Rozkoszny trójkąt

Koleżanka oznajmiła mi dzisiaj że jestem perewersyjna. Zupełnie nie rozumiem dlaczego MnIe za taką uznała to prawda że opowiedziałam JeJ wcześniej o moich niedawnych poczynaniach, ale nie były one przecież niczym złym, a wręcz przeciwnie. Sprawiły wiele Przyjemności i ROZKOSZY, aż trzem osobom.
— Byłam na imprezie. Osób było sporo, ale z upływem godzin, coraz więcej nas ubywało. W rezultacie zostałam tylko JA i dwóch mężczyzn Gospodarz mieszkania imieniem Rafał i Jego kolega Adrian. Obydwóch poznałam tego wieczoru i oboje bardzo mi się spodobali.
— JA im wyraźnie także. Naturalnie pojawił się dylemat: z którym z nich mam spędzić tę noc ?
— Żadnego nie chciałam urazić, a wątpiłam, by zgodzili się na to że jeden z nich poczeka na Swoją kolej. W związku z tym, zostało tylko jedno wyjście. Zaproponowałam TRÓJKąT ! Reakcja była oczywista Zgodzili się z zapałem !
— Natychmiast Poczułam cztery ręce na Sobie oplatające moje Spragnione Seksu Ciało.
— Adrian stanął przede mną, Rafał za mną. Oboje zaczęli Pieścić moje Ciało, cztery ręce.
— Wreszcie Poczułam to, o czym zawsze marzyłam Dłonie, które równocześnie Dotykają obydwu PIERSI i wsuwają się między moje Nogi.
— Tak, męskie ręce podniosły Spódniczkę i wchodziły pod Majteczki. Po chwili zagłębiły się we mnie. Westchnęłam z ROZKOSZY. Wtedy nastąpiło coś niesamowitego. Drugi mężczyzna również Wsunąłł we MnIe palce ! Rozszerzyli MnIe tak, jak jeszcze nikt MnIe nie Rozszerzył. Ich współpraca była doskonale dograna.
— Wypełniali mnie, posuwali się we MnIe z wielką szybkością i siłą. Ich skóra, mięśnie Ocierały się o Wilgotne ścianki POCHWY. Wdzierali się, tarli. I. Tak ! Tak ! i stało się !
— Przeżyłam.
— Niewiarygodny ORGAZM ! W tej chwili wstąpiły we MnIe nadludzkie siły. Mogłabym ich ze szczęścia schrupać. Nie czekając na ich działanie, sama zdarłam z siebie bluzkę. Zdjęłam Spódniczkę. Bielizną pozwoliłam się zająć moim towarzyszom.
— Teraz Pieścili całe moje Ciało, Dotykali, lizali Moją aksamitną skórę ! Rafał przygryzał Delikatnie moje Twarde jak kamienie Sutki.
— Zaczęłam ich rozbierać Powoli, każdego z nich pozbawiałam ubrania. Po chwili stali nadzy, z wzniesionymi PTASZKAmi. Stali przede mną, a JA Chwyciłam za obydwa narządy i Pieściłam je. ściskałam gwałtownie, Drażniłam Jądra, najczulej obchodziłam się z napletkami.
— Uklękłam. Wzięłam w USTA Członek Adriana. Zwilżyłam Go Językiem i Wargami, rączką Dawałam mu w pełni to, czego pragnął. Równocześnie wolną ręką Przesuwałam po organie Rafała !
— Oboje byli zachwyceni ! PTASZEK Adriana znikał w moich USTACH, jakbym chciała Go Połknąć !
— Mężczyzna z wrażenia oparł się o stół. I chwila - jeszcze trochę Wytrysnął we MnIe Strumieniem SPERMY i wypełnił całe moje USTA.
— Wtedy wstałam i pociągnęłam na siebie drugiego mężczyznę.
— Posiądź MnIe ! Zażądałam.
— Wdarł się więc we MnIe i brnął w moje wnętrze. Jego Twardy Organ wchodził coraz głębiej. Równocześnie czułam dłonie Rafała, stojącego za mną, znów na mych PIERSIACH.
— Nie długo to trwało, gdyż zupełnie ogłuszonego Przyjemnością Rafała także zadowoliłam ! Ekstazę przeżyliśmy więc wszyscy troje ! ...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `