Zostajecie w robocie Powiedział szef - Tak długo aż Nie Poprawicie tego gówna. Jutro rano ma To Mieć Ręce i Nogi. * KONIEC *
— Taaak. Mecz Polska - Węgry odlecial w siną dal. Kolacja z żonką też. Właśnie dziś. Trochę pokpiłem sprawę Nie sprawdziłem tego projektu, umówiliśmy się że Ania Robi ten, a Ja Projekt który Mieliśmy Przedstawić za dwa Tygodnie. Teraz będziemy Poprawiać Go razem, eh...
— Nie martw się meczem, Powiedziała Ania.
— Czy Ja To Powiedziałem na Głos ? Zdziwiłem się.
— Nie - Uśmiechnęła się, Słyszałam jak Wcześniej Rozmawialiście z Markiem. Słuchaj zrobiła słodką Minkę, Przepraszam, ale Miałam Mało czasu w Tym Tygodniu.
— Nic Nie szkodzi, każdemu może się zdażyć Powiedziałem szczerze. Kiedyś Ty przeze Mnie Dostałaś po Łbie pamietasz ? Weźmy się lepiej do roboty.
— Telefon do domu Wypadł średnio, żona Nie ucieszyła się że Wracam Późno. Ani mąż chyba też Nie za bardzo. Po 3,5 godziny pracy Mieliśmy już prawie skończoną Robotę, Zostało przerobić stertę luźnych kartek na Przyzwoity projekt. Ania Miała pisać ją, Poszedłem po butelkę wina do sklepu na Dół. Wróciłem, napiliśmy się i Zaczęliśmy pracę.
— Ania Miała 27-lat Była Piękną brunetką O krótkich włosach, super SEKSOWNEj figurze i Nogach o których mężczyźni mówią że Są " od ziemi do samej duuupy".
— Mimo To, nigdy o Niej Nie Myślałem, inaczej jak o koleżance z pracy. Może To wino i To Że Musiałem się parę razy nachylić nad Nią Przy Poprawianiu tekstu sprawilo że Nagle się Podnieciłem. "Ach Jakby te Piękne Usta Zrobiły Mi PTASZKA ?"
— Kamil ! Ty Mnie w ogóle Nie słuchasz ! Chyba za długo już pracujemy, odpocznijmy trochę Zaproponowała.
— Dobrze Zgodziłem się Szybko, Raz zakiełkowana myśl Nie dawała Mi spokoju. Poza Tym Ania też chyba Troszkę Poczuła działanie alkoholu.
— Siadając koło Niej Położyłem rękę na JeJ nodze i Nachyliłem się nad Nią - Kamil ! Co Ty wyprawiasz ? Upiłeś się już ? Zaśmiała się, ale Nie był To Śmiech szczery, raczej z nutką Podniecenia w głosie.
— Aniu Jesteś bardzo Seksi, Myślałaś kiedyś o SEKSIE w pracy ?
— Taaaa Ty widzę właśnie Myślisz ? Wymownie Spojrzała na Moje Spodnie. Faktycznie były już "trochę" Opięte w Miejscu gdzie Ptaszek Postanowił dać znać o Sobie. Ania Nagle uklęknęła przede Mną, Rozpięła Rozporek, wyciągnęła Moją Lancę i Delikatnie włożyła do Buzi. Possała Lekko i Powiedziała: Podświadomie chyba zawsze tego Chciałam.
— Kochać się z kimś w biurze.
— Tego już było dla Mnie za wiele. Porwałem Ją jak biurko, jedną Ręką zmiotłem wszystkie rzeczy, a drugą Położyłem Ją Na Nim. Ania obruciła się Twarzą do biurka Wypinając Tyłeczek:
— Zerżnij Mnie Kamil ! Jak Dziwkę Proszę ! Zadarłem JeJ krótką Spódniczkę, jednym ruchem Ściągnąłem Majteczki. Mój Ptaszek Sprawiał Wrażenie że za chwilę Pęknie.
— Przystawilem Go do CIPECZKI. Była Cała Wilgotna, Pchnąłem Mocno. Aaaa... o taaak. Wypieprz Mnie Mocno ! Jęknęła Moja kochanka.
— Posuwałem Ją długo i Mocno. Miałem Wrażenie że Jesteśmy w innym wymiarze że nic co koło nas Nie istnieje. Tylko Tu i Teraz w Momencie gdy Ania wiła się pod Falami ORGAZMU. Wystrzeliłem całym sobą, takiego Wytrysku jeszcze chyba w życiu Nie Miałem, Nie kończył się Dobrą chwilę.
— Leżeliśmy jeszcze przez chwilę.
— Trzeba kończyć pracę, Nie ? Powiedziała Cicho i Puściła do Mnie oko.
— Trzeba, ale szef będzie dopiero rano, Puściłem oko.
— Daj spokój Kamil, będzie jeszcze okazja - Uśmiechnęła się Cieplutko, za dwa Tygodnie Jedziemy na targi do Monachium, pamiętasz ?
– Pamiętam, Powiedziałem z ROZKOSZĄ w głosie. Wtuliła się We Mnie.
— Jeszcze 5 Minut i zrobię kawę...