Niewierna dziewczyna

On ma 23-lata i na imię Tomek, normalny Facet, niczym szczególnym Nie wyróżniającym się oprócz tego, że jest pracowity i ma samochód. Ona ma 19-lat na imię ma Kasia i studiuje na dziennych studiach. Normalna z Wyglądu Dziewczyna, średniego wzrostu z bardzo Ładnie Wyglądającym Tyłeczkiem. Włosy czarne do ramion i oczy też czarne, chyba najpiękniejsze na świecie. Bardzo się Kochali… Przynajmniej Jemu się Tak Wydawało. Problem był w Tym że Pracował w innym Mieście i przyjeżdżał do rodzinnej Miejscowości Tylko w weekendy, ale jak już przyjeżdzał To zabierał Ją Tylko gdzie Chciała, na zakupy oczywiście kupujac JeJ fajne rzeczy. Chodzili też na Różne imprezy i do Znajomych. A wieczorem lub już w nocy Kochali się namiętnie, gdzie Tylko można było.
— Przyszło lato, On był w pracy daleko a JeJ się nudziło samej w domu. Więc Postanowiła wyjŚĆ do koleżanki. Siedziała u Niej Trochę, ale do Anki koleżanki Kasi przyjechało właśnie dwóch kolegów. Anka Namawiała Kasię żeby pojechała z Nimi nad Jezioro. Był już wieczór a JeJ się niechciało wracać do domu więc długo się Nie Zastanawiała i Wsiadła do auta.
— Nad Jeziorem pili piwo i Dobrze się bawili. W pewnym Momencie Anka wzięła jednego z nich z Rękę i poszła daleko w las. Kasia Nie Wiedziała jak się zachować, ale On ma na imię Marcin Wiedział co robić i usiadł koło Niej. Opowiadał śmieszne rzeczy i Tak jakoś Szybko akcja się potoczyła, że leżeli na kocu na uboczu plaży.
— Nie wiadomo czemu Kasia Nie opierała się i pozwalała żeby Marcin Ją Dotykał gdzie Chciał. Po Dłuższej chwili uporał się z JeJ Bluzką i idealnie dopasowanymi do JeJ pięknych kształtów dzinsów. Bardzo Ją To Podniecało, w pewnej chwili szepnęła Mu do Ucha “wejdż We Mnie… ”.
—— Marcin więc Ruchał Sobie Ją jak Chciał, a Ona aż stękała z ROZKOSZY. W Tym samej chwili Tomek leżał już w Łóżku i myślał o ukochanej co Ona w tej chwili robiła, ale Nie Zadzwonił ponieważ już było późno i myślał że już śpi. Po ROZKOSZNEJ nocy Kasia cały dzień Chodziła jakaś zamyślona i Uśmiechnięta. W weekend jak Tomek przyjechał, zachowywała się Jakby się nic Nie Stało i Tomek nic Nie podejrzewał. Wszystko odbywało się normalnie Jak zawsze.
— Był już chyba wtorkowy wieczór i Kasia Siedziała w domu, a Tu Nagle Zaczął dzwonić JeJ telefon. To Nie był znany JeJ numer, ale odebrała, był To Marcin i Chciał Ją wyciągnąć na Przejażdzkę. Kasia wogole się Nie Zastanawiała i od razu się zgodziła, to wogóle Nie w JeJ stylu.
— Marcin zabrał Ją Swoim BMW do Siebie. Gdzie obydwoje wiedzieli co będą Robić. Marcin Miał już uszykowane Łóżko. Złapał Ją Mocno za Biodra i Zaczął Całować, w Tym samym czasie ją Rozberając.
—— Położył Ją Sobie na Łóżku, rozchylił JeJ Nogi, Wyciągnął Swojego PTASZKA i Dobrał się do JeJ CIPECZKI. Rżnął Ją Tak bardzo że aż Przesuwała się po pościeli. Brał Ją Na każdy sposób jaki przychodził Mu do głowy, a JeJ bardzo się To podobało. Gdy On już był Zmęczony, Kasia Miała jeszcze dużo siły i wskoczyla na Niego i powiedziała uśmiechając się przy Tym. Dam Ci taki wycisk jak Żadna Dziewczyna dotąd.
— To trwało Jakieś dwa Tygodnie, ich Znajomość po Tym czasie ZACZĘŁA zchodzić na dalszy PLAN. Zdążyła To skończyć jak zadzwonił do Niej telefon, ale To Nie był Marcin ani Tomek, tylko kolega Marcina, ktory słyszał od Niego Ciekawe rzeczy o Niej. Też`miał Dobrą bajerę i jakimś cudem udało Mu się namówić Ją Na spotkanie.
— Przyjechał po nią wieczorem niby że Mieli jechać do Jakieś kafejki, ale wiedzieli doskonale po co się spotkali. Pojechali nad Jezioro, gdzie Kasia po raz Pierwszy zdradziła Tomka. Tego dnia Była Ubrana w Bluzeczkę i Spodniczkę przed kolana. Na Miejscu Nie Rozmawiali za dużo Tylko On, Adam Zaczął Ją dotykać najpierw po kolanach później wyżej i wyżej aż Doszedł do JeJ CIPECZKI.
—— Gdy Ją Dotknął Poczuł że jest już Mokra, wtedy też spojrzał JeJ w oczy, a Ona Tylko się Uśmiechnęła… Szybko Dobrał się do Niej, znalazł się na Niej w Jego aucie, Rozchylil JeJ Nogi, Zdjął szybko Majtki, wyciągnął Swojego Mocno stojącego PTASZKA i włożył JeJ Głęboko aż zająknęła. Gdy Tak ją Posuwał wyjawiła Mu, że niech sobie za dużo Nie wyobraża, bo Ona ma Faceta i Chce się z Nim ożenić. Rozbawiła Go Tym tylko. On przytaknął i dalej Ją Zaczął Rżnąć. Po wszystkim odwiózł Ją do domu. Powiedzieli Sobie cześć i poszła. Gdy przyszedł weekend Tomek był jakiś Podenerwowany, Kasia Nie Wiedziała o co chodzi. W Sobotę wieczorem Pojechali nad znane JeJ Jezioro. Wysiedli z auta, była ładna Pełnia księżyca. Tomek podszedł do Kasi i…poprosił Ją, Żeby za Niego Wyszła. Zamórowało Ją, ale po paru sekundach ze łzami w oczach Odpowiedziała Mu że Się zgadza. Tomek stał się bardzo szczęśliwy, powiedział uradowany, zapamietaj To Miejsce, to będzie dla nas bardzo ważne Miejsce. będę Chciał Tu wracać, bo będzie Mi się kojarzyło z naszym szczęściem...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `