Rosyjska ruletka

Daria - to delikatnej budowy ciała blondynka, mająca 167 cm wzrostu o pięknych dużych błękitnych oczach, pochodząca z woj. Lubuskiego, która od trzech lat mieszka na stancji w Poznaniu.
— Jak większość JeJ koleżanek ze szkoły średniej, zdecydowała się opuścić mało perspektywiczne miasteczko rodzinne i spróbować sił w większym mieście.
— Daria po zakończeniu szkoły średniej złożyła papiery na medycynę w kilku uczelniach większych miast.
— Ostatecznie została studentką na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Radziła sobie naprawdę dobrze czego między innymi dowodem było otrzymywane przez nią od 2-lat stypendium za bardzo dobre oceny, tak więc wraz z pomocą finansową, jaka płynęła od JeJ rodziców, do pełnego utrzymania się w wielkimi mieście wystarczyły JeJ prace dorywcze, których w Poznaniu nie brakowało.
— Niestety, trzy tygodnie po przerwie wakacyjnej Daria, otrzymała smutną wiadomość od rodziców że JeJ młodszy o 5-lat brat zachorował na jedną z chorób przewlekłych, która wymagała nakładów finansowych na jego leczenie, co wiązało się z tym że aby Daria mogła dalej przebywać w mieście, w którym studiuje musiała znaleźć stałą pracę. Niestety nie było łatwo pogodzić bardzo wymagających studiów medycznych wraz z bardzo wymagającymi "prywaciarzami", dlatego też Dziewczynie się wiodło coraz gorzej. Doszło do tego że opóźniała się z opłatami rachunków za mieszkanie.
— JeJ koleżanki starały się JeJ pomagać, ale to i tak nie było to wystarczające. Pewnej sobotniej nocy, którą Daria wraz z koleżankami postanowiły spędzić w jednym z bardziej klimatycznych klubów w Poznaniu Cuba Libre, JeJ życie uległo całkowitej zmianie.
— Dziewczyny rozmawiały ze sobą często zanosząc się śmiechem. Daria na tle swoich koleżanek nie była jednak taka radosna. Z zadumy wyrwała Ją znajoma twarz osoby siedzącej przy barze. Przyglądała się chwilę, zachodząc w głowie, skąd Ona tą twarz może kojarzyć. Postanowiła podejść bliżej żeby móc się przyjrzeć.
— Zobaczcie wpadł JeJ w oko – szepnęła cicho Marzena, jedna z koleżanek wskazując jednocześnie ukradkiem w kierunku zmierzającej Darii ku niemu.
— Przepraszam czy my się przypadkiem nie znamy ? Nieśmiało zagaiła Daria do młodego mężczyzny siedzącego przy barze.
— Darka ? O cholera, kupę lat ! Wypalił szczerze zaskoczony spotkaniem facet.
— Reakcja chłopaka była tak energiczna że aż zdrętwiała, bo skoro on Ją poznał niemalże od razu, to dlaczego wciąż Ona go nie może skojarzyć.
— Przestań tak stać i wlepiać oczy, przecież to Ja Marek ! Trzecia gimnazjum, wspólny wyjazd na kolonie nie pamiętasz ? Aaaaaa Maroko no pewnie że pamiętam jak mogłabym zapomnieć największego wariata na koloniach hehehe – rzuciła z ulgą Daria.
— Kiedy tak pogadali o wszystkim i o niczym, Daria powiedziała, o swoich problemach związanych z drogim utrzymaniem się na studiach i brakiem pieniędzy. Po wysłuchaniu, chłopak zamyślił się po czym powiedział kładąc swoją dłoń na JeJ dłoni.
— Nic się nie przejmuj, może i mógłbym Ci pomóc, ale muszę wszystko sobie przemyśleć, poza tym szkoda tak pięknego wieczoru na smutki, zadzwonię do Ciebie i umówimy się na jakąś kawę żeby pogadać o tym jak Ci pomóc ok ?
— Pewnie, byłoby mega fajnie gdybyś mógł mi coś doradzić – odpowiedziała wyraźnie weselsza Daria.
— Od chwili spotkania z Markiem Daria wróciła do życia, żywiąc nadzieję że JeJ los może wreszcie się odwróci na lepsze. Już dwa dni później byli umówieni na godzinę dziesiątą, w kawiarni na starówce w Poznaniu. Daria ledwie zdążyła. Pośpiesznym krokiem wpadła do kawiarni szybko się rozglądając w poszukiwaniu Marka, po czym szybko się do niego przysiadła.
— Hej, sorry za małe spóźnienie, ale tramwaj mi uciekł.
— Część, spokojnie nic się nie stało, mam dużo czasu, czego się napijesz ? Zapytał chłopak.
— Ja sobie wezmę dużą latte – odpowiedziała.
— Tak na marginesie to czym się zajmujesz ? Zapytała Daria.
— Hmmm, dobre pytanie, heheh. Można to określić jako zarządca zasobami ludzkimi w jednej z tutejszych firm developerskich.
— Wow, to pewnie dużo zarabiasz, nie obraź się, ale nie spodziewała bym się po Tobie że obierzesz taką poważną drogę życia, zawsze uważałam że jesteś bardziej szalony niż poważny.
— Hhehehhe, no widzisz, jak życie się zmienia, ale nie przejmuj się, w mojej pracy jest odrobina szaleństwa. Rozumiem że dalej szukasz pracy ?
— Dziewczyna w odpowiedzi po kiwała twierdząco głową.
— Kuźwa nigdy bym nie pomyślał że będę miał okazję zaproponować jednej z najładniejszych Dziewczyn w szkole pracę w mojej firmie – powiedział.
— Wiesz to nie jest zwykła praca, ale za to przynosi wiele profitów, nie tylko finansowych. Do rzeczy, ode mnie dostaniesz mieszkanie, nowiutkiego iPhon'a 7, plus najniższą krajową. Będziesz miała zapewnione ubezpieczenie i opłacane wszystkie wymagane składki przy stałym zatrudnieniu. Dodatkowo, dostaniesz karnet na siłownie na 10 wejść miesięcznie i dostęp do prywatnego lekarza jedna wizyta miesięcznie. Pasuje ?
— Brzmi super, tylko co to za praca ? Zapytała Daria z nieukrywanym zaciekawieniem.
— Będziesz dbała o to mieszkanie, które dostaniesz, w sensie utrzymywała je w czystości. Opłacać będziesz jedynie zużycie mediów i śmieci. Na umowie o zatrudnienie bedziesz miała wpisane stanowisko sprzątaczki, tak żebyśmy oboje nie mieli problemów prawnych wobec skarbówki itp. Lecz z obowiązkami sprzataczki nie miałabyś nic wspólnego. Warunek jest jeden, którego nie możesz w żaden sposób zaniedbać. Musisz być pod telefonem non-stop po zajęciach na uczelni. Dasz mi swój grafik wykładów wtedy Ja się dopasuję.
— Dalej nie rozumiem co miałabym robić – stwierdziła niepewnie.
— Spokojnie, zaraz do tego dojdziemy. Co jakiś czas będą do Ciebie dzwonili klienci z którymi będziesz się spotykać w tym mieszkaniu. Nie martw się, każdy z nich jest dobrze wyselekcjonowaną partią. Jeśli ktokolwiek będzie chciał Cię skrzywdzić lub nie będzie chciał zapłacić będzie musiał się liczyć z bardzo poważnymi konsekwencjami. Przede wszystkim będzie musiał się liczyć ze mną, ale każdy klient jest o tym informowany przed spotkaniem.
— Co ty oszalałeś ! Mam zostać Prostytutką ? Wybuchła, szybko jednak zniżając głos niemalże do szeptu.
— Uspokój się i mnie wysłuchaj – rzekł Marek.
— To nie Prostytucja a luksusowa kobieta do towarzystwa. Za godzinę z tobą klient będzie płacić Ci 300 zł, za udziwnienia będzie dopłacać po 50 zł za każde, jeśli będzie chciał Cię na całą Noc, będzie musiał zapłacić 3000 zł.
— Z całego dnia twojego przychodu Ja biorę 60 procent, ty 40. Może Ci się to wydawać niewiele, ale to Ja będę Twoją Ochroną i zabezpieczeniem w razie gdyby, ktoś niestosował się do regulaminu spotkań. Poza tym jako jedyna osoba proponuje Ci pracę na umowie stałej, co zapewni Ci wszystkie składki oraz spokój z fiskusem a i oczywiście spokój kiedy rodzina spyta Cię czym się zajmujesz.
— Jako że bardzo Cię Lubię i nie mam zamiaru w żaden sposób urazić twojej osoby, daję Ci czas namysłu do wtorku. Zadzwoń do mnie i powiedz czy chcesz mojej pomocy czy nie. Teraz uciekaj już, bo Mam jeszcze kilka rozmów w tej sprawie, ale pamiętaj że miejsce trzymam dla Ciebie.
— Dziewczyna oniemiała, zaskoczona i totalnie zszokowana wstała i wyszła z kawiarni. Wracając do wspólnie z koleżankami wynajętego mieszkania, dziewczyna próbowała sobie poukładać w głowie to co się wokoło niej dzieje. Chory brat, brak pieniędzy, rosnące problemy w szkole i teraz to. Zamiast pomocy, otrzymała propozycję zostania Dziwką.
— Z JeJ oczu popłynęły Łzy. Kiedy dotarła już do drzwi wejściowych mieszkania zaraz po ich otwarciu mało nie zemdlała.
— Oo witam pani Dario – powiedział wysoki, dość gruby mężczyzna, śmiejący się zuchwale, ukazując średnio zadbane zęby wyłaniające się z pod gęstych wąsów.
— Był to właściciel mieszkania, który zazwyczaj przychodził do niego, tylko i wyłącznie w momencie kiedy chciał albo podnieść czynsz albo kogoś zrugać za rzekome nie dotrzymywanie warunków umowy najmu, często opierając się na bredniach, nie mających nic wspólnego z prawdą.
— yyyy... Dzień dobry panie Dariuszu – odpowiedziała ledwo już stojąca od nadmiaru wrażeń Daria.
— Przyszedłem, ponieważ jak zapewne dobrze zdaje sobie Pani z tego sprawę że zalega Pani już drugi miesiąc z opłatą odstępnego, dlatego z przykrością muszę stwierdzić że jeśli nie da mi Pani teraz tych pieniędzy, będę zmuszony wymówić pani mieszkanie.
— Pieniędzy ? Dzisiaj ? Ale Ja nie mam tyle, żeby Panu od razu zapłacić.
— Wtedy mężczyzna podszedł do niej lekko przyciskając Ją swoim wystającym brzuchem do zamkniętych już drzwi wyjściowych.
— To może warunki spłaty Pani długu moglibyśmy omówić na kawie u mnie w mieszkaniu ? Zapytał uśmiechając się lubieżnie.
— Proszę ode mnie odejść bo zadzwonię na policję. Powiedziała Daria odpychając napastnika od Siebie.
— Rozumiem że mam Panu dzisiaj zapłacić 1200 zł tak ? Zapytała rzeczowo.
— 1200 zł plus odsetki od niezapłaconej w terminie kwoty, razem 1800 zł. Słucham ? Chyba pan oszalał !
— Uspokój się dziecko, bo porozmawiamy inaczej. Powiedział groźnym tonem i wyjął ostatnio podpisany przez Dziewczynę aneks do umowy.
— Tutaj wyraźnie masz napisane że do spłat nie mieszczących się we wcześniej umówionym terminie doliczane będą odsetki. A tutaj jest między innymi twój podpis, więc zanim zaczniesz pyskować to może naucz się czytać ze zrozumieniem.
— Dziewczyna dopiero po przeczytaniu aneksu do umowy, przypomniała Sobie że w dzień, w którym ów właściciel przyszedł z aneksem, miała bardzo ważne kolokwium i mało nie była na nie spóźniona, więc podpisała bez czytania zawartości umowy, byleby się tylko go pozbyć.
— Zaczęła płakać, nie potrafiąc się w żaden sposób tego opanować, osunęła się po drzwiach, o które się opierała, przy których ostatecznie usiadła roniąc gęste Łzy.
— Spokojnie Maleńka, przecież mówiłem Ci że możemy zamknąć tą sprawę w zupełnie inny sposób.
— Niby jaki ? Rzuciła Daria zrezygnowana.
— Skoro twoich koleżanek nie ma, mogłabyś spłacić część długu od ręki tutaj.
— Dalej nie rozumiem, przecież mówiłam Panu że nie mam tyle pieniędzy żeby panu dać.
— Nie bądź głupia i nie Udawaj że nie wiesz co chodzi i co może zrobić kobieta z mężczyzną w takiej sytuacji. Powiedział lekko podenerwowanym głosem.
— No dalej, nie Udawaj Cnotki Mała Suko bierz go do buzi - rozkazał, jednocześnie rozpinając rozporek wyciągając w kierunku JeJ Buzi, Sflaczałego PTASZKA.
— Chwilę tak postał, po czym podsunął wciąż miękkiego PTASZKA tuż przed drobną Buzię Dziewczyny. Dziewczyna całkowicie nie wiedziała co zrobić a odór jaki unosił się wokoło PTASZKA Napastnika doprowadzał Ją aż do odruchów wymiotnych. Właściciel mieszkania stracił wreszcie cierpliwość i łapiąc Ją za tył głowy, rozpoczął nerwowo przykładać swojego "mięczaka" do JeJ Ust, ta natomiast zacisnęła je i próbowała wyrwać się z uścisku jego dłoni. Chcąc powiedzieć mu żeby przestał, zaraz jak rozchyliła Usta, PTASZEK Pana Dariusza natychmiast znalazł się w ich wnętrzu.
— Kiedy ten poczuł że wreszcie Udało mu się wsadzić PTASZKA do JeJ Ust, zaczął poruszać nim w przód i w tył, dwiema rękoma mocno trzymając JeJ głowę, aby nie mogła się wyrwać.
— Właśnie tak mała Kurewko, nie chcesz płacić będziesz Ssać – Syknął. Jego PTASZEK wreszcie zaczynał Pęcznieć.
— Dziewczyna czuła że jak się nie wyrwie, to zaraz zwymiotuje, smak i zapach tego mężczyzny był tak okropny że nawet ogromna ilość Śliny, jaką produkowały JeJ Usta, na wskutek Penetracji PTASZKIEM nie wystarczała żeby jego okropny smak zniknął.
— Kiedy mężczyźnie zrobiło się naprawdę błogo nieświadomie popuścił uścisk swoich dłoni na JeJ głowie, wtedy Daria natychmiast uciekła spod niego, wstała i z całych sił odepchnęła go od Siebie. Zaraz, gdy miała już trochę wolnego miejsca otworzyła drzwi tak że na przeciw drzwi wejściowych do sąsiadów stał pan Dariusz z opuszczonymi spodniami.
— Wynoś się brudasie ! Powiedziała do niego zza drzwi przestraszona Daria.
— Zapłacisz mi za to Kurewko a jeśli pieniędzy dzisiaj nie zobaczę wytoczę Ci proces. Powiedział wściekły właściciel mieszkania próbując jak najszybciej podciągnąć spodnie ze zwiniętymi majtkami zasłaniając swoje Przyrodzenie przed niepożądanym widokiem sąsiadów.
— Zaraz po zamknięciu drzwi na wszystkie możliwe zamki, Daria uciekła szybko do łazienki pod prysznic, myjąc przy tym kilkukrotnie zęby. Czuła się całkowicie rozbita i zdruzgotana. Musiała jednak podjąć jakąś decyzję. Co prawda nie miała zbyt dużego wyboru, bo albo miała sypiać z obleśnym facetem i powoli spłacać swój dług za mieszkanie, albo mieć mieszkanie i oddawać się za pieniądze innym.
— Była jeszcze trzecia opcja. Rzucić wszystko i wrócić do rodzinnego miasta z niczym.
— Nie, ta opcja byłaby totalną głupotą - pomyślała.
— Wzięła więc telefon i wybrała numer do Marka, przed naciśnięciem zielonej słuchawki z Drżącą ręką czekała chwilę, próbując upewnić się czy to rzeczywiście jedyna droga.
— Ponieważ odpowiedź nie nadchodziła, dziewczyna trochę przez przypadek uruchomiła połączenie.
— Każdy sygnał wydobywający się ze słuchawki telefonu wzmagał szybkość i moc bicia JeJ serca przyprawiając JeJ ciało o dreszcze. Kiedy minęła dłuższa chwila oczekiwania aż ktoś odbierze, Daria chciała się rozłączyć, lecz z chwilą odciągnięcia telefonu od ucha usłyszała głos.
— Haaaloo.
— yyyy... Marek... Powiedziała nieśmiało do słuchawki.
— A kogo się spodziewałaś, Świętego Mikołaja ? Pewnie że Marek, coś się stało że dzwonisz tak szybko ?
— Wiesz w sumie to sama nie wiem, dzwonię w sprawie tej pracy.
— Aha, no proszę spodziewałem się że będziesz długo się namyślać a tu proszę i jaka decyzja, wchodzisz w to czy dajesz sobie spokój ?
— No. Chyba wchodzę.
— Nie, nie, Moja droga, musisz być tego pewna, bo to bilet w jedną stronę Kochana. Wiedz że skoro będziesz miała normalną umowę o pracę, w momencie kiedy nawalisz zwyczajnie wysmaruję Ci taką opinię w papierach że nigdzie pracy nie znajdziesz, tym bardziej jako lekarz i wiedz że nie zrobię tego po złości, tylko muszę mieć swego rodzaju zabezpieczenie że na każdym spotkaniu z potencjalnym klientem będziesz dawała z siebie wszystko. Piękne ciało to jedno, ale w tym biznesie liczy się też Elastyczność i Zaangażowanie. Mamy różnych klientów i każdy z nich musi wychodzić od moich kobiet w stu procentach zaspokojony. Mam nadzieję że mnie rozumiesz.
— Niby tak - odpowiedziała zamyślona.
— Ale Mam jeszcze jedna prośbę a raczej warunek - rzuciła.
— Oho, wydawało mi się że jako osoba zatrudniająca Cię, to Ja jestem od stawiania warunków, ale że się znamy i chcę Ci pomóc to zamieniam się w słuch.
— Mam zaległości w czynszu, więc aby móc się przeprowadzić potrzebuję zaliczki. Powiedziała.
— Ile ? Rzucił bez wachania.
— 1800 zł - powiedziała z lekką obawą że Marek JeJ odmówi.
— Spoko, nie ma żadnego problemu, mało tego, na razie nie myśl o spłacie tej Zaliczki, jeśli będzie ku temu okazja to dam Ci znać. Na kiedy chcesz pieniądze ?
— Na dziś ? Spytała nieśmiało.
— Ło matko, to chyba będzie problem.
— Błagam, potrzebuję tych pieniędzy na dziś, bo ta Świnia chce, żebym mu spłaciła dług poprzez Seks z nim, dziś mało mnie nie Zgwałcił w mieszkaniu - lamentowała.
— O fuj jaki typ. Wiesz, mnie dzisiaj nie ma w Poznaniu, więc osobiście nie pomogę, ale Ustawię Cię na 19:00 z moim zastępcą.
— Kurwa szkoda że to nie JA mogę być, ale nic takie życie. Kiedy się spotkasz z nim, omówicie szczegóły współpracy, po czym podpiszesz wszystkie kwitki aż wreszcie dostaniesz swoją Zaliczkę. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na drugi dzień podeślę Ci Ekipę do przeprowadzki do nowego mieszkania ok ?
— Brzmi nieźle - znów w JeJ głosie było słychać nadzieję na lepsze jutro.
— Okej. Czyli jesteśmy umówieni, kumpel do Ciebie zadzwoni i powie co i Jak, tak więc nic się nie bój. Pa.
— No hej - odpowiedziała i się rozłączyła.
— Ponieważ na zegarku widniała godzina 17:00 miała niewiele czasu, żeby się przygotować. Po około 15 minutach od telefonu do Marka, zadzwonił Patryk, czyli umówiony kolega, który miał spotkać się z Darią.
— Heja, jestem Patryk, słyszałem że masz ochotę dołączyć do firmy Marka. Słuchaj możemy zrobić tak że podjadę po Ciebie, pojedziemy na miasto coś zjeść i przy okazji załatwimy formalności okej ?
— Okej - Daria była tak zaskoczona śmiałością nieznajomego po drugiej stronie słuchawki że to jedyne co mogła na tamtą chwilę powiedzieć.
— Super, wyślij mi adres smsem i jestem o 18:45 u Ciebie, pozdro.
— Dziewczyna na spotkanie z Patrykiem, czekała ubrana w przylegające niebieskie przedzierane jeansy, białą tunikę lekko zakrywająca Pośladki oraz czarne skórzane bolerko, JeJ czarne szpilki dodawały temu wszystkiemu niesamowitego pazura.
— Zza rogu bloku, z którego dziewczyna miała się lada chwila wyprowadzić, wyjechał perłowo biały mercedes GLE, wolnym tempem podjeżdżając na wysokość stojącej Darii.
— Wskakuj - rzucił chłopak zza otwartej szyby samochodu.
— Patryk okazał się bardzo miłym chłopakiem. Daria bardzo dobrze czuła się w jego obecności, co pozwoliło JeJ odetchnąć od dzisiejszych wydarzeń.
— Więc tak, tutaj masz umowę o pracę, przeczytaj sobie Ją dość dokładnie, żebyś później nie mówiła że Cię oszukaliśmy albo coś w ten deseń. Powiedział Patryk, wyjmując na stolik stertę papierów.
— Tu z kolei masz regulamin dotyczący twoich codziennych obowiązków. Dziewczyna dokładnie przeczytała i podpisała wszystko co było potrzebne. Małym drukiem na dole regulaminu, był wpis o ostatecznym castingu kandydatki do pracy, mającym zatwierdzić lub nie, ostateczną decyzję o przyjęciu do pracy.
— O co chodzi z tym castingiem, jeśli mogę wiedzieć ? Zapytała Daria.
— Aha, no tak, dobrze że mi przypomniałaś. Ze względu na wysoką cenę waszych usług i dużą selekcję klienteli musimy być pewni że nie tylko Ładnie wyglądasz, ale też dobrze się Pieprzysz. Zasada jest jedna, masz być naturalna i robić to z Pasją, jeśli klient będzie niezadowolony to i również my będziemy niezadowoleni a to już nie będzie dobre zwłaszcza dla Ciebie. Niestety, Marek mówił że ma się skończyć tylko na Lodziku, żałuję jak nie wiem, bo taką Laską jesteś że chętnie bym Cię wziął na Chatę i Rżnął do Świtu, ale cóż szef mówi, Ja wykonuję - powiedział zrezygnowany.
— Darię aż przeszył dreszcz po całym ciele, na myśl że będzie jednak musiała dzisiaj zrobić komuś dobrze Ustami. Na szczęście chłopak był zadbany, miły i w gruncie rzeczy, mogła uznać to za przygodnego Lodzika.
— Gdzie chcesz to zrobić w kiblu restauracji czy w aucie ? Rzucił Patryk. Dziewczyna Rozszerzyła oczy z zaskoczenia, bo nigdy nie robiła tego w miejscach publicznych.
— Wolałabym w samochodzie - powiedziała niepewnie.
— Luzik, w takim razie idę zapłacić i jedziemy, mam jeszcze parę spraw do załatwienia. jak powiedział, tak też zrobił. Po około 10 minutach drogi samochodem, Patryk wjechał w Leśną zatoczkę tuż przy drodze, włączył światła awaryjne, po czym powiedział:
— No i git, myślę że nikt nie będzie nam tu przeszkadzał. Do dzieła - rzekł rozpinając rozporek.
— Dziewczyna, usiadła bokiem na swoim fotelu, złapała drobną ręką jego PTASZKA i zaczęła poruszać jego skórą delikatnie w górę i w dół. Chłopakowi bardzo szybko Napęczniał PTASZEK, dlatego Daria schyliła się ku niemu i delikatnie włożyła go do Ust. Smak jego przyrodzenia był całkowicie neutralny, o niebo lepszy niż, PTASZEK podstarzałego Pana Darka.
— Fakt czystości PTASZKA Patryka, spowodował że Darii Usta zaczęły mocniej Zasysać go do swoich Głębin. Ponieważ PTASZEK chłopaka miał około 16 cm długości, dziewczyna połykała go w większej części, co dawało bardzo dużo ROZKOSZY zastępcy Marka.
— Przejeżdżające obok samochody, podświetlały przez chwilę swoimi światłami twarz obciągającej drobnej blondynki, widok ten dodawał chłopakowi kolejny bodziec Podniecenia.
— Zajebiście, Szepnął chłopak.
— Daria, przerywała co jakiś czas obciąganie, łapiąc kilka wdechów, w tym samym czasie masowała PTASZKA ręką.
— Bież go mała do Buzi, bo zaraz się Spuszczę a nie chcę pobrudzić sobie auta. Wszystko musisz Połknąć - powiedział łapiąc JeJ głowę od tyłu i wciskając JeJ Usta na lśniącego od JeJ Śliny Naprężonego PTASZKA.
— Ta przyśpieszyła wkładając energicznie PTASZKA głęboko i wyciągając go prawie całkowicie z Ust, pomagając sobie ręką.
— O tak, dochodzę Syknął chłopak, po czym naprężył nogi, wraz z którymi wypełniał obficie Usta blondynki. SPERMA tak mocno Biła Ją w gardło że się zakrztusiła. Odruchowo uniosła głowę do góry krztusząc się. Lecz PTASZEK niczym wulkan dalej wyrzucał dawki Gęstej Gorącej SPERMY.
— Przepraszam - powiedziała po chwili wystraszona Daria.
— ehhhh... Kurwa domyślałem się że tak będzie. Masz fart że zrobiłaś mi zajebistego Lodzika, tak więc spoko, następnym razem jak klient będzie chciał się Spuścić do Ust, to tuż przed jego Spustem podnieś Język do podniebienia, tak żeby SPERMA lądowała pod nim. Powiem Markowi że jesteś całkiem niezła, więc możesz dziś już przygotowywać się do przeprowadzki. Uśmiechnął się podając dziewczynie chusteczki, żeby mogła wytrzeć resztki jego SPERMY z buzi i ubrań.
— Drugi dzień minął Darii w zastraszającym tempie, cała przeprowadzka, zapoznanie się z regułami użytkowania nowego mieszkania, które okazało się niemalże małym apartamentem, w którym oprócz pokoju dziennego połączonego aneksem z kuchniom, dużej łazienki z rogową wanną z systemem Jacuzzi i masażu a wszystko to było bardzo nowocześnie wykończone, co potęgowało zachwyt dziewczyny.
— Przez prawie trzy tygodnie, dziewczyna, żyła sobie w mieszkaniu jak gdyby nigdy nic, spokojnie studiując aż do momentu, kiedy zadzwonił telefon "służbowy".
— Tak słucham - powiedziała przerażona dziewczyna odbierając telefon od nieznajomego numeru.
— Zdrastwujtie, Ja budu u ledi sjegodnia w trie czasa. Dziś o triety, wy ponimajet ?
— Dziewczyna zupełnie nie wiedziała co odpowiedzieć próbując usilnie w głowie wytłumaczyć sobie słowa rozmówcy.
— Dziś o trzeciej tak ?
— Da, da z wami w trie czasa.
— Dobrze w takim razie będę czekać - powiedziała wciąż zdziwiona dziewczyna.
— Zaraz po zakończeniu rozmowy, JeJ ciało ogarnął przeraźliwy strach. JeJ ręce trzęsły się jak oszalałe.
— Zaczęło się. Pomyślała w Głębi duszy dziewczyna.
— Zgodnie z regulaminem, dziewczyna przed spotkaniem, miała się dokładnie umyć i jak to się mówi zrobić na Bóstwo. Mieszkanie przed wizytą klienta miało być bardzo dokładnie posprzątane a wszystkie rzeczy związane z codziennym życiem, np: zeszyty ze studiów pochowane, tak aby klient czuł że jest w miejscu luksusowym i czeka go luksusowa obsługa.
— Po dwóch godzinach przygotowań, dziewczyna była już gotowa przyjąć swojego gościa. Siedząc w salonie usłyszała dzwonek do drzwi. Dźwięk dzwonka wydawał się przeszyć JeJ ciało na wskroś wzbudzając w niej niezliczone pokłady stresu. Kiedy stanęła już na przeciw drzwi z ręką na klamce, szybko przypomniała sobie kolejną zasadę regulaminu. Za każdym razem klient ma być witany szerokim i zalotnym uśmiechem, bez względu na aktualne samopoczucie, tak aby klient miał pewność że kiedy wejdzie za próg drzwi, będziesz tylko i wyłącznie dla niego. Roztrzęsiona Daria, biorąc głęboki wdech sztucznie Ustawiła Usta w sposób na pozór radosny i szarpiąc za klamkę otworzyła drzwi.
— W progu drzwi stał postawny mężczyzna w granatowym garniturze. Wszedł szybko do środka, zdejmując marynarkę zapytał:
— wy gavarit po ruski ?
— Dziewczyna zaprzeczyła, ruchem głowy mając na widok wielkiego chłopa szeroko otwarte oczy. Ten machnął ręką i wszedł do JeJ sypialni, usiadł na brzegu łóżka opierając się na rękach i patrząc chwilę na stojącą na przeciw niemu smukłą blondynkę.
— Stała tak chwilę przed nim niepewna, dalszego rozwoju wypadków, kiedy ten wskazał na nią palcem, szybko odmachując go na bok. Dziewczyna lekko zdziwiona doszła do wniosku że chyba ma się rozebrać. Wzięła więc głęboki wdech i usunęła z siebie wierzchnie ubranie zostawiając na sobie jedynie czarną koronkową bieliznę. Stojąca przed nim kobieta, zupełnie zawstydzona sytuacją w jakiej się znalazła, dawała dużo radości oczom swojego pierwszego w życiu klienta.
— krasiwaja dziewoczka - rzucił w JeJ kierunku, szeroko się przy tym uśmiechając.
— Nie tracąc czasu, po chwili mężczyzna wstał i podszedł do kobiety, zdjął JeJ Stanik oraz pomógł zsunąć JeJ Majteczki. Gdy była całkowicie Naga przejechał ręką wzdłuż JeJ nogi, środkowym palcem zachaczając po JeJ POCHWIE aż wreszcie złapał za PIERŚ.
—— Kobieta niemalże natychmiast się zarumieniła, w końcu pierwszy raz w życiu była obmacywana przez jakiegoś obcego faceta, z którym w dodatku miała odbyć Stosunek Płciowy. Co gorsza jego Rosyjskie pochodzenie dawało JeJ odczucie że jest JeJ podwójnie obcy. Nigdy wcześniej nie miała do czynienia z ludźmi zza wschodniej granicy. Totalnie nie wiedziała czego się może po nim spodziewać. Zawsze Rosjanie wydawali JeJ się za biednych wieśniaków, chamów, którzy nie mają pojęcia jak zająć się kobietą.
— Klient złapał Ją za rękę i skierował ku stojącemu obok krześle wskazując JeJ aby usiadła. Ta zasłaniając nieśmiało swoje Nagie PIERSIĄTKA jedną ręką a drugą skrywając swoje Krocze potulnie wykonała polecenie mężczyzny. Kiedy tak zdrętwiała siedziała na krześle, mężczyzna rozebrał się do Naga, zaszedł Ją od tyłu i masując swojego PTASZKA ręką zaczął dotykać JeJ szyi schodząc na PIERSIĄTKA, czasami wplatał swoje palce w JeJ włosy, przytrzymując je mocniej.
— Daria doznała szoku, na wskutek czego JeJ ciało dostało ledwie zauważalnych na zewnątrz Drgawek, lecz w środku cała Dygotała. JeJ umysł był torpedowany skrajnymi myślami, nie dającymi JeJ możliwości na uspokojenie się. Dziewczyna trzęsła się nie tylko dlatego że się bała niedalekiej przyszłości jaka czekała Ją w JeJ wynajętym przez JeJ alfonsa pokoju mieszkania, ale dlatego też że ów dotyk mężczyzny zza JeJ pleców działał na nią pobudzająco. Kiedy palcami swojej dłoni mężczyzna jeździł po JeJ szyi, na JeJ ciele podświadomie pojawiał się dreszcz Podniecenia. Serce dziewczyny waliło JeJ jak oszalałe a JeJ rozsądek toczył bezpośrednią walkę z JeJ własnym Podnieceniem. Ciało prosiło o więcej, lecz umysł wołał stop !
— Nigdy w życiu nie była w takiej sytuacji. Pole emocjonalnej bitwy Dziewczyny natychmiast Ustało wraz z przerwaniem dotyku mężczyzny. Nagle niczym piorun uderzył Ją przeraźliwie strach. Gdy mężczyzna podszedł do wieszaka z jego marynarką obok drzwi wejściowych do pokoju, wyciągnął z kieszeni prezerwatywy i nałożył na swojego Sterczącego jak skała PTASZKA. Miał on około 17 cm długości, lecz był dla dziewczyny paraliżująco Gruby. Jeśli mogłaby jego rozmiar porównać do czegokolwiek to jedyne co JeJ w tym czasie przychodziło do głowy to pół litrowa puszka jednego z najpopularniejszych napojów energetycznych. Kiedy mężczyzna zabezpieczał swojego PTASZKA widocznie już dygocząca Kobieta świadomie lub nie, wpatrywała się w jego sprzęt, na widok którego JeJ strach wzmagał się z każdym naciągnięciem prezerwatywy przez mężczyznę, której koniec bezlitośnie zbliżał się ku trzonowi jego PTASZKA, zwiastując tym samym zbliżającą się chwilę rozpoczęcia Penetracji JeJ nadzwyczaj Ciasnej CIPECZKI.
— Miała w swoim życiu trzech partnerów z którymi uprawiała Seks i doskonale pamiętała jak trudno JeJ było dopasować się do ich PTASZKÓW, zwłaszcza na początku Stosunku, mimo faktu że każdy z nich miał PTASZKA bliskiego wielkości średniej europejskiej.
— Klient stanął na przeciw "swojej płatnej" Suczki, stawiając JeJ PTASZKA centralnie na przeciw JeJ twarzy. Rozdygotana kobieta modliła się w Głębi duszy, żeby mężczyzna był dla niej delikatny, starając się uspokoić myślą że może będzie chciał JeJ zrobić Minetkę, którą tak uwielbia i dzięki której może będzie miała możliwość się rozluźnić i uspokoić.
— Ten jednak łapiąc Ją za Uda, pociągnął do siebie tak że z sunęła się na krawędź krzesła, musząc podpierać się nogami i trzymać rękoma oparcia, tak żeby z niego nie spaść. Jedyne co w tym czasie JeJ oczy rejestrowały, to Organ faceta który miał Ją Posuwać. Klient klęknął na przeciw niej, Rozszerzył bezpardonowo nogi i chwilę zatrzymał wzrok na JeJ wypiętej ku niemu Muszelce. Ona widziała tylko czającego się PTASZKA zaraz za swoim Wzgórkiem Łonowym. Nagle mężczyzna splunął obficie, na ów Wzgórek rozprowadzając Ślinę po JeJ całkowicie wygolonej i pachnącej CIPECZCE. Jego PTASZEK pulsował rytmicznie jakby tylko czekał aż jego właściciel pozwoli Penetrować JeJ Dziurkę.
— Moment rozsmarowywania kolejnej porcji Śliny mężczyzny po wewnętrznej części JeJ Warg Sromowych, sprawił że kobieta na moment straciła kontakt z rzeczywistością będąc tym samym uderzona falą przyjemnych doznań płynących na wskutek jego dotyku. Mężczyzna wykorzystując chwilę nieuwagi Kobiety, szybko przystawił Czubek swojego PTASZKA do JeJ Jamki i pchnął z całej Siły. Kobietę z przyjemnego letargu wyrwał Ostry Piekący Ból, spowodowany napierającym Głębiej i Głębiej PTASZKIEM JeJ klienta.
— Napór PTASZKA był tak Silny i Intensywny że kobieta aż wyprostowała trzęsące się nogi, oraz niemalże wyła przez zaciśnięte mocno Usta. Mężczyzna nie przestawał Pchać się do środka JeJ CIPECZKI i mimo że jego Dziwka bezwiednie niemalże z automatu podciągała się rękoma za oparcie krzesła, aby uciec od Napierającego w nią Grubasa mocno trzymając JeJ biodra, Parł aż do końca. Chwila bezczelnie rozpychającego się w POCHWIE PTASZKA wydawała się dla kobiety trwać bez końca. Gdy PTASZEK mężczyzny zadokował się aż po sam jego Trzon, ten docisnął Ją do swojej miednicy czekając aż wnętrze CIPECZKI przystosuje się do rozmiarów jego PTASZKA.
— W tym samym czasie kobieta łapiąc Głęboko powietrze wierciła się, chcąc jak najszybciej wyjąć z obolałej CIPECZKI bezczelnego Intruza, który pulsując w niej Rozdzierał Ją od Środka. JeJ próby ucieczki spełzły na niczym. Kiedy tylko mężczyzna bardzo wolnym ruchem zaczął wyciągać swojego PTASZKA z JeJ wnętrza, Dziewczyna niemalże natychmiast poczuła ukojenie Bólu w miejscu gdzie przed chwilą był tam jego Organ. Chwila ta trwała bardzo krótko, bo ten wyjąwszy PTASZKA na około ¼ jego długości, znów Pchnął go do Środka aż jego podbrzusze przykleiło się do Łechtaczki kobiety.
— Powtarzając to kilkunastokrotnie sprawiał że kobieta bita była falami Bólu i jego Ukojenia, JeJ oddech stał się nierówny a głową nie umiała już odróżnić odczucia Bólu od Przyjemności. Chaos w JeJ głowie i ciele wydawał się nie mieć końca. W momencie gdy Ścianki POCHWY stawały się co raz bardziej dopasowane do jego PTASZKA, wyciągał go na ½ długości i znów wpychał się po Trzon, kilka takich serii i mógł już wyciągać go po Główkę i Wpychać do Środka, nie odczuwając zbyt wielkiego Oporu.
— Kiedy mężczyzna Jebał JeJ podmęczoną lekko CIPECZKĘ, wyjmując PTASZKA prawie całego i zdecydowanie wsadzając z powrotem, kobieta mimo lekkiego pieczenia JeJ Jebanej Muszelki, Ładowana była intensywnymi falami ROZKOSZY jakie trafiały JeJ do głowy. Jeszcze nigdy nie czuła nikogo tak Mocno i tak dokładnie w swojej Jamce. Wszystkie JeJ obawy i strachy wydawały się znikać, za każdym nowym Pchnięciem mężczyzny, któremu po raz pierwszy w życiu oddawała się za pieniądze.
— Jego Pchnięcia na pozór wydawały się dość chaotyczne, trochę szybko zaraz zwalniał i znów przyśpieszał, czyli najzwyczajniej w świecie się z nią bawił widząc że Doprowadzał tym Kobietę do szału bo wraz z przyśpieszaniem JeJ Podniecenie Rosło, jednak gdy zwalniał szybko nabierało zupełnie innego smaku.
— Wraz z upływem czasu i ciągłego Posuwania JeJ CIPECZKI, czuła że z każdym jego ruchem w JeJ Ciasnej CIPECZCE zbliża się dla niej Tsunami jakiego nigdy jeszcze nie Przeżyła. Zaraz jak Penetrujący Ją facet Rżnął JeJ CIPECZKĘ, nie zmieniając tempa w JeJ ciele kumulowało się co raz więcej ROZKOSZY aż Nagle zupełnie niespodziewanie dla obojga, PTASZEK Rosjanina został wypchnięty przez Tryskające obficie Soki kobiety na jego brzuch, niczym Gejzer. Wraz z Wytryskującymi z Pulsującej i mocno nabrzmiałej CIPECZKI, całe ciało Darii szarpane było obłędnymi Spazmami ROZKOSZY. Jeszcze bardziej Rozochocony klient poderwał na w pół Przytomną dziewczynę i rzucił na łóżko, tak że leżała na brzuchu twarzą przy poduszce. Złożył JeJ nogi, po czym okrakiem usiadł na niej. W ten sposób mógł Penetrować swoją Dziwkę między JeJ złożonymi i wyprostowanymi nogami. Dziewczyna jedyne co miała w głowie w tej chwili to pytanie kiedy wypełni Ją po raz kolejny. Długo nie musiała czekać, bo ów obcy JeJ facet szybko nakierował swojego PTASZKA i znów zaczął rozpychać JeJ wnętrze.
— Ponieważ dziewczyna miała złączone nogi czuła napierającego PTASZKA jeszcze bardziej i jedyne co utrzymywało Ją przed wrzaskiem z bólu to myśl że zaraz powinno przestać Boleć, podobnie jak było za pierwszym jego wejściem i będzie znów cudownie przyjemnie.
— Chwila ta wydawała się nie nadchodzić, zwłaszcza że klient łapiąc wcześniej ze stolika obok łóżka 3 banknoty 100 złotówek, włożył JeJ do Ust po czym dociskając z całej siły JeJ głowę do poduszki, ręką rozpoczął dziki galop w JeJ CIPECZCE mocno uderzając w JeJ Pośladki swoją miednicą.
— Wraz z zabójczym tempem Rżnięcia Młodej Suki, jego oddech stopniowo nabierał na sile aż zamienił się w ciężkie Sapanie. Dziewczyna czuła, jak na JeJ plecy spadają Gorące krople potu swojego klienta, czując też smak banknotów, których nie miała jak wyjąć sobie z Ust. Czuła się jak najzwyklejsza Szmata, lecz ferwor Rżnięcia JeJ CIPECZKI był tak duży że nie miała czasu się tym szczególnie przejmować. Walący Ją od tyłu facet niczym młot pneumatyczny tłukł Ją jak oszalały. Łomocząc w ten sposób Ciasną Szparkę 23-latki przez kilka minut. Nagle wyciągnął PTASZKA z JeJ obolałej i niemalże purpurowej CIPECZKI, energicznie Ściągając gumkę, wystrzelił natychmiast ogromne ilości SPERMY. Leżąca pod nim zmęczona i obolała od uderzeń jego miednicy Dziewczyna, poczuła jak salwy Gorącej SPERMY zalewają prawie całe JeJ plecy. JeJ ciało na wskutek wcześniejszych doznań było tak czułe że SPERMA wolno spływająca z JeJ ciała wydawała się aż Parzyć.
— Ponieważ, warunkiem końca zabawy był Spust klienta, poklepał lekko Pośladek dziewczyny po czym poszedł się ubrać. W czasie kiedy JeJ pierwszy w życiu klient przygotowywał się do wyjścia, Ona usiadła na skraju łóżka, rozejrzała się po pokoju widząc Mokre plamy na podłodze po JeJ sokach, pościel poplamioną SPERMĄ, która spływała z JeJ pleców, rozrzuconą bieliznę oraz pogniecionymi i Mokrym od JeJ Śliny zielonymi banknotami w dłoni. Widząc te banknoty uświadomiła sobie kim się stała. Była tak zamyślona że nawet nie zauważyła że Rosjanin opuścił JeJ mieszkanie.
— Wezbrawszy się w sobie dziewczyna zaczęła doprowadzać pokój do stanu z przed wizyty klienta, po czym poszła się wykąpać. W wannie pod strugami Gorącej wody, otulającej JeJ ciało rozmyślała nad sensem JeJ decyzji jaką podjęła niespełna kilka tygodni wcześniej. Po wizycie nieznajomego czuła się poniżona i bezwartościowa, lecz z drugiej strony przeżyła coś czego wiele kobiet nie będzie nigdy miało okazji przeżyć i oczywiście jeszcze na tym zarobiła. Ostatecznie postanowiła przestać analizować to wszystko i dać prowadzić się losowi.
— Cóż, życie pokaże – pomyślała idąc wziąć kąpiel.
— Po niedługim czasie, zanurzone w ciepłej wodzie ciało dziewczyny, w towarzystwie sztucznie wytworzonych wodnych bąbelków masujących, zostało wyrwane z letargu odprężenia dźwiękiem telefonu leżącego niedaleko niej, na jednej z półek łazienki.
— Dziewczyna wyskoczyła niemalże natychmiast z wanny i skierowała się ku półce, z nadzieją że to telefon prywatny.
— Niestety... "służbowy".
— Tak, słucham ? Powiedziała do słuchawki.
— Będę u Ciebie za około 40 minut, miej na sobie pończochy podpięte do pasa i jakiś Stanik do kompletu, część. Po czym natychmiast zerwał połączenie.
— Dziewczyna ledwie obsłużyła Rosjanina a już musi być gotowa na kolejnego mężczyznę. Ciało dziewczyny znowu zaczęły ogarniać nerwy. Chwilę tak stojąc nad telefonem, ocknęła się i poszła ubrać jak klient nakazał.
— Czekała. Dzwonek do drzwi, znów wydawał się przeszyć JeJ ciało na wskroś. Kiedy dziewczyna chciała otworzyć, uzmysłowiła sobie że ma szlafrok na sobie. Nie chcąc jednak przedłużać otworzyła drzwi, w których stał tym razem zdecydowanie niższy lecz bardziej krępy mężczyzna koło 40-stki, ów facet, wszedł bez zaproszenia do środka zamykając drzwi za sobą, spojrzał na stojącą na przeciw niemu blondynkę, w szarym puchowym szlafroku sięgającym do JeJ połowy Ud w czarnych pończochach. Bezpardonowo, złapał za górną krawędź szlafroka i odchylił zerkając chwilę na JeJ cudnie spięte czarnym koronkowym Stanikiem PIERSIĄTKA, po czym uniósł dolną krawędź szlafroka, rzucając okiem na to co ma pod spodem.
— Dobra, wszystko się zgadza. Zrobimy to w salonie chodź. Warknął mężczyzna, idąc żwawym krokiem do salonu, siadając na sofie z rozkraczonymi nogami.
— Daria nie wiedząc zbytnio jak się zachować, znów stanęła na przeciw niemu, podobnie jak to było z Rosjaninem w sypialni, na co On powiedział.
— No co się Kurwo patrzysz, klękaj i pobudź swojego Pana.
— Ta, nie wiele myśląc usadziła się na kolanach tuż między nogami mężczyzny i rozpoczęła rozpinanie jego spodni. Kiedy Udało się JeJ rozpiąć wszystkie guziki rozporka, mężczyzna lekko unosząc miednicę pomógł JeJ zsunąć spodnie, tak, aby mogła przystąpić do nakazanych JeJ wcześniej prze niego czynności.
— Daria złapała wiotkiego PTASZKA drobnymi palcami ruszając posuwiście w górę i w dół. Spojrzała na twarz mężczyzny, której wyraz wyraźnie dał JeJ do zrozumienia że ma wziąć go do buzi. Dziewczyna nachyliwszy głowę, wsunęła lekko naprężonego już PTASZKA mężczyzny do Ust i zaczęła go ssać. Czuła jak jego Prącie rośnie w JeJ Ustach, więc lekko przyśpieszyła. PTASZEK mężczyzny był słony i mało smaczny, dlatego też, Daria bardzo mocno Śliniąc PTASZKA chciała pozbyć się niekomfortowego dla niej odczucia obrzydzenia. Gdy PTASZEK faceta stał Naprężony, ten wyjąwszy z kieszeni gumową obrączkę, nałożył na trzon, aby ten nie zwiodczał w czasie zabawy.
— Wiem że takie Kurwy jak ty, życzą sobie dopłat za wszystko, dlatego do tego co zapłacę za godzinę, dorzucę Ci jeszcze 200 zł, jeśli pozwolisz mi być troszkę Ostrzejszy.
— Dziewczyna doskonale wiedziała że regulamin JeJ spotkań, określał wszelkie akty wymagające dopłaty jako przymusowe, więc nie mając prawa odmowy przytaknęła.
— Mężczyzna na znak zgody, na warunki zabawy, rozebrał się prawie do Naga, zostawiając jedynie czarne skarpetki. Usiadł zbliżając swoje Krocze ku głowie dziewczyny i nakierował JeJ Usta, aby kontynuowały Oralne pieszczoty. Dziewczyna delikatnie Lizała PTASZKA od jego nasady ku czubkowi wkładając sobie go Głęboko do Ust i zasysając.
— W czasie JeJ Oralnych pieszczot na jego PTASZKU, ten masował JeJ kark zsuwając z ramion szlafrok i sięgając co jakiś czas pod JeJ koronkowy Stanik, łapiąc i mocno ściskając PIERSIĄTKA z Sutkami. Po jakimś czasie, mocnego ssania PTASZKA przez Młodą Blondynkę, ta poczuła jak klient, zebrał JeJ włosy w rękę tworząc w ten sposób kitkę oraz ukazując sobie piękne Usta, pochłaniające jego przyrodzenie, zaczął naciskać i ciągnąc JeJ kitkę, nadając tempo nadziewania JeJ Ust na PTASZKA. Naciski te spowodowały że jego PTASZEK wchodził Głęboko i Szybko, Ruchając JeJ Słodką Buźkę tak że aż się krztusiła.
— Po jego Jądrach spływało coraz więcej białej, pienistej i gęstej Śliny produkowanej przez Usta dziewczyny. Kiedy mężczyzna mocno ciągnąc głowę swojej płatnej Suczki do góry wyciągał całego PTASZKA z JeJ Ust, ta niczym podtopiona Łapała powietrze, lecz nie miała zbyt dużo czasu, bo mężczyzna szybko nadziewał JeJ Usta na swojego wyprężonego w JeJ kierunku PTASZKA i znów mocno dopychając biodrami i trzymając JeJ głowę Rżnął JeJ Buźkę.
— Dobra koniec tego dobrego - rzucił mężczyzna odpychając głowę Darii na bok.
— Zdejmij tą szarą Szmatę, idź się oprzyj o aneks, połóż jedną nogą wzdłuż aneksu i wypnij swoją CIPECZKĘ swojemu panu - powiedział wskazując palcem, miejsce gdzie ma stanąć.
— Daria, ocierając Łzy i Ślinę ze swojej twarzy, ułożyła się na aneksie kuchennym z zadartą wzwyż nogą, stojąc w ten sposób na jednej nodze i ukazując obcemu facetowi pięknie wygoloną, z lekko Rozchylonymi Wargami Sromowymi CIPECZKĄ.
—— Mężczyzna popatrzył chwilę na Dziewczynę nie przestając się Masturbować, po czym wstał i zaszedł Ją od Tyłu. Lekko przykucając i odchylając JeJ Pośladek, nakierował Czubek swojego PTASZKA na JeJ CIPECZKĘ, po czym mocno Pchnął. Dziewczyna zajęczała cicho na wskutek rozepchnięcia Ścianek POCHWY przez jego PTASZKA. Prącie mężczyzny było rozmiaru średniej europejskiej, czyli nie przekraczało 16 cm długości, tak więc Daria, zamiast bólu od natychmiastowej Penetracji, czuła bardziej przyjemność z nutką zaskoczenia niespodziewanym i Nagłym Pchnięciem.
— Gdy mężczyzna znalazł się w Środku Dziewczyny, złapał Ją mocno za biodra, otrzaskując wręcz JeJ wypięty w jego stronę Tyłek. Dziewczyna, będąc mocno obijana przez swojego kolejnego klienta, Jęczała z ROZKOSZY jaką dawał JeJ Penetrujący JeJ CIPECZKĘ PTASZEK. Klient po niedługiej chwili, zatrzymał się, łapiąc zanurzonego w dziewczynie trzon swojego PTASZKA, wyciągnął go całkowicie i włożył z powrotem dokując swoje Napęczniałe od krwi Berło po same Jaja. Powtórzył ten zabieg kilka raz, tak że dziewczyna przy każdym Pchnięciu, niczym prądem Rażona prostowała się a gdy wyjmował PTASZKA, opadała bezwiednie na blat aneksu. Pod wpływem takiej zabawy.
— CIPECZKA Darii była już trochę obolała i zdrętwiała, dziewczyna zdecydowanie miała już dość, lecz klient ani myślał przestawać.
— Wreszcie Mężczyzna znowu zaczął bić w nią jak oszalały, mocno przy tym ciągnąc za włosy i siarczyście uderzając ręką w Pośladki. Ciało dziewczyny tworzyło Łuk, który pod wpływem uderzeń miednicy faceta, rytmicznie poruszało się w przód i w tył. Wreszcie wyszedł z niej i kazał klęknąć na przeciw. Ta niemalże upadła na kolana przed mężczyznę, który jednym ruchem ściągnął gumowy krążek z Trzonu swojego PTASZKA i po kilku Ruchach skórą, Spuścił się Gęsto i obficie zalewając twarz i włosy klęczącej przed nim Suczki.
— Kiedy skończył Tryskać SPERMĄ, pobawił się chwilę PTASZKIEM rozsmarowując swoją SPERMĘ, po całej twarzy dziewczyny, co jakiś czas uderzając lekko jeszcze sztywnym PTASZKIEM w JeJ policzki.
— Na koniec, mężczyzna poszedł się umyć do łazienki, ubrał się i wyszedł.
— Natomiast dziewczyna w tym samym czasie, próbowała dojść do Siebie i przywrócić krążenie zdrętwiałym nogom. Kiedy Udało JeJ się wrócić do "żywych", po raz kolejny wzięła Gorącą kąpiel, z tą różnicą że w głowie prosiła los, aby już dziś nikt nie zadzwonił, była taka zmęczona...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `