm Na dotyk obcego Ciała, Smaków które Nie Znam.
— Chodzi Ci o szperanie Języczkiem w CIPECZKI Ani.
— No tak, Zdawałam Sobie sprawę związanych z Twoimi opisami Że upływy Soczków z Podniecenia są Duże i ze są Słonawe.
— Troszkę źle Mnie Zrozumiałaś, bo te Soczki z wynikające z Podniecenia Nie są Tak Wyczuwalne, najwięcej ich jest po ORGAŹMIE.
— Rzeczywiście, Tak jest, Teraz To Wiem.
— Zaskoczyłaś Mi z doprowadzeniem Ani do Tak Dużego ORGAZMU że aż mocz upuściła.
— Chciałam żeby długo Czuła ten ORGAZM i znęcałam się nad JeJ ŁECHTACZKĄ, a sikanie JeJ Mnie Zaskoczyło, Jednak Nie Łykałam Tych Soczków, Starałam się Nie Czuć zapachu ino Ciepło Czułam.
— Napisałaś że się znęcałaś na JeJ Łechtaczce.
— Źle się wyraziłam, po prostu Chciałam Przedłużyć JeJ ORGAZM, a Wiedziałam że Jak Główka ŁECHTACZKI jest Mocno podrażniona To Nie jest za Przyjemnie kiedy jest jeszcze Pieszczona.
— Po Sobie, To wiesz ?
— No.
— A Próbowałaś kiedyś Tak przeciągać Pieszczenie na Sobie.
— Tak i też Miałam upływ moczu, Taka stara, a pościel posikałam i Później Jego Musiałam po kryjomu prać.
— Hi, hi, hi.
— Nie ma nic śmiesznego.
— I na Łazience się Skończyło ?
— Wybacz, ale ciotka do Mamy przyjechała i Muszę Troszkę z Nimi pobyć.
— Ok. rozumiem, więc jak będziesz dla Mnie, To daj Strzałkę na telefon.
— Jasne.
— Hej, idę Skarbie do domu jak dojdę To się odezwę.
— Nie ma sprawy, Moje Ukochane najdroższe serduszko.
— No i wszystko wiadome, Muszynianki Pierwsze, Sopot drugi, a Bielszczanki trzecie.
— Przez Mi Nie Mogłeś oglądać meczów.
— Troszkę Widziałem, ale mecze nie były, Tak ważne jak opowiadanie z Tobą.
— Interesowało Cię To bardzo ?
— A jak może Nie interesować Mi Moja kochaną Dziewczyna.
— Dziwne by To było, bardzo dziwne.
— Właśnie.
— Miałeś Mi zabrać na wycieczkę w po rejonie, Twojego zamieszkania.
— Samą Rozumiesz że Jest już Późno i dużo Przeżyć dziś Miałem, przełożymy, To chyba na inny dzień.
— Masz rację, a Przeżycia Miałeś Miłe ?
— Mieszane bo Ciało Mojej Dziewczyny było Pieszczone przez obce Dłonie.
— Przyjaciółki.
— Ale Nie Moje.
— Może już Pójdziemy spać ?
— Jesteś Nie wyspana ? Przecież po kąpieli chyba nic już Nie było.
— No nic, więc dlaczego Jesteś Nie wyspana ? Chrapała Ania ? Hi, hi, hi.
— Zmieńmy już temat Skarbie.
— Proszę, wytłumacz Mi.
— Daj spokój już dziś, może w innym czasie. Wyśpij się, Całuski.
— Jak Mi Nie wytłumą Czysz To Nie będę mógł Zasnąć.
— Powiem Ci Tylko Tyle, że Mnie pupcia Troszkę Boli, więc jeszcze Coś było Między Wami.
— Następnym razem Ci opiszę.
— Jutro musisz opisać. Pa, Całuski i Dobranoc.
—— Pierwsza sprawa Skarbie, To przyjmij do wiadomości że masZ zarezerwowane wczasy w Jastrzębiej Górze w dniach 24 lipiec do 15 sierpnia.
— Serio To mówisz ?
— Jak najbardziej Kochana.
— Myślałam że z Tego Nic Nie będzie, Muszę Mamie przedzwonić, aby zaklepała ten urlop
— Wiesz co Pomyślałem ?
— Co ?
— Że część możesz spędzić z Mamą, A Część z Tatą.
— Wspaniałe by było, Muszę Porozmawiać z rodzicami. Myślę rówież że Anię bym Mogłam zabrać jak zgodZą się rodzice.
— Ok. Mam trochę pracy, a Ty lekcje, więc spotkamy się o dziewiętnastej.
— Gdzie Teraz Jesteś ?
— W firmie i zaraz jadę do domu.
— Ok. Całuski Skarbie, do wieczora.
— Całuski.
— Hej Romusiu.
— Hej Dominiczko Kochana Moją Dziewczyno.
— Ale Miło.
— Co porabiasz ?
— Przerwałam naukę, zjadłam kolacyjkę i Teraz się relaksuję przy Tobie.
— Ale Mi słodzisz, ale Ci wierzę bo Jego Przy Tobie, Też się relaksuję czasami, aż za bardzo.
— Aż Śmietanka albo Soki się TworZa hi, hi, hi.
— Ha, ha, ha. Można się śmiać, ale Taka jest prawda.
— To Dobrze że Taka jest prawda. Mówiłam z Mamą i jest Troszkę Przestraszona.
— Nie rozumiem.
— Spytała Mi się "a jak zajedziemy i Okaże się że nie ma żadnej rezerwacji ?".
— A Ty co na to ?
— Powiedziałam że Tyle się już Znamy i Mnie Nie zawiodłeś nigdy, więc jaki Być Miał w Tym cel.
— Prawidłowo Kochana, ale przyjdą do Ciebie papiery z Potwierdzeniem rezerwacji.
— Przyjadą ? Tak wszystko oficjalnie robisz ?
— Tak Skarbie, przyjadą z kurierem. Będziecie, Tam Całkiem legalnie.
— Tata Mnie, Też z Początku zmartwił, ale jak Mu wytłumaczyłam że będziemy sami i będziemy Robić co Chcemy, To się ucieszył.
— No To sprawę Mamy Załatwioną, bardzo Jestem z Tego Zadowolony ze Moja Najdroższa będzie Mogła wypocząć od nauki, A Co z Anią.
— Trudna sprawa, Chciałabym, ale Być Musiał Mnie pomóc.
— W jaki sposób.
— Rodziców Ani Nie stać na JeJ wyjazd, będę Musiała Coś pomyśleć i wierzę że Ty Skarbie Mnie w Tym pomożesz.
— Przecież pobyt i wyżywienie macie Za darmo, więc Anię też dopiszę, ale Potrzebuję wasze dane. Imiona i nazwiska, adresy, numery dowodów osobistych i przez kogo wydane, pesel każdego.
— Nie ma sprawy, dziś jeszcze Ci napiszę. Jestem Oszołomiona Nie Wiem co Powiedzieć. Kocham Cię.
— Ok właściwie Miałam się zapytać Ciebie czy Pozwolisz Mi iść z kolegami i koleżankami z klasy nad Jeziorko w sobotę, no ale wiadomość o wczasach Tak Mi ucieszyła że nie Muszę Mieć żadnej rozrywki.
— Kochana, przecież To Nie ma nic wspólnego do spotkania klasowego w otoczeniu natury, A Coś bliższego możesz Mi napisać o Tym spotkaniu ?
— Umawiamy się z paczką z klasy na wspólne wyjście nad Jezioro z ogniskiem Wieczorem, myślę że Tak do dwudziestej Pierwszej.
— A od której ?
— Jeszcze nie Wiem.
— Bez alkoholu ?
— Myślę Że bez piwka się Nie obejdzie, ale Ja Nie piję. Jak Mnie się Nie będzie podobać To pójdę do domu.
— Przecież musisz Mieć jakichś kontakt że znajomymi poza klasą i niezależnie od wczasów Powinnaś utrzymywać kontakt z koleżankami.
— Cieszę się że Tak Myślisz, ufasz Mi i przecież wiesz o Tym że nie zawiodę Cię nigdy.
— Wiem i Mam do Ciebie zaufanie. Myślę że się Zrelaksowałaś bo Ja, Tak, Teraz Muszę przygotować materiał na jutrzejsże wykłady.
— Ja, Też Muszę z niemieckiego trochę słówek powtórzyć Potrzebnych do napisania opowiadania. Dane na kiedy Potrzebujesz ?
— Jak najszybciej Kochana, Dobrze by było do Środy, aby w czwartek już odesłać papiery do Was które rodzice będą musieli podpisać i oddać kurierowi.
— To będzie, Troszkę skomplikowane, ale To zorganizuję Żeby były podpisane.
— Wiem że sobie dasz radę, kontakt z kurierem będziesz Miała, więc umówisz się z rodzicami w Jakiejś kawiarence i Je podpiszą.
— Pewnie że dam.
— To Teraz możesz Mi opisywać dalsze Pieszczoty z Anią.
— Hmm. Muszę Jeszcze się pouczyć bo Przerwałam Dla Ciebie.
— Będę Czekał nawet do rana. Powiem Ci krótko. Ania Chciała abym przygotowywała się również na Miłość Analną. Wiemy że To jest nieuniknione w współżycie w związku. Długo Mi Namawiała na zgodę, na spróbowanie, Takie Nie do końca w pełni. Bałam się, a zwłaszcza sprawy higienicznej bo przecież Musiałam Mieć Pupcię czystą. Dużo razy Zastanawiałam się jak To może Być czy będzie Boleć, a nawet czy będzie Czuć, bo przecież wiadomo że To ludzkie. Leżałyśmy Sobie, Tak na kocu Rozłożonym w salonie na Podłodze i Ania Mi TłumaCzyła Na Czym polega Stosunek Analny i jak się Trzebą do Nią Przygotować jak ćwiczyć, aby Zwieracze prawidłowo Pracowały. Dużo Rozmawialiśmy o ćwiczeniach Mięśni Kegla, Jednak Mnie, To Nie dotyczy bo Jestem Dziewicą. Będę ćwiczyła i To Ze zdwojoną siłą kiedy odbierze Mój Skarb Mnie Mój wianuszek. Rozmyślałam i Prosiłam Anię, aby dała Mnie czas do namysłu.
— Leżałyśmy, Tak przy Sobie, zmrok właściwie Ogarniał krajobraZ za oknem salonu. Moją głowa Leżała na lewym ramieniu Ani, a JeJ prawą Rączka, a szczególnie Paluszki zwinnej rączki cały czas Błądziły po Moim Ciałku. Przyjemność i Lekkie Podniecenie Przeszywało Moje Gorące Ciało w przerwach o myśleniu nad ćwiczeniem Mojej Pupci. Ulegałam namowie Ani i kiedy Zauważyła że Jestem skłonna spróbować To Szybko Wstała, chwytając Mi Za Rękę Podniosła z podłogi. Poprosiła abym wyciągnęła Jakaś marchewkę i ogórek. Pomyślałam że One Są Potrzebne do Pieszczenia naszych Dziurek do Pupci i się Nie myliłam. Poszłam za Anią do Łazienki i Tu Ania Mi nauczyła Jak Szybko można wypróżnić Swój Odbyt. Po prostu odkręciła węża od słuchawki Prysznica i nachylając Pupcię nad Muszlę przykładała Go do Dziurki wpuszczając niedużą ilość wody, następnie Siadała na Muszli i Wypychała wszystki płyn. Zabieg ten powtarzała pięć razy, a następnie Wytarła Swoją Pupcię. Sama Robiłam podobną Pielęgnację Swojego Odbytu i wcale, To Nie było takie, Trudne.
— Następnie Poszłam za Nią do salonu. Ania Oglądała marchew i ogórek biorąc Je do ręki i potwierdzając że Mogą być, następnie wyciągła ze swojej torebki chusteczkę z materiału i uklękła na Podłodze na Swoich Dłoniach wspartych na Podłodze Położyła Swoją głowę, Teraz JeJ Ciało wyglądało przecudownie. JeJ Paluszki od stopek zagięte leciutko na kocu wskazywały na Przygotowanie się do zaparcią gdyby było Potrzebne. Nie Wiem dlaczego, może po To, aby się nauczyć, Przyglądałam się Dokładnie JeJ Pozycji. Pięty, a następnie poziomo Położone łydki i kolanka na których klęczała, od nich Zgrabne Uda pnące się pionowo w Górę i Dupcia Mocno Wypięta, a od krzyża plecki biegnące pochyło w Dół, aż do Szyji i Piękna Twarz Uśmiechnięta z Oczkami skierowanymi na Mi Zaskoczonej i zainteresowanej Pozycją. To Nie wszystko, Mój wzrok jeszcze Przeleciał po Cycusiach przygniecionych do podłogi i kończąc Podziwianie na Wypiętych Pośladkach. Następnie, To już Szybko potoczyły się Pieszczoty które Ukazała Ania.
— Robiłam wszystko o co Prosiła, Byłam przerażona, ale wszystko Wykonywałam z drobnymi detalami i po Przekonaniu się Że robi To wszystko Ani Przyjemność, Stawałam się ze sekundy na sekundę coraz bardziej odważna. Najpierw według instrukcji Ani zamoczyłam chusteczkę w olejku i zwinąwszy Ja Na Mój Paluszek Wkładałam Wolno w Dziurkę Pupci Ani. Wbrew Mojemu myśleniu Szybko Większa JeJ część Weszłą do Pupci i leciutko Wyszła. Ania Jeszcze Mocniej Rozkraczyła Swoje nóżki i Teraz Stojąc przy JeJ Pięknej Pupci Przypominającej kształt serca. Wkładam już bez obaw Swój wskazujący Paluszek do JeJ Odbytu, Śliskość Wyczuwam i Miłe Delikatne Ściskanie Go Mięśniami ZwieraCzy. Wkładam drugi Paluszek, Ciasnej, ale bez Problemu dostaje się Wnętrza Pupci Ani, Teraz leciutko Zataczając koło Rozciągam JeJ Zwieracze na boki. Nasłuchuję Czy To Ani robi Przyjemność czy choćby Lekki Ból, kiedy słyszę JeJ szybszy oddech i Miłe Postękiwania dochodzę do Przekonania że To Przyjemność jest dla Niej, więc śmielej Pracuję Swoimi Paluszkami w JeJ Pupci. Ania Pomaga Mnie w Tym Zaczynając Poruszać Swoimi Biodrami w przeciwną stronę niż Moje Paluszki. Co jakichś czas Ściska Mięśnie ZwieraCzy co wyraźnie Czuję, a Najmocniej Zaciska kiedy Wyciągam Paluszki. Tak Sobie wtedy Pomyślałam że Jakbym Miała w Pupci Twojego Ogierka To bym Tak Mocno Zacisnęła że Momentalnie Byś się Spuścił.
— Wiem, Wiem że nie na Tym rzecz polega, aby Szybko Przeżyć ORGAZM, ale na Tym, aby drugą Osobą się nacieszyć i Ona żeby się nacieszyła Miłością. Przyglądam się bardzo Dokładnie jak działą Dziurka Ani Jak JeJ Zwieracze Zaciskają się i w sekundę potem Wygląda Jakby Była Nie ruszana. No Tak, ale przecież dwa Moje Paluszki To Nie To samo co Pokaźny Ogierek, a zwłaszCza gruby. Według polecenia Ani Wzięłam ogórek, z pewnością jest Grubszy od Ogierka Mojego Ukochaną Pomyślałam i Zaczęłam Go naoliwiać. Przyłożyłam Tym Cieńkim końcem do Dziurki i Delikatnie Zaczęłam wiercić starając się Wejść Nim do Pupci Ani. Ciężko To Mi szło i Ania biorąc Swoją Prawą Rękę spod Swojej Twarzy przekłada pod brzuszkiem i w Kroczu chwyta Moją dłoń Trzymająca Ogórek. Teraz przy Zdecydowanym Nacieraniu Ani, Obserwuję jak ogórek Wchodzi Coraz więcej wnętrze Pupci. Leciutko okręcając Nim w lewą lub w prawą stronę jeszcze łatwiej Wchodzi.
— Zdziwienie Mnie Ogarnia Że Ania z taką Łatwością Przyjmuje przecież dużo Grubszy ogórek w Swoją Dziurkę do Pupci. Patrzy się na Mnie i Uśmiechając się prosi abym się Przyglądała, Co się będzie działo z Dziurką kiedy wyciągnę ogórek. Wyszedł Szybko i bez Problemu Pozostawiając dość dużą Dziurkę która Zaczęła się To zamykać To otwierać, aby za może dwie Minutki już Być Mocno Zaciśniętą. Przerasta Mnie, To wszystko, boję się, a Jednak zdaję Sobie sprawę że za jakichś czas przyjdzie, Taki moment kiedy będzie Ogierek Twój Wchodził do Mojej Pupci i co wtedy. Wiem Żebyś Mnie wskazał drogę postępowania, ale przecież jak Mam okazję nauczyć się Tego wszystkiego Pod kontrolą Ani, która już To Opanowała i jak się Okazuje To w ciągu dwóch Tygodni Uprawia trening z CIPECZKĄ i Pupcią. Kiedy Ania Powiedziała że Teraz kolej na Mnie, To Ponownie strach Mnie przeleciał, ale pokorna jak owieczka Poszłam za Nią do Łazienki. Usiadłam na skraju wanny, a Ania przyłożyła Mi do Pupci wąż i Puściła Lekko wodę. Poczułam jak wpływą do Mnie, Poczułam od razu ze Mi się Chcę na stronie i Szybko Usiadłam na Muszli wypróżniając się. Ponownie Usiadłam na skraju wanny Mocno Wypinając Pupcię i Ania WpuszCza do Mnie kolejny Raz wodę którą Czyści Moją Pupcię która Ponownie opróżniam. Tak jeszcze, Trzy razy, Ania Wlewa do Pupci wodę, a Ja się Opróżniam. Widzę Że Woda jest Teraz czysta i oznacza To że Pupcię Mam wypłukaną. Dalej jak dziecko Ania prowadzi Mi Za Rękę do salonu i prosi abym uklękłam. Wiedziałam że JeJ chodzi o taka Pozycję w Jakiej Ona Była, więc Ustawiam się i Mocno Wypinam Pupcię.
— Zdecydowana na Eksperyment Wprowadzenia Paluszków Ani do Mojej Pupci czekam bardzo zaniepokojona, Jednak Ania wcale się Nie spieszy, spokojnie klęka za Mną, Swoimi kolankami klęka Między Moimi i usiada na Swoich piętach. Widzę Swoje i JeJ kolanka Natomiast Nie widzę JeJ Twarzy i Nie wim co robi. Nagle Poczułam Kropelki zimną Płynu w przedziałku Pomiędzy Pośladkami, a zaraz potem ich zlewanie się w Dół które Uchwyciła Ania i Zaczęła wcierać w Mój przedziałek. Miło Pomyślałam i Poczułam Ciepły Dotyk chyba JeJ Języczka Na dziurce do Pupci który Starał się Wejść choćby, Troszkę. Z wrażenia Zaciskam co chwilkę Pośladki Jednak Ania Nie Ustępuje i walczy z Moja słabością. Bierze buteleczkę i już Wiem że następne krople spadną na Moje Ciało i To właśnie Czuję na Sama dziurkę spada kropla, potem Czuje Jak JeJ Paluszek Pieści Ja i następną zimną Kropelkę oliwki Poczułam w Tym samym Miejscu. Mięśnie Moich ZwieraCzy cały czas Pracują, To się Zaciskają, To się luzują. Patrzę w bok i widzę jak Ania obwija na Swój wskazujący Paluszek, naoliwioną chusteczkę. Wiedziałam co będzie i Starałam się Być Przygotowana na Wejście, Tego Paluszką do Mojej Ciasnej Pupci, Zaskoczona Byłam kiedy Ania Powiedziała że Paluszek jest w Środku, no Tak zaraz Poczułam jak Nim wierci na wszystkie strony.
— Ściskam Zwieraczami Mocno i rozkurczam je, Ania wyciągnęła Paluszek i Moją Dziurką do Pupci Mocno się Zacisnęła, ale Jednak na krótko bo Ania nalewa olejek na Nią i Teraz Czuje Jak Wchodzi Wolno Rozciągając Moje Zwieracze, Wchodzi Chociaż Ciasno To bez Bólu. Lekkie rozwiercanie również Mi Nie Boli Chociaż żadnej Przyjemności z Tego Nie Miałam. Poczułam klepnięcie Dłonią w Mój Pośladek i wtedy Usłyszałam że Ania Mówiła abym Pracowała Zwieraczami, a Ona będzie Wyciągać i Wkładać Paluszki do Mojej Pupci. Tak chyba z dziesięć razy Ania Wkładała i Wyciągałą dwa Paluszki z Mojej Pupci, a Ja Mocno Zaciskałam, a To Znowu Rozluźniałam Swoje Mięśnie ZwieraCzy. Po wyciągnięciu Paluszków Ania bez namysłu Zabrała ogórek i Mocniej Go naoliwiając Zaczęła Wsadzać Mi do Pupci. Widząc że będą, Trudności bo Mnie, To Naprawdę Bolało, zamieniła na Połowę CieńsZa marchew. Oczywiście naoliwiła Ja i Wolno Zaczęła Nią Napierać na Moją Dziurkę. Wzięłam Ręce spod Twarzy i Przełożyłam na Pośladki Mocno Je Rozciągając. Brak ruchów marchewką zaniepokoił Mnie, ale Wczuwając się więcej Doszłam do wniosku Że Ania Wsadziła Mnie Jego Już do Pupci. Rzeczywiści Czuję że Jest Coś co Zwieracze Zaciskają, a Przekonałam się kiedy Ania Zaczyna Nią kręcić, aby Mocniej rozszerzyć Dziurkę, aby praca Moich ZwieraCzy Była aktywniejsza.
— Zaciskanie i luzowanie Mięśni ćwiczy Moje Zwieracze, To normalne, gorzej Mi było kiedy Ania Wyciągała i Wkładała marchew do Dupci. Czułam że Jego Głęboko Wkłada, a kiedy Wyciągałą Choć Robiła To Wolno To Zaciskając Zwieracze Czułam jakby Za Chwilkę Miały wypaść z Mojej Pupci. Po kilku razach Wyciąga, a Ja Szybko Pracuję Swoimi Zwieraczami Mocno Je przede wszystkim Zaciskając. Czuję Lekkie pieczenie Pupci, Jednak się Tym Nie przejmuję bo przecież trzeba się poświęcać dla przyszłej Miłości. Zastanawiałam się co z ogórkiem, ale Sama Ania doszłą do wniosku że Jak na Pierwszy Raz To Tak było Za dużo, po prostu wypieściła.
Mnie Jeszcze Języczkiem Moje Pośladki, wycałowała Chyba każde Miejsce na Mojej Pupci i Spytała się czy by Mogła się napalić w takiej Pozycji jak się śniło Mojemu Ukochanemu. Nie Miałam Problemu, Wiedziałam o jaką JeJ Pozycję chodzi i Wiem Że W taki sposób napalać się To Przyjemność Nie do opisania.
— Dalej już wiesz i Sobie możesz wyobrazić.
— Nie ma Tak Dobrze, Chciałbym usłyszeć jak Tyś To Przeżywała.
— Co Mianowicie ?
— Mając Coś w Pupci, w Tym przypadku akurat marchewkę.
— Nie Robiłam bym To gdybym Nie Wiedziała że Jest To Jedną z form Kochania się z Tobą, więc Chcesz przyzwyczaić Pupcię na Moje Odwiedzania.
— To Nie, Tak, bo Pracując Mięśniami wszystko Wraca do normalności i następne włożenie Czegoś Ponownie wymaga najpierw ćwiczeń Dziurki do Pupci.
— Jesteś Kochana.
— Wiem, wyślę Ci parę fotek które Zrobiłam Ani.
— Bardzo Proszę.
— Jednak się zastanowiłam i Nie wyślę Ci bo przecież Jesteś Tylko Mój i Mi możesz Tylko oglądać.
— Przecież wysyłałaś Mnie Już fotki Ani.
— A To były, Takie Sobie, Mam fotki z naszej zabawy i jeszcze inne.
—, Jakie To są inne ?
— Możemy zmienić temat. Mamy do Ciebie prośbę.
— To Znaczy, Ty i Ania ?
— Tak, więc słucham.
— Nie Wiem Jak To napisać.
— Normalnie, prosto z mostu.
— Potrzebowałybyśmy różne rekwizyty do zabawy Erotycznych.
— Chyba pornograficznych. Kochana Tak Nie może być, stracę Cię z powodu zabawy, Twojej z Anią.
— Zostawisz Mi ?
— Nie że zostawię, ale orientacja SeksUalna zmieni się w Twojej Główce i będziesz Uwielbiać Ciało kobiece, a męskie będziesz nienawidzić.
— Głupoty mówisz Mój Skarbie, myślę że Ta forma zastąpi Mi brak Ciebie, brak Twoich Dotyków, Pocałunków i Pieszczot.
— Martwię się.
— Nie martw się, będę do spotkania z Tobą Dziewicą. Obiecuję Ci to.
—, Jakie To fotki Nie Chcesz Mnie wysłać ?
— Mam kilka fotek Ani i Ona nic Nie ma przeciwko temu abyś Je Widział, ale Ja Nie Chcę.
— To Coś Za Coś, Ja Postaram się wam Coś zakupić i wysłać, a Ty wyślij Mi fotki Ani.
— To szantaż.
— Kochana To Ty, Tak uważasz.
— Pomyśl Czy To normalne abym wysyłała Swojemu Ukochanemu fotki gołej Przyjaciółki.
— Jeżeli Kochasz i masZ zaufanie, To Nie ma żadnych przeciw wskazań.
— Ciekawe ?
— Tak samo Kochanie się z Dziewczyna mając Ukochanego To Nie jest Na Co dzień.
— Wiem i Za Chwilę Okaże się Że Kochanie się z Moja Przyjaciółką, Też Nie jest niczym złym.
— Nie żartuj, To co innego.
— Jak To co innego.
— Dobra, temat uważam za zakończony i zabraniam zabaw z Anią, musisz z Tym Skończyć.
— Rozumiem, a Myślałam że dobrze przygotuję Swoje Ciało do Kochania się z Tobą.
— Będziemy nad Tym pracować jak już będziemy się spotykać.
— Czyli po ślubie ?
— Ciekawe ze Mną Po ślubie, a z Ania już. Teraz idź najdroższa spać.
— Dobranoc Skarbie i dużo Całusków.
— Całuski Moje słoneczko.
—— Hej Mój najdroższy, Przepraszam.
— Za Co ?
— Zdradziłam Cię z Anią, Przepraszam.
— Wyśmiewasz się ?
— Nie, po prostu dużo Myślałam nad Tym wszystkim i przepłakałam połowę nocy z powodu Tego Co Zrobiłam.
— A, tam najsłodsza. Nie Przeżywaj To Tak Mocno. Ja, Też dużo nad Tym Myślałem i Doszedłem do wniosku że To nic Niebezpiecznego jeżeli Jesteś Madrą Dziewczyną, a Przekonałem się że Jesteś Mądra.
— Ok. zapomnij o Tym, Nie dopuszczę do Tego, abym Była Sama z Ania i wtedy Nie będzie Problemu.
— Tak Powinnaś zrobić. Jadłaś już truskawki ? Myślę Że W Tym roku będzie słaby wysyp truskawek bo jest brzydka pogoda.
— Świeżych Jeszcze nie kupowałam bo są drogie.
— No, tak. Myślę Że będą dość tanie. Najdroższa Potrzebne są Mi dane do wczasów.
— Ok. co Mam Ci podać.
— Imiona, nazwiska, daty urodzenia, pesel, numer dowodu osobistego, adresy zamieszkania.
— Ok. wszystko Ci prześlę sms-em. Mam Wrażenie Jakbyś był czymś Zajęty.
— Skąd takie przypuszczenie ?
— Długo czekam na Twoje Odpowiedzi.
— Masz rację, przygotowuję się na jutrzejsze korepetycje.
— Jak To przygotowujesz się ?
— Z matmy szukam trudnych zadań i przykładów.
— Gdzie, To szukasz ? W zbiorze zadań, Mam taki starszy podręcznik, Teraz takich Nie Używają.
— Rozumiem, To może już Nie będę Ci Przeszkadzać ?
— Niki !
— Słucham.
— Nie Denerwuj Mnie. Jak Ci się nudzi To możesz Mnie wysłać fotki.
— Wyślę Ci filmik, ale będziesz Mi Musiał opisać jak To odbierasz.
— Nie boisz się że go Pokażę Kolegóm albo w internecie ?
— Jestem w stu procentach pewna że Tego Nie zrobisz.
— Dzięki za zaufanie.
— Wysyłam parę fotek i filmik, ale Na Chomika.
— Ok.
— Chyba się z Tobą Na dziś pożegnam. Jeszcze sobie poczytam.
— Rozumiem i dziękuję za wyrozumienie. Całuski.
— Dobranoc Mój Ukochany.
— Dobranoc.
—— Cześć Kochana, już Jesteś ?
— Mogę z Tobą Porozmawiać przez telefon ?
— Teraz.
— Tak.
— Wiesz przecież ze Mam dziś korepetycje.
— No tak, To usłyszymy się wieczorkiem ?
— Tak Kochana, Wieczorem się odezwę. Wysłałem wnioski do podpisania, musisz To jakoś Szybko Załatwić.
— Pocztą ?
— Kurierem najdroższa, musisz Tak To wykombinować żeby rodzice byli razem i podpisali przy kurierze, On zaBierze Je od razu ze sobą.
— Nie Wiem Jak To zrobię.
— Kurier da Ci znać trzy godziny Wcześniej że będzie i wtedy umówisz się z Nim tam gdzie Wam będzie pasować.
— Ok. rozumiem Mój Skarbie, To do wieczora
— Miałam już Nie pisać bo Myślałam że porozmawiamy o Tym przez telefon, ale Nie Miałam Śmiałości.
— O co Ci Kochana Chodzi ?
— O zabawy z Anią.
— Chcesz To kontynuować ?
— Tak cały czas myślę czy, aby To Nie było pożytkiem dla nas.
— Nie rozumiem.
— No bo wiesz, Mogłabym zdobyć doświadczenie, na Przykład nauczyłam bym się Kochania Analnego w taki sposób abym Nie Uszkodziła Sobie Pupci i zawsze Miała Ciasną Dziurkę.
— Coś Ci naopowiadała Ania ?
— Wspominała jak Czytała Twoje Marzenia Jak Robić, aby Dobrze było i Mi i Tobie.
— Mówisz Moja Teoria, a Ani praktyka.
— Coś w Tym rodzaju, ale Byśmy Potrzebowali do Tego Celu Jakieś rekwizyty.
— Mam Je dla Was kupić ?
— No.
— Ale będziesz Mnie wysyłała filmiki co i jak Robicie.
— To wiadomo.
— Ania na To się zgodzi ?
— Nie pytałam, ale Podejrzewam że Tak.
— Idź spać, pomyślę nad Tym.
— Takie rekwizyty przydadZą się Nam w Późniejszym czasie.
— Powiem Ci z pewnością by były Potrzebne i powinny Być Używane w zabawach Miłosnych.
— Myślę, Dobranoc. Całuski.
— Całuski, pa.
—— Cześć, idę do Mamy, odezwę się Później Skarbie.
— Będę Czekał, pozdrów Mamę ode Mnie.
— Pozdrowię, dziękuję.
— Pamiętasz że dziś Dzień Matki ?
— Dzwoniłam już rano do Mamy z tej okazji i Zaprosiła Mi na lody.
— Rozumiem, To czekam Na Ciebie.
— Hej Skarbie. Mam dyłemat.
— Mianowicie jaki ?
— Ania ma W wtorek urodziny, Nie Mam pojęcią Co JeJ kupić.
— Jeszcze, Teraz Ci przeleję na konto i kup JeJ co będzie Chciała. Zabierz Ja Na Miasto i niech Sobie wybierze co Chcę.
— Źle Mnie Zrozumiałeś.
— Że Nie wiesz co JeJ kupić. Czy Nie To Mówiłaś.
— Ale Nie chodzi o pieniążki bo Je Mam.
— Dobrze Cię Zrozumiałem, właśnie, Tak.
— To dlaCzego Proponujesz pieniądze ?
— Chcę po prostu abyś kupiła JeJ Coś od nas, od Siebie i ode Mnie. Wyślę Ci dwie stówy i niech Sobie Coś wybierze.
— Dwie stówy ?
— Przecież To ma Tylko co roczne imieniny.
— Uważasz że za dużo ?
— Jasne.
— To wydasz Tyle ile uznasZ za stosowne.
— Jak mówisz że dwie stówy, To Tyle Udamy, Nie będę się z Tobą sprzeczała.
— Zaproś Ja Na zakupy i powiedz ze Masz od nas na Prezent dwie stówy i niech Coś wybiera.
— Ok, a TeraZ zajmij się Moją Osobą, a Nie Anią, więc co Mam z Tobą Robić.
— Kochać.
— Przecież wiesz że Cię Kocham.
— Ale Tak wirtualnie w jakimś Pięknym otoczeniu i Wspanialej atmosferze.
— Podpowiedz Mnie Jakaś Pozycję.
— O JeJku. Może Jedną jak Jego Pieszczę Twojego Malutkiego, drugą jak Ty Pieścisz Moja Malutką, a trzecia To Jakaś Miłość w Pozycji wymyślonej.
— Ale Mi zadałaś wypracowania. Jednak szkice będą w sobotę.
— Jasne, a może nawet Nie będzie, Trzeba szkiców, chyba że nie będę Czegoś rozumieć.
— Ok. To Zaczynamy od Pieszczenia Ciebie.
— Zamieniam się w słuch.
—— Kładę się na Plecy, odwrotnie niż do spania. Miejsce wygodne na Środku naszego szerokiego Łóżka. Dzień był Wspaniały, Ukochana zaliczyła kolejny przedmiot i z Tego Powodu Czekałem w drzwiach na JeJ Wejście do domu, a w ręku Trzymałem Piękny bukiet Niebieskich róż. Chociaż godzina Była wczesna, żegar Nie wybił jeszcze osiemnastej, To już Zaczęło się nasze Kochanie. Praktycznie już do połowy Rozebranej Mojej perełce Podałem obiad, który, To Ja dziś przygotowałem. Jedliśmy siedząc Naprzeciw Siebie i czule Uśmiechając się i Puszczając Oczka. To już właśnie przy obiedzie Zaczęła się nasZa gra wstępna. Zjedliśmy Coś Nie co z drugiego dania, zapijając winkiem. Jeszcze Łazienka i jest nasz wspólny wieczór Radości, Podniecenia i ROZKOSZY. Z Prysznica dziś Pierwsza korzysta Moja Luba, a Ja Tym czasem posprzątałem po obiedzie. Kiedy Wchodziłem do Łazienki To Ukochana właśnie Wychodziła. Cudowna Postać Mija Mnie w drzwiach, JeJ aksamitne Ciało oświetlaJa promienie słoneczne Przebijające się przez okno klatki schodowej. Wyglądowi Towarzyszy i unosił się do o koła przecudowny zapach perfumy. Szybko ogoliłem się i wskoczyłem pod Prysznic. Pięć Minut i już Stałem przed lustrem Nacierając wodą kolońską Swoją Twarz. Po dwa stopnie Leciałem na Piętro, aby jak najszybciej Wziąść w swe ramiona Moja Piękność. Zastałem Miłość swą siedzącą Po turecku na Środku Łóżka i medytującą. Wszedłem za Kwiatuszka, obłapiłem Ją kładąc Swoje Dłonie na JeJ Kochanych Cycusiach, Szepnąłem Miłe słówka do uszka i wtedy Przesunęła się na skraj Łóżka.
— Leżę rękami uniesionymi wzdłuż głowy, Nogi szeroko Rozkraczone i czekam na Moja Ukochana CIPECZKĘ, na CIPECZKĘ podaną Mi do Pieszczenia Językiem. Klęka Luba koło Mojej głowy z lewej strony, jeszcze czuły Całusek Namiętnymi Ustami i przekłada prawą Swoją Nóżkę nad Moją głową i w ten sposób Wejście do ogrodu ROZKOSZY Znalazło się nad Moimi Ustami. Klęczy Ukochana na kolankach, stópki JeJ nóżek wspierają się na Moich bicepsach. Unoszę Dłonie w Górę na których Zaczyna wspierać się najdroższa i Drażni się Moim Języczkiem Raz przybliżając Swój Skarb Miłości do Niego, a Raz unosząc w Górę. Za każdym Dotknięciem Mojego Mocno wyszpanowanego Języka słychać w sypialni Stęknięcie i Jęki ROZKOSZY. Miło jest słyszeć jak Pieszczota którą wykonuję Podnieca Moja Ukochana i daje dużo ROZKOSZY, którą właśnie Przerywa i zmienia Pozycję.
—— Mając Mojego Ogierka w Ustach Wkładasz Paluszki do Mojej Pupy. Sprawnie Moja Zgrabna i wygimnastykowana Dziewczyna Przekłada nóżki i obraca się Tyłem do Mojej Buzi. Teraz przed sobą Zobaczyłem Piękne dwa Policzki JeJ Ukochanej Pupci, a Między Nim przedziałek w którym najpierw jest Dziurka do Pupci, a następnie CIPECZKA. Podziwiam i oglądam To co przed Moimi oczyma, ale Czuję Coś więcej. Ukochana szeroko na boki rozwarła Moje kolana, prawą Rękę Przełożyła za Moje prawe Udo, a JeJ Dotknięcie Dłoni Poczułem w okolicach Moich Pośladków. Najwspanialsże Jest Jak Ukochana cmoka Ogierka Trzymanego w lewej Dłoni, a następnie JeJ Usteczka otaczają Jego Główkę. Podniecenie w Moim Organiźmie Zaczyna Szybko zbliżać się do zenitu, Jęczę, Stękam i kręcę z ROZKOSZY Swoją Pupcią kiedy To Swoje Paluszki zagłębia w Mojej Dziurce do Pupci A Główka Mojego Ogierka przedziera się przez JeJ Migdałki. Normalny szok, Jednak Wiem że nie Można dopuścić ORGAZMU do ORGAZMU, bo To przecież dopiero jest gra wstępna, a przez Tak długi wieczór jaki nas czeka, będzie, Trzeba się pilnować, aby dotrzymać towarzystwa Ukochanej, a Nie napalić się dwukrotnie i koniec Przyjemności. Dlatego też Moja Najdroższa muldając Mojego Ogierka w Swoich Ustach, bacznie się przygląda Moje, Twarzy na której To już Dobrze zna Moje odczucia i Przeżycia, a także Moment kiedy To zbliża się czas do pompowania Śmietanki przez Mój Organizm. Właśnie w tej chwili Czuję Jak Mi się Przyjemnie robi, Jak Miękko na serduszku, ROZKOSZ i ulga wspólnie nadchodzą. Byłem Ciekawy czy Przerwie czy zdąży. Przerwała, Uchyliłem już zamknięte oczy i Zobaczyłem to co zawsze, Ukochana ma Uśmiechniętą Buzię, Piękną jak Twarz Aniołka. Uśmiechnąłem się i Wybrałem Pozycję którą TeraZ zastosujemy.
—— Siadasz na Ogierka obróconą do Mnie pleckami. Dalej leżę na Pleckach, Jednak Swoje Ciało Ułożyłem na skraju Łóżka. Prawą Nogę Opuściłem na Podłogę, a lewa Położyłem wzdłuż kraja Łóżka. Moje serduszko Stanęło przy Mi i lewą nóżkę przekładając przez Moje Ciało i Kładzie Swoją Stópkę na Łóżku obok Mojego lewą Pośladka. W Tym samym czasie Przytrzymując Mojego Ogierka Ustawia Go pod Swoją Dziurką do CIPECZKI i obniża Swoją Pupcię. Jękłem z ROZKOSZY kiedy Mój Organizm odczuł na Główce Ogierka, Gorąc i Śliskość Soków Mojej jedynej najdroższej Dziewczyny. Drugi bodziec, To jest tarcie Główki Rozciągające Ścianki Zaciskanej CIPECZKI, Zaciskanej Mięśniami Kegla. Spokojnie Opuszcza Swoją Pupcię i Mój Ogierek znika w JeJ ogrodzie Miłości w którym ROZKOSZ Nie ma granic. Jednak Nie, Tak Szybko już Miała Sobie spokojnie Położyć Swoje Pośladki na Moim brzuszku, Jednak Ponownie unosi Swoją Pupcię w Górę Mocno Ściskając Mięśniami Mojego Ogierka. Mam zamknięte Oczka i jak zwykle w takich Sytuacjach kiedy widzę Tylko plecki Mojej najukochańszej, wyobrażam Sobie w myślach jak To Mój Ogierek rozkochuje się w CIPECZKI Ukochanej Oczekując ROZKOSZY. Przechylasz Swoje Ciało w Tył, wspierając się na Swoich rękach, Stojąc z prawą nóżką na Podłodze, a lewą na Łóżku Zaczynasz Masować Swoją Ukochaną CIPECZKĘ Mojego Ogierka. Jest Cudownie, Mój Ogierek Ociera się o Ścianki Malutkiej, a Moje Dłonie PieszcZą Mięśnie Pośladków Pracującej JeJ Pupci.
—— Obrócona Pleckami do Mnie Zaczynasz Ujeżdżać Mojego Ogierka. Staram się, aby Położyć się Wygodnie na Łóżku. Unoszę Lekko, bez Przerywania Pieszczot Mojej gwiazdeczki, Swoją Pupcię i podpierając się Nogami Szybko wyniosłem nas na Łóżko. Teraz To jest Nam Wygodnie, Ukochana klęcząca Teraz dwoma kolankami ma nóżki wzdłuż Moich boków, a na Biodrach wspiera się rękami, JeJ Ciało Lekko wygięte do Tyłu Pracuje Masując mającego w Sobie Ogierka. Ruchy Swoją Pupcia Powodują że Chciałbym Mieć Swoją Ukochana w ten sposób jak najdłużej. W ten sposób mogę długo Wytrzymać, Mój Ogierek Chociaż ma Ciasno w CIPECZCE To Jednak Nie ma Tyle Miejsca, aby się z rozmachem Ocierać i Powodując tarcie po Mojej Główce. Wiem że i Moja Najdroższa, Chociaż JeJ jest Wspaniale co słychać przez Szybki i głośny oddech, wspomagany częstymi Postękiwaniami To zmienia Troszkę Swoje położenie.
—— Obrócona Pleckami do Mi Zaczynasz Ujeżdżać Mojego Ogierka Dociskając Mocno Swoją Pupcię. Właściwie Tylko Swoją Sylwetkę Poprawiasz, Siadasz Zdecydowanie Cała Swoją Pupcią na Mnie, a Rączki przestawiasz więcej do Tyłu, wspierając Je na Moich ramionach. Mój Ogierek Teraz przy Ruchach Pupcią Ukochanej, Mocno Ociera się o przednią Ściankę CIPECZKI. Serduszko Moje unosi Swoją Pupcię prawie do wysokości Jego Główki, a potem Opuszczasz z impetem, aż jednocześnie Stęknęliśmy z doznanego Uniesienia. Powtórnie robisz To samo, ale Teraz Opuszczając Swoją Pupcię, Czuje Jak Mocno masZ zaciśnięte Swoje Mięśnie CIPECZKI. Cała droga Wchodzenia Mojego Ogierka w Głąb CIPECZKI Ukochanej To Jedna wielka ROZKOSZ. Myślę Sobie że Jeszcze dwie, Takie ROZKOSZE dostarczone przez najmilszą, To Śmietanka zapełni JeJ wnętrze CIPECZKI. Jednak Jeszcze nie dane, To jest Mojemu Ogierkowi, Kwiatuszek Mój najpiękniejszy zmienia Swoją Pozycję.
—— Bardzo Podniecona obracasz się Buzią do Mnie.
— Przekładasz prawą nóżkę na Moją lewą stronę, siedząc Teraz na Ogierku bokiem, unosisz lewą nóżkę do Góry i przekładasz nade Mną. Oto, w ten sposób mając Mojego Ogierka w Swojej CIPECZCE Obróciła się Moja Ukochana o sto osiemdziesiąt stopni i Teraz widzę Cała JeJ doskonałość. Uśmiech na Buzi od Ucha do Ucha pomimo Dużego Podniecenia, powieki Lekko przymrożone z amorkami Miłości w źrenicach, Cycusie pod wpływem pochylenia się Mojej perełki do przodu, Lekko obwisają, Tworząc mały stożek i Teraz przy Pierwszych Ruchach Bioderek Lekko falują. Piękny widok, ale Podziwianie Piękności Zaczyna Mi się zacierać. Tarcia Ogierka w Środku CIPECZKI Ukochanej stają się coraz To szybsze i Zaczynają w Szybkim Tempie Przyśpieszać nadejście Szczytu ROZKOSZY. W ostatniej chwili Zauważyłem Jeszcze Jak Moja Ukochana wspierając się Mocniej na Mojej klatce PIERSIOWEJ Odchyla Swoją głowę do Tyłu i nasze krzyki Zadowolenia RoznosZą się po całym Mieszkaniu. Ciemność Zapanowała, przejście w świat takiego Mocnego Uniesienia i ROZKOSZY Powoduje że Mózg Myśli Tylko o jednym, aby Nam było jak najlepiej i jak najdłużej. Jęki i krzyki Nie Milkną, Ukochana stawia Jedną nóżkę na stopie i Pracując Biodrami, jednocześnie Masuje CIPECZKĄ Mojego Ogierka. ORGAZM przychodzi jednocześnie jak i u Mnie, Tak i u Mojej Ukochanej jest długi i Mocny. Czując jak zlewa Mi się po Nogach Śmietanka Zmieszana z JeJ Sokami z CIPECZKI, Zaczynam powracać do świata. Otwieram oczy i widzę nad sobą zarumienioną, Lekko Spoconą, ale jak zawsze Zadowoloną i Uśmiechającą się Piękna Buzię Mojego jedynego SkarbU. Zbliżające się do Moich Ust, Usteczka słoneczka, zadziałały na Mnie Jak wodą dla Spragnionego, Podniosłem Jak najwyżej Swoją głowę i już Nasze Wargi Zaczęły się Dotykać i To od razu Mocno Chwyciły się w objęcia Namiętnie się Ściskając.
—— Siedzisz na Ogierku, przechylasz Swoje Ciało do Tyłu na Moje Nogi. Zawsze Miło jest po Kochaniu, Nie Zbieramy się do kąpania czy Też z Jakiegoś innego Powodu, ale w różny sposób spędzamy jeszcze czas przeważnie w złączeniu ze sobą. Tak jak Teraz, po Całusku Nie Puszczając Mojego Ogierka ze swojej CIPECZKI, prostuje się i Wyciąga nóżki do przodu wzdłuż Mojego boku. Swoją Pupcię usadowiła Moja kochana Wygodnie Pomiędzy Moimi Udami. Mam Możliwość widzieć JeJ CIPECZKĘ Wypełnionej Moim Ogierkiem i Chociaż jest wiotki po Przeżyciu Tak Mocnego ORGAZMU To Jednak Nie Wyszedł na Wolność, a wręcZzaczyna odbudowywać Swoje siły. Patrzymy na Siebie i Rozmawiamy o naszych wspomnieniach z lat kiedy pisaliśmy ze sobą. Powoli Opuszczała Swoje Ciało, aż do momentu kiedy To JeJ głowa spoczęła Pomiędzy Moimi kostkami. Podłożyłem Sobie pod głowę poduszkę, aby widzieć Moja Ukochana która Oczka utkwiła na suficie i opowiadanie JeJ Nie ma końca.
— Chyba Zasnęłaś, dziś Mnie Jakoś Nie idzie, To pisanie.
— Nie, czytam Skarbie. Jak zawsze bardzo Interesujące.
— Już Jestem. Wybacz, ale żeby, To Zrozumieć To Muszę uważnie czytać i Sobie wyobrażać.
— Myślę że Co innego też Ci czas zabiera. Hi, hi, hi.
— Ha, ha, ha. Jak zrobisz Jakieś szkice, To Sobie przeczytam i wtedy może Coś będzie z Tego.
— No Dobrze, Muszę już kończyć. Pamiętaj o kurierze.
— Pamiętam.
— Wyśpij się Kochana.
— Ty, Też Skarbie. Powiedz Mi kiedy się jutro Zobaczymy ?
— Myślę Że Wieczorem.
— Teraz Jesteś w Krakowie ?
— Nie, rano jadę i po korepetycjach będę Wracał.
— Rozumiem, ok. Dobranoc Skarbie.
— Dobranoc, Całuski.
—— Cześć Mój słodziutki Skarbie.
— Oj, JeJ, JeJ. Jak Miło jest się z Tobą spotkać, aby usłyszeć Tak Miłe słowa. Dzwoniłaś.
— Tak, właśnie Rozmawiałam z kurierem i umówiłam się z Nim i z rodzicami Na Czternastą.
— A gdzie ?
— W kawiarence Nie daleko Mnie.
— To będziesz Musiała się zbierać.
— Jeszcze nie, Wystarczy za pół godziny.
— Rozumiem, Jednak Muszę Cię zostawić bo Chcę Sobie jakichś obiadek przyszykować.
— Śmiało Skarbie Jak Coś Nie będę Wiedziała To zadzwonię.
— No i Dobrze, Jednak tam Nie ma nic takiego abyś Czegoś Nie Rozumiała.
— To na Razie, pa.
— Przedzwoń jak będzie po wszystkim.
— Nie ma sprawy, Całuski.
— Pa, Całuski, Wieczorem się spotkamy.
—
— Hej Moja kochana.
— No cześć Mój Skarbie.
— Co powiesz Ciekawego ?
— I sprawa się Wydała.
— Co Mianowicie ?
— A no To że wiem Jak masz na nazwisko Jak Twoja firma się nazywa.
— Przecież To oczywiście ze Musiałaś się dowiedzieć kiedy umowę na wypożyczenie domku Spisałaś.
— Wiem że To Była niespodzianką dla Mnie, dziękuję Ci za zaufanie.
— Doszedłem do wniosku że Już na Tyle Cię Znam iż Nie Muszę się niczego obawiać.
— Podoba Mi się nazwisko, pasuje do Mojego imienia.
— Dominika xxxxxxxx
— Dominika i Roman xxxxxxxx.
— Praktycznie Go się Nie odmienia i Fajnie. Cieszę się.
— Miło Mi, z pewnością w internecie już Znalazłaś gdzie w Krakowie znajduje się Moją firma.
— Nie Szukałam, Nie jest Mi To Potrzebne, Mam adres i jak Mi zaprosisz To znajdę.
— Siatkę Oglądałaś.
— Oglądałam mecz bielszczanek z Dąbrową, Ładnie grały i wygrały.
— Muszyna też wygrywa, więc zdobędą Mistrzostwo, a bielszczanki wywalczyły, Trzecie Miejsce.
— Zgadza się, co jutro porabiasz ?
— Nie Mam planów, no chyba Że będę Miał truskawki, Jednak To Niepewne czy dzisiaj czy w poniedziałek.
— To popiszemy Sobie jutro.
—— Co Mój najukochańszy porabia ?
— Bawię się dzisiaj z truskawkami, Trzeba Coś zaprawić.
— No tak, sezon trwa, To Nie będę Ci Przeszkadzać.
— Nigdy Mi Nie Przeszkadzasz, truskawki moga Poczekać.
— Nie Wiem Jak Ci dziękować że Jesteś taki Kochany.
— Po prostu Kochaj Mi i To Wystarczy.
— Już od dawną Cię Kocham.
— Porób parę fotek na tej imprezie klasowej.
— Ania by Ci też Chciała Podziękować za te wczasy.
— W jaki sposób ?
— W słowny oczywiście.
— A w taki ?
— A w jaki Myślałeś ?
— Żartuję przecież.
— Przecież Wiem Jak będę Rozmawiała z Tobą Przez telefon, a będzie w pobliżu To Ci Ja dam.
— Już Ci mówiłem, ale powiem jeszcze raz, bardzo Ładna Dziewczyna i szkoda że Miała takie przykre doświadczenie.
— Pewnie ze szkoda, Powiedziała że Jakbym Ją zaczęła szkolić Wcześniej To by Takiego błędu Nie Zrobiła.
— Ha, Mogła Nie myśleć o głupotach w Tym wieku. W Tym wieku Miłość Prawdziwa Nie istnieje.
— Teraz To wie, a Ja doświadczam To na JeJ krzywdzie.
— Nie rozumiem.
— Po prostu Skarbie, Taka Szybka Znajomość, zaczarowanie drugiej osoby poprzez Dotyk, czułości i puste słowa To Tak jak mówisz, Powoduje Zauroczenie które To doprowadZa do błędów życiowych.
— Cieszę się że Jesteś Mojego zdania że najpierw trzeba się Dokładnie poznać, aby Mogło dojść do spotkania.
— Tylko się Zastanawiam nad jednym.
— Nad czym ?
— No bo kiedyś Nie było internetu, Nie było telefonów, A Dziewczyny z chłopcami się spotykali i Nie było Tyle Problemów.
— Kochana, było inne morale Młodzieży, Nie było Tyle złego mówionego i Pokazywanego co Teraz, kiedyś chłopak spotykał się z Dziewczyna na Przykład, mówię na Przykładzie Moich rodziców, spotykali się na Spacerach czy chodząc do kina, po jakimś czasie Mogli iść razem na zabawę wracając do domu do godziny dwudziestej drugiej. Całowanie się To było Coś bardzo Miłosnego, do Pieszczenie się, Dochodziło po długim okresie poznawania się, A do Stosunku To już w okresie narzeczeństwa albo po ślubie. Mówię Ci To na Niejednym przykładzie i To osób będących już pełnoletnimi, no, ale Takie przypadki były przed ponad dwudziestopięcoma laty. Wtedy Jeszcze wstyd Panował i szanowanie Siebie, Teraz jest państwowe przyzwolenie na Pornografię i ukazywanie jak To Młodzież się Zachowuje. Nagłaśnianie złych zachowań jak i ukazywanie w czasie kiedy może To oglądać Młodzież przez komercyjne stacje, Telewizyjne które chcą uzyskać jak Największa Oglądalność.
— No tak, coraz więcej chamstwa można Zobaczyć w telewizji, A Co dopiero w internecie.
— Skończmy Kochana ten temat bo szkoda nerwów, Mam nadzieję że się może kiedyś Coś zmieni.
— Jasne, Muszę się przyszykować na imprezę.
— Nie rozumiem, przecież Nie będziesz się ubierać jak na bal ani Małować.
— Nie przesadzaj, dżinsy i kurteczka. Jednak Delikatnie powieczki Muszę malnąć. To zajmie Mnie chwilkę, ale Muszę jeszcze zajść po Anię.
— Przecież możesz się z Nią umówić po drodze żeby po prostu Wyszła z domu jak już pójdziesz.
— To Nie, Tak, Musimy jeszcze poplotkować, a właściwie, To Nie plotki.
— To co plotki czy Nie plotki.
— Dużo Jeszcze Mam JeJ do wytłumaczenia, no wiesz ciągle pyTego co Ty o Tym albo o tamtym mówisz. Od Siebie, Też JeJ dużo opowiadam.
— Jest Zadowolona ? Mówiłaś JeJ Że Wiem o Pieszczotach Waszych.
— Bardzo, A Czasami, aż Podniecona. Nie Mówiłam Że Wiesz bo myślę ze Mogła by się zamknąć w Sobie, a Tak będzie myśleć że robię To wszystko Ukrywając przed Tobą.
— Żeby się Nie Napaliła przy jakimś streszczeniu marzeń Miłości Cielesnej.
— Nie streszczam JeJ Tych marzeń, czyta nasze rozmowy.
— I co mówi, w którym Miejscu Jesteście.
— Zakochała się w Tobie i Powiedziała że Chciałaby, Takiego Faceta poznać.
— No To uważaj, masz rywalkę. Hi, hi, hi.
— Nie obawiam się Skarbie, Mam rozumnego Faceta który Kocha Tylko Mnie.
— Dobrze że To wierzysz i zawsze Musisz wierzyć. Nigdy Nie będzie innej w której bym się Zakochał.
— I Mi nigdy Nie zdradzisz ?
— No chyba że Tego będziesz Chciała.
— Chyba żadna Kobieta Tego by Nie Chciała. Ok. jak będę Wychodziła To dam Ci znać.
— Dobrze, Teraz będę Robił z truskawkami. Pa.
— Pa.
— Wychodzę Skarbie Jak wrócę To zadzwonię.
— Pogodę masz chyba Piękna ?
— Ciepło, ale Nie wiadomo czy Nie przyjdzie Jakaś burza.
— Mam nadzieję że nic Ci Nie Przeszkodzi spędzić Miło wieczór.
— Dziękuję, idę jeszcze do Ani. Pa Skarbie.
— Papa.
— Skarbie jak będzie Ci się nudzić To opisz nasz Spacer po Twoich okolicach zamieszkania.
— Zobaczę co się da zrobić.
—— Cześć Skarbie i już się Nie, Tłumacz.
— Bo Mi Nie wierzysz że zasnąłem i Nie Słyszałem dzwonienia telefonu.
— Dziwne że Tak wczas Poszedłeś spać.
— A Co Miałem Robić ? Zamartwiać się co robisz na imprezie ?
— Co Jego Mogłam Robić ? Już na żadną imprezę Nie pójdę. Miałeś Mi opisać Spacer z Tobą w Miejscu Twojego zamieszkania.
— Nie Miałem weny do pisania, A Co Robiłaś ? Opisz.
— Przede wszystkim dziękuję za szkice, To chyba z powodu nich Zasnąłeś.
— Nie Skarbie, te szkice już częściowo Miałem, Tylko dwa dorysowałem.
— Wieczorem poczytam Sobie jeszcze opis do nich.
— Przecież Nie ma opisu.
— Nie opiszesz je ?
— Opisz dwa ostatnie, To Jego opiszę trzy Pierwsze.
— To Ciekawa Pozycja, Nie Wiem czy dałam bym radę Tak nóżki ułożyć.
— W tej Pozycji To Partner Pomaga bo Je naciska.
— Nie Wypadną Mi z Bioder.
— Z pewnością nie, ale czy wiesz dlaczego masz Tak szeroko Je Rozłożone.
— Jasne, wtedy luźNiej Wchodzi Twój Ogierek do Pupci.
— Ok. Teraz napisz jak było na Tym spotkaniu.
— Pogoda Była Ładna i dość Ciepło, Za Czym wszyscy pozbieraliśmy się To Była już dziewiętnasta. Chłopcy rozpalili ognisko i Za Czym można było piec kiełbaskę To gadaliśmy o głupotach.
— Jakich głupotach ?
— A wiesz, o innych co ich Nie było, o nauczycielach.
— Alkohol był ? Myślę że nie dałaś się namówić.
— Piwo Mieli, ale Ja i Ania Nie piłyśmy. Nie Lubię Smaku piwa. Tak w ogóle, To z Ania na spółkę Miałyśmy wodę niegazowaną do picia. Zjadłam kiełbaskę, ziemniaczka z ogniska i bułkę na Połowę z Anią. To wszystko, już o dwudziestej Pierwszej Zaczęliśmy się rozchodzić.
— Dzwoniłaś do Mi z domu ?
— Tak. DlaCzego Pytasz ?
— Bo dzwoniłaś o dwudziestej Pierwszej czterdzieści, czyli Tak jak planowałaś Że Wrócisz do domu.
— To źle ?
— Nieźle, widzę ze Mogę na Twoje słowo liczyć.
— Zawsze.
— Cieszę się, Mam nadzieję że się nigdy Nie zawiodę.
— Z pewnością Skarbie. Zadowolony z Moich wyjaśnień.
— Bardzo.
— Więcej zaufania.
— Co Tu ma wspólnego zaufanie. Chciałem wiedzieć jak było.
— Fajnie i Bliska Przy Mi osobą Była Tylko Ania.
— To jeszcze Fajniej. Ok. może o czym innym popiszemy ?
— Obiadku Nie gotujesz ?
— Jak To nie, gotuję i Muszę zrobić więcej, aby Mieć Coś Na Cały, Tydzień.
— A Co Dobrego ?
— Dużo różnych produktów robię bo Nie będę jadł cały, Tydzień schabowe. Oprócz kotletów, robię Sobie sznycle Mielone i parę roladek.
— To masz dużo pracy.
— Gdzie, Tam, już przed kościołem Miałem wszystko Przygotowane. Teraz Tylko smażę.
— Zaradny Jesteś Jego Muszę Mamie pomóc, będę za godzinkę.
— Ok. Mi To też pasuje, dokończę co Potrzeba i będziemy Mogli Sobie Później pogadać.
— Jutro po szkole idę z Anią na Miasto.
— Ok. pomyśl Kochana może, Trzeba żeby kupić JeJ Coś co przyda się na wczasy. Jak będzie, Trzeba więcej pieniążków To daj znać.
— Z Tego Co Wiem To Nie ma stroju ani obuwia na Plażę.
— No To Mamy okazję JeJ zrobić prezent.
— Zobaczę, ale Szybko w domu Nie będę.
— Jak wrócisz do domu To dasz sygnał. Powiedz Mnie czy Ona wie że idziecie na Miasto.
— Tak, Powiedziałam JeJ że Chcę JeJ Coś kupić na urodziny.
— Ale czy Mówiłaś że posłałem pieniążki i Prosiłem Cię Żebyś kupiła jakichś prezent ?
— Chcę JeJ zrobić niespodziankę, więc nic o Tobie Nie Mówiłam. Czy To źle Zrobiłam.
— Dobrze że nic Nie zdradziłaś, To ma Być niespodzianka.
— I będzie, już Sobie wyobrażam jak będzie Mi się rzucać na Szyję.
— Szkoda ze Mnie, Tam Nie będzie.
— Dlaczego ? że Też by Ci się rzuciła na Szyję, Tak Myślisz ?
— Nie Wiem.
— Chyba Tak i Całuska Być Dostał.
— No właśnie, hi, hi, hi.
— Nie marz o Tym, Jesteś Mój.
— Pożartować można.
— Jasne. Przygotowany Jesteś Na Cały, Tydzień w Krakowie.
— Tak Kochana.
— Kiedy Jedziesz ?
— Jutro rano.
— Co robisz ?
— Szykuję książki i notatki na jutro. DlaCzego Pytasz ?
— Widzę Że krótko odpisujesz, więc się Domyśliłam.
— Ok. już Jestem Tylko Dla Ciebie. Powiem Ci Coś, cały czas Nie mogę Sobie wyobrazić jak Ania przyjmuje i jak reaguje JeJ Organizm Na Czytanie marzeń związanych z Miłością Cielesną.
— Chach, Podnieca się, rumieńce dostaje, oddech ma szybszy. Nie wszystko czyta przy Mnie, więc Nie Wiem Jak w Samotności To przyjmuje. Jest na Tyle już wyszkoloną Przez Ciebie że z pewnością daje Sobie radę.
— Jako przyjaciółce Nie mówi Ci nic ?
— Mówi, Przytula się i pytała się czy ćwiczę Mięśnie Pupci, TłumaCzyłam że nie Powinna się Za daleko Posuwać bo przecież To jest do Mnie, a Nie do Niej.
— Nie unoś się Kochana, Być może sobie wyobraża Ze z innym Facetem Tak się Kocha.
— A Nie z Tobą ?
— Z pewnością, przecież Jesteś JeJ Przyjaciółką, To Nie Może Tak myśleć.
— Nie Powinna.
— Spokojnie z pewnością jest Dobra Przyjaciółką.
— Zagadam z Nią w Delikatny sposób na ten temat. Teraz Skarbie idę do domu.
— Rozumiem, daj znać jak będziesz Wolnego.
— Jakby inaczej Mogło być. Całuski.
— Całuski.
— Jestem w domu i już nawet z pieskiem Byłam na Spacerku. Miałeś Mi kiedyś opisać Spacer po Twojej okolicy zamieszkania, może, Teraz masz wenę.
— Jeszcze Mnie powiedz czy Ania Namawia Cię na Pieszczoty.
— Myślałam że nie będziesz pytał, no, ale, Trudno, Jestem szczera i Muszę Ci Powiedzieć że podaję JeJ się RaZ Za jakichś czas, To Znaczy naprzykład w Całowaniu i Obmacywaniu Mojego Ciała.
— Rajcuje Cię To też ?
— Szczerze ?
— Tak, Zawsze szczerze.
— Kręci Mnie, To i wtedy Mnie Nie jest Tak tęskno za Twoimi Całuskami.
— Ok, więc opiszę Ci Teraz nasz Spacer.
— Tak To Wygląda Że W pobliżu Mojego Miejsca zamieszkania, nic Ciekawego Nie ma, To Znaczy, Takiego, aby iść Sobie z Spacerkiem i oglądać. Może nawet oglądać by było co, gdyby nas Interesowały budynki czy ogrody innych ludzi. Tak więc, aby Mogło Coś Moja Ukochana zainteresować To by było trzeba podjechać autobusem Czy To w kierunku centrum Miasta. Jednak niech Cię Nie zwiedzie ze Mieszkam na jakimś uboczu, otóż o rzut kamieniem jest Duże osiedle Beskidzkie, a o dwa Rzuty osiedle Karpackie i To bardzo Duże. Tak, więc sklepów i To dużych formatów, różnych barów, restauracji i innych obiektów. Nie, Tak daleko z Jakieś pół godziny Spacerkiem, Można dojść na lotnisko, a Tu często Są różne atrakcje Czy To skoki spadochronowe czy Też loty szybowcowe. Myślę ze skoro Piękna Pogoda i lataJa Nad nami samoloty, więc Można Przejść się na Spacer właśnie, Tam. Smaczny obiadek ugotowany przez Moja kochaną, a w dodatku pyszny deser truskawkowy Sprawił że z Miłą chęcią wyszliśmy na ogród. W jednym czasie, słoneczko otoczyło nas Swoimi promieniami, a podmuch wiaterku Zaczął opływać nasze Rozgrzane Miłością Ciała. Chwyciliśmy się Za Ręce i ruszyliśmy żółwim Krokiem w kierunku osiedla Beskidzkiego wybierając drogę na skróty. Idziemy Rozmawiając o nas, o naszych Znajomych i ladą moment Jesteśmy koło szkoły Podstawowej na osiedlu, a parę Minut Później wychodzimy koło marketu i już Jesteśmy na ulicy Lotniczej która To prowadzi na nasze lotnisko. Praktycznie, idąc już od domu Słyszeliśmy że latają samoloty z których na bardzo Dużej wysokości wyskakują skoczkowie. Idziemy, patrząc się w błękitną Przestrzeń w na której To tle widzimy skoczków jako punkciki wyskakujących ze samolotu i spadających w Dół. Dużo niżej od lotu samolotu Zauważamy jak spadochroniarze po otwarciu spadochronów już Wolno na Kolorowych czaszach spadają w kierunku ziemi.
— Idziemy Wolno i co chwilkę Zatrzymując się, przyglądamy się spadochroniarzom, a przy Tym Nie ma Możliwości abyśmy się Nie kłócili. Taką kłótnią, no może by To nazwać wymianą zdań To na Przykład ilość skoczków wyskakujących ze samolotu. Jego Stwierdzam ze sześciu Wyskoczyło, a Moja Ukochana że pięciu Tak zbywamy się do momentu kiedy To otwarły się czasŻe spadochronów. Zatrzymała Mi Moja Najukochańsza, Stanęła przede Mną i Zakładając Swoje rączki na Mojej Szyji, dała Mi słodziutkiego Całuska. To Że był słodziutki To Mi Nie Zaskoczyło bo wszystkie JeJ Całuski są słodziutkie, ale dodatkowe Przyjemności z JeJ Pocałunku To moment zbliżania się Uśmiechniętej i Pięknej Twarzy oraz szeroko otwarte Oczka z iskierką Miłości w źrenicach. Teraz już kiedy Ponownie ruszyliśmy w kierunku lotniska, Dowiedziałem się, Za Co ten Tak Nagły, na Środku drogi, Całusek. To Jego Miałem rację, na horyzoncie sześć Kolorowych spadochronów powodowało ze skoczkowie zbliżali się do płyty lotniska. Niestety, Nie Zobaczymy ich lądowania bo do lotniska Mamy jeszcze, Trochę drogi, a że Przechodzimy akurat koło restauracji postanawiamy wstąpić na jakichś deser albo też i lody. Zbliżamy się do obiektu gastronomicznego, jest To chata w stylu Góralskim z drzewa w otoczeniu z dużą ilością kamienia. Powiem szczerze że, Ładnie, To Wygląda, Ładnie pod względem budowli i otoczenia, ale Mi Nie Rajcuje przebywanie w takich klimatach Ja Chętnie bym przebywał w Miejscach gdzie jest bardzo nowocześnie, lśniąco i przejrzyście.
— Jednak Wchodzimy i po oglądnięciu wnętrz, Siadamy pod parasolami przed Wrzosową Chatą. Patrzę na Moja słodziutką Ukochana, której podaję właśnie kartę, aby Wybrała Sobie deser. Patrzę się i Nie mogę się nacieszyć że przy Moim boku jest Tak Piękna, kulturalna i Madra Dziewczyna. Nie mogę się ze szczęścia nacieszyć że Ta siedząca przede ma Piękna Dziewczyna w wieku szesnastu lat Zaczęła pisać ze Mną i Wytrzymała trudności Jakie Nam Stanęły Na drodze, że wspierała Moje Marzenia i Była pilną Uczennicą z wiadomości płynących z Moich marzeń jak również Była wzorową Uczennicą w liceum. Siedzimy Naprzeciw Siebie, Trzymam JeJ Dłonie w Swoich i unosząc ku Ustom Całuję rozmyślając o nas. Uśmiecha się Tym Pięknym Uśmiechem, a kiedy podnosi okulary nakładając Je na Włosy powyżej czoła, widać Uśmiech w Pięknych oczach. Nasze Wzajemne Podziwiania i Mizgania się do Siebie, Przerywa kelnerka w stroju Góralskim przychodząca odebrać nasze zamówienie. Jego oczywiście Miałem Smak na Piwko ze sokiem, a Ty Na deser lodowy który zamawiam. Słonko świeci Mocno i Moja Ukochana wystawia Buzię w Jego kierunku, aby Jego Promyki opaliły aksamitną skórę. Pół godzinki Minęło i ruszyliśmy w kierunku lotniska, Tym razem próbowaliśmy iść obłapieni za plecki Jednak Ciepło Nie sprzyjało takiemu Spacerowi i najluźNiej było iść Trzymając się Za Dłonie. Tyle co Zrobiliśmy parę Kroków, w oddali usłyszeliśmy Silnik samolotu który wzbijał się w Górę, a za sobą Ciągnął na linie szybowiec. To były oznaki Że lotnisko jest tuż, tuż. Spacerkiem Przeszliśmy Jeszcze Mniej więcej pół kilometra i ZobaCzyliśmy, Teren lotniska, a w czasie, Tej drogi śledziliśmy na tle błękitnego Nieba szybowiec który był Wyciągany przez samolot Na dużą wysokość.
— Zdążyliśmy dojść do ławek na których spoczęliśmy Nie Przerywając śledzenia szybowca który, To właśnie Został Zwolniony z liny i Zaczął samodzielnie szybować. Teraz dopiero Zaczęliśmy Podziwiać krajobraz otaczający nas. Praktycznie, Trochę Spacerowiczów, Troszkę osób na Prywatnym pikniku. Jednak najważniejsze że Jest cisza, czasami zakłócaną Rykiem Siłnika samolotu który, To właśnie zbliża się do lotniska po Zwolnieniu szybowca. Jednak To zakłócenie ciszy Nie jest męczące ponieważ przyglądanie się lądowaniu samolotu Nie znane Na Co dzień, więc Ciekawość i Zainteresowanie lądującym samolotem Nie Przeszkadza. Chwilę Później Ponownie, Teren lotniska otoczyła Cisza. Przytuliłaś się do Mnie, dałem Ci Słodkiego Całuska i Ponownie śledziliśmy lot naszego szybowca, a w Między czasie obserwowaliśmy PTASZKI, Motyle, a także w oddali Góry pokryte zielonym lasem. Miło jest, Jednak czas Na Dalszego nasZa wycieczkę i Teraz Postanowiliśmy przejechać autobusem do centrum, więc Przeszliśmy na Przystanek Wapienica Lotnisko około dziesięć Minut drogi. Przechodzimy obok aeroklubu i alejką Dochodzimy do ulicy Cieszyńskiej i autobusem podjeżdżamy na ulicę 3 Maja. Po drodze Pokaźuję Ci Ciekawe Miejsca i obiekty, Między innymi Starostwo, Dom Muzyki, Dworzec PKP, Teatr Banialuka i wysiadamy przy Hotelu Prezydent który znajduje się po drugiej stronie szerokiej drogi. Teraz stąd prowadzę Cię na Plac Chrobrego, a ponieważ są Tu Smaczne lody na Gałki o wielu Smakach, więc zapraszam Cię do cukierni. Chłód otoczył nasze Ciała,
— Zrobiło się Przyjemnie Jednak po wybraniu ilości rodzaje lodów wyszliśmy Je Smakować na ogródek przed cukiernią. Siedzimy na wprost zamku do którego Pójdziemy, uwadze Mojego Kwiatuszka jest plac i Jego otoczenie. Po lewej Mojej stronie jest ulica 3 Mają do świateł na skrzyżowaniu za Światłami ulica Wzgórze, a przed zamkiem jest ulica Zamkowa, w prawo też Pójdziemy ulica Podcienie, aby zwiedzić Stary Rynek. Pokaźuję Ukochanej przejście Na drugą stronę ulicy 3 MaJą jest poprzez przejście podziemne. Dla dla inwalidów lub osób starszych jest winda która zastępuje schody prowadzące do Tego Przejścia. Pamiętam jak była Tu przebudową Całej płyty i Wtedy To właśnie Położono nawierzchnię granitowo - bazaltową, Tworząc szachownicę z szarego granitu i czarnego bazaltu. Posiedzieliśmy z Jakieś pół godzinki i ruszyliśmy dalej, Skierowałiśmy się w prawo na schody w których tle jest Fontanna z rzeźbami trzech Nagich chłopców, a z jednej i drugiej JeJ strony ciąg wznoszących się szerokich schodów. Orzeźwiająco się Zrobiło od wody, Tryskającej w Fontannie, Wziąłem Na dłoń wodę i chlapnąłem na Moja Ukochana, Szybko odwdzięczyłaś się Tym samym. Pośmialiśmy się i Zaczęliśmy wychodzić schodami. Po prawej naszej stronie znajduje się duży budynek, a przednia Jego elewacja Wypełniona jest witrażem Przedstawiającym panoramę Miasta i unoszącą się nad Nią Figura Obfitości.
— Po wyjściu na Górę, z prawej strony Mieliśmy ulicę Podcienie prowadzącą na Stary Rynek, a na wprost nas znajduje się najstarsza i Największa zabytkowa budowla, zamek książąt Sułkowskich. Obecnie jest To muzeum i będziemy musieli Go w jakichś dzień zwiedzić. Teraz Jednak idziemy ulica Podcienie w kierunku Starego Rynku, a właściwie Główną Placu Starego Miasta. Ciasna, brukowa uliczka Pomiędzy zabytkowymi kamienicami z prawej strony mających podcienie. Po paru Minutach Wchodzimy na Rynek. Pięknie, Tu Wygląda, rynek przecina na skos szeroki chodnik, A dodatkowo też alejki z drzewek i liczne ławeczki. Teraz kamienice Są Odnowione i dużą Część przebudowaną Po pożarach, ale wyobraź Sobie rynek na Przełomie XVII, a XVIII. Murowane budynki jedno- lub dwupiętrowe z Przelotowymi sięniami i świetlikami, a poza Tym wszystkie Miały podcienia które To zachowały się w kamienicach obok których szliśmy. Pokaźuję PierwsZa kamienicę nr. 1 w której Znajdował się dom cechowy Sukienników bielskich, następne dwie, To kamienice ze skromnymi dekoracjami na fasadaćh.
— Przechodzimy obok następnych kamienic, Jedną Była znanego dentysty, A drugą burmistrza Bielska. Pod siódemką jest kamienica w której Znajdował się wpierw ratusz, a następnie po 1890 roku, urząd celny. Przechodzimy obok dwupiętrowej kamienicy wybudowanej przez JuliusZa Rotha, a następna kamienica nr. 9 mająca szeroką bramę wjazdową i dziedziniec Została Zbudowana jako nowy ratusz następnie w latach do 1903 Mieścił się w Niej urząd podatkowy i sąd powiatowy. Kamienica nr. 10 do 1903 roku Była Zajmowaną Przez starostwo powiatowe, a następnie komendę policji Miejskiej, a w dodatku po 1912 roku Była Siedzibą Muzeum Miejskiego. Kamienica z numerami 11 i 12 jest najwyżsZa Czteropiętrowa nazywana kiedyś od nazwy restauracji "Pilsner-Hof Mieszczącej się na JeJ parterze. W kamienicy nr. 13 Mieściła się apteka "Pod Czarnym Orłem" Jednak tuż obok pod numerem 15 znajduje się do dnią dzisiejszego apteka "Pod Jeleniem" do której Wchodzimy, aby Obejrzeć wnętrze. Wyposażenie Wnętrza jest drewniane, Jednak nas interesuje wystawa starych przyrządów aptecznych. Po krótkiej chwili Udaliśmy się Spacerkiem dalej oglądając wystawy w następnych kamienicach. Jeszcze Ci Pokaźuję gdzie w tamtych czasach Mieściła się poczta w Pierwszej kolejności w kamienicy nr. 22, a potem pod nr. 24. Z Ciekawszych Jeszcze numerów To nr. 32 gdzie, To przed rokiem Mieścił się hotel "Pod Złotym Lwem". W ten oto sposób obeszliśmy cały rynek Dookoła i Weszliśmy Głównym chodnikiem na Rynek.
— Doszliśmy do mostku, przed którym znajduje się Mąkietą Rynku. Teraz spokojnie z wielką gracJa przechodzimy kładką Na drugą stronę kanaliku który jest długości Nie Większej niż dziesięć metrów. Idziemy, Teraz w Górę wzdłóż strumyka i Dochodzimy do Fontanny. Po Środku stoi rzeźbą Rzymskiego boga mórz Neptuna, tuż nieopodal znajduje się kopia XIX-wieczną Pomnika św. Jana Nepomucena, oryginał Tego Pomnika umieszczono w katedrze św. Mikołają do której Za Chwilkę Pójdziemy. Jeszcze, Tylko Zaglądamy na Ekspozycje archeologiczne które Są Przykryte szkłem pancernym. Pierwsza To fundamenty XVII wiecznej Wargi Miejskiej, A drugą, To kamienna studnia z Tego samego okresu. Kończymy oglądać Stary Rynek i z Jedną z Wąskich uliczek i Wchodzimy na bok katedry. Piękna, duża Okazała budowla sakralna, Wchodzimy do Środka, aby się pomodlić i postanawiamy że poświęcimy kiedyś jeden dzień specjalnie na zwiedzenie katedry połączone z uczestnictwem W mszy świętej. Po wyjściu Pokaźuję Mojej Ukochanej gdzie Mieści się rynek handlowy /targ/ gdzie w Środy i soboty jest najwięcej handlujących i kupujących. Schodzimy za katedrą na Wzgórze i wzdłuż zamku Sułkowskich idziemy w kierunku świateł na skrzyżowaniu. Po drugiej stronie ulicy najpierw widać Pocztę Polską, a za Niej wyłania się Teatr Polski. Zbliżając się do świateł na skrzyżowaniu po lewej stronie w murze otaczającym zamek, znajduje się mała Fontanna z rzeźbą diabełka sikającą Przed Siebie. Po przejściu przez ulicę skręcamy w lewo i Udajemy się w kierunku widocznego teatru.
— Interesuje Cię Taka wycieczka ?
— Skarbie, z pewnością by Była MilsZa gdyby Była w Realu, no ale cóż ? Na Tego Chwilę musi Wystarczyć.
— Na dziś To chyba Wystarczy, Na dalszy ciąg zabiorę Cię Moja słodziutka następnym razem.
— Słodziutka ?
— Jesteś Taka słodka Żebym Cię z Miłą chęcią Zlizał.
— Ha, ha, ha.
— Nie wierzysz ?
— Wierzę i Sama bym Chciała, aby Twój Języczek Lizał Moje Ciało, a Usteczka Go Całowały.
— Przyjdzie na To czas Kochana.
— Wierzę.
— Chyba już się rozstaniemy, pora przygotować się na jutro, no i spać.
— Jasne, rozumiem. Poczytam Sobie co nieco i też pójdę spać.
— Dobranoc Moja Cudowną Dziewczyno, Kolorowych snów.
— Dobranoc, Całuski.
— Pa, Całuski.
—— Już dwudziesta, Nie rozumiem.
— Czego Nie rozumiesz ?
— Czy Miałaś Za dużo pieniążków, czy Nie Wiedziałyście co kupić.
— Piękna Pogodę Miałyśmy i dużo zakupów porobiłyśmy. Ania mówi że Cię Kocha.
— Dobra, Dobra.
— Nie bierz Tego dosłownie.
— Nie biorę Kwiatuszku.
— Ania jest Oszołomiona i na Początku Nie Chciała słyszeć o zakupach na urodziny, To Chciała od nas taką srebrną bransoletkę.
— Kupiłaś ?
— Tak.
— No i Dobrze.
— Jak Powiedziałam ze Musimy zrobić Jakieś zakupy na wczasy dla Niej To się na Początku obraziła.
— I co ?
— Jak Doszłą do wniosku Że ani stroju pożądanego Nie ma, ani klapek na Plażę To Szybko Ustąpiła.
— Zadowolona Zzakupów ?
— Jak Kazała Powiedzieć Ci że Cię Kocha ? To chyba Zadowolona.
— To Fajnie, a Sobie Coś na te wczasy kupiłaś.
— Też strój, taki dwuczęściowy, Ani kupiłam dwa bo wiesz, Żeby Miała na zmianę.
— Musisz zrobić Mi fotki w Tych strojach.
— No Nie Wiem Jak od Ani będzie na Mnie Leżał.
— Przecież Nie Chcę widzieć Cię w stroju od Ani.
— Czyli Mam fotki Ani zrobić ? Mało masz jednej Dziewczyny ? Hi, hi, hi.
— Tak Ani, przecież w stroju mówię, a Nie Nago. Zresztą Nago też mogą być, hi, hi, hi.
— Jasne, Być porównywał JeJ figurkę z Moją.
— Kochana, masz Jakieś wątpliwości co do Mojej Miłości do Ciebie ? Mam fotki Ani i porównywałem i Stwierdziłem że Jesteś Ładniejsza, Chociaż figurki macie podobne.
— Nie, Nie Mam wątpliwości. Zrobię te fotki jak Ania się zgodzi, ale będziemy musieli się Teraz pożegnać bo Jestem Zmęczona i głowa Mnie Boli.
— Nie ma sprawy, rozumiem Cię.
— Jeszcze Muszę nad chemią Trochę posiedzieć.
— Rozumiem, wyśpij się i odpocznij.
— Dziękuję i Mam nadzieję że się Nie gniewasz ?
— Nie obawiaj się, pa i Całuski.
— Pa.
— Jeszcze Jedno Kochana, złóż jutro Ani życzenia ode Mnie. JeJ Wycałuj.
— Zrobię To z Miłą chęcią. Pa.
—— Hej Mój Skarbie.
— Całuję Mojego cukiereczka.
— Hi, hi, hi, dziękuję.
— Co robisz, gdzie Jesteś ?
— Jestem z Ania w cukierence na Lodach z truskawkami.
— Jak na osiemnastkę To skromne przyjęcie, rozumiem że nie stać Ja Na Coś Większego.
— Impreza będzie w sobotę u Niej w domu.
— Upss... rozumiem, o której będziesz dla Mi ?
— Koło siedemnastej będę w domu.
— A Teraz co robisz Skarbie ?
— Jestem w firmie.
— No To pa do siedemnastej.
— Jesteś Moja Ukochana.
— Jestem i Cierpliwie czekam na spotkanie.
— Przecież się Nie Spóźniłem, Jeszcze nie ma siedemnastej.
— Wiem Skarbie, Całuję Cię Mocno.
— Dziękuję Za Całuski. Co Mnie Jeszcze Ciekawą Powiesz.
— Wiesz co, Tak Sobie Myślałam o nas.
— Co takiego.
— Naprzykład Jak Poszłam do sypialni, a Ty w NajLepsze Już Sobie Spałeś.
— I co ?
— A Jego byłam Tak Podniecona ze Musiałam Coś zrobić.
— Nie rozumiem.
— Napisałam Sobie, co bym Zrobiłą gdyby zaistniała Taka Sytuacja.
— To prześlij Mi, Ciekawe, To musi być.
— Jednak obiecaj Mi że nie będziesz się Śmiał.
— Z Góry Wiem że nie będę Miał z Czego, z pewnością Ciekawą Sytuację Wymyśliłaś.
— Wymarzyłam.
— No To pisz Moja Ukochana. Jest sobota w letni i Gorący wieczór. Godziną dwudziesta, słonko chyli się ku zachodowi. Siedzimy Sobie Wygodnie na leżaczkach przed stolikiem na którym Są Pozostałości po naszym grillu. Stęskniłam się za przytuleniem do Mojego najdroższego, Wstałam i Podeszłam ku Twojemu leżaczku, kucając przy Nim obłapiłam Dłońmi Twoje Policzka i Pocałowałam w Usteczka , a następnie Chwyciła Za Rączkę i Grzecznie za Mną Poszedłeś na nasZa wygodną ławeczkę na której już To działo się dużo rzeczy. Usiadłeś na Niej, a Jego bokiem Usiadłam na Twoich kolankach. Chociaż nasze Ciała Spocone, To nic, a nic Nie Przeszkadzało Mi To, aby obłapiać i Całować Mojego Ukochanego. Chwyciłam Cię prawą Ręką za Włosy i szarpiąc przechyliłam Twoja głowę do Tyłu, Tak że Miałam Wspaniale wstawione Miejsca do Pocałunków. Przybliżając Swoje Usta do Twoich, Tak Je Ustawiam, aby Nasze noski Mi Nie Przeszkadzały. Raz Pocałunek jest skierowany w lewą stronę, a Raz prawą. Dociskam Mocno Swoje Wargi do Twoich To do Górnej To do Dolnej otulając Je Między Swoimi.
— Mój Organizm nakręca się coraz To więcej i więcej. Moje Pocałunki Twoich Ust stają się niekontrolowane, chaotyczne przez co Mnie Jeszcze więcej nakręcają. Cmokam Szybko i beZ Zastanowienia, wszystkie Miejsca na Twojej Twarzy. Po Usteczkach i ich Wargach, zaczepiam Teraz Nosek i To Nie, Tylko przez Pocałowanie Jego Czubka, ale Całuję Go wzdłuż i wszerz. Następne pod Pieszczoty biorę Oczka, a właściwie powieczki bo kiedy zbliżam Swój dzióbek do Twojego Oczka, To Go mrużysz i zostaje Mi do Pocałowania Jego Powieka. Następnie Całuski składam Na Całej Twoje Buzi To czółko i poprzez policzek, brodę przedostaję się Na drugi policzek z którego trafiam prosto na uszko. Uszko traktuję bardziej Podniecająco, przygryzam i Lekko szarpię, a Później Wkładam w Jego Środek Swój wyszpanowany i Śliski Języczek. Trzymam Mocno Jedną Dłonią Cię za Włosy, A drugą Mam Położoną na Policzku, a kciuk Przytrzymuje, Twoja Bródkę co Nie pozwalą Ci ruszać głową. Zdaję Sobie sprawę że Jakbyś Chciał To Być Wyrwał Ją z Moich rączek, Jednak Mimo dziwnego Uczucia Lubisz To co robię. Obracam Twoją Twarzyczkę i w podobny sposób Zaczynam Pieścić drugie uszko. Kręcisz się i wiercisz, Wyczuwam pod Swoim Udem Jak Ogierek szarpie się i wariuje chcąc się wydostać spod nich, ciśnienie masz coraz Większe i doskonale Wiem że Podniecenie, Twoje jest bardzo wysokie. Uwielbiam Całować Twoją Twarz, Usta, Szyję, kąsać Twoje uszka, Sutki i Jajuszka. Właśnie Ogierek i Jajuszka, podnoszę Udo i Wkładam pod Nie rączkę natrafiając natychmiast na Mój jedyny Skarb na Tym świecie, który jest dla Mi Na Całe życie.
— Podniecam się z sekundy na sekundę, Miętoszę Twoje Jajuszka i Pieszczę Twojego Ogierka, trudno Mi się Tak bawi, ale chyba To jest motorem Mojego Podniecenia. Twoje rączki coraz częściej Dobierają się do Mojego Ciała, Jednak Nie Chcę, aby To Tyś Mnie podniecał. Samą Chce się Podniecić do takiego stopnia, aby Przeżyć super ORGAZM. Schodzę z kolan Ukochanego, staję przed Tobą i patrząc w Twoje Oczka bardzo, ale To bardzo pożądające, Uśmiechając się i będąc w dużym stopniu Podniecona, kładę Swoje Dłonie na Twoich kolankach i jadę w kierunku Twojego Krocza. Rozszerzam Mocno Twoje kolanka i Nogawką męskich bokserków Wyciągam na Wolność Mojego Ukochanego i Gorącego Ogierka, chwytam Go w lewej Dłoni, a prawą Wkładam Głębiej Między nóżki Mojego Ukochanego i chwytam w Tego dłoń dwa Jajuszka W Woreczku i Wyciągam Je również na Światło Dzienne, no może już wieczorowe. Wspieram się Łokciami na Twoich nóżkach i lewą Rączką Masuję Ogierka, a Paluszkami drugiej rączki Miętoszę Woreczek i Jajuszka w Nim się znajdujące. Zmuszam się Jeszcze na te Pieszczenie, praktycznie będąc już u kresu Wytrzymałości, brakuje Mi Tylko Ciepła Twojego Ogierka w Mojej CIPECZKI.
— Jeszcze chwilka i wyskoczę na Niego, praktycznie myśląc o Tym Szybko stawiam stópki na siedzeniu Ławki, Jedną z prawej, A druga z lewej Twojej strony i zaplatając Swoje rączki na Szyji Ukochanego Zaczynam Opuszczać Swoją Pupcię. Dotyk Twojej rączki okolic Mojej CIPECZCE zadziałał jako dodatkowy bodziec, Wiedziałam że To z powodu kierowanią Główki Twojego Ogierka Na Dziurkę do Mojej CIPECZKI. Już Czuje Ją i Szybko Opuszczam Pupcię do oporu, aż Jękłeś Troszkę z ROZKOSZY, a Troszkę z tarcia które Spowodowały Zaciśnięte Moje Mięśnie Kegla. No Teraz do Szczęścia Mnie Już nic Nie Potrzeba, nic i To na Poważnie nic bo Nie Zdążyłam się powtórnie ruszyć kiedy ROZKOSZ Zaczęła działać na Mój Organizm. Wystarczyło na Początku, aby Trzymając się za Szyję Ukochanego na Wyprostowanych rączkach i z przechylona Głową do Tyłu. Oczka Mi się same zamykają, Ciepło rozgrzewa Moje Ciało, Tak Dobrze Mnie Jest, Tak błogo. Teraz Lekki ruch Moich Bioderek Powoduje Że Wyzwala się Naprężone Podniecenie uwalnią ROZKOSZ która opanowuje Moje Całe Ciało. Mocno zapieram się stópkami na Ławce, Mocno Trzymam się za Szyję Ukochanego i wybucham niczym wulkan. Wiem i słyszę się jak Stękam, Krzyczę w chwili kiedy Wypływają ze Mi Soki Miłości. Och jak Fajnie Jaką ROZKOSZ W Mnie panuje kiedy To Twój Malutki Ociera Moje Ścianki CIPECZKI, kiedy Jego Główka Ociera Szyjkę Macicy, kiedy, Twoje Dłonie Mocno Trzymają Mnie za Pośladki TańCzą do rytmu przez Mnie wykonywanego. Wiem, Jestem pewna w stu procentach że lada sekunda i Mój Ukochany zacznie radować się z ROZKOSZY która opanowuje Jego Ciało. Ciężkie dyszenie, głośne sapanie uświadamia Mnie że nie Jesteś bierny i lada sekundę Twoja Śmietanka zmiesza się z Moimi Sokami.
— Moja aktywność Zaczyna się studzić, wyciszać. Uchylam jedno Oczko i patrzę się na Buzię Mojego Ukochanego. Co widzę ? Oczka Skarb Mój Kochany ma przymknięte, Mimikę na Twarzy Dobrze Mnie Już znaną i Cieszę się że To ostatnia sekunda przed Jego ORGAZMEM. Zamykam Oczko Ponownie i szukam w Sobie Jakiejś zmiany w CIPECZKI Jakiegoś wpływu Cieplej Śmietanki. Jednak nic Nie Wyczuwam i To chyba Zrozumiałe bo przecież Mamy, Taką samą Temperaturę w Swoim Organiźmie przy Tak Mocnym ORGAŹMIE. Jednak Wyczuwam kiedy Pierwszy Wytrysk Zalewa Moją CIPECZKĘ, Wyczuwam może Nie po Czuciu Ciepła, ale po drganiu Ogierka Mojego Ukochanego, który w czasie Wytrysku Mocniej się szarpie. Miłe Uczucie, ale jak To Mój najukochańszy mówi, co Dobre, To Szybko się kończy.
— Hallo. Jesteś tam ?
— Jestem Moja Cudowna i Kochana Dziewczyno. Jesteś Cudowna. Całuję Cię.
— Czyżby, To oznaczało że napisałam Coś możliwego do Realizacji.
— Możesz Być pewna że Tak.
— Skromnie Odpowiadasz.
— Jestem w szoku, lecz w Dobrym Znaczeniu Tego słowa. Jeżeli będziesz Tak Kochała się ze Mną w Realu jak w teorii, To będę najbardziej ucieszonym człowiekiem na świecie.
— Z pewnością będziesz.
— Co będę ?
— Najbardziej Zadowolonym człowiekiem na świecie.
— To się Cieszę Moja kochana Gwiazdeczko.
— Miło Mi.
— Jednak trzeba pomalutku kończyć nasZą Rozmowę.
— Wiem i rozumiem to.
— A możesz Mnie powiedzieć, kiedy opiszesZ zaległe szkice ?
— Może jak wakacje się zaczną, brak czasu Teraz opisywać zaległości.
— Kocham Cię Między innymi za Twoją Madrość i dziękuję za szczerość.
— No Dobra Skarbie, już Nie przesadzaj. Wyśpij się i życzę Ci Kolorowych snów.
— Dzięki i Całuski wysyłam. Dobranoc Kochana.
— Pa, Całuski...