Zmęczona po całym dniu Postanowiłam zrobić to, co dawało mi największą radość. Położyć się w wannie w Ciepłej wodzie i ROZKOSZOWAĆ się Zapachem i Delikatnością wody Pomyślała wysiadając z samochodu. Wreszcie drzwi do domu i jeszcze tylko klucze i zamek.. klamka. Jestem w Środku. Zamknęła za sobą drzwi i PoŁoŻyŁa teczkę na ziemi, w przedpokoju. Stanęła na chwilkę i rozglądnęła się jakby czegoś szukając. * KONIEC *
— Ruszyła przed siebie i powoli, z JeJ ciała zaczęło spadać ubranie. Najpierw na ziemi wylądował płaszcz, później na schodach zostały buty, jeden po drugim.
— JeJ palce Wsunęły się pod bluzkę i zaczęły Ją Rozpinać, guzik po guziczku, w takt kroków po schodach. Bluzka Zsunęła się po JeJ jedwabistym ramieniu i jak flaga na wietrze opadła Delikatnie na schody. Zręcznym ruchem ręki Rozpięła Spódnicę i pozwoliła by ta Zsunęła się na ostatni schodek. Ona nie wzruszona szła dalej. Powoli Rozpięła Biustonosz i Zsunęła Go z ramion. JeJ odbicie w lustrze na korytarzu, majestatycznie przesunęło się w stronę łazienki. Miała na Sobie już tylko Seksowny pas do podwiązek, białe podwiązki i prześwitujące z pod nich Majteczki.
— Jeden ruch klamki i była już w swoim królestwie.
— Usiadła na brzegu wanny i odkręciła Gorącą wodę. Powoli pierwsze krople rozbijały się o pustą wannę. OdWrÓcIła się i sięgnęła po kwiatowy płyn do kąpieli. Patrzyła się jak gęsta, Różowa galaretka wlewa się do wanny. Popatrzyła się teraz na lustro i dotknęła dłonią Swojej PIERSI. Patrzyła się na ich odbicie i Swoją rękę, która powoli Zaczęła się po nich poruszać i JE głaskać. Zerknęła na wodę. I zaprzestała Pieszczoty. Już idę Powiedziała do siebie na głos. Schyliła się i Rozpinała powoli podwiązki, po czym zwinnym ruchem Zsunęła JE z nóg.
— Wstała i Zdjęła majtki, pozbywając się ich z nóg jednym ruchem stopy. Zasunęła kotarę i Wsunęła nogę, jak łabędź, do wody. W powietrzu czuła Ciepło i Wilgoć bijące z wody. Zaraz za drugą nogą do wody Wsunęło się całe JeJ Ciało.
— Zanurzyła się i pozwoliła, by woda oblała JeJ PIERSI i szyję. Teraz widziała jak znad JeJ powierzchni unosiła się cieniutka warstwa białej pary, porywająca ze sobą w powietrze Zapach kwiatów. Woda była taka Ciepła, zapomniała o wszystkim, tylko jeszcze przez chwile przez JeJ głowę przeleciała myśl, czy oby na pewno zamknęła za sobą drzwi do domu na klucz.
— Jego but stanął na białej bluzce. Co tu się działo Pomyślał? Ruszył powoli w górę po schodach, po ścieżce wyznaczonej przez porozrzucane ubranie i bieliznę.
— Miałem tylko się włamać, ale pomyślał patrząc na Biustonosz leżący na korytarzu na piętrze. Nagle usłyszał ciche Jęki zadowolenia dochodzące z uchylonych drzwi od łazienki. Stanął i wsłuchiwał się, ale niczego nie mógł usłyszeć przez szelest wody wpadającej do wanny. Podszedł do drzwi. Leżała w wannie i nie myślała już o męczącym dniu, tysiącach pilnych spraw, w JeJ głowie wirowały tylko słowa i głos Kochanka, którego właśnie poznała. Cały czas wydawało JeJ się że Go słyszy, i wyobrażała Sobie jak wygląda.
— Nie wiedząc kiedy JeJ palce powoli zsunęły się pod wodę i zaczęły Dotykać brzuszka. Ona myślała tylko o nim, kiedy znowu zadzwoni, kiedy napisze. Jego słowa rozpływały się w JeJ głowie powodując że paluszki zniżały się i zaczęły gładzić Uda. Przypominała Sobie każde Jego słowo po kolei i czuła że robi JeJ się coraz to przyjemniej A paluszek Wsunąłł się między Wargi i pozwolił żeby Ciepła woda zalała JeJ Delikatną CIPECZKĘ. Poruszała się pomiędzy Wargami w górę i dół i poruszającą się wodą, PiEśCiŁ JeJ królestwo ROZKOSZY. Druga dłoń wysunęła się z wanny i objęła PIERŚ swoim Ciepłym dotykiem.
— Ciepłą wodą oblewała JeJ kształty i parzyła się jak JeJ Brodawki sztywnieją od dotyku wody, zamknęła oczy i zatopiła Swoje paluszki głębiej. Czuła się taka spokojna i relaksowana, JeJ siły powracały Uchylił drzwi lekkim Pchnięciem, zobaczył obszerną łazienkę i kształty kobiece siedzące w wannie, za kotarą. To stąd te odgłosy, teraz wyraźnie słyszał, jak szelest wody zlewał się z JeJ jękami i wzdychaniem. Podszedł bardzo powoli bliżej i słyszał jak, oddycha głęboko. Oparł się o ścianę i patrzył na nią, jak porusza się w wannie.
— Postanowił JeJ nie przeszkadzać i zobaczyć, co będę się działo. Jednak odgłosy wody i świadomość tego, co Robiła nie pozwoliły stać mu spokojnie. Jak Ona wygląda pomyślał i niepostrzeżenie zauważył że Jego PTASZEK stał się sztywny od JeJ podglądania. Rozpiął guzik w spodniach i Zsunął JE Delikatnie po Udach. Czuł jak Podniecenie i ciśnienie wzrasta w Jego żyłach. Delikatnie Go objął i patrząc przez kotarę na wannę Zaczął powoli poruszać dłonią po nim, czując Jego kształt i Ciepło w Swojej dłoni.
— Obsunął się po ścianie i poczuł chłód podłogi na swoich Pośladkach. Siedział na kafelkach i Masturbował swojego Członka. W JeJ głowie pojawiał się już tylko jeden głos, Kochanka, którego poznała, przez telefon. Przypominała Sobie każde Jego słowo to, co JeJ mówił, o co PTASZEKł. Wyobrażała Sobie całe Jego Ciało, wszystkie kształty, Jego Zapach, smak Ust. Nie przestawała wsuwać paluszków do Rozgrzanej CIPECZKI i Pieścić dłonią Brodawek i PIERSI. Zaraz zwariuję pomyślała, tak Go pragnę Powiedziała na głos.
— Czemu Cię tu nie ma i nie możesz mi pomóc, chcę to robić z tobą Krzyknęła. Och Boże Pomyślała i Zsunęła się głębiej do wody. Czuła że JeJ Ciało zaczyna zalewać ta ROZKOSZ, o której tak bardzo marzyła. Powoli przez Ciało zaczynał przelatywać dreszcz zapowiadający spełnienie. Wsunęła palce głębiej i Poczuła że JeJ Ciało zalewało Uczucie odrętwienia, podobnego do zemdlenia.
— Powoli od podbrzusza w górę czuła się cudownie i nie wiedziała gdzie jest. Czuła Go obok siebie. Wydawało się JeJ że tu jest i mówiła w kółko jedno słowo tak tak. oddając się temu co Ją obejmowało. Wydawało się JeJ nawet że słyszy głos mężczyzny jęczącego z ROZKOSZY wraz z nią w łazience. ORGAZM ogarnął JeJ całe Ciało i sprawiał że pływała na wodzie jak lilia. ROZKOSZUJĄC się Jego wspaniałością. Otworzyła oczy, leżała dalej w wannie, a woda ciągle się lała. Zakręciła Ją i wstała. Musiałam zamknąć oczy i usnąć na chwilkę w wodzie. Wyszła z wanny, powietrze w łazience, było zaparowane i bardzo Ciepłe. Odsunęła kotarę i Podeszła do toaletki i odkręciła zimna wodę. Podniosła wzrok na lustro i oniemiała. Na zaparowanym lustrze zobaczyła napis wykonany palcem. "Nie byłaś w swych ROZKOSZACH osamotniona. ". OdWrÓcIła głowę, w łazience nie było nikogo ! ...