Najlepszy seks w moim życiu

Czekałam na Niego Tylko w koszulce Sięgającej ledwie Kawałek za Pupę, Wiedziałam że Lubi kiedy otwieram Mu drzwi półnaga. Zapukał, Pocałował Mnie na Powitanie i Spoglądał na Mnie pożądliwie. Uśmiechnęłam się Lekko i Pociągnęłam Go w stronę kanapy.
— Usiadłam obok Niego, przerzuciłam Swoje Nogi przez Jego kolana tak, by Znalazły się po drugiej stronie i Zaczęłam Całować Namiętnie. Krótką chwilę Później Jego ręka już wędrowała wzdłuż Moich Ud, Rozchylała Je i Dotykała Delikatnie w okolicach ŁechtaczKi, doprowadzając Mnie takim Delikatnym Dotykiem do szaleństwa.
— Zeszłam na Podłogę, Zdjęłam Mu Spodnie i bokserki i Dotknęłam Jego Naprężonego PTASZKA. Wiedziałam, że za chwilę zerżnie Mnie Tak Mocno, że Nie będę Mogła dojść do Siebie przez kilka godzin i ta perspektywa Podniecała Mnie jeszcze bardziej, niż sam widok Ukochanego i Jego Męskości.
— Rozpięłam Mu guziki w koszuli, by mógł Ją zrzucić, po czym Zdjęłam Swoją koszulkę, Ukazując Mu się w pełnej krasie. Popchnęłam Go, by się Położył na dywanie i Usiadłam na Nim okrakiem, Całując w uszko, w Szyjkę, w te Jego Cudowne męskie ramiona. Sięgnął ręką w Dół, więc Uniosłam się nieco, żeby ułatwić Mu wejście We Mnie….
—— Już po chwili Czułam Go w Sobie i Byłam Zachwycona jak zawsze. Wie najlepiej, co Mnie Podnieca - ni stąd, ni z owąd Zaczął przyśpieszać Swoje ruchy Tak bardzo, że Gryzłam Go w Szyję, żeby Nie Krzyczeć. Zawsze w tej Pozycji Czułam Go Wspaniale, a z prędkością, z jaką się Poruszał Tym razem, Szybko Doszłam. Przenieśliśmy się na Łóżko w Pokoju obok, bo dywan Nie jest zbyt Przyjemny w Dotyku i Zmieniliśmy Pozycję - leżąc na Plecach, z Nogami na Jego Szyji - Coś Wspaniałego.
— Doszłam drugi raz, On Skończył We Mnie i Położył się obok Mnie. Przytuliłam się Mocno i Powiedziałam Mu, że jest Cudowny - nigdy Nie było Mi z nikim Tak Dobrze Jak z Nim. Szybko odzyskał siły i Powiedział: “Czego Jeszcze sobie Pani życzy?”.
— Położyłam się na boku Tyłem do Niego i Zarzuciłam Nogę na Jego Biodro; tej Pozycji Jeszcze nie wypróbowywaliśmy, więc Pomyślałam - czemu nie ? Wszedł We Mnie, po czym Zdjął Moją Nogę ze SwojeGo Biodra i Położył na Mojej drugiej nodze tak, że Jego Ptaszek był We Mnie, ale Czułam jednocześnie Jakbym Miała Go Tylko Między Udami, Nie w Sobie.
— Doszedł drugi a Ja trzeci Raz i Nie Mogłam uwierzyć że Mężczyzną Potrafi być Tak Wspaniały w Łóżku. Był To Pierwszy raz, kiedy Miałam więcej niż jeden ORGAZM i To z Facetem którego Byłam Pierwszą Kobietą ! Chwilę odpoczął i znów był gotów do dalszych zabaw. Zeszłam niżej i Pocałowałam Go w główkę Jego Męskości, po czym Zaczęłam bawić się całym narządem Językiem i ręką. Był Zachwycony i mówił, żebym Przestała, bo Nie ma czym Skończyć i pewnie zaraz umrze z ROZKOSZY. Ja dalej z upiornym uśmieszkiem Zabawiałam się, Drażniąc główkę Jego PTASZKA Językiem, by po chwili Wziąść Go Całego do Buzi.
— W końcu On Nie Wytrzymał. Szarpnąłł Mnie Mocno, tak, że od razu Znalazłam się siedząca na Nim okrakiem. Z mściwym uśmieszkiem Powiedział, że Teraz da Mi nauczkę i Zerżnął Mnie Tak Mocno, że nawet Nie Powstrzymywałam krzyków. Wszyscy sąsiedzi zapewne postawieni na Równe Nogi. Poruszał się We Mnie Mocno i Szybko jak nigdy, Doszłam czwarty i piąty raz, Przestałam liczyć, był Fantastyczny… Zakręciło Mi się w głowie od tego, co wyczyniał z Moim Ciałem, było Mi Cudownie.
— Pomścił godnie Swoje Cierpienia i Doprowadził Mnie również do umierania z ROZKOSZY. Leżałam Wyczerpana i Nie Potrafiłam wydusić słowa, a On Zapytał, czy Chce jeszcze! To wprost Niesamowite. Kochaliśmy się ostatni Raz w Pozycji z Moimi Nogami oplecionymi wokół Jego pleców, Delikatnie z Uczuciem Jakby w ramach odpoczynku… Doszedł trzeci Raz i Powiedział, że To by było na Tyle na dzisiaj, Nie ma siły. Z Uśmiechem Powiedziałam “przegrałeś !” i Leżeliśmy nadzy, przytuleni, Rozmawiając jeszcze ponad godzinę.
— Dopiero, kiedy Zaczęło się Robić zimno, Ubraliśmy się i zajęliśmy czymś innym, bardziej przyziemnym, ale Mniej Przyjemnym...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `