Płatna kochanka

Lubię płacić za SEKS. Nie chodzi Tylko o To że Mnie na To stać. Lubię opłacać Swoje Kochanki, bo wtedy Mam prawo wymagać od nich Zaspokojenia swoich żądz. Ich Potrzeby Nie są dla Mnie ważne. Liczy się Tylko Moja Przyjemność. Wyłącznie Moja.
— Miałem już wiele Kobiet za pieniądze. Najpierw Korzystałem z usług agencji towarzyskich, ale po kolejnych seansach z zawodowymi lachociągami Czułem coraz Większy niedosyt. Choć Nie można było odmówić Tym Dziwkom Sprawności w Swoim fachu, Czegoś Mi w zabawach z Nimi brakowało. Zacząłem więc szukać swoich płatnych Kochanek w inny sposób. Najpierw Odpowiadałem na ogłoszenia Młodych dziewcząt chcących zarobić trochę kasy własnym Ciałem. Potem sam zamieściłem Swoje anonse w magazynach towarzyskich i w internecie, Podkreślając w każdym ogłoszeniu swą hojność dla pań, które należycie Mnie obsłużą. I To był strzał w dziesiątkę.
— Okazało się bowiem że wśród Odpowiadających na ogłoszenia o sponsoringu Znaczną Grupę stanowią Kobiety, które dotąd Nie Miały odwagi spróbować bardziej wyuzdanego SEKSU, ale Teraz, często Nie mając innej Możliwości zarobku, Postanowiły urzeczywistnić Swoje skrywane dotąd Pragnienia i wyciągnąć z tego Jakieś korzyści finansowe.
— Kiedy Spróbowałem SEKSU z taką Przykładną żoną, która po Raz Pierwszy Obciągała Twardego PTASZKA innego niż mężowy i która nigdy Wcześniej Nie Była Jebana w Dupę, od razu Wiedziałem że To jest to. Każda następna nawrócona na drogę Grzechu kura domowa jeszcze bardziej utwierdzała Mnie w Tym Przekonaniu.
— Uwielbiałem obserwować ich niezdarne Początkowo starania, ich walkę z własnymi uprzedzeniami i wybuchającą w nich (chyba niespodziewanie dla nich samych) żądzę, ich zażenowanie i Odkrywanie Przyjemności wynikającej z Bycia Rżniętą jak zwykła Kurwa.
— Najbardziej fascynowały Mnie Analne Dziewice. Uwielbiałem uczyć Je Przyjemności Bycia Jebaną w Dupę. Każde takie spotkanie dawało Mi pełną satysfakcję, zarówno SEKSUALNĄ Jak i psychiczną. Z czasem odkryłem że im Później Taka Babka decyduje się dać upust Swoim Erotycznym Fantazjom, Tym Większej Przyjemności dostarcza Mi JeJ Nagromadzona Przez lata żądza.
— Wybierałem więc coraz dojrzalsze babeczki, których krągłe Tyłki Rozdziewiczałem z niesłychaną ROZKOSZĄ.
— Dziś umówiłem się z kolejną. Napisała do Mnie list na Wyrwanej, Ze Szkolnego zeszytu kartce, więc pewnie ma Nie Tylko męża, ale i Całkiem spore dziecko. Takie były Najlepsze. Na Początku bardzo się wstydziły i trzeba było uważać, żeby ich Nie spłoszyć, ale Później dawały dupy z takim zaangażowaniem że Kurwy z agencji Mogłyby od nich pobierać korepetycje. Mam nadzieję że i dziś Tak będzie.
— Podjeżdżam w umówione Miejsce przy dworcu. Już czeka. Widzę Jak nerwowo Spogląda na Mój samochód. Kiedy Jestem na Tyle Blisko, żeby Mogła odczytać tablicę rejestracyjną Mojego wozu, celowo zwalniam, dając JeJ czas na Podjęcie ostatecznej decyzji. Przez chwilę Sprawia Wrażenie Jakby Chciała się wycofać, ale jednak podchodzi do Mojego Samochodu. Otwieram JeJ drzwi i zapraszam do Środka. Wsiada. Teraz wprawnym okiem oceniam Mój nowy towar. Jest duża i krągła, Tak jak się opisała. Twarz gdzieniegdzie naznaczona drobnymi zmarszczkami, spracowane, ale zadbane Ręce, To wszystko nadaje JeJ Tylko charakteru.
— Podoba Mi się JeJ nieco staromodna, ale zmysłowa uroda. Widać że To okaz rasowej, choć niedopieszczonej Kochanki. To będzie Prawdziwa SEKSUALNA uczta ! Nieźle doświadczony, umiejętnie zagajam rozmowę, aby Moja Nowa zdobycz się trochę Rozluźniła. Oczywiście Nie Udaje Mi się od razu rozwiać JeJ tremy, ale jest nieźle. Szybko dojeżdżamy na Miejsce.
— Kiedy Wchodzimy do domu, Zauważam wzrost JeJ Zdenerwowania. Bogato urządzone wnętrze zdaje się ją Onieśmielać, Tak jak JeJ poprzedniczki. Ja jednak Szybko Pomagam JeJ zdjąć kurtkę, która Była modna Jakieś sześć sezonów temu i prowadzę dalej. Częstuję Ją szampanem. To zawsze Je Rozluźnia a potem, kiedy JeJ kieliszek jest już pusty, Wyciągam forsę na stół i każę JeJ się Rozebrać. To najtrudniejszy moment, dlatego widok pieniędzy jest bardzo ważny. Skoro To pieniądze Motywują Ją do podjęcia tego Kroku, Muszę przypomnieć JeJ o Nagrodzie. Jak zawsze, bodziec działa bez pudła. Siedzę Sobie Wygodnie w fotelu i z perwersyjną Przyjemnością Patrzę Jak bujna, Cycata czterdziestokilkulatka, rumieniąc się niczym dziecko, Zdejmuje z Siebie kolejne części garderoby, odsłaniając Swoje Potężne Ciało.
—— Kiedy jest już Całkiem Naga, staje nieruchomo, niepewna, co ma Teraz Robić a Ja spokojnie Delektuję się widokiem JeJ Nagości. W końcu jednak wstaję i podchodzę do Niej. Kobieta wstrzymuje oddech, kiedy Wyciągam dłoń w JeJ stronę. Gładzę ją Po dorodnych Cycach i Uśmiecham się do Niej a Ona Powolutku Wypuszcza powietrze z płuc. Unoszę Lekko JeJ podbródek i patrzę JeJ Głęboko w oczy. Potem przybliżam Usta do JeJ Ust i Całuję Delikatnie. Kobieta z wachaniem odwzajemnia Pocałunek. Przez cały czas Moje nozdrza wchłaniaJą podniecającą woń czystego, ale nieskalanego żadnymi kosmetykami ponętnego Ciała. To stanowczo najrozkoszniejszy zapach na świecie. Odrywam się od JeJ Ust i jeszcze Raz przyglądam się JeJ Całej sylwetce.
— Moje Dłonie Sięgają ku JeJ Sutkom. Czuję Jak pod wpływem Delikatnej Pieszczoty Naprężają się ROZKOSZNIE. Babka Zaczyna trochę Głośniej Oddychać. Prawą dłoń Przesuwam w Dół, gładząc przez krótką chwilę JeJ Brzuch, po czym Zdecydowanym ruchem Sięgam Między Nogi Kobiety. Ważę w Dłoni JeJ pulchne Wargi Sromowe, Czując jak budzą się z uśpienia pod wpływem Ciepłego Dotyku. Z Przyjemnością Czuję Jak od Dotyku Mojego palca Dojrzały Pączek ŁechtaczKi Zaczyna nabierać życia i słusznych Rozmiarów. Podszczypuję go. Kobieta przygryza Dolną Wargę i zamyka oczy. Ja zaś spokojnie Masuję Nabrzmiewającą coraz bardziej CIPECZKĘ i ROZKOSZUJĘ się JeJ Ciepłym Pulsowaniem. Teraz Kobieta Jakby z niedowierzaniem Zagląda Między Nogi, tam gdzie Czuje Swojego Płeć Pęczniejącą w Mojej Dłoni. Czas na kolejny Krok.
—— Rozbierz Mnie. Rozkazuję jej. Przez chwilę Nie reaguje, ale w końcu wyraźnie Drżącymi palcami rozpina Guziki Mojej koszuli. Nie Pomagam jej, musi To zrobić sama. Potem czas na Spodnie i skarpety. Tu już Muszę JeJ trochę pomóc. Zostały już Tylko Slipy, w których ledwie Mieści się dygoczący z Podniecenia Ptaszek. Każę kobiecie uklęknąć przede Mną i Powolutku zsunąć Je w Dół. Kiedy To robi, uwolniony Nagle Ptaszek niemal Uderza w JeJ Twarz. Ona Udaje że tego Nie Zauważa, ale JeJ oddech znów staje się Cięższy.
— Wreszcie Jestem Całkiem Nagi, podobnie jak klęcząca u Moich stóp Dojrzała Kobieta. Wyliż Mi Jaja. Wydaję Cichą komendę i stanowczo Przyciągam JeJ głowę do Swojego Krocza. Po chwili Czuję lepki Dotyk Wilgotnego Języka na swoich genitaliach. Początkowo Lekkie, Nieśmiałe smagnięcia, ale z czasem coraz pewniejsze, Mocniejsze i jeszcze bardziej Wilgotne. Po kilku Minutach Moje Jądra wprost ociekają Od Śliny Kobiety. Najwyższy czas na kolejny etap.
—— Teraz Ptaszek. Mówię Mamuśka. Spogląda Mi w oczy, Nie przestając Mnie Lizać. Przesuwa Swój Język wzdłuż Mojego PTASZKA i znów patrzy na Mnie Jakby Oczekując PochwAły. Poklepuję ją więc po policzku, Nie mówiąc ani słowa. We wzroku Kobiety pojawia się jakaś iskra, podobna do tej Jaką mają w oczach psy łaszące się do Swojego Pana a JeJ Usta zamykają się na Mojej Nabrzmiałej Żołędzi. Odczekuję chwilę aż Moja Nowa Kochanka przyzwyczai się do Oddychania z zapchaną Chujem gębą, po czym Zaczynam Lekko Poruszać Biodrami. Babka przez chwilkę krztusi się i ma taką Minę Jakby Miała puścić pawia, ale Wytrzymuje jakoś i dzielnie znosi kolejne Uderzenia Mojego PTASZKA o Swoje Wilgotne Podniebienie. Wydaje coraz Głośniejsze Jęki, ale Nie Wypuszcza Mojego PTASZKA z Ust ani na chwilę.
— Zerkam Pomiędzy JeJ Nogi i widzę że Sama już Zaczęła Masować Swoją Nabrzmiałą CIPECZKĘ. Wtedy Przytrzymuję głowę Kobiety obiema dłońmi i Napieram z całych sił. Ona Chce się Wyrwać, ale jest już za Późno, Mój Ptaszek już przedziera się w Głąb JeJ Gardła. I po chwili tkwię w JeJ Ustach cały aż po Nasadę a Naga Kobieta u Moich stóp Silnie dygocze, wydając z Siebie Rozpaczliwy charkot. Jeszcze przez ułamek sekundy Nie pozwalam JeJ się oswobodzić, Wciskając JeJ Twarz w Swoje Krocze. I Nagle Czuję Jak na Moje stopy Tryska Coś Ciepłego i Wilgotnego. Pozwalam kobiecie Wypuścić Mojego PTASZKA z Ust. Kiedy Odsuwą głowę, Oddychając Ciężko, widzę Jak z JeJ CIPECZKI kapie na Podłogę Gęsty Śluz. Moja kochanka patrzy na własną Wilgoć na Moich stopach i podłodze Jakby z niedowierzaniem, widocznie Tak Silne Podniecenie jest dla Niej samej zaskoczeniem. Może nawet Przeżywa Je po Raz Pierwszy w życiu.
— No i co narobiłaś ? Pytam jak najsurowszym tonem. Kobieta jest wyraźnie Zmieszana. Choć przed chwilą To Ja Byłem wobec Niej Brutalny i To Ona Powinna Mieć Mi To za złe, widzę Jak na JeJ obliczu pojawia się strach że Teraz być może każę JeJ się wynieść i będzie Musiała się obejść bez pieniędzy i bez SEKSU. Bardzo Dobrze. Teraz jest Moja, już do końca.
— No, co się Tak patrzysz ? Zlizuj to !
— Rumieńce na JeJ policzkach Jeszcze się powiększają, ale Oto ta dorodna, Cycata żona i Matka pokornie pada na Twarz u Moich stóp i Zaczyna z nich zlizywać Swoje własne Soki. Choć robi To z wyraźną niechęcią, Moje stopy W krótce są wylizane do czysta a Sama Kobieta zostaje na czworakach, wyraźnie Oczekując na dalsze polecenia. JeJ uległość Podnieca Mnie tak że z trudem Powstrzymuję się od Wjebania PTASZKA od razu w JeJ Dupę. Nie, Jeszcze nie czas na to.
—— Odwracam się do Niej Tyłem i Pochylam do przodu, Wypinając w JeJ kierunku Pośladki. W Milczeniu czekam przez chwilę aż w końcu bez słowa zachęty Kobieta zanurza Twarz w Mojej Owłosionej Szczelinie. Czuję Jak JeJ Język z oporami Przesuwa się wokół Mojego zwieracza. Liże Mnie Ostrożnie, wyraźnie bojąc się zagłębić Język w Mojej Dziurce. Tym razem jednak To Mi wystarcza. W końcu To najprawdopodobNiej Pierwsza męska dupa Jaką ta Kobieta Liże w Swoim życiu. Delektuję się smagnięciami JeJ Miękkiego Języka przez Dobre kilka Minut, po czym z ROZKOSZNIE Wilgotną Dupą wracam do Pozycji Stojącej, odwracam się i patrzę na Moją kochankę. Wygląda Wspaniale, prężąc Swoje masywne Nagie Ciało w Suczej Pozycji. Pochylam się nad Nią i z ROZKOSZĄ gładzę JeJ Gładkie plecy. Potem każę JeJ wstać. Kiedy To robi, Przyciskam się do Niej całym Ciałem i Całuję w Usta, Smakujące Teraz słono od długotrwałego Lizania Mojej skóry. Wpijając się w nie, zachłannie Przesuwam dłońmi po JeJ wydatnych Pośladkach. Kobieta Rewanżuje Mi się Tym samym. Czuję na Swojej Dupie JeJ Ciepłe, pulchne Dłonie. Uśmiecham się do Niej, po czym uwalniam się z JeJ objęć i chwytając Ją za pulchną Dupę, prowadzę Moją kochankę do sypialni.
— Gdy Docieramy do Łóżka, Popycham Ją Lekko i każę JeJ Położyć się na wznak. Sam kładę się na Niej i znów Całuję JeJ Usta. Smakują Tak Wspaniale ! Potem Zaczynam Lizać ją Po Całej Twarzy. Kobieta leży z zamkniętymi oczami i Cicho Jęczy. Wpijam się w JeJ Szyję. Ona Jęczy Głośniej. Schodzę niżej. Liżę JeJ ogromne, Ciężkie PIERSIĄTKA, Miękki Brzuch, wreszcie podbrzusze. Kobieta pokornie pozwala Mi Robić Ze Sobą wszystko. Kiedy ssię JeJ Grube Wargi Sromowe, JeJ ŁechtaczKa Sterczy już niczym najwyższy maszt na trójżaglowcu. W końcu Nie Wytrzymuję i biorę To cudo w Usta. Czuję Jak ROZKOSZNIE Pulsuje krwią. Kobieta wydaje z Siebie chrapliwe Jęki.
— Kiedy Zaczynam Regularnie Ssać tę Wspaniale Dojrzałą ŁechtaczKę, Mamuśka już niemal szlocha. Pieszczę ją Miarowym rytmem. Umiem i Lubię To Robić. Bardziej od tego Lubię Tylko Ruchać takie Dojrzałe babki. W krótce Kobieta Sama unosi Biodra, aby zwiększyć Przyjemne Doznania. Pozwalam JeJ zatracić się w Narastającej Ekstazie. Liżę JeJ CIPECZKĘ tak Jakby To Ona Mi za To płaciła, ale Ja też czerpię z tego Przyjemność. To Ja decyduję o Tym, kiedy Ona osiągnie ROZKOSZ i ta świadomość jest dla Mnie Cudownym Doznaniem. JeJ wyjątkowo duża ŁechtaczKa Pęcznieje jeszcze bardziej, Jęki upodabniają się do szlochu.
— Przerywam Lizanie i Ssanie, Szybko Odsuwając się od JeJ Krocza. Kobieta przez chwilę Nie zdaje Sobie z tego sprawy. Leży na wznak z zamkniętymi oczami i unosi Biodra w Górę, podrygując ROZKOSZNIE Zaczerwienioną i Mokrą CIPECZKĄ. Wreszcie otwiera oczy i patrzy na Mnie, nic Nie rozumiejąc. Ja Tymczasem Sięgam po Prezerwatywę i Tubkę z żelem. Nakładam Kondom, po czym każę kobiecie Ustawić się na czworakach. Ta przez chwilę leży nieruchomo, nadal prężąc Swoje pulchne Krocze. Potem jednak przyjmuje wskazaną Pozycję. Widzę Jak JeJ Uda i Pośladki Drżą Lekko. Nie Wiem, czy Ze Strachu czy z Podniecenia. Pewnie z jednego i drugiego po trochu. Dotykam JeJ Pięknej dupy. Gładzę po Jędrnym Pośladku a babka Lekko porusza Biodrami Jakby chcąc uniknąć Mojej ręki. Uderzam więc z Całej siły w JeJ Wypięte Dupsko. Słyszę syk Bólu, ale kiedy zanurzam dłoń Między JeJ Pośladkami, już Nie Próbuje Uciekać.
— Muskam palcami JeJ Różowy Zwieracz i Czuję Jak drobny Skurcz Zaciska węzełek Mięśni w odruchu obronnym. Nabieram na Palce Pokaźną ilość Żelu, po czym Zaczynam Rozsmarowywać Go po przytulnej kotlince Między wydatnymi Pośladkami. Nawilżam zwieracz, każę kobiecie Rozluźnić się, po czym wpycham palec w JeJ Odbyt.
— Kobieta Jęczy, ale pozwala Mi Spenetrować Swój zad. Ścianki Odbytu Zaciskają się ROZKOSZNIE wokół Mojego palca. Uwielbiam ucisk Nie rozruchanej jeszcze dupy. Przesuwam palcem w tę i z powrotem kilkanaście razy, zanim wślizgnę się w tę przytulną Dziurkę drugim palcem. Kiedy Kobieta Czuje w Swojej Dupie trzy Moje paluchy, z głośnym Jękiem napina wszystkie Swoje Mięśnie, ale Ja Czekam spokojnie aż znów się Rozluźni, po czym Powoli Rozszerzam JeJ Odbyt. Dobra, Wystarczy.
— Klękam Między Rozchylonymi Nogami Kobiety i jedną Ręką Rozszerzam wejście do JeJ dupy a drugą wpycham tam Swojego PTASZKA. Czuję Jak Moja kochanka dygocze i Głośno Wypuszcza powietrze z płuc. Gładzę Ją Uspokajająco po plecach, po czym Napieram dalej. Mój Ptaszek toruje Sobie drogę przez JeJ wnętrzności. ROZKOSZ, z jaką Przedzieram się przez JeJ Ciepłe wnętrze, Nie da się z niczym porównać. Powolutku, w jednostajnym rytmie, Zaczynam Regularnie Jebać Mamuśkę. Ona Przez cały czas dygocze i Stęka z Bólu, ale Nie Próbuje się wyrywać. Trzymając Ją Mocno za Biodra, Jebię Ją w Odbyt coraz Intensywniejszymi Pchnięciami. JeJ dupa Szybko przystosowuje się do nowych doznań.
— Mój drąg porusza się w Niej coraz Płynniej, ale Przyjemny ucisk ścianek Odbytu niewiele traci na intensywności. Delektuję się więc ROZKOSZĄ Jebania w Dupę Grubej, Dojrzałej Suki. Widok JeJ Nagiego, Drżącego Ciała Wypiętego usłużnie na Pastwę Mojego PTASZKA Podnieca Mnie niemal Tak samo Jak Doznania Sensualne.
— Rucham Ją Coraz Mocniej. Baba Jęczy Teraz jak zarzynana Świnia i zapiera się Mocniej, aby Nie stracić równowagi. Moje Jaja z głośnym mlaskotem obijają się o JeJ zad. Kładę się na JeJ plecach, po czym Sięgam prawą Ręką w Dół i odszukuję JeJ CIPECZKĘ. Zaciskam na Niej dłoń. Nie przestając Pierdolić Kobiety, Masuję JeJ CIPECZKĘ. Ta charczy i dygocze Jeszcze bardziej a po krótkiej chwili Czuję Jak JeJ CIPECZKA pod Moją Dłonią drga Spazmatycznie i wyrzuca z Siebie nową Porcję Śluzu a może Tym razem To jest mocz. Sam Nie Wiem.
— Kiedy ORGAZM Kobiety się kończy, podcinam JeJ Ręce i zwalam się na Nią. Babka leży Teraz na Brzuchu a Ja Gwałcę Ją bez opamiętania, Nie zwracając uwagi na To, czy Sprawiam JeJ Ból. Pierdolę Ją i Pierdolę, Ona zaś leży bezwładnie z Rozrzuconymi szeroko rękami i Nogami. W końcu Czuję że i Mój Wytrysk jest Blisko. Wyjmuję PTASZKA z JeJ dupy i Ściągam Wilgotną Prezerwatywę. Silnym ruchem odwracam Moją kochankę na Plecy i Tryskam SPERMĄ na JeJ Twarz. Kobieta Próbuje się odsunąć, ale Ja JeJ na To Nie pozwalam. Kiedy już Spuszczam się do końca, rozsmarowuję Nasienie po JeJ Twarzy. Mamuśka po prostu leży z zamkniętymi oczami i Jęczy Cicho.
— Dobrze się spisałaś – szepczę do Niej i Całuję w pokryte Moją SPERMĄ Usta.
— Ona otwiera oczy i patrzy Jakby Chciała się Uśmiechnąć, ale Ból Odbytu JeJ na To Nie pozwala. W tej chwili ma dosyć, ale Ja wiem że już za kilka dni będzie Szukała kolejnej okazji, aby Poczuć w Swojej Dupie Twardego, żylastego PTASZKA. One nigdy Nie kończą na Pierwszym razie. Te Młodsze Może tak, ale Nie te po trzydziestce. Nie Wiem, dlaczego Tak jest, czy Miały na To wpływ Tak długie lata skrywania swoich żądz, ale kiedy już Raz spróbują dawania dupy, Nie Potrafią z Tym Skończyć. Patrzę na tę Potężną, Piękną czterdziestkę leżąca Obok Mnie i Nagle, sam Nie Wiem czemu, odzywam się.
— Mam zwyczaj płacić Tylko za Pierwszy raz, ale gdybyś Chciała jeszcze kiedyś, żebym Cię wyruchał, możesz do Mnie zadzwonić.
— Kobieta Próbuje się poruszyć, na JeJ Twarzy pojawia się grymas Bólu. Potem jednak Siega Dłonią do Mojego PTASZKA i patrząc Mi w oczy, pyta:
— Mogłabym przyjechać jutro ? ...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `