Katarzyna jest Moją Kobietą od 6-lat. Ma 45-lat i jest ponad 10-lat starsza ode mnie. Wybrałem ją, bo jest fantastyczną Laską bez żadnych zahamowań, Atrakcyjną, krótko ostrzyżoną brunetką. Opiszę wam jedną z naszych zabaw, które nas kręcą. * KONIEC *
— Kasia spełnia wszelkie moje marzenia. Tym razem postanowiliśmy się zabawić bardzo Perwersyjnie. Kasia odziana była w samonośne rajstopki koloru cielistego i buciki na wysokim obcasie z paskami odsłaniające JeJ stopy. Góry zdążyła się już pozbyć, Sterczały JeJ średniej wielkości PIERSIĄTKA z
nabrzmiałymi dużymi Czarnymi Brodawkami, które uwielbiam. Podszedłem do
niej, powitała MnIe przeciągłym długim Mokrym Pocałunkiem. Dopadłem jej
sutków, ZaCzĄłEm Ssać i Lizać JeJ Sutki, miętosić i szczypać JeJ PIERSI.
— Zszedłem niżej, Zdarłem JeJ majtki, Głaskałem wspaniałe Nogi. Na punkcie jej nóg mam kompletnego bzika. Są pełne, mięsiste z pięknymi stopami o wysokim podbiciu. Nie lubię LaSeK o zbyt szczupłych nogach i zbyt małych stopach. Są aseksualne. Nogi Kasi są fantastyczne. PoŁoŻyŁem Ją na łóżku, ZaCzĄłEm głaskać łydki. To co najlepsze było przede mną.
— Katarzyna wiedziała o co chodzi, przyniosła w pojemniku z kuchni lody z gęstą Bitą Śmietaną.
— ŚcIąGnąłem JeJ rajstopki. Umieściłem JeJ piękne stopy w pojemniku i ZaCzĄłEm zlizywać z nich gęsty krem. Lizałem pięty, CaŁoWaŁem podbicie, Ssałem po kolei wszystkie Śliczne paluszki z wylakierowanymi na srebrno paznokietkami.
— Kasia w międzyczasie zerwała ze MnIe wszystko i Zaczęła mi robić LaSkĘ, wzięła następnie do Buzi kostki lodu i wpakowała do niej mojego PTASZKA, Robiła LaSkĘ miarowo Liżąc co jakiś czas Jajeczka. JA tymczasem skierowałem USTA do JeJ Wygolonej CIPECZKI, ZaCzĄłEm Lizać ŁECHTACZKĘ, wkładać Język do POCHWY.
— Kasia dostała nagłego ORGAZMU, JA spuściłem się JeJ w Usta Ale to wszystko to tylko wstęp do zabawy, która MnIe czekała. Zeszliśmy z Kasią do pomieszczenia w piwnicy, w której mamy urządzony mały pokoik do zabaw.
— W nastrojowym pomieszczeniu znajduje się łoże Miłości, obok stoi specjalnie zamontowany fotel ginekologiczny, prysznic, sedes i odpowiednie zabawki: wibratory, pejcze i inne podobne akcesoria. Posadziłem Katarzynę na fotelu z szeroko Rozłożonymi nogami. .
— Teraz Ci Pokażę gdzie twoje miejsce, szmatława Kurwo Powiedziałem. .
— Wiedziałem że Ona to lubi. ZaŁaDoWaŁem JeJ do CIPECZKI Wielki Wibrator. Dziwka krzyknęła z zachwytu. Jednocześnie ZaCzĄłEm JeJ Lizać Odbyt, wsadziłem Język do czekoladowego otworku, potem ZaŁaDoWaŁem palce i Go Rozszerzyłem,
jednocześnie wkładając Język coraz głębiej, za chwilę znalazła się tam
cała Moja ręka, Kurwa Jęczała z Bólu pomieszanego z ROZKOSZĄ. Zaczęła się brandżlować. Wibrator w CIPECZCE, Moja ręka w Odbycie i JeJ Śliczna dłoń pocierająca ŁECHTACZKĘ doprowadziła Ją do ORGAZMU. Tego było dla MnIe dosyć, stanąłem nad JeJ twarzą i kazałem jej walić Mojego konika.
— Spuść się na mnie, oblej MnIe Swoją SPERMĄ, Połknę ją, Wyliżę, chcę czuć JeJ smak w przełyku, Wrzeszczała.
— SPERMA oblepiła JeJ WłOsY, USTA, nos i uszy. Laska pośpiesznie Zlizywała co mogła, resztki spłynęły JeJ na PIERSI. Obtarła JE dłonią i zlizała wszystko z palców. JA także nie stałem bezczynnie. Wiedziałem dlaczego to dla niej jest tak przyjemne bo sam uwielbiam pić Ciepłą i słoną SPERMĘ.
— Zacząłem zlizywać Resztki własnej SPERMY z JeJ oczu, Ust, cycków, wkładałem Język do uszu, Ssałem JeJ obspermione małżowiny, Starałem się wylizywać wymieszaną SPERMĘ ze szpikiem z JeJ dziurek w nosie, wsadzałem JeJ Język pod pachy i Lizałem pot. .
— Otwórz gębę, ty stara Zdziro, Pizdo uliczna, chcę Ci do niej naszczać Odezwałem się do Kasiuni.
Posłusznie otworzyła USTA. Strumień moczu siknął wprost z Mojego PTASZKA do JeJ Ust, a Ona Połykała zachłannie. To co spłynęło na fotel i posadzkę kazałem JeJ ZlIzAć co uczyniła posłusznie. Zazdrościłem jej, czekałem kiedy Ona tak potraktuje mnie. Lecz to był nie koniec, Kasia założyła Seksowne botki na obcasie i OdWrÓcIła się do MnIe tyłem: .
— Zlej moje kurewskie, obesrane dupsko" Odparła.
— Nie MuSiAłEm dłużej czekać. Na te słowa PTASZEK stanął mi ponownie. Sięgnąłem po rózgę na półkę i ZaCzĄłEm kurwiszona okładać po dupie nie szczędząc Ślicznych ud.
— Bij mnie, PTASZKU, PTASZKU jeden, lizodupie, w dupę Jebany skurwysynu, moczopiju, zapierdol MnIe na śmierć, naszczaj na mnie, zesraj się, będę żarła twoje gówna ze smakiem i popijała szczochami, rozerwij Moją Odbytnicę, ospermij Moją kurewską mordę" Zachęcała MnIe Kasia.
— Lałem Sukę która wrzeszczała z Bólu i ROZKOSZY, sięgnąłem później po Pejcz, Dupę miała całą w Czerwono-sinych pręgach. Postanowiłem dogodzić Jej dodatkowo, przyczepiłem JeJ do Sutków spinacze, jednocześnie przemywając rany spirytusem, Dziwka zlała się z Bólu, szybko przykucnąłem żeby wypić kapiący z JeJ CIPECZKI mocz. Szmata dostała ponownego ORGAZMU.
— Na chwilę musieliśmy odpocząć. Kasia pochłaniała duże ilości płynów, żeby móc MnIe obdarzyć później złotym deszczykiem, wzięła prysznic i zaczęliśmy kontynuować zabawę od nowa. Zachciało się JeJ srać stanęła więc w Rozkroku nad sedesem i wydaliła spomiędzy swoich zgrabnych nóg gówno. Był to interesujący widok. Nadstawiła mi swój Odbyt i rozkazała:
— A teraz wyliż. .
— ZaCzĄłEm Go Lizać mając w USTACH smak i Zapach śmierdzącego świeżego gówna a przed oczami JeJ obsraną Kształtną dupę. Pomagała mi co chwilę przeciągłymi śmierdzącymi pierdami które z ROZKOSZĄ wchłaniałem. Po wylizaniu rozkazała: .
— Na kolana psie.
— Teraz przyszedł czas JeJ rewanżu. Wzięła z półki pas którym Zaczęła MnIe okładać, bolało jak diabli, ale było jednocześnie cudowne, bo waliłem Sobie równocześnie PTASZKA.
— A teraz prezent" Odparła.
— Przyniosła swoje brudne obesrane majtki, rajstopy i śmierdzące po całym
dniu noszenia czółenka. Po kolei brałem JE do Ust, napawałem się Zapachem
jej śmierdzących od przepoconych stóp butów. Ssałem obcas, czubek i
wylizywałem wnętrze śmierdzącego buta. Ssałem rajstopy, Lizałem majtki z
resztek zaschniętych gówien i moczu. Ona tymczasem władowała mi gruszkę do
lewatywy do Odbytu. Robiła mi lewatywę a JA nie zaprzestawałem walić PTASZKA. Jednocześnie intensywny smak i Zapach JeJ używanej bielizny którą miałem w ustach doprowadził MnIe do szału. Po chwili kazała mi otworzyć USTA i napluła mi do nich, przełknąłem JeJ gluty.
— Teraz coś dla ochłody Powiedziała i rozstawiła Szeroko Nogi. .
— Z JeJ Wygolonej pizdy i wydatnych szerokich ciemnych Rozwartych Warg Sromowych popłynął złoty deszcz. Otworzyłem posłusznie USTA, Połykałem śmierdzący i słonawy mocz, pozwoliłem aby część spłynęła na JeJ Nogi z których zaraz Go zlizałem.
— Spiję, zliżę, połknę twój cudowny mocz Wrzeszczałem.
— Mam Ochotę się ponownie wysrać Oznajmiła Kasia.
— Wiedziałem co to dla MnIe znaczy. Chwyciła MnIe za WłOsY i PoŁoŻyŁa mi głowę
na sedesie twarzą Go góry. Postawiła niewielkie stołeczki po obu stronach i
stanęła na nich. Nachyliła się wypinając swój boski Tyłek, coraz niżej
kucając. Początek zabawy oznajmiła potężnym pierdnięciem.
- A teraz zgadnij co było na obiad" Powiedziała i WyStRzEliŁa gęstą
kupą, która plasnęła na Moją twarz. Sedes ma być czysty, masz to Połknąć
- zaprosiła MnIe do wtórnej degustacji delicji obiadowych.
Zapach jej świeżego Ciepłego gówienka doprowadził MnIe na skraj
ORGAZMU. Przystawiła mi następnie Odbyt do samej niemal twarzy i wypróżniła się do końca. Bogactwo aromatów uniemożliwiało jednoznaczne określenie menu, jednak nie wypadało mi marudzić i okazywać niewdzięczności. Nie odmawiałem zatem poczęstunku, co więcej skwapliwie wąchałem i Połykałem wszystko co z siebie wydaliła. .
— Uwielbiam Twoje śmierdzące gówna, Twój cudowny sraczkowaty kał Stękałem.
— Następnie Kasia dosiadła Mojego PTASZKA. Wpuściła MnIe do wypapranej świeżym gównem dupy i zmusiła bym Wytrysnął po kilku ruchach, ale to nie był koniec. Kasia Zdjęła jeden z botków ze stopy umoczyła w sedesie, następnie
rozszerzyła Odbyt i wylała z Niego Moją SPERMĘ na lśniącą Czarną skórę buta. .
— Zliż to Rozkazała. Nie trzeba MnIe było dopingować, zlizałem mieszankę gówien, moczu i Nasienia z JeJ obuwia ze smakiem.
— Na koniec Pocałowałem czule Moją Kochankę...