Opalanie

Połowę wakacji Spędziłam u cioci w Górach.
— Ma dwóch synów, i co Tu dużo mówić, jeden z nich bardzo Mnie pociąga.
— Jest ode Mnie starszy i zawsze Miałam na Niego Ochotę….
— Tego dnia już od raną Przy śniadaniu Patrzył na Mnie jakoś…inaczej….
— Gdy Wyszłam z Łazienki Ubrana Tylko w skąpy kostium kąpielowy Czułam Jego wzrok na całym Moim Ciele.
— Posłałam Mu Uśmiech, Wzięłam koc i Poszłam za dom się Opalać.
— Położyłam się na Brzuchu, odwiązałam Górę od kostiumu i przysnęłam. Obudziła Mnie czyjaś dłoń na Moich plecach….
— Kiedy Podniosłam głowę Zobaczyłam, że To on zaproponował, że posmaruje Mnie olejkiem. .
— Okrężnymi Ruchamy smarował Moje plecy. Zjeżdżał rękami niżej i smarował Mi Pośladki. Kiedy Dotarł do Ud Jego Duże Dłonie Szukały wejścia pod Majteczki. Posłałam Mu Znaczące spojrzenie, czuł że Jestem Podniecona.
— Gdzie Ciocia ? Spytałam wszyscy Pojechali do Miasta. Jesteśmy sami Powiedział z niezwykłym Uśmiechem na Ustach.
— Rozchyliłam Nogi, aby mógł łatwiej dotrzeć tam gdzie Chciał. Pod wpływem Jego Dotyku Robiłam się coraz bardziej Mokra. Najpierw Tylko Delikatnie Pocierał Moją CIPECZKĘ Dłonią. Cały czas Leżałam na Brzuchu. Pochylił się i Pocałował Mnie w Usta. Zaczęliśmy się Namiętnie Całować. Powoli włożył Mi palec do Rozgrzanej Dziurki. Prężyłam się i Wyginałam… Po chwili Dołożył drugiego paluszka. Było Mi Cudownie.
— Moją ręka Powędrowała do Jego kąpielówek. Czułam jak Jego Ptaszek się podnosi i Sztywnieje. Popieściłam Go trochę przez materiał i włożyłam rękę do Środka. Waliłam Mu najlepiej jak umiałam. Nagle Przestał…złapał Mnie Za Rękę i Wyciągnął ze Swoich Majtek. Przez chwilę Zastanawiałam się, czy Nie Zrobiłam Czegoś źle, ale nie…jemu Chodziło o Coś innego ….
— Szybkim ruchem Przekręcił Mnie na Plecy i Zsunął ze Mnie Majteczki. Pocałował Mnie w Usta, ale bardzo krótko, nawet Nie zatapiając w nich Języka… Schodził Wargami niżej… Lizał i Przygryzał Sutki … Całował Brzuch… Bawił się Językiem Moim kolczykiem w pępku… Małymi Całusami zniżał się poniżej Brzucha i Pieścił Moją Muszelkę. Ohh takiej Minety Jeszcze nikt Mi Nie Robił. Lizał Ją Całym Językiem, wwiercał się do Środka samym koniuszkiem. Później dołączył do tej zabawy także palce… Myślałam że oszaleję z ROZKOSZY….
— Podoba Ci się ? -spytał.
— Bardzo, ale pozwól Mi Teraz zrobić Coś dla Siebie wstał. Ją Uklęknęłam przed Nim i Zsunęłam Mu kąpielówki. Moim oczom Ukazał się Wielki, Sztywny Ptaszek. Zaświeciły Mi się oczy na Jego widok. Posłałam Mu Słodki Uśmiech i Pocałowałam najpierw samą główkę. Później Zaczęłam zanurzać Go Całego w Moich Ustach. Ssałam Najmocniej jak Mogłam. Starałam się zrobić Mu Przyjemność jąkiej Jeszcze nigdy Nie doświadczył. Kiedy Robiłam Mu Loda Dłonią, Pieściłam Jego Jądra. Jęczał. Czułam że zbliża się do końca. Złapał Mnie za głowę i Wepchnął z całych sił Go do Moich Ust, po czym Spuścił się prosto do Mojego Gardła.
— Jesteś Cudowna - Wyszeptał.
— Po chwili Jego Ptaszek był gotowy na ciąg dalszy.
— Odwróciłam się do Niego plecami i Wypięłam Mój Śliczny Tyłeczek. Zwilżył palce i włożył Mi Je do CIPECZKI, aby za chwilę Była gotowa na Jego PTASZKA. Najpierw włożył Go Delikatnie i Ostrożnie. Później Jego ruchy Stawały się coraz szybsze i Głębsze. Pieprzył Mnie z całych swoich sił. Z ROZKOSZY Krzyczałam …On również….
— Spuścił Mi się na PIERSIĄTKA, po czym Cała SPERMĘ rozmazał….
— Na koniec Pocałował Mnie w Usta i Powiedział że To Nie ostatni raz.
— Ubraliśmy się i Poszliśmy do domu Jakby nigdy nic. Umyłam się, ochłonęłam, i Widziałam jak śledzi Mnie wzrokiem i szuka pretekstu Żeby zostać sam na sam.
— Robiliśmy To jeszcze kilką Razy zawsze kiedy Tylko Mieliśmy na To okazję.
— Nigdy Nie zaponę Tych wakacji...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `