Dzień Nie był zbyt Piękny, szwędałem się z Moimi kumplami po Mieście Szukając Jakiegoś Interesującego zajęcia. Pomysliliśmy że większa Paczką nei będzie takich nud. Poszliśmy więc po nasze koleżanki Beate, Karolinę, Patrycje i Monikę. Noi Mieliśmy rację. * KONIEC *
— nuda zniknęła, gadaliśmy, śmialiśmy się ogółem było Fajnie. Minęło około 3 godzin kiedy Zauważyliśmy Że była już 17:00, a Jeszcze nikt z nas Nie jadł obiadu. Idąc do domu cały czas Myślałem o Beacie. Była niewątpliwie najładniejszą dziwczyną z Całej czwórki.
— Miała bardzo długie czarne włosy, piękne zielone oczy, figura modeliki, płaski Brzuch, niedurzy Pięknie zaokrąglony Tyłek, długie zgrabne Nogi i Jędrne PIERSIĄTKA. Dziś Miała na Sobie bardzo obcisłe czarne Spodnie, Bluzkę Ukazująca Połowę JeJ Brzucha. Gdy pojawiała się w Tym stroju.
— nigdy Nie Mogłem się Powstrzymać od Patrzenia na JeJ krągłości. Siedziaąc przed kompem i jedząc obiad Myślałe jakbyło by Fajnie zdiąć z Niej te Ubrania i Pieścić Całe JeJ Ciało. Wtedy Pojawiła się na Msn, Napisała do Mnie “Czy mógłbyś Teraz przyjść do Mnie, nie rozumiem tego z matmy, czy mógłbyś Mi To wyTłumaczyć”. Zgodziłem się bez wachania i już po 30 Minutach Znalazłem się w JeJ domu. .
— Było To ok. godziny 18:30.
— Dzień Dobry-przywitałem się grzcznie wchodź Nie ma nikogo Tylko ja-odpowiedział głos Pięknej Beaty.
— Okey-uśmiechnąłem się i Poszedłem do JeJ Pokoju.
— Przyszła do Mnie z książka Od matmy i wskazała Mi zadanie którego Nie Rozumiała. WytłumA czyłem bez Większego trudu. Była bardzo kumata Wystarczyło Trochę JeJ poTłumaczyć i Wiedziała o co chodzi.
— Herbaty?-zaproponował z chęcią-odpowiedziałe znów z Uśmiechem na Twarzy.
— Na dworzy już się ściemniało było około 21 trochę Nam Zabrało czasu Rozmawianie o wszytkim i o niczym.
— Dobra Muszę się zbierać-powiedziałem choć Nie Chciałem iść, chciałem jeszcze zostać w JeJ towarzystwie. W przedpokoju Pocałowała Mnie za To, że JeJ pomogłęm. To też się bardzo z tego ucieszyłem. Teraz To Ja już postanowiałem Ją Pocałować Trochę dłużej i Namiętniej. Ku Mojemu Zdziwieniu Nie Opierałą się wręcz przeciwnie. Kazała Mi zdiąc buty i jeszcze Raz iść do JeJ pokju. Siedział i Czekałem na Nią z Wielkim zniecierpliwieniem. Pojawiłą się wreszcie w prgu, była Pół Naga Miała na Sobie jedynie czarne pończochy, Majteczki i Stanik. To też na ten Piękny widok Mój Członek Zaczął Rosnąć i Twardnieć w zastraszającym tępie. Zgasiła Światło Teraz jedynie Widział Ją dzięki temu Żebył włączony telewizor. Mieniące się niebieskie Światła padały na JeJ Piękne kształty. Podeszła do Mnie i znów zanurzyła Swój Język w Moich Ustach. Czułem Narastającą falę Podniecenia. Powoli Zaczęła Mnie Rozbierać. Położyłem się na Łóżku na Plecach, czekając, aż dojdzie do tego na co Tak Czekałem. Beata wyciągnęła Coś z szuflady Swojej szafki. Były To małe włochate kajdanki którymi przykóła Moje Ręce do Łóżka. Teraz zdięłą Moje Spodnie i bokserki. Mój Stojący Ptaszek Teraz Wydawał Mi się Większy niż kiedykolwiek. Nie Mogłem Dotknąć nawet JeJ Ciała, Nie Mogłem na Tyle zbliżyć do neij Ust, aby musnąć Chociaż JeJ Teraz już gołe PIERSIĄTKA. Wyszłą na Momencik do przedpokoju, Przyniosła, że Sobą jedwabny szalik który owinęła wokół Mojego Nabrzmiałego PTASZKA i Zaczęła Go Nim Lekko i z wyczyciem Pocierać. Nie Mogłęm już Wytrzymać z Podniecenia, Próbowałem Jakoś Wyrwać się z kajdanek które Mi Założyła Moja bogini. Nie dałem jednak rady. Nie Dotykała Mnie wclae Tylko Pozwalała żebym Sobie Wyobrażał co Teraz mógłbym z Nią Robić. Na samą myśl gotowało się We Mnie wszytko. Wtedy Zaczęła Lekko Pieścić Mój Członek najpierw rękoma potem Powoli Ustami. Czułem, że zaraz ne iwytrzymam Wydałem z Siebie Lekki Jęk podneicenia. Wtedy Oderwała się od mego falusa. Zbliżyła Swoje Usta ku Moim i Zaczęła Mnie Namiętnie Całować, zdieła Mi kajdanki i dalej Zaczęła Pieścić Moją Męskość. Wtedy Wystrzeliłem wprost w JeJ Usta. Położyła się na Plecach i rozpostarła Nogi jak Tylko Mogła. zacząłem Lizać JeJ CIPECZKĘ, była bardzo Wilgotna. Beata bardzo Stękała, Wyginała Ciało w każdą stronę. Wreszcie Doprowadziłem Ją do 1 ORGAZMU, bardzo duża ilość Soków Popłynęła wprost do Mich Ust. Podniosła się Przewróciłą Mnie na Plecy Założyła Mi na PTASZKA Prezerwatywę, robiłą To Powoli, widocznie ne ichciała Tak Szybko kończyć Mi też w sumie To bardzo pasowało. Usiadła na Moim Kroku wsówając mego Członak Między JeJ Wargi. Zaczęła leko przesówać się do przodu i do Tyłu jednocześnie unosząc swe Biodra do Góry i opodała na Mnie spowrotem. Zmieniliśmy Pozycję Położyłem się na Nią Wchodząc i Penetrując JeJ CIPECZKĘ coraz Głębiej i Głębiej. Wtedy obydwoje doszliśmy do ORGAZMU. Wyszedłem z Niej i Położyłem się obok. Teraz zmęczeni i Szczęśliwi oglądaliśmy razem Tv. Zostałem u Niej na noc. Był To chyba najpękniejszy dzień w Moim życiu, Straciłem prawictwo i To z Tak Piękną Dziewczyną. Jesteśmy Teraz parą, i bardzo Jestem z tego Szczęśliwy...