Dowiedziałam się że Michał Nie przyjdzie, Byłam zdruzgotana – MojA CIPECZKA Domagała się Olbrzyma. Włączyłam komputer Spojrzałam na zdjęcie Michała. Ucinało się na wysokości klatki PIERSIOWEJ – Zaczęłam Rozbierać Go wzrokiem i wyobrażać Sobie dalszą część Jego postaci. * KONIEC *
— Robiłam się coraz bardziej Wilgotna. Zamknęłam oczy. Znalazłam się w barze pełnym ludzi, Zauważyłam Go przy barze – był wściekły bo Mocno się Spóźniłam. Podeszłam chcąc Go przeprosić.
—— Nie Zdążyłam nic Powiedzieć gdy Poczułam Jego rękę pod Spódnicą, Chwycił Mnie Mocno za Krocze Wciskając palce w Moją CIPECZKĘ. Przyciągnął Mnie w ten sposób do Siebie i Powiedział: "Wychodzimy" Wyszliśmy na zewnątrz i Poszliśmy w kierunku domu – Nie odzywał się, Nagle Wciągnął Mnie w pobliską bramę, Pociągnął Mocno Za Ramiona tak że Klęknęłam. Rozpiął Rozporek i Powiedział: "Liż, Tylko Ładnie", Wzięłam Go do Buzi, Zaczęłam wodzić po Nim Językiem, Czułam jak Pęcznieje w Moich Ustach. Ssałam najlepiej jak Potrafiłam, wtem Michał Pociągnął Mnie Mocno za włosy: "Nie Ssij, Tylko Liż ! Rób To starannie Dziwko. "Zabrałam się jeszcze Raz do dzieła, przecież To uwiełbiam. Lizałam Tak Namiętnie Jakbym nigdy w życiu Nie zaznała Smaku Jego PTASZKA. Zrobił się Wielki Nie Mieścił Mi się w Ustach, a Michał Chwycił Mnie za głowę i Zaczął wpychać Go jak Najgłębiej. Byłam przerażona Jego Wielkością Myślałam, że zaraz się Uduszę.
— Wtedy Michał Poderwał Mnie do Góry i rozerwał Mi Bluzkę Zaczął Dotykać Moich PIERSIĄTEK. Masował Je bardzo Mocno. Kazał Mi włożyć Sobie rękę Pomiędzy Nogi i Masturbować się. Po kilku sekundach Powiedział "teraz zaznasz co To Prawdziwa Przyjemność". Odwrócił Mnie do Tyłu i Oparł o ścianę – Kazał Mi wypiąć Pupę. Zdarł ze Mnie Spódnicę i zerwał Majtki - Wepchnął Mi Swojego olbrzymiego PTASZKA w CIPECZKĘ, która Była bardzo Ciasna. Zaczęłam Jęczeć z Bólu, a On Zatkał Mi Usta i Wpychał Go coraz Mocniej. Drugą ręką na zmianę Drażnił Moją ŁechtaczKę i bił po Pośladkach. Moje Podniecenie rosło. Zaczęłam błagać Go, aby Robił To Mocniej Prosiłam. "Rżnij Mnie Mocno Mocniej mów że Jestem Twoją Dziwką. " Byłam jak Rozpalona kotka, Zgodziłabym się na wszystko co by Chciał ze Mną zrobić. Robił To coraz Mocniej. I w jednym Momencie ogarnęła Mnie ROZKOSZ Nie do opisania i On Eksplodował We Mnie olbrzymim Wytryskiem. Stałam Tak na wpół przytomna i oszalała z ROZKOSZY, Czułam jak Jego SPERMA wycieka ze Mnie i Spływa po Moich Nogach.
— Nagle Zauważyłam, że On klęczy przede Mną i Rozciera Mi Ją Po Udach, Spojrzał na Mnie i Powiedział - "Teraz już się Nie gniewam że Się spoźniłaś, ale następnym razem wymyślę Coś Jeszcze Mniej przyzwoitego". Ja zamiast Czuć skruche Czułam Narastające We Mnie na Powrót Podniecenie. Zadałam Sobie pytanie w Myśli: Co może bardziej nieprzyzwoitego spotkać, Odpowiedziałam "Jeśli kara będzie równie szalona, spóźnię się na Pewno ! "Ocknęłam się, Moja CIPECZKA Była Teraz bardzo napęczniała – Zadzwoniłam do Michała, telefon był wyłączony, przecież Zostawił Mi na e-mailu wiadomość że jest chory i Nie przyjdzie, Pewnie śpi. Wykąpałam się i Zadzwoniłam po taksówkę Nie było przecież Późno – dopiero dziewiąta. Jego zaskoczenie było olbrzymie gdy Mnie Zobaczył w drzwiach, Powiedziałam: "Zamawiał pan wizytę w agencji. Mam na imię Asia i Mam nadzieję że Potrafię pana Zadowolić". Był zły bo przecież był chory i Nie czuł się najlepiej, ale podchwycił Moją grę, Odpowiedział: "Ale będzie Musiała się Pani bardzo postarać i zrobić wszystko Czego Chcę". "Wszystko zależy od ceny, Proszę pana" Odrzekłam, Byłam przecież Tak Podniecona że faktycznie Byłam w stanie zgodzić się na wszystko. Zgodził się bez zastrzeżeń na Moją cenę, Zdjął ze Mnie płaszcz i Zauważyłam jak Jego Ptaszek Pęcznieje, kiedy Ujrzał że pod spodem Mam Tylko pończochy, skąpe czerwone Majteczki i Staniczek.
— Posadził Mnie na Łóżku i Stanął przede Mną Wkładając Mi Go do Ust. Zamknęłam oczy i Zaczęłam Lizać Go Tak jak życzył tego Sobie w Moim śnie. Powiedział "Jesteś Cudowna, kotku", Wziął do ręki aparat i Zaczął Robić Mi zdjęcia ze Swoim olbrzymim PTASZKIEM w Ustach. Odłożył aparat i Położywszy się na Łóżku Kazał Mi Siebie dosiąść, mówiąc " A Teraz pokaż Mi jak Potrafisz skakać po Nim Tyłeczkiem, Dziwko". Szybko Zorientował się że Jestem bardzo Mocno Podniecona, wtedy Wziął Wibrator i Zaczął Wkładać Mi Go do CIPECZKI. Kazał Mi Robić To samej. Michał Chwycił Swojego PTASZKA w dłoń, Rozchylił Mi Mocno Nogi, aby móc podziwiać jak Zadowalam się przy użyciu Wibratora i sam Bawił się Swoim Ciałem. Nie Mogłam znieść już tego i Zaczęłam błagać, aby Mnie zerżnął "Tak, ale zrobię To Tak jak Ja Sobie tego życzę". Odwrócił Mnie Tyłem do Siebie i Kazał Nie przestawać wpychać Sobie Wibratora w CIPECZKĘ, Zaczął Wkładać Mi palce w Pupę. Byłam Bliska ORGAZMU więc Zabrał Mi Wibrator i skrępował Ręce Tak abym Nie Mogła Drażnić Swojej ŁechtaczKi. Chwycił Mocno w pasie Tak abym Nie Mogła się Wyrwać i Wepchnął Mi PTASZKA w Pupę. Zaczęłam Głośno Krzyczeć z Bólu Odsunął się więc na chwilę, sięgnął po tubkę maści Erotycznej i wysmarował Mi Nią Dziurkę, Lizał przy Tym ŁechtaczKę Tak bym Zapomniała o Bólu i na Powrót oszalała z Podniecenia. Ssał Moją ŁechtaczKę a Jego palce Łagodnie Wchodziły w Moą Pupę. Odwrócił Lizanie Moich Ud i Pośladków, Później Czułam Jego Język na Moim karku co już w ogóle Doprowadziło Mnie do szału. Sama Zaczęłam blagać Go, aby Wszedł We Mnie na Powrót. W Tym samym Momencie Poczułam Przeszywający Mnie na Powrót Bólu, Zaczęłam Krzyczeć, Chciałam się Wyrwać, ale Michał Trzymał Mnie Mocno i dwoma Szybkimi Ruchami zagłębił się w Mojej Pupie cały. Zaczął na Powrót Lizać Mój kark i Mocno Drażnić ŁechtaczKę, szeptając Mi do Ucha że Jestem Jego Dziwką i Musiałam się na To zgodzić.
— Nie Wiem co się ze Mną działo, Nie Wiem czy Ból był Przyjemnością, czy Przyjemność Bólem. Czując jak Michał coraz Szybciej i coraz Mocniej Mnie Penetruje, słysząc Jego Jęki Straciłam Poczucie rzeczywistości. ROZKOSZ tej chwili Była Tak wielka, że nie kontrolowaliśmy swych Jęków i krzyków.
—— Gdy Poczułam jak się We Mnie Spuszcza. Ja Przeżyłam ORGAZM w sposób w jaki nigdy tego Nie zaznałam. Byliśmy wykończeni, zasnęłam z jago PTASZKIEM w Pupie i z Michałem zamiast kołdry. Obudziliśmy się w super humorach, choć Problemem byłło To, że Przyszłam do Niego Naga i Nie za bardzo Mogłam wyjść zimą na ulicę w płaszczyku i pończochach. Ubrał Mnie w Swoje swetry – dwa bo w jednym było Mi za zimno, Wyglądałam jak w zadużej Mini. Zadzwoniliśmy po taksówkę i Wróciłam do domu.
— Nie Mogłam Ochłonąć Usiadłam do komputera, aby napisać Michałowi jak się Czuję, a wspomnienie Minionego wieczoru znów Mnie Podniecało...