Obudziłem się w ostatnią sobotę gdzieś Tak ok. 7:00 rano, żona Jeszcze spała, na boku obrócona do Mnie Tyłeczkiem. Powoli włożyłem rękę pod JeJ kołdrę i Zacząłem Głaskać ją Po Tyłeczku, po chwili dość energicznym ruchem Ściągnąłem JeJ Spodnie od pidżamy. Zamruczała Coś przez sen i Tyle. * KONIEC *
— Zacząłem Głaskać JeJ Pupcię Delikatnie coraz bardziej Wsuwając palce Między Nogi aż w końcu Moje palce namierzyły JeJ zamkniętą Małą CIPECZKĘ. Zacząłem Głaskać JeJ Wargi Sromowe i Powoli Rozchylać je a następnie włożyłem palec Pomiędzy Wargi i Zacząłem Głaskać ŁechtaczKę. Po chwili Przebudziła się, Zamruczała Delikatnie i Obróciła się na wznak. Na To właśnie Czekałem, Ściągnąłem z Niej kołdrę, Rozsunąłem JeJ Nogi, Wszedłem Między Nie i Zacząłem Lizać JeJ CIPECZKĘ. Obie Dłonie włożyłem pod JeJ Pupkę, Mocno Ściskałem i Masowałem Pośladki. Po chwili Lizania Rozłożyła Nogi jeszcze trochę Szerzej i Powoli Zaczęła ruszać Pupcią w Górę i w Dół.
— Teraz Wyjąłem Ręce z pod JeJ Tyłeczka i Zacząłem Masować JeJ PIERSIĄTKA.
— PIERSIĄTKA ma Świetne, Nie za Duże, bardzo Jędrne Mieszczą się każdy w jednej Ręce. W Międzyczasie JeJ CIPECZKA Zdążyła się już Całkiem nieźle zaRóżowić, Mała Była już nieźle Podniecona.
— Zdjąłem Ręce z JeJ PIERSIĄTEK i włożyłem wskazujący palec lewej ręki do Dziurki, prawą Chwyciłem za Tyłeczek i równocześnie cały czas Lizałem JeJ CIPECZKĘ. Coraz bardziej się naprężała i coraz Rytmiczniej i Mocnej Ruszała Biodrami. Mój Ptaszek był już dawno Sztywny, ale Postanowiłem najpierw doprowadzić Ją do ORGAZMU. Przez Chwilę Mój palec Penetrował JeJ Mokrą i Ciasną CIPECZKĘ, w Momencie gdy Zaczęła pomrukiwać Wyjąłem palec i w Jego Miejsce włożyłem JeJ ulubionego delfinka. Delfinek To ulubiona zabawka Mojej żony To Silikonowy Ptaszek w kształcie niebieskiego delfinka o wymiarach podobnych do naturalnego Organu.
— Intensywnie Lizałem JeJ CIPECZKĘ i równocześnie coraz Mocniej Wkładałem i Wyjmowałem delfinka. Żona Zaczęła naprężać się jak struna, JeJ Zgrabne Ciałko Prężyło się Wypinając w Górę Nabrzmiałe PIERSIĄTKA ze Ślicznymi Stojącymi Brodawkami. JeJ Pupka Zrobiła się Twarda jak kamień a Biodra Pracowały kręcąc Tyłeczkiem i CIPECZKĄ na wszystkie strony.
— Zaczęła pomrukiwać coraz częściej i coraz Mocniej się naprężać aż Wygięła się OSTRO prawie w Łuk z równoczesnym pomrukiem ROZKOSZY.
—— Miała ORGAZM. Jeszcze Chwilę Polizałem JeJ CIPECZKĘ i Poruszałem wewnątrz delfinkiem. Następnie Wyjąłem Delikatnie delfinka Mocno Rozłożyłem JeJ Nogi i Założyłem Je do Góry do poziomu Bioder Tak że kolana Miała na wysokości PIERSIĄTEK, następnie Szepnąłem czule, by nastawiła CIPECZKĘ Jak jest już odpowiednio Podniecona. Wspaniale wystawiła CIPECZKĘ Tak by było jak najłatwiej w Nią Wejść. Klęknąłem Między JeJ Nogami i włożyłem Mojego PTASZKA w JeJ Rozgrzaną Wilgotna Różowiutką Dziurkę. Zacząłem Nim ruszać tam i z powrotem a Ona równocześnie Pieściła Mnie po PIERSIĄTKACH i kręciła Pupką. Oboje Uwielbiamy tą Pozycję bo po Pierwsze widzimy Swoje Twarze, po drugie widzimy jak Ptaszek Wchodzi w CIPECZKĘ w tej Pozycji praktycznie do końca. To bardzo Podniecające. Bawiliśmy się Jeszcze Jakiś czas w To Wkładanie, ciągle bardzo Mocno Podnieceni aż w końcu, gdy groziło To Wytryskiem, Wyjąłem Małego. Wszedłem na Nią Okrakiem na wysokości Pomiędzy PIERSIĄTKAMI i Biodrami i Zacząłem się Masturbować a Ona cały czas Mnie Głaskała. Na Efekt Nie trzeba było długo czekać, Mały Eksplodował Fontanną SPERMY, Zalewając JeJ Twarz i PIERSIĄTKA.
— Posiedziałem Jeszcze w Rozkroku chwilkę, Rozsmarowałem SPERMĘ po JeJ PIERSIĄTKACH a potem wytarłem Ją Przygotowanym uprzednio ręcznikiem i Poszliśmy po kolei pod Prysznic...