Najlepszy kumpel

Jestem Szymon.
— Byłem zbuntowanym Nastolatkiem, chociaż że uczyłem się dobrze to rodzice nie mieli Ze mną lekko.☺ Lubiłem wyjść z kolegami wieczorem i poznawać nowych ludzi, nie zawsze były to dobre wybory, stąd wieczna kosa z rodzicami.
— Któregoś dnia napisał do mnie znajomy znajomego. Pytał czy nie chciałbym pograć w piłę w drużynie którą trenuje bo potrzebują do drużyny dwóch młodzieżowców, a narazie mają jednego.
— Oczywiście zgodziłem się od razu bo nie dość że była to drużyna naprawdę dobra, to jeszcze grał tam chłopak który mnie bardzo kręcił.
— 21-letni Kuba, piękny blondyn o Aryjskich rysach, ale z brązowymi oczami. Wiedziałem że chłopaki po każdym treningu i meczu idą razem pod Prysznic więc chociaż Popatrzę jak Kuba wygląda Nago. Pierwszy trening. Przyszedłem półtorej godziny wcześniej żeby porozmawiać z trenerem. Wszedłem do szatni żeby powiedzieć trenerowi że już jestem i zamarłem. Na ławce siedział Kuba. Nie miał na Sobie koszulk i przebierał się na trening.
–– Dzień dobry trenerze, jestem Szymon, dzwonił Pan do mnie z zaproszeniem na trening. Ledwo z podekscytowania wypowiedziałem te słowa.
— Część Szymek. Fajnie że się zgodzileś grać z nami, obserwowaliśmy z Kubą Twoje ostatnie mecze i muszę przyznać że nie wiem dlaczego nikt Cię wcześniej nie zauważył. A oto Kuba, przedstawił mi Faceta na którego punkcie szalałem -nasza największa gwiazda- i puścił oko.
— Część młody - powiedział Słuchaj się trenera to napewno będą z Ciebie Ludzie.
— Dzięki za wskazówki, od Ciebie napewno warto się uczyć, powiedziałem. A Ty już zaczynasz trening ? Zapytałem.
— W sumie to trener mnie poprosił żebym przyszedł wcześniej mówił coś że ma przyjść jakiś utalentowany chłopak, ale chyba się spóźnia - powiedział i zaczął się śmiać puszczając do mnie oczko. Rozluźnił mnie trochę ten żart i mogłem wreszcie na niego spojrzeć. Miał ok.190 cm wzrostu jakieś 82 kg i delikatne owłosienie w dolnej części brzucha. Był pięknie umięśniony. Nie mogłem oderwać oczu od niego.
–– Wtedy zaczął ściągać spodenki w których przyszedł żeby zamienić je na te treningowe. Bez skrępowania ściągnął też majtki i moim oczom ukazał się Apetyczny PTASZEK. Szybko odwróciłem głowę i czułem jak pęcznieją mi majtki. W tym momencie zadzwońił telefon trenera, byłem za to bardzo wdzięczny bo odwróciło to uwagę Kuby. Trener się rozłączył i powiedział że musi pilnie wyjechać, bardzo mnie przeprasza że nie porozmawiamy dzisiaj ale to naprawdę coś pilnego. Poprosił Kubę żeby się mną zajął do treningu.
— Jak tylko trener wyjechał zacząłem się Przebierać. Właśnie Ściągałem spodnie gdy poczułem że ktoś mi się uważnie Przygląda. Tak to był Kuba.
— Co tak na Mnie patrzysz ?
— Próbuję się odwdzięczyć za oglądanie Mnie wcześniej. Uśmiechnął się do mnie. Niedługo przyzwyczaisz się do Nagosci - dodał.
— A Ty masz zamiar trenować w tych bokserkach ? Zapytał. Poobcierasz się.
— Nie wziąłem termo.
— Oj młody - pogrzebał w torbie i rzucił mi spodenki. Możesz oddać zaraz po treningu, będę miał niezłą Pamiątkę.
— Nie wierzyłem własnym uszom.
–– PTASZEK Zaczął znowu Rosnąć a, że natura obdarzyli mnie Grubą Kitką to ten szczegół nie uszedł uwadze Kuby.
— Widzę że kolega się Zagotował - uśmiechnął się i Podszedł do mnie. Stał koło mnie a Ja nie mogłem wypowiedzieć słowa.
––– Szymek Mamy jakieś 40 minut. Jeśli Chcesz zabiorę Cię do Nieba. Widzę że Ci się Podobam. Pocałował mnie, Ja odwzajemniłem. Jego palce Jeździły po Moich pośladkach. Moją rękę Nakierował na Swojego PTASZKA który był już w Wzwodzie. Dotykałem go, był Twardy a jednocześnie Delikatny. Myślałem że Mój Mały zaraz Rozerwie mi bokserki. Kuba Nachylił się i Przejechał Językiem po materiale. Po chwili już trzymał Mój Sprzęt w ręce i Delikatnie Walił mi Konika. Zapytał czy może go Possać, kiwnąłem głową i Poczułem jak ciepło Otula Moją Kitkę.
–– Po raz pierwszy w życiu ktoś Inny Pieścił moje Klejnoty. Było mi tak wspaniale że po trzech minutach Tryskałem na Twarz Kuby Salwami Ciepłej SPERMY. Jeszcze nigdy tak intensywnie się nie Spuściłem, to był taki ORGAZM że aż Bolały Mnie Jaja. Kuba Wylizał Resztę SPERMY i Uśmiechał się.
— Było Świetnie, masz Świetnego PTASZKA.
— Chcesz abym Ci się Odwdzięczył ? Zapytałem.
— To już zależy od Ciebie - odparł.
— Od razu Klęknąłem przed Nim i Zacząłem Lizać Jego Główkę, miała dziwny ale Pociągający Smak. Jego PTASZEK miał 20 cm ale był Chudszy od Mojego. Zacząłem Obciągać. Na początku Szło Ciężko bo nie miałem Wcześniej Praktyki, ale dzięki Wskazówkom Kuby szło mi coraz Lepiej. Lizałem Jego Jaja Ssałem PTASZKA a On Delikatnie Pojękiwał. Nagle Poczułem jak Zaczął się Trząść i po chwili Ładunek Wylądował na mej Twarzy. Cóż to była za Uczta. Nie wiedziałem że SPERMA może Mieć tak Świetny Smak.
–– Kuba mnie Podniósł i Pocalował.
— Podobało się ? Zapytał.
— I to jeszcze jak - odpowiedziałem.
— Jeśli Chcesz to możemy powtórzyć kiedyś z jednym z Twoich Ulubionych Kolegów. On wczoraj był na Testach i przeszedł je równie dobrze co Ty. Nie Wierzyłem własnym uszom. Patryk o którym Marzę od roku też Lubi Chłopców. Ale to już będzie mocniejsza historia ! ...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `