Mam 32-lata, jestem lekarzem, internistą, pracuję w Warszawie. Mam też prywatny gabinet, wczoraj przyjmowałem w nim do 20-tej. Na 19:30 miałem umówioną ostatnią pacjentkę, Moją pacjentkę od dawna, sympatyczną Młodą Dziewczynę, pracownicę jednego z zachodnich banków. * KONIEC *
— Pani Iza przyszła jak zwykle punktualnie, pielęgniarka wprowadziła Ją do gabinetu i dała mi wzrokiem znak że wychodzi bo nikt już nie czeka. Żeby nie było wątpliwości JA bardzo serio traktuję przysięgę Hipokratesa i nigdy do tego wieczoru nawet nie ZaUwAżYłEm w żadnej MoJeJ pacjentce Kobiety, kocham Kobiety ale w pracy są dla MnIe tylko pacjentkami. Omówiliśmy z Panią Izą wyniki badań i zaprosiłem Ją na leżankę, aby dokonać badania.
— Gdy osłuchiwałem Ją nagle ku MoJeJ totalnej konsternacji PoCzUłEm że JeJ ręka wędruje po wewnętrznej stronie Mojego Uda, aż do kroku i łapie MnIe mocno za przyrodzenie.
— Zmieszany spojrzałem JeJ w oczy, zobaczyłem JeJ Śliczną zaróżowioną z Podniecenia Buzię. Powiedziała: zawsze chciałam to zrobić, odkąd Cię znam, chcę się kochać z Tobą tu w gabinecie.
— Zanim się zorientowałem mój PTASZEK zniknął w Buzi aż po korzeń, chwilkę Go possała a potem Zaczęła bardzo Delikatnie MaLeŃkimi ruchami Lizać Go po całej długości Wyobrażam Sobie że tak musi Dotykać motyl. Moje dłonie powoli opadły na JeJ obnażony Biust, cudowne PIERSI, JęDrNe i o kształcie kropli wody, z twardymi, Sterczącymi MaLeŃkimi suteczkami w kolorze ciemnego brązu.
— Spuść mi się w USTA Powiedziała Iza, co uczyniłem w ciągu paru minut, tak byłem Podniecony tą sytuacją. Potem zaczęliśmy się całować, strasznie Podniecał MnIe Zapach i smak Mojego Nasienia na JeJ USTACH, co dziwne mój PTASZEK nawet nie zdążył opaść po WyTrYsKu a już był znowu gotów do boju.
— PoŁoŻyŁem Izę na leżance a sam Rozchyliłem JeJ Nogi i ZaCzĄłEm Delikatnie Lizać JeJ Uda, WzGóReK ŁoNoWy porośnięty Delikatnymi, Czarnymi Włoskami. Delikatnie ZaCzĄłEm dmuchać JeJ w CIPECZKĘ co spowodowało że Iza Zaczęła Drżeć jak szalona. JeJ CIPECZKA była już tak Wilgotna że nadmiar śluzu Wypływał w rowek międzypośladkowy. ZaCzĄłEm Ją Lizać po CIPECZCE i Delikatnie zachaczać o ŁECHTACZKĘ. Włóż mi palec w Pupę ! Powiedziała Iza.
— Rozchyliłem JeJ nóżki bardziej i podniosłem nieco do góry, ZaCzĄłEm Lizać okolicę JeJ Ślicznej dupki tak aby nawilżyć ją, potem Delikatnie wprowadziłem w Ciasny otworek Środkowy palec, wskazujący Delikatnie wprowadziłem w Słodką CIPECZKĘ. ZaCzĄłEm Delikatnie poruszać palcami w Środku Izy a Łechtunię ZaCzĄłEm atakować na przemian Językiem i oddechem, tak bardzo powoli i Delikatnie.
— Po paru minutach Iza wyprężyła się jak Kotka i nastąpiła fala ORGAZMU, która musiała trwać kilka minut. Nigdy jeszcze nie spotkałem Dziewczyny, która by przeżywała tak cudownie ORGAZM.
— Kocham Cię Powiedziała, nikt jeszcze nie kochał MnIe tak cudownie, odkąd Cię poznałam Doktorku wiedziałam że musisz być mój.
— PoCaŁoWaLiŚmY się jeszcze raz, mój PTASZEK jakby samoczynnie wślizgnął się do JeJ Słodkiej CIPECZKI, oparłem Izę o ścianę, podniosłem Ją troszkę za pupkę i ZaCzĄłEm powoli, głęboko wbijać się w nią.
— Wiecie, takie głębokie ruchy, potem prawie wyjąć, po około 15 minutach zaczęły MnIe boleć łydki ale nie chciałem przestawać, czułem że oboje aż gotujemy się przed następnym ORGAZMEM.
— Bosh jak Chwycił nas ORGAZM to prawie wyliśmy z zachwytu ! Było cudownie, leżeliśmy na chłodnej podłodze, przytuleni, całując się Delikatnie, spojrzałem na zegar, dochodziła północ A JA myślałem że minęła najwyżej godzina. Zaczęliśmy rozmawiać, opowiadać o sobie, około pierwszej doprowadziliśmy się do porządku i ruszyliśmy dalej.
— A pod budynkiem niespodzianka, obok MoJeJ żółtej Astry Coupe (no cóż lubię sportowe autka, dlatego pracuję tylko prywatnie) stoi siostra bliźniaczka Czerwona.
— To Twoja ?
— Za PTASZEKliśmy się oboje naraz ... Hmmmm... Nawet auta kupiliśmy takie same. Iza wsiadła do Swojej, JA do Swojej, jednak musieliśmy jeszcze wysiąść i się przytulić, umówiliśmy się na dziś wieczór do hiszpańskiej restauracji (bo oboje kochamy Hiszpanię jak się okazało). Trochę się boję tych podobieństw czyżbym się zakochał ?
— A to wszystko z zadania się z pacjentką !
— Ale to Ona Zaczęła !
— Nie mogę się doczekać wieczoru, nigdy nie spotkałem takiej Kobiety...