Pomóż Mi Proszę Cię - Napisała Agnieszka. * KONIEC *
— Słucham Odpisał Nieznajomy z katalogu gg.
— PrzetłumA czysz Mi coś, Proszę Cię. A co będę za To Mieć ? Zapytał zrobię Ci Loda zgodził się pomógł, za co Dziewczyna obiecała spotkanie w Bberlinie, Mieście w którym Mieszkał Piotrek.
— Przyjechała, jednak chłopak Nie Pojawił się, Miał 17-lat był od Niej Młodszy o 2 lata. może się przestraszył, może Myślał, że Dziewczyna kłamała. Agnieszka Wróciła do Szczecina SwojeGo Miasta. Od razu przysiadła do gg i Czekała aż Udostępni się Piotrek.
— Nie Musiała długo czekać, Napisała, chłopak przeprosił, tłumAczył się szkołą, ale Ona Wiedziała że powód był inny.
— Coraz częściej ze sobą Pisali, polubili się. Chłopak wyznał JeJ że jest Prawiczkiem co zachęciło Dziewczynę jeszcze bardziej do Niego. Lubiła w Nim właśnie tą Niewinność i niewiedzę. Czasem nawet Podniecała Ją Myśl o Seksie z kimś takim niedoświadczonym, wstydliwym.
— Postanowiła Go zdobyć. Nie było Łatwo, On Miał opory. W Między czasie doszło Między Nimi do kłótni i paru Jeszcze sprzeczek. Jednak z czasem Przekonał się do Niej i Postanowili spotkać się znów.
— Tym razem pojawili się oboje. Piotrek Przestraszony Całą SytuacJą Nie odzywał się prawie nic, za To Agnieszka Podniecona myślą że To Ona będzie tą Pierwszą, tą którą On zapamięta na Zawsze, gadała do Niego bez przerwy. Pojechali do hotelu, Nie próbowali Udawać Między sobą że Chodzi o coś więcej niż Tylko Seks.
— Dziewczyna Prawie natychmiast Rozebrała się, Kazała Mu usiąść, Powiedziała że Dziś Ona zajmnie się Tylko Nim, żeby Leżał, a Ona zrobi Mu Tak Dobrze że nie zapomni ani jednej chwili jaką z nią spędzi.
— Kucnęła koło Niego, ściągnęła Mu Powoli ciuchy, kątem oka Widziała że Jego Ptaszek już Stał. Postanowiła Popieścić Jego Ciało trochę, zanim dobierze się do Klejnotu. Zaczęła od rąk - Lizała palce, nadgarstki, Lizała Jego pachy. Nie mogąc się Powstrzymać Pocałowała Jego pełne Usta.
— On już pewniejszy Złapał Ją Mocno za Tyłek i przycisnął do Siebie. Zabolało Ją To, ale Nie Powiedziała nic. On Podniecony Całą Sytuacją Ściągnął Szybko Spodnie i z Całej siły Wszedł w NIĄ. Krzyknęła z Bólu. Chciała się Wyrwać, Nie Była jeszcze gotowa, ale On Trzymał Ją z całych sił i Dopychał do Siebie. Był Silny, Nie Miała z Nim szans.
—— Spuścił się w NIĄ, a wraz z Jego SPERMĄ z JeJ CIPECZKI Wypłynęła Krew. Puścił Ją, Nie Miała już Ochoty na Seks z Nim, Chciała jak najszybcej z tamtąd Uciec.
— Kiedy Była już przy samych drzwiach hotelowego Pokoju, Złapał Ją za włosy Tak Mocno że uklękła koło Niego. Jego Ptaszek Stał znów Tak samo Mocno jak kiedy Pakował JeJ Go do CIPECZKI. Szarpnął Ją, a kiedy Otworzyła Usta, zaczął Posuwać Ją w Buzię, Nie broniła się, za wszelką cenę Próbowała się Nie Udusić. Zobaczył JeJ łzy, Podnieciło Go To jeszcze bardziej. Wpychał JeJ Go Całego aż po same Jaja. Trysnął do Gardła, Połknęła wszystko i Opadła bezsilnie na Podłogę.
— Teraz Ja zajmę się Tobą, Dziwko - Powiedział Piotrek. Dziewczyna Była już Tak Zmęczona że nawet Nie poruszyła się przez momet, było JeJ wszystko jedno, Chciała umrzeć. Podniósł Ją z ziemi, Położył na Łóżku, związał JeJ oczy, Ręce przywiązał do Łóżka, złapał Ją za PIERSIĄTKA, zaczął Lizać i Ssać. Jęknęła, było To dla Niej Przyjemne, choć Zrobił To trochę za mało Delikatnie.
— Kiedy JeJ Sutki Sterczały już bardzo Mocno, Zszedł do CIPECZKI, Była już Mokra i Dobrowolnie Rozłożyła Nogi. Ssał JeJ CIPECZKĘ, Lizał Ją, Krzyknęła a JeJ Ciało Przeszedł ORGAZM. Zapomniała już jak bardzo Cierpiała jeszcze chwilę temu. Teraz Chciała żeby Ją zerżnął w JeJ obie Dziurki.
— Rozwiązał Ją, Kazał uklęknąć. Zrobiła To Posłusznie, Wsadził JeJ palce w Szparkę i roztarł śluz na JeJ Tyłku. Wszedł w nią Szybko, zabolało zarówno Ją Jak i Jego, ale był za bardzo Podniecony żeby Zwolnić. Walił Ją z całych sił, Ona Głośno Krzyczała, On Sapał i mówił że jest Jego Suką i że Ma być Jemu Posłuszna.
—— Czuła, że Już Nie Wytrzyma, Ścisnęła Pośladki i Przeżyła ORGAZM. Z nią Doszedłem także JA. Jego SPERMY było Tak dużo że aż Wylewała się z JeJ Dziurki. Nachylił się i Wylizał JeJ Całe Kakaowe Oczko. Opadła, Nie Miała już sił wstać. On podniósł się i Ubrał. Podszedł do Niej, Pocałował w czoło, Powiedział, że nigdy JeJ Nie zapomni i Wyszedł...