Niegrzeczna dziewczynka

Pewnego pięknego jesiennego dnia, szłam spacerkiem po deptaku. Nie myślałam o niczym konkretnym, chciałam się tylko zrelaksować oglądając wystawy sklepowe.
— Wtedy przypadkiem w jednym ze sklepów moje oczy ujrzały Jego : wysoki, dobrze zbudowany, piękne niebieskie oczy i niebiański kształtny tyłeczek. Zatrzymałam się i postanowiłam wejść do tego sklepu, przyjrzeć mu się bliżej, kiedy stałam już obok niego niegrzeczne myśli naszły mnie jak strzała.
— Poczułam jak moje ciało zaczyna drżeć. Nagle stało się, otarł się o mnie swoim cudownym tyłeczkiem, na mojej twarzy pojawił się lekki rumieniec a on spokojnie powiedział: przepraszam, uderzyłem Cię ?
— No i stało się, poczułam jak twardnieją mi sutki, a Muszelka robi się Wilgotna.
— Z nieśmiałością odpowiedziałam : nie nic się nie stało, wtedy na jego twarzy pojawił się cudowny, szczery uśmiech, a później z jakimiś ciuchami zniknął w przebieralni. Pomyślałam sobie: Chwyciłam pierwszą lepszą bluzkę i weszłam do kabiny obok. Na myśl o tym że On jest tak blisko mnie zrobiło mi się gorąco, ale postanowiłam dalej w to brnąć.
— Wystawiłam głowę zza zasłony i delikatnie zbliżyłam się do jego kabiny, powoli odsunęłam wielką czerwoną zasłonę i zobaczyłam Go ! Akurat się rozbierał, na widok jego nagiego torsu zrobiło mi się jeszcze bardziej mokro a piersi szalały już z podniecenia. Rozejrzałam się czy oprócz nas nie ma nikogo w przebieralni, ku mojemu szczęściu było pusto. Później już nie umiałam oderwać od niego wzroku, patrzyłam jak zakłada koszulkę i pomyślałam tylko jakby to było cudownie jakbym mogła dotknąć jego seksowne ciało, całować je i pieścić !
— Nagle zaczął ściągać spodnie a moim oczom ukazał się jego pociągający tyłeczek ukryty pod ciasnymi majtkami. Czułam ogromne pożądanie, miałam ochotę rzucić się na niego i kochać się z nim do nieprzytomności. Bałam się jednak że ktoś mnie nakryje, zostawiłam więc zasłonę leciutko odsłoniętą i schowałam się w swojej kabinie. Usiadłam na krzesełku i spokojnie już patrzyłam jak on się ubiera i rozbiera. Byłam strasznie rozpalona i nawet nie wiem kiedy, włożyłam sobie rękę pod bluzkę i pieściłam swoje PIERSIĄTKA. Moje sutki były już tak twarde, że odpięłam sobie stanik. Następnie włożyłam ręce pod spódniczkę i ściągnęłam stringi cale Wilgotne od mojej mokrej, napalonej CIPECZKI. Jedną ręką pieściłam więc swoje jędrne piersi a drugą rozpalałam coraz bardziej swoją CIPECZKĘ. Wyobrażałam sobie że to On mnie pieści i całuje. Masowałam się coraz mocniej, zaczęłam coraz głośniej postękiwać. Nie wytrzymałam i włożyłam sobie paluszki do mojej Ciasnej Szparki, penetrowałam ją coraz mocniej i głębiej. Ukradkiem widziałam Jego nagie ciało co przyśpieszało tylko moje ruchy. W myślach krzyczałam do niego: OOoooooo taaaaaaak, bierz mnie, mocniej.... oooooo taaaaak.... mocniej.... pragę Cię...\\\" no i doszłam !
— Cała mokra rozpalona i lekko zawstydzona, ubrałam się i wyszłam z kabiny. No i o zgroza on stał przede mną !
— Szok co teraz ?
— Przebiegły mnie myśli. A on uśmiechnął się cieplutko, nachylił się i szeptał mi do ucha :
— Dobrze Ci było ?
— Bo mi bardzooo !
— Poczułam jak robią mi się rumieńce, poczułam również nagły przypływ gorąca. Odpowiedziałam cichutko i nieśmiało - tak !
— A on uśmiechnął się jeszcze bardziej i powiedział już tylko:
— To do zobaczenia następnym razem, ten sam sklep, ta sama kabina a tu masz mój numer gg...wcisnął mi do ręki małą karteczkę i zniknął.
— Stałam w przebieralni jeszcze chwilę, zawstydzona i zaskoczona. Poczułam Ekscytację ale wróciłam spokojnie do domu. Od razu weszłam na gadu gadu. Znalazłam Go, rozmawialiśmy, a kilka dni później znowu wylądowałam w przebieralni tej samej co wtedy i kabinie też, ale tym razem to już stękaliśmy razem...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `