Byłaś właśnie w Łazience. Wzięłaś Prysznic, Wróciłaś do Pokoju a Ja Powiedziałem do Ciebie „Ja idę się kąpać i Tu Mam Coś dla Ciebie” ? Jesteś bardzo Ciekawa co To jest, wyszedłem z Łazienki. Ujrzałem Ciebie siedzącą na krześle przed komputerem. * KONIEC *
— Masz na Sobie Majteczki i koszulkę. Lekko Odchyliłaś głowę by na Mnie spojrzeć. Patrzysz na Mnie, widzisz jak Moje oczy z dołu Powoli Przenoszą się, Obserwując najpierw Twoje stopy, na Twarzy kończąc. Uśmiechnęłaś się i pytasz się co Tak patrzę. Odpowiedziałem Tylko Uśmiechem i Powoli podchodzę do Ciebie.
— Siedzisz pod oknem, więc dzieli nas dystans paru metrów. Podszedłem na 0,5 metra i pytam czy Chcesz Mnie Dotknąć. Nieśmiało wyciągnęłaś rękę w kierunku Mojego Brzucha. Na Sobie Mam Białe obcisłe bokserki, które opinają To i owo.
— Zewnętrzna strona Dłoni Dotyka Mojego Ciałała. Przerwałem Tobie podchodząc do Ciebie i przodem Usiadłem na Twoich Udach. Nogami Objąłem Twoje Ciało oraz oparcie krzesła. W Momencie, kiedy Całe Moje Ciało spoczęło na Twoich Udach, Poczułaś Mojego nabuzowanego Łobuza.
— Widzę że Jesteś podenerwowana, ale starasz się być Rozluźniona. Nie da się ukryć że Ja Jestem Zdenerwowany. Obiema Rękoma Przytuliłaś Mnie i Przycisnęłaś tak, bym cały Dotykał Ciebie. Całujesz Moje ramię i podnosisz głowę Żeby spojrzeć Mi prosto w oczy. Nasze Twarze dzieli jedynie 5 cm. Zamykamy oczy i przykładamy do Siebie Usta.
— Powoli Wsuwam Języczek do Twoich Ust, gdzie czeka na Mnie Twój Języczek. Nie odrywając Ust od Siebie, wstajemy i Teraz Ty Siadasz Mi na Uda Obejmując Mnie Swoimi Nóżkami. Kontynuujemy nasze Pocałunki.
— Przez cały ten czas Łobuz Mój jest Naprężony i przez Moje bokserki i Twoje gatki, wpija się w Twoją Małą CIPECZKĘ. Podczas Całowania Twoje obie Ręce są Lekko zaciśnięte na Mojej Szyji, zaś Moje Ręce jeżdżą Po Twoich plecach Zaczynając od karku kończąc na Górnej części Pośladków.
— W Przerwie Namiętnych Pocałunków mówię zdyszany „To jest Piękne”. Po chwili przestajemy się Całować i Zaczynać Ustami Pieścić Twoją Szyję. By Mi w Tym pomóc, Odchylasz Swoją głowę do Tyłu. W pewnym Momencie Odchylasz się, rozplątujesz Swoje Nogi i wstajesz. W oczy rzucił się Tobie widok wzniesienia Między Moimi Nogami. Podnosisz wzrok by widzieć Moją reakcję na Twoje Krocze zasłonięte Jeszcze Majteczkami, które chwilami Ukrywają się pod dość długą bluzeczką. Widzisz jak patrzę na Ciebie z Podnieceniem, z Pożądaniem. Dobrze wiesz jak na Mnie działasz. Wyginasz Swoje Ręce do Tyłu i po chwili Ściągasz bluzeczkę i pozostajesz w samych Majteczkach. Patrzę na Twoje PIERSIĄTKA. Ponownie Usiadłaś, Tym razem Nie zaplątując nóg dookoła Mnie. Zostawiasz Je po bokach w bardzo szerokim Rozkroku. Łapiesz za Moja Bluzkę, której Szybko się pozbywam. Oboje Jesteśmy w samych gatkach. Ponownie się przytuliliśmy. I Ponownie przez gatki Czujesz jak Mój „wojownik” Mocno Dociska się do Twojej małej. Powonie wstajesz a Moje Ręce wędrują za Tobą. Odciągam Twoje skromne gatki i Moim oczom Ukazały się Twoje Wspaniałe Płateczki.
— Stoisz przede Mną zupełnie Naga. Chce wstać, ale Nie pozwalasz Mi na to. Podeszłaś do Mnie, dajesz Mi Buziaka i stajesz za Mną Nie pozwalając Mi się Obrócić. Prosisz żebym Wyciągnął Ręce do Tyłu. Mam do Ciebie pełne zaufanie i Wiem że możemy Sobie na wszystko Pozwolić. Jestem Ciekaw co kombinujesz. Nagle na Rękach Czuję Zaciskające się obręcze. Okazuje się że Założyłaś Mi kajdanki. W ten o To sposób Stałem się bezbronny. Teraz Przyszedł czas na Coś innego. Nie Wiem skąd, ale Znalazłaś Coś pod reką, co nadaje się na zasłonięcie Mi oczu. Wprawnym ruchem Szybko i Skutecznie zasłaniasz Mi oczy. Teraz Nie mogę Cię Zobaczyć ani Dotknąć. Dzięki temu Przestałaś się stresować i Zrobiłaś się bardziej pewna Siebie.
—Ponownie Siadasz Mi na kolanach Przodem do Mnie. Teraz już nic Nie Przeszkadza, żeby Mój Łobuz mógł się „przytulić” do Twojej małej. Siedzisz i dopasowujesz się do Mnie. Bierzesz „go” Między Swoje płateczki i Delikatnie podnosisz Swoją Pupcię, Drażniąc Swoje czułe punkty. Czuję jak od Twoich Soczków robię się Mokry. Przestałaś się ruszać, ale za To Całujesz Mnie w Szyjkę, podgryzasz Mi uszko.
— Wstałaś ze Mnie i z Buziaczkimi schodzisz coraz niżej do brzuszka, pępuszka, wewnętrznej strony Ud, kolan aż do kostek. Słyszysz jaką frajdę Mi To Sprawia. Początkowo kucasz, ale po chwili Siadasz przede Mną. Przestałaś Mnie ruszać i Tak Jesteśmy w bezruchu. Przyglądasz Mi się Całemu. Ja Nie Wiem co się dzieje. Nie widzę Cię ani Nie mogę Cię Dotknąć.
— Nagle bardzo dynamicznie wzięłaś Mojego Łobuza do Ust, ale To Tylko na chwilkę by Mnie Zaskoczyć. Jesteś bardzo Delikatna. Siedzę na brzegu krzesła więc masz dostęp do Moich dwóch Klejnotów. Nie rezygnujesz z tej Możliwości i Swoimi Delikatnymi rączkami jak zawsze z Wyczuciem Dotykasz ich w różny sposób. To Delikatnie Gładzisz opuszkami Palców, To Bierzesz Je do rąk i całą Ręką Masujesz… Prosisz żebym Wstał z krzesła co bez żadnych sprzeciwów czynię.
— Sadzasz Mnie na Podłodze, plecami opieram się o Łóżko. Nadal Mam zawiązane oczy i związane Ręce, nawet Nie Próbuję się uwolnić - podoba Mi się To ? Prosisz żebym głowę Odchylił do Tyłu. Ty stoisz na Podłodze Mając Mnie Między Swoimi Nogami. Jedną z nich stawiasz na Łóżko, dzięki czemu Twoja mała znajduje się na wysokości Mojej Twarzy, Moich Ust.
— Delikatnie Przystawiasz Mi Swojego Małego do Ust. Tak Delikatnie że nawet wystawiając Język ledwo co Sięgam Twoich Płatków, ale chwilami pozwalasz Mi zagłębić cały Swój Języczek w Twojej małej. Bez skrupułów Przystawiasz Ją do Moich Ust, nawet na Nie naciskając. Mmmm nawet Nie wiesz jak To na Mnie działa. Jesteś Taka Rozgrzana. Taka Mokra i Spragniona. Pytasz się Mnie czy Chciałbym się Tobą zająć w dowolny dla Mnie sposób. Mówisz że Jesteś Moja i mogę z Tobą Robić co Tylko Mi się podoba. Masz do Mnie zaufanie. Wiesz że Nie zrobię Tobie krzywdy a więc role się zamieniają, choć Nie do końca.
— Może obejdzie się bez zasłaniania oczek i bez zawiązywania Rączek. Pomyśl jak poddajesz się Moim Pieszczotom…