To był zwykły dzień nic nie zapowiadało tego, co właśnie wydarzy się w moim życiu. Szłam chodnikiem wracając z grilla, jaki urządziła Moja siostra na działce. Na twarz siąpił mi drobny deszczyk, kiedy koło MnIe zatrzymał się samochód. Zobaczyłam Opuszczającą się szybę, a ze Środka usłyszałam: * KONIEC *
— Może Cię podwieźć. Wsiadaj.
— Nie dzięki już jestem w domu. To tylko parę kroków.
— Nie wygłupiaj się. Wsiadaj przynajmniej się poznamy Pochylił się i otworzył drzwi - Jestem Jarek.
— Hej, Nina.
— Stanął pod moim blokiem, zgasił silnik i OdWrÓcIł się twarzą do mnie.
— Może się ze mną wybierzesz na drinka trochę później ?
— Czy zawsze podrywasz w ten sposób Dziewczyny. Nie odpowiedziałam od razu. Nie do końca wiedziałam, czemu właściwie MnIe poderwał, jestem całkiem zwyczajnie wyglądającą osiemnastolatką. Mam 160 cm wzrostu, krótkie do ramion ciemne włosy i raczej przeciętną figurę. No mogę się POCHWALIĆ długimi szczupłymi nogami. Dlatego nie byłam do końca przekonana czy powinnam przyjąć tą propozycję. No i tyle się słyszy o tym żeby nie wsiadać do samochodu obcym mężczyznom, ale coś MnIe kusiło żeby się zgodzić. Więc w końcu Powiedziałam TAK. Wymieniliśmy się numerami komórek i wstępnie umówiliśmy się na 21:00. Zanim wysiadłam Zapytał jeszcze czy może mieć do MnIe małą prośbę. Poprosił żebym na spotkanie założyła krótką Spódniczkę.
— Wróciłam do domu i Zaczęłam się przygotowywać do spotkania. W głębi duszy miałam pewne podejrzenia i nadzieje jak się skończy ta Randka, dlatego poczyniłam pewne przygotowania. Wskoczyłam pod prysznic, potem natarłam całe Ciało Pachnącym balsamem, WłOżYłam Seksowną bieliznę, obcisłą bluzeczkę i zgodnie z prośbą krótką portfelową Spódnicę. Jeszcze tylko trochę pudru na nosek i jasna szminka.
— Kiedy zadzwoniła komórka byłam już gotowa, więc zeszłam na dół. Kiedy siedziałam już wygodnie w samochodzie Jarek przywitał MnIe Namiętnym Pocałunkiem. Pojechaliśmy na imprezę do jakiegoś Jego kolegi. Taniec w naszym wykonaniu był pełnym erotyzmu przedstawieniem. Każdy ruch służył do podsycania Żądzy. Ponieważ oboje wiedzieliśmy jak zakończy się ta noc nie zostaliśmy tam długo. W samochodzie były pośpieszne Pieszczoty, ręce błądzące po udzie. Na szczęście podróż do Niego do domu upłynęła bardzo szybko. Jak prawdziwy dżentelmen otworzył mi najpierw drzwi samochodu, a potem bramy.
— Oczywiście wykorzystał ta okazję do podziwiania (i nie tylko) MoJeJ Pupy. W windzie Przycisnął MnIe mocno do ściany i Pocałował.
— Rozchyliłam Wargi i wpuściłam do Środka Jego Język. Moje nozdrza były pełne Zapachu Jego ciała, Krew burzyła się w żyłach, uszy słyszały Słodką muzykę Jego przyśpieszonego oddechu i niekontrolowanych westchnień. Byłam Jego Ciałem i duszą. Podciągnął mi bluzkę i rozpiął stanik uwalniając PIERSIĄTKA. Przycisnął do nich USTA. Rozpierała MnIe Żądza i poczucie władzy, jaką nad nim miałam. Nagle winda się zatrzymała, szybko poprawiłam ubranie i weszliśmy do mieszkania. Zamknął drzwi. OdWrÓcIł MnIe i przytulił, bez ostrzeżenia zaatakował moje USTA.
— Wsunęłam ręce pod Jego koszulę i przejechałam paznokciami po wrażliwej skórze brzucha kierując się cały czas w dół. Zatrzymałam palce na chwilę na pasku i ruszyłam dalej. Jarek wygiął się w łuk i jęknął. Złapał moje dłonie, ale szepnęłam:
— Pozwól mi.
— Niecierpliwym ruchem Rozpięłam Jego spodnie. Patrzyłam jak ząbki Rozporka Rozsuwają i powoli ukazują pasek bladego ciała. Kępka włosów Ciągnęła się szlakiem w dół twardych mięśni i znikała w głębi.
— Nie nosisz slipek. Co za lekkomyślność !
— Osunęłam się w dół ściągając z Jego Pośladków dżinsy.
— I słusznie nie masz się, czego wstydzić Koniuszkiem palca przesunęłam po Główce Jego Członka. Jarek wciągnął powietrze i sięgnął po Moją rękę, aby Ją powstrzymać i odzyskać kontrolę nad sobą. Zamiast tego jednak Zaczął mi pomagać kierując Moją dłonią w górę i w dół. Kiedy wzięłam Go do Ust, zatoczył się i oparł o ścianę. Pomagając Sobie dłonią WłOżYłam Go całego do Ust. Potem równym rytmem poruszałam Językiem po całej Jego długości. Zatrzymałam się na chwilę żeby lekko zacisnąć ząbki na Jego Czubku, po czym Wróciłam do lizania. Palcami Masowałam Jego Jajka. Próbując powstrzymać nadciągający ORGAZM, mój partner złapał MnIe za ramiona i podciągnął do góry, aby nasze USTA się połączyły. Znów objęłam ręką ten cudny podłużny pal i zacisnęłam na nim palce. Jarek poruszył PTASZKIEM w moich palcach, wpił się w USTA i Zanurzył palce we włosach. Nie kontrolował się, oddech się urywał, kiedy dochodził w moich rękach. Krzyknął oddając się we władanie ROZKOSZY. Kolana się pod nim ugięły i osunął się na ziemię pociągając MnIe za sobą. Zostawiłam Go na chwilę i poszłam do łazienki. Tam zmoczyłam ręcznik i Wróciła do niego. Delikatnie starłam Jego SPERMĘ z niego. Zamknął oczy, kiedy Go obmywałam. Potem otworzył o czy i patrzył jak jak głaszczę Jego Ciało.
— Nina.
— Wyszeptał.
— Co takiego.
— Spojrzałam na Niego i uśmiechnęłam się.
— Nie tak to Sobie wyobrażałem. Chciałem żeby trwało to godzinami.
— Chciałem żeby Ci było przyjemnie.
— Przyjemnie było patrzeć jak dochodzisz w MoJeJ dłoni.
— Czuć ten Gorący Twardy kształt, trzymać go. Założę się że wiesz jak zadowolić Kobietę na wiele sposobów. Poza tym nic straconego przed nami cała noc.
— Przeszliśmy do sypialni. Chwycił MnIe w ramiona i mocno Przycisnął do swojego ciała. Znów był gotowy. Cały czas się całując pozbyliśmy się ubrań.
— Pchnął MnIe na łóżko. Pochylił się nade mną i zajął się moim Ciałem. Uważnie i metodycznie Głaskał skórę wokół PIERSI. Dotykał MnIe wszędzie, ale JA pragnęłam poczuć na Sobie Jego Wargi. Jego Pieszczoty były zbyt lekkie i Delikatne. Jego USTA i palce obiecywały że przyjdzie wkrótce czas na coś większego, ale tortury Pieszczot sprawiały że wiłam się i dyszałam jak w Gorączce. Przesunął Wargami po PIERSI zaledwie musnąwszy Sutek. Kiedy wreszcie zacisnął na czubku palące USTA i Zaczął mocno Ssać omal nie oszalałam.
— Jarek proszę .
— Owinęłam Nogi wokół Jego pasa. Poczułam twardość Jego PTASZKA. Jarek Jęknął Teraz. Wejdź we mnie.
— Błagam.
— Zajęczałam, kiedy nie spełnił Mojego Żądania. Jego Wargi wytyczały szlak w dół brzucha, aż dotarł do ud. Rozchylił je, otworzył Szeroko SzparkĘ i przywarł do Mokrego ŁONA. PiEśCiŁ MnIe USTAMI czasem przygryzając mi Wagi Sromowe. Potem wepchnął Język wypełniając MnIe do cna. Straciłam nad sobą kontrolę a On czuł na Języku moje skurcze, kiedy dochodziłam.
— Westchnęłam, kiedy wreszcie uniósł mi biodra i podłożył pod nie poduszkę, Rozchylił mi Uda i PoŁoŻyŁ się między nimi. PoŁoŻyŁ jedną rękę na dole brzucha i jednym Pchnięciem zagłębił się we mnie. Ruszał się przez cały czas, Dotykał, CaŁoWaŁ i ssał gdzie tylko sięgały Jego USTA. Nacisnął mocniej na podbrzusze i Zanurzył się tak głęboko jak tylko mógł. ORGAZM był długi i konwulsyjny, wyczerpujący i wspaniały. Jego PTASZEK był nadal Twardy jak Skała, choć moje Ciało stało się słabe i bezwładne. Kiedy wreszcie otworzyłam oczy On się uśmiechnął i Delikatnie poruszył biodrami sprawiając że przeszedł MnIe dreszcz.
— To jeszcze nie koniec.
— Wyszedł ze mnie, uniósł mi kolana otoczył nimi Swoje biodra, pchnął i znów Go czułam w Środku. Potem opadł na plecy i Powiedział:
— Dosiądź mnie.
— Splotłam Swoje palce z Jego i opierając się na Jego położonych nad głową dłoniach Zaczęłam ujeżdżać Go powolnymi ruchami.
— Jarek uwolnił jedną rękę i sięgnął do tego wrażliwego Guziczka doprowadzając MnIe do największego ORGAZMU w moim życiu. Kiedy zobaczył jak wybucham w Jego objęciach też osiągnął SZCZYT. W niekontrolowanych ruchach uderzał o MnIe biodrami wlewając we MnIe Gorące NaSiEnIe. HEJ ? ...