Jesteśmy u Mnie na działce. Dzień spędzamy na spacerach, wycieczkach rowerowych i wylegiwaniu się na kocu Rozłożonym na trawie wieczorem Rozpalam grilla i kolację Jemy przy świecach na tarasie. Idziemy do Środka bo robi się Chłodno. * KONIEC *
— Rozpalam w kominku i przytuleni Siedzimy patrząc w ogień. Ciepło które odczuwamy rozleniwia nas. Cicho nastawione radio pogłębia nastrój. Miło jest Czuć Twóją głowę na Moim ramieniu. W radiu Puszczają Wolny utwór i Proszę Cię do tańca. Ciepło z kominka Miesza się z Ciepłem naszych Ciał. Trzymasz głowę na Moim ramieniu. Czuję zapach Twoich perfum. Piosenka się Skończyła, a My dalej Tańczymy.
— Ustami Muskam Twóją Szyję. Masz Dreszcze pomimo Rozpalonego kominka.
— Mruczysz gdy Moje Usta Pieszczą Twoje uszko. Pocałunek jest nieunikniony. Rozchylasz Usta wpuszczając Mój Języczek. Moje Ręce Przesuwają się do Góry.
— Rozpinam Guziczki Twojej Bluzki patrząc Ci w oczy. Rozchylam Ją i Całuję Cię nad PIERSIĄTKAMI. Nie Rozpinam Stanika Tylko Wysuwam z Niego PIERSIĄTKA. Całuję Sutki i Ssię Je, gdy Twardnieją zdejmujesz koszulkę ze Mnie. Teraz się Przytulamy niczym Nie oddzieleni. Ciało przylega do Ciała. Czuję Twoje Sutki na Mojej skórze. Odwracam Cię Tyłem do Mnie i Obejmuję. Rozpinam Stanik. Moje Ręce wędruJą Na Twoje PIERSIĄTKA i Je głaszczą. Odchylasz głowę do Tyłu bym mógł Pocałować Szyję. Zsuwam Ręce i Rozpinam Ci Spodnie wsuwam rękę Czując Ciepło. Majteczki są już Wilgotne. Głaszczę Ją i Masuję słuchając jak mruczysz. Zdejmuję Ci Spodnie i Majteczki. Zostałaś w samych butach. Rozpinasz Moje Spodnie patrząc Mi w oczy. Wkładasz rękę by Go pomasować. Zamykam oczy chcąc jak najmnocNiej odbierać bodźce Dotykowe zdejmujesz Mi Spodnie i Majtki. Nie możesz się Powstrzymać by Go Nie Wziąść do Ust. Wiesz jak To Lubię i To Cię Podnieca, że Dajesz Mi ROZKOSZ. Wyjękuję Twoje imię. Przerywasz i z u Śmiechem pytasz - wołałeś Mnie, biorę Cię Za Rękę i prowadzę do Łazienki pod Prysznic. Namydlam Ci plecy i Tyłeczek. Odwracasz się bym mógł To samo zrobić z przodem. Zaczynam od ramion Przesuwając Ręce do dołu.
— Patrząc Ci w oczy biorę Twoje PIERSIĄTKA w Ręce. Lekko Je Ściskam. Namydlam kolistymi Ruchami. Teraz brzuszek i Biodra. Drżysz kiedy kładę na Niej rękę. Delikatnie Ja Masuję. Spłukuję mydełko Powodując u Ciebie gęsią skórkę, a patrząc Ci w oczy Wsuwam w nią Paluszek. Jest Taka Ciepła, Mokra i napęczniała. Powoli poruszam Nim w Tobie. Przerywasz Mi mówiąc, że Teraz Ty umyjesz Mnie. Wyjmuję paluszek i Go oblizuję mówiąc, że Jesteś pyszna i następnie Całuję Cię. Namydlasz Mnie Tak jak Ja Ciebie. Przesuwasz Ręce z Góry do Dółu Nie omijając żadnego Kawałka zwalniasz ruchy kiedy Dochodzisz do Niego. Zsuwasz skórkę i myjesz główkę, Sięgasz po Prysznic i spłukujesz by Wziąść Go do Buzi i Ssać. Pieścisz Jajeczką Ręką, patrząc w Dół widzę Twóją głowę Poruszającą się Miarowo. Przerywasz i wycieramy ręcznikiem Siebie Nawzajem. Wracamy do Pokoju.
— Dokładam drzewa do kominka by było Ciepło i byś Nie marzła. Kiedy się odwracam okazuje się, że Siedzisz na Łóżku czekając na Mnie wyciągasz rękę bym Podszedł. Podchodzę Tak, że On trafia do Twojej Dłoni. Zamykasz Ja Na Nim. Pieścisz powolnymi Ruchami. Przysuwasz Swoje Usta. Całujesz. Wsuwasz Czubeczek i Ssiesz. Bierzesz Całego do Buzi. Ach te Ciepło Twoich Ust. Jak Go Obejmuję i Ssię. Popycham Cię Tak byś się Położyła. Całuję Cię w Usta, Szyję, PIERSIĄTKA, Brzuch i Brzoskwińkę. Tak Podniecająco Wzdychasz. Przerywamy bo jest Nam niewygodnie. Kładziesz się na Łóżku wzdłuż Niego. Siadam na Łóżku obok Ciebie. Bierzesz Go w rękę i Pieścisz. Glaszczę Cię po Twarzy, a Ty mruczysz. Bierzesz do Ust Mój palec i Ssiesz go. Zsuwam rękę Pomiędzy Twoje PIERSIĄTKA, a potem na Brzuch. Zataczam koło i wracam do PIERSIĄTKA. Rękę zamykam na jednej, a drugą biorę do Ust. Mocniej Zaciskasz rękę na Nim co Znaczy, że Ci się podoba. Zsuwam rękę do Brzoskwińki. Ją głaszczę by zacząć ją Pieścić. Odsuwasz Moją głowę od Swojej PIERSIĄTKA. Chcesz Mi Pokazać co Czujesz. Jak Dobrze Ci jest. Unosisz się i Pochylasz głowę nad Nim. Wysuwasz Języczek i Pieścisz Czubeczek.
— Robisz się Mokra więc Wkładam paluszek. Jak Ciepło i Mokro. Chce wstać, ale Mnie Powstrzymujesz. Patrzę jak Mnie Pieścisz i Jęczę. Proszę byś Przestała, bo Chce Cię Popieścić. Uśmiechając się Kładziesz się na Łóżku. Całując Cię po Ciele Przesuwam się w Dół. Ramię, PIERŚ, bok i Biodro.
— Gdy Całuję Wzgórek Łonowy bezwiednie rozsuwasz nóżki. Kładę się Między Nimi i Całuję tę CIPECZKĘ Wspaniałą. ROZKOSZNIE mruczysz. Liżę ją wzdłuż, a Ty masz Dreszcze wsuwam Języczek do Środeczka i Smakuję Cię. Całuję Ją i Ssię. Rękomą głaszczę Cię po Udach. Poruszasz Biodrami dozując Sobie Przyjemność. Cała brodę Mam Mokra Od Twoich Soków. Wysuwam Języczek i samym Czubeczkiem Pieszczę ŁechtaczKę. Drgasz Czując ta Pieszczotę. Całując Cię w Usta Wchodzę w Ciebie. Jesteś Taka Mokra i Rozpalona.
— Kiedy się Wysuwam Bierzesz Go w rękę by Poczuć jak Śliski jest od Twoich Soków. Pieszczę Ci uszko czekając, aż Podniecenie opadnie.
— Czujesz Go na Swoim Brzuchu, Ciepłego i Twardego. Zsuwam się w Dół i Całuję Ją. Pieszczę Przesuwając Dolną Wargę z dołu do Góry, za każdym razem zamykając Usta na Łechtaczce. Przez chwilę Ją Ssię słysząc jak Jęczysz. Całuję Brzoskwińkę z Języczkiem.
— Przestaję by Ją Popieścić ręką. Wysuwam Języczek by Polizać ŁechtaczKę. Zataczam Nim kółeczka wokół Niej. W końcu Zaczynam Ją Ssać jednocześnie Wsuwając paluszek do Środeczka. Całe Twoje Ciało Drży, a Ty Jęczysz. Po kilku Minutach Zaczynasz Krzyczeć i rzucać Ciałem. Tak Wspaniale Przeżywasz ORGAZMY.
— Leżysz Ciężko Oddychając i głaszczesz Mnie po głowie. Stajesz na czworakach i mówisz żebym Wszedł w Ciebie.
— Klękam za tobą i Czuję jak Go Wprowadzasz. Wchodzę cały Tak, że nasze Biodra Dotykają się. Poruszam się najpierw Powoli Wchodząc do końca, aż Jajeczka Dotykają ŁechtaczKi. Stopniowo Przyśpieszam Czując jak Twoje Fałdki się ZaciskaJa Na Nim. Mówię jak Dobrze Mi jest. Jaka Mokra Jesteś. Jak bardzo Mnie Podniecasz. Jak Wspaniale jest być w Tobie. Stajesz się aktywna. Nabijasz się na Mnie. Słychać jak nasze Biodra Uderzaja O Siebie. Łapię Cię za Biodra i Zdecydowanie Wchodzę jednocześnie Zwalniając byś ochłonęła. Chce Przedłużyć ROZKOSZ. Jeczysz coś o sadyście. Głaszcząc Cię po plecach Przesuwam Ręce na PIERSIĄTKA.
— Twoje Sutki Wspaniale sterczą i potulnie przyjmuJą Pieszczotę.
— Prawą Rękę Zsuwam Między Twoje nóżki. Dotknięcie ŁechtaczKi Powoduje, że upadasz na Łóżko. Teraz To kwestia sekund.
— Poruszam się Szybko i Zdecydowanie. Tracisz nad sobą Panowanie. Cała Drżysz Czując, że nadchodzi. Mówisz bym Nie Przestawał, że Chcesz Poczuć jak Cię Wypełniam Swoim Soczkiem. Kiedy mówisz - Kochanie - Wiem, że To już za sekundę. Jesteś Tak Podniecona, że nie masz siły Krzyczeć i Jęczeć. Wiem że Masz ORGAZM, Czuję jak w Środku masz Skurcze. Ja też Jestem Blisko. Jeszcze Jedno ostateczne Głębokie Pchnięcie i Jestem Tylko w stanie Powiedzieć - Kochanie. Czujesz jak Cię Wypełniam Soczkiem. Tkwimy w bezruchu czekając, aż przestaną Nam Drżeć Nogi. Całuję Cię po plecach. Wysuwając się Całuję twój Tyłeczek. Mruczysz Zadowolona. Kładziemy się na łożeczku Ciężko Oddychając. Patrzymy w ogień przytuleni do Siebie. Uśmiechnięci, że Czujemy Swoją Bliskość. Kiedy zasypiasz patrzę na Ciebie jak śpisz wtulona w Moje ramiona, spokojna i Zrelaksowana.
— Całuję Cię na Dobranoc zasypiam Szczęśliwy, że Jesteś ze Mną...