Kiedy Stanęłam w drzwiach po Ciężkim dniu w pracy, Usłyszałam Dochodzący z Łazienki Znajomy Dźwięk lejącej się wody. „ Mmmm” Pomyślałam z Zadowoleniem - „a więc Bierze Prysznic” - Ciekawe, czy Uda Mi się tam zakraść Nie zwracając Jego uwagi. Cichutko i Szybko Zdjęłam Ubranie. Oczywiście kilka dodatkowych chwil Musiałam poświęcić na walkę z Moim Stanikiem. Zawsze Mi To robi kiedy się śpieszę. * KONIEC *
— Kiedy wreszcie Zdarłam z Siebie Całe Ubranie, Otworzyłam drzwi do Łazienki. Pomieszczenie Wypełnione było kłębami pary. Ona zawsze Uwielbiał gorący Prysznic.
— Poczułam że Moje PIERSIĄTKA Twardnieją, kiedy Zbliżyłam Je do przezroczystej zasłony Prysznica. Napięcie Mnie wykańczało. Wiedziałam że w każdej chwili Ona może się odwrócić i Mnie Zobaczyć, psując Całą niespodziankę. Wstrzymałam oddech. Czułam wyraźnie że Serce wali Mi jak oszalałe, Jakby Chciało Wyrwać się z PIERSIĄTEK.
— Wśliznęłam się pod Prysznic niepostrzeżenie. Przez Chwilę Patrzyłam na JeJ Wspaniałe, Cudnie zaokrąglone Ciało. Patrzyłam Jak JeJ palce rozprowadzające szampon na długich, Ciemnych włosach, tworząc kaskady piany. Kiedy Ponownie Weszła pod Strumień wody, Postanowiłam Wykorzystać szansę.
— Przycisnęłam PIERSIĄTKA do JeJ Mokrej skóry i Objęłam dłońmi JeJ Smukłe Biodra. Kiedy Zaczęłam Ją Całować Westchnęła, napełniając pomieszczenie Swoim Zdziwieniem, ale już po chwili Rozluźniła się, wiedząc że To przecież Ja. Próbowała się odwrócić, ale Przytrzymałam Ją, odwróconą do Mnie plecami. Westchnęła Zadowolona.
— Pozwoliłam żeby Moja dłoń Zsunęła się razem, Ze Strumieniem wody na JeJ okrągłą Pupę. Wypięła się Delikatnie, kiedy Chwyciłam JeJ Pośladki. Całując JeJ kark, wsunęłam dłoń Pomiędzy JeJ Uda jednocześnie Ocierając się PIERSIĄTKAMI o JeJ plecy. Wyciągnęła Rękę do Tyłu i wsunęła palce w Moje na wpół Mokre włosy. Kiedy To Zrobiła, mój palec odnalazł JeJ ŁechtaczKę a Ona Jęknęła Cichutko.
— Woda Spływała wzdłuż Mojego ramienia, na Moje palce i JeJ powiększoną ŁechtaczKę. Widziałam że jest Naprawdę Podniecona, więc Posunęłam się dalej. Wsunęłam swój Środkowy palec do JeJ Mokrej Szparki, drugim palcem Nie przestając Pieścić JeJ ŁechtaczKi. Poczułam że Napiera na Moją dłoń a Mięśnie JeJ CIPECZKI Zaciskają się na Moim palcu. Miała Silne Uda, utrzymujące mój palec w Odpowiednim Miejscu, otaczając Go Miłym, Miękkim Ciepłem.
— Woda Tryskała na Moją Twarz, kiedy Zaczęłam Zsuwać się w dół JeJ pleców nadal Pieszcząc JeJ ŁechtaczKę. Przesuwając się w dół, zaznaczałam Swoją drogę Pocałunkami, JeJ skóra w zetknięciu z Moimi Ustami Była Przyjemnie Miękka. Kiedy Dotarłam do JeJ Pupy, Nie Mogłam się Powstrzymać i ugryzłam Ją leciutko. Najpierw pisnęła, Westchnęła a potem Cicho zachichotała. Uwielbiała to. Uklęknęłam i Przycisnęłam Twarz do JeJ Pośladków.
— Kiedy wysunęłam Język, Ona Rozsunęła szerzej Nogi i Wypięła Biodra, dając Mi Większe pole manewru i lepszy dostęp. Chociaż woda nieustannie po nas Spływała, nadal Czułam JeJ Cudownie Słodki zapach. Woda Tańczyła na Moim Języku, kiedy Zaczęłam Ją Drażnić. Powoli i Miękko Lizałam JeJ ŁechtaczKę, Dokładnie, Milimetr po Milimetrze. To zawsze doprowadzało Ją do szaleństwa. Powoli Zaczęłam SilNiej naciskać na JeJ ŁechtaczKę, Lekko Wbijając się w Nią Nosem.
— Jej Ciało zadrżało. Wyciągnęła Rękę w dół, kładąc Ją Lekko na Mojej głowie. JeJ Jęki Zaczynały narastać a Ja Nie Przerywałam Swojej uczty. Uwielbiałam JeJ Smak. Zaczęła kołysać Biodrami, Przyciskając Je do Mojej Twarzy a JeJ krzyk Wypełnił Łazienkę.
— Wyciągnęłam rękę do góry i Dotknęłam JeJ ŁechtaczKi, podczas gdy mój Język Penetrował JeJ słodkość Tak Głęboko Jak Tylko To było możliwe. JeJ Biodra Poruszały się coraz Szybciej, palce Tańczyły wokół Naprężonej ŁechtaczKi, podczas, gdy Ja Używałam Języka jako Małego PTASZKA. Kiedy wyślizgiwał się z JeJ Dziurki, Odwiedzałam z Nim JeJ ŁechtaczKę, by po chwili Ponownie zanurzyć się w Niej Głęboko.
— Jej Jęki Zaczęły brzmieć niemal desperacko, ale Nie Przestawałam JeJ Pieścić, Chociaż woda nieustannie Spływała Mi do Ust.
— Poczułam Jak JeJ Ciało się napręża i jak wstrzymuje oddech, kiedy JeJ Podniecenie sięgnęło zenitu. Kontynuowałam nadal w Tym samym rytmie, Nie chcąc JeJ wszystkiego popsuć, Przerywając zbyt wcześnie. JeJ Ciało Drżało a Ja ROZKOSZOWAŁAM się słodyczą JeJ Soków Spływających Mi do Ust. Zaczęłam zwalniać Tempo, pozwalając odpocząć palcom. Język Lekko Muskał jeszcze ŁechtaczKę, Powodując Ponowne Drżenie JeJ Pięknego Ciała. Powoli odzyskiwała oddech.
— Wstałam wreszcie, po Tym jak Pocałowałam Jeszcze JeJ wygoloną CIPECZKĘ. Odwróciła się do Mnie i Uśmiechnęła a po chwili Pocałowała Mnie Mocno, JeJ Język badał Moje Usta, JeJ Język Tańczył wokół Mojego.
— A Teraz" – Powiedziała - "jeśli Pozwolisz" - i Skierowała nasze Ciała pod Strumień wody. Sięgnęła po mydło i Zaczęła Namydlać Moje Ciało, Delikatnie Mnie przy Tym Pieszcząc. Pozwalała błądzić Dłoniom tam, gdzie Miały Ochotę, upewniając się jednak że Nie omija żadnych wrażliwych Miejsc. Kiedy mydliła Moje PIERSIĄTKA, Pochyliła się do przodu i Pocałowała Mnie, Przyciskając Swoje Miękkie Usta do moich. Poczułam że JeJ Ręce Zsuwają się z Łatwością w dół Mojego Ciała. Moje serce Zaczęło Walić jak oszalałe, kiedy Dotarło do Mnie że Zamierza powtórzyć To, co Ja Robiłam przed chwilą.
— Pozwalałam JeJ palcom Zataczać kółeczka wokół Mojej CIPECZKI, Drażniąc ŁechtaczKę. Rozsunęłam Nogi zanim jeszcze Zdążyłam o Tym pomyśleć. To Nie trwało długo...