Rehabilitantka

Mam na imię Michał i rok temu Miałem poważny Wypadek samochodowy, w którym Miałem połamane wszystkie kończyny. Musiałem chodzić na rehabilitację. Zajęcia były Codziennie po 2 godziny. Moją rehabilitantką Była Magda, Szatynka o zielonych oczach, Pięknych dużych PIERSIĄTKACH i okrągłym Tyłeczku. Po półrocznej rehabilitacji Zostało Mi jeszcze 10 wizyt, oto jedna z nich.
— Przyszedłem Jak zawsze o 17:50 i Czekałem na Swoją kolej. Po 10 Minutach Wszedłem przywitałem się z Magdą i Zaczęliśmy ćwiczenia. Były różne, różniste a To wyginanie rąk a To przysiady a To podciąganie się na drabinkach od A-Z. Przyszła pora na nowe ćwiczenie. Magda Kazała Mi wstać zrobić mostek, ale Nie Byłem Jeszcze w pełni sił by zrobić Go samodzielnie, więc Magda Mi pomogła. Podeszła z boku i Chwyciła Mi plecy że w razie upadku Mnie Przytrzyma. Odwróciłem głowę w bok i Zobaczyłem czarne koronkowe Stringi oraz część Łona, Ponieważ trochę się Przesunęły w bok.
— Moje Przyrodzenie od razu Zaczęło Rosnąć. Magda To Zauważyła i Mnie Puściła, Upadłem a Ona z przerażaniem Spojrzała i Zaczęła pytać, czy nic Mi się Nie Stało. Zaczęła Mnie Macać po całym Ciele by Zobaczyć, czy Czegoś znów Nie złamałem i Przejechała po Opadającym już PTASZKU. Wtedy ten znów Stanął. Ja Nie Wiedziałem co Powiedzieć a Magda Przyglądała się Mu przez chwilę, po czym Cicho Sobie Powiedziała “a co Mi tam” Usłyszałem to, ale Nie Wiedziałem o co chodzi. Po chwili Magda Chwyciła za Moje Spodnie i Zaczęła Je Rozpinać. Zdjęła Mi bokserki, z których Wyskoczył Mój mały a Ona jak gdyby nigdy nic Zaczęła Go brać do Buzi.
— Po kilku Minutach tej ROZKOSZY Spuściłem się JeJ w Usta. Magda Nie należała do Tych jak To mówią moi Znajomi “Głupich kurew”, które Połykają SPERMĘ, wypluła Ją i Kazała Mi zająć się Nią. Więc Wstałem, Zacząłem Ją rozbierać starannie, Przy tam Całując po całym Ciele. Po kilku chwilach Byłem już przy JeJ Łonie. Zacząłem Je Pieścić Językiem i widać że JeJ To Sprawiało Przyjemność, bo Cichutko Pojękiwała. W końcu Nie Mogłem Wytrzymać i Wszedłem w Nią.
— Magda Westchnęła i Jęknęła. Kilka Minut Posuwałem, ale w końcu Nie można Poprzestać na jednej Pozycji, więc Zmieniliśmy Pozycję standardową - na jeźdzca. Także kilka Minut w tej Pozycji się bawiliśmy, ale Magda Powiedziała że trzeba wykonać To ćwiczenie z dziś, ale Ja Nie Byłem w stanie tego zrobić, więc Ona Zrobiła mostek, Ja klęknąłem a Ona osuwała się na Mojego PTASZKA nachodząc na Niego tak że gubił się cały, ale tego było mało. Wstaliśmy i Weszliśmy na drabinki. Magda Była wyżej i Opuszczała się na Mojego PTASZKA. To było Cudowne. Wymyśliliśmy nową Pozycję (może dodamy Ją do kamasuty, Pomyślałem). W końcu Nadszedł moment kulninacyjny. Poprosiła Mnie żebym Wszedł w JeJ Pupę. Wyjęła z torebki krem nawilżający i nasmarowała Nim Mojego PTASZKA. Wszedłem w Nią z Lekkim oporem, ale Sprawiało JeJ To Niesamowitą Przyjemność, bo po kilkunastu Ruchach Wygięła się w Łuk i Zaczęła Mnie Całować. Ja też długo Nie Wytrzymałem i Spuściłem się w JeJ Odbyt. Opadliśmy na Siebie, kilka Minut poleżeliśmy, spojrzeliśmy na zegar. Była 19:50 Kochaliśmy się ponad 1.5 godziny, Tak Szybko czas Mija na Przyjemnościach. Wstaliśmy, Ubraliśmy się. Załowałem że Zostało Mi Tylko 9 wizyt. Z Magdą Jesteśmy od tamtej pory razem i Mamy zamiar się pobrać...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `