Mazury są Zajebiste Ogólne stwierdzenie. Moja Dziewczyna Dominika. Iwona i Krzysiek, Para naszych Znajomych, która za 2 Miesiące Miała brać ślub. * KONIEC *
— Korzystając z ostatnich dni urlopu Postanowiliśmy wynająć łódkę i trochę pożeglować. Zacumowaliśmy właśnie w Cichej zatoczce, z dała On innych łajb. Była Ciepła, pogodna, księżycowa noc. Piliśmy piwko i sympatycznie Rozmawialiśmy. Sami więc rozumiecie oczywistość Mojego stwierdzenia. Rozmowa toczyła się w bardzo Przyjemnej, niekiedy niedwuznacznej atmosferze. Sypaliśmy fajne teksty i podteksty, które wraz z opróżnianymi butelkami Stawały się coraz Mniej wysublimowane.
— O dziwo nawet Mojej Dziewczynie, która jest raczej purytanką w kwestiach SEKSU Nie Przeszkadzał coraz bardziej frywolny Język, ani To że pod wpływem Narastającego Podniecenia Zacząłem Ją Delikatnie Obmacywać. Krzysiek zresztą też się Nie ociągał i nawet z pewną Przyjemnością Patrzyłem Jak Jego Dłonie wędruJą po Udach, Biodrach i PIERSIĄTKACH Iwony. Iwona Przyjaciółka Mojej Dziewczyny Była Całkiem Ładną, Szczupłą blondynką z kształtnymi, Jędrnymi PIERSIĄTKAMI i fajnym Tyłeczkiem.
— Mówiąc całkowicie szczerze, przez bardzo długi czas Nie Myślałem o Niej w kategoriach Erotycznych. Była Ładna, ale Nie Pociągała Mnie. Wszystko się zmieniło, kiedy po Jakiejś szczerej rozmowie Między Dziewczynami, Dominika Powiedziała Mi o ogromnym apetycie SEKSUALNYM Iwony i JeJ różnych Przygodach. To na Mnie podziało. I od tamtej pory Nie Przestawałem o Niej myśleć. Sytuacja na Pokładzie Zaczęła się rozwijać. Zacząłem Całować się z Dominiką Podczas, gdy po krótkim, ale Ostrym Lizaniu Iwona Wzięła Krzyska za rękę i Zeszła z Nim do kajuty.
— Nie przestając Całować się, ze Swoją Dziewczyną Zdjąłem z Niej bluzeczkę i Zacząłem Pieścić PIERSIĄTKA. Uwielbiała jak To robię a Ja Wiedziałem Jak Ją Szybko pobudzić. Żeby się Tylko upewnić, włożyłem rękę za Majtki i czubkami Palców Dotknąłem JeJ Łona. Była już Mokra.
— Nie Miałem dziś Ochoty na długą grę Wstępną, dlatego sam Opuściłem Swoje spodenki i Kazałem JeJ zrobić Mi Loda. Uwielbiałem Jak Posłusznie Wypełniała Moje polecenia. Zwłaszcza że co, jak co, ale Laskę To Potrafiła zrobić Świetnie. Tak było i Tym razem.
— Kiedy Robiła Mi Cudownego Loda a z wewnątrz kabiny Dochodziły odgłosy Ostrego bzykanka, Zrozumiałem że Taka okazja może się więcej Nie potworzyć. Dałem JeJ znak, żeby Przestała i zaszliśmy na Dół do kabiny. Krzysiek właśnie pchał Iwonę od Tyłu, Tak że Twarz Iwony i JeJ kołyszące się, Jędrne PIERSIĄTKA były akurat na widoku. Pchnąłem Swoją Dziewczynę bardziej do Środka kajuty i też Zacząłem Ją brać od Tyłu.
— Twarze Dziewczyn były bardzo Blisko Siebie. Bardzo Chciałem, żeby obie Laski Zaczęły się Całować, jednak nic takiego Nie nastąpiło. Parę razy spojrzenia Moje i Iwony zetknęły się na Dłuższy czas i te właśnie Chwilę powodowały że Zacząłem zbliżać się do finału. Krzysiek właśnie Doszedł i Zaczął wytrzepywać resztki SPERMY, ze Swego PTASZKA na Pośladki Iwony.
— Ja też Czułem że zaraz Eksploduję. Wyszedłem z Dominiki, Obróciłem Ją Twarzą do Siebie i Wstałem do takiej wysokości, żeby Swobodnie Spuścić się na JeJ Twarz. Moja Dziewczyna oczywiście zaraz Zaczęła Go Ssać, ale Tym razem Chciałem zakończyć sam. Wziąłem PTASZKA i Zacząłem trzepać się nad Dominiką, patrząc się To na Nią To na Iwonę, która cały czas Była Blisko naszej akcji i przypatrywała się jej, szperając jednocześnie Paluszkiem w Swojej Szparce. To był super widok. Wreszcie Wystrzeliłem.
— Potok Gorącej, Gęstej SPERMY Znalazł się na Twarzy Dominiki, ale „przez przypadek" trochę poleciało na ramiona i Dłonie Iwony. I kiedy Dominika zlizywała że Smakiem SPERMĘ, ze Swoich Ust, Ja jak zahipnotyzowany Patrzyłem na Iwonę, która Powoli Zbliżyła rękę do Twarzy i na Moich oczach Zlizała z nich Moją SPERMĘ.
— Ten widok Doprowadził Mnie do szału. Swojego Twardego jeszcze, Ospermionego PTASZKA Brutalnie władowałem w Usta Swojej Dziewczyny i Zacząłem Ją w ten sposób Posuwać. A Iwona w dalszym ciągu prowokacyjnie zlizywała resztki Mojej SPERMY, ze Swojego, Pięknie Opalonego Ciała. Kiedy Skończyła, Puściła Mi oczko i Przytuliła się do Swojego śpiącego już chyba Faceta.
— Ja również Postanowiłem ulżyć Mojej Dziewczynie i Przestałem Ją Posuwać w Usta. Pocałowałem Ją Namiętnie i Szepnąłem, Byłaś Świetna. Pogładziłem Ją Po Twarzy i Położyłem na koi. Przykryłem kocem, Pocałowałem w czółko na Dobranoc i odczekałem aż zaśnie. Nie trwało To długo. Usiadłem w końcu na Swojej koi i Zacząłem myśleć o Tym co Tu przed chwilą zaszło a zwłaszcza o Zachowaniu Iwony, ale Mnie To Podnieciło. Przypuszczając że jeszcze przez długi czas Nie zmrużę oka, Postanowiłem się przewietrzyć.
— Wziąłem butelkę piwa i Nagi Wyszedłem na Pokład. Noc Była Ciepła a Ja Mam w Sobie trochę z Ekshibicjonisty. Zacząłem sączyć piwko i trochę bezmyślnie wpatrywałem się w spokojną taflę Jeziora. Zamyśliłem się tak że nawet Nie Usłyszałem Jak ktoś wychodzi z kabiny. Kiedy Odwróciłem głowę na Pokładzie Stała już Iwona Ubrana w krótkie, obcisłe spodenki i lekką, zwiewną koszulkę, zapiętą na Guziczek Tylko na wysokości Biustu. Byłem Tak Zaskoczony że nawet Nie drgnąłem. Mogę się przyłączyć ? Spytała Iwona. Eeee Jasne, Odparłem.
— Usiadała obok Mnie, ignorując całkowicie fakt że Jestem Nagusieńki. Bezceremonialnie Wyjęła Mi z ręki butelkę i Łyknęła złotego napoju. Podobałeś Mi się, wiesz Powiedziała, Przerywając Tym samym chwilę Milczenia. To Znaczy ? Odrzekłem niepewnie - W SEKSIE Mi się podobałeś. Twoje Zdecydowane, Silne ruchy, niemal zwierzęce. Ja Uwielbiam trochę Brutalności, ale Krzysiek jest raczej Delikatnym Typem i nigdy Mnie Tak Nie Posuwa.
— Uważa że Jestem Jego księżniczką a księżniczek się przecież Tak Brutalnie Nie Bierze. Nawet Nie Domyśla się, z jak bardzo zboczoną Dziewczyną się związał a Ja Nie Chcę psuć Jego wyobrażania na Mój temat. Dominika Ci pewnie o Mnie opowiadała ? Takie tam... Nic szczególnego, Skłamałem Ją, za To Słyszałam o Tobie dość dużo i wszystko się przed chwilą Potwierdziło. Dominika To ma Szczęście. Nie będziesz skrępowany jak zdejmę z Siebie te Ciuszki ? Oczywiście że nie, Masz takie Piękne Ciało Odpowiedziałem. I już po kilku chwilach Siedziałem Nagi obok Nagiej Przyjaciółki Mojej Dziewczyny. Zrobisz Coś dla Mnie ? Zapytała. Zależy co, Odpowiedziałem zaintrygowany. Usiądź naprzeciwko Mnie i zacznij się Onanizować, Proszę. Strasznie Mnie To Podnieca. OK Zgodziłem się.
— Przesiadłem się na drugą burtę i Zacząłem Delikatnie Pieścić Swoje Przyrodzenie. Iwona Patrzyła jak zahipnotyzowana. W pewnym Momencie Wzięła w rękę butelkę piwa i Szyjkę włożyła Sobie do CIPECZKI, Zaczynając przy Tym Delikatnie Pojękiwać. Teraz Ja Gapiłem się jak głupi Jak Raz po Raz Cała Szyjka butelki znika w Dominice.
— Przestałem się trzepać i Podszedłem do Niej. Widok z Bliska Onanizującej się Dziewczyny urzekł Mnie bez reszty. Położyłem rękę na JeJ Dłoni, w której Trzymała butelkę i po woli przejmowałem inicjatywę w ruchu butelki.
— W końcu Iwona Puściła butelkę a Sama pomogła Sobie rękoma jak Najszerzej Rozłożyć Nogi. JeJ CIPECZKA Ukazała Mi się Teraz w Całej Okazałości. Poruszałem butelkę Tak jak Mi dyktowała To intuicja - Raz Wolniej Raz Szybciej, To Głębiej To płycej. Każde Westchniecie Iwony było dla Mnie Nagrodą.
— Postanowiłem dołączyć Swój Języczek. Pieściłem Nim JeJ ŁechtaczKę, podczas gdy Szyjka butelki cały czas ją Penetrowała. Coraz Głośniejsze Westchnięcia i szybszy oddech wskazywały że zaraz będzie po wszystkim. O Nie Moja droga Pomyślałem i Przestałem Ją Lizać. Błagam, Nie przestawaj - Wyszeptała. Odwróć się Powiedziałem krótko i jak Tylko Zrobiła To, co JeJ Rozkazałem, włożyłem JeJ do CIPECZKI PTASZKA aż po same Jądra. Ooooooooooo - Krzyknęła Zaskoczona, chyba Moją Gwałtownością.
— Zacząłem Ją Ostro Rżnąć, ale ta Dziwka po prostu tego Potrzebowała. Wyginała się w różne strony, zupełnie jak kotka. To był Niesamowity widok. I Nagle Doszła a Ja zaraz po Niej. Miałem w Sobie Tyle SPERMY że Jeszcze w trakcie Spuszczania się, duża ilość Mojego Nasienia Zaczęła Spływać po JeJ Udach. Czując To Iwona Podłożyła Sobie rękę pod CIPECZKĘ starając się Pochwycić jak najwięcej kropelek JeJ ulubionego Nektaru i następnie Je zlizać.
— Kiedy Byłem wreszcie usatysfakcjonowany, Wyszedłem z Niej, z Poczuciem Dobrze spełnionego obowiązku. W JeJ oczach też Widziałem że Była Zadowolona. Chwyciłem jeszcze Tylko butelkę, która chwilę temu Penetrowała Cudowną CIPECZKĘ i resztkę piwa Rozlałem Sobie po torsie. Iwonka Uśmiechnęła się i Zaczęła spijać ze Mnie ten napój. I wierzcie Mi że było To Fantastyczne zakończenie bardzo Udanego SEKSU, ale noc Była jeszcze przed nami...