Nie ma To jak wakacje spędzone na wsi. Tego roku Miałem odwiedzić Moją rodzinkę, z którą Nie Miałem kontaktu od kilku Dobrych lat. Ostatni Raz Widziałem ich, bowiem mając 10-lat a Teraz jako 18-sto latek Miałem spotkać ich Raz jeszcze. Pojechałem Zadowolony, bo na wyjazd Czekałem długo. Odebrał Mnie wujek Mirek i razem Pojechaliśmy do domu. Przywitała Mnie Ciocia Zosia i Kuzynka Ula. * KONIEC *
— Była o rok Młodsza, ale urodą i wdziękiem dorównywała 20-latkom. Rozpakowałem się i zjadłem obiadek. Ula zaraz potem Przyszła i Zaproponowała małą wycieczkę krajoznawczą. Zgodziłem się, bo i Tak nic lepszego Nie było do roboty. Spacerowaliśmy Sobie do wieczora a kiedy Zaczęło się Robić Ciemno, Wróciliśmy do domu. Następnego dnia Poszliśmy nad pobliskie Jeziorko i tam Miałem Okazję poznać koleżanki Ulki.
— Dziewczyny chyba Mnie polubiły, bo Zaprosiły Mnie na Piwko. Kiedy znaleźliśmy się w domu, rodziców Uli Nie było. Zostawili Nam kartkę że Są u Znajomych i wrócą Późno. Trochę podpici zasiedliśmy do telewizji. Wyciągnąłem kupione Jeszcze w domku Dobre wino i w tej Miłej atmosferze przesiedzieliśmy około półtorej godziny.
— Ula Była już Dobrze pijana, bo zasnęła na Moim ramieniu, jednak było JeJ Tak chyba NieWygodnie, bo zaraz Nieświadomie Zsunęła głowę na Moje Nogi. Także Byłem już pijany więc Postanowiłem Dokładniej przyjrzeć się Kuzynce. Ubrana Była w lekką Spódniczkę i koszulkę Zapinaną na Guziki. Wyglądała bardzo Atrakcyjnie.
— Położyłem więc rękę na JeJ nodze i Zacząłem Delikatny Masaż. Ula Nie Obudziła się, więc Zacząłem Posuwać się dalej i Moja rączka Powędrowała pod Spódniczkę i wylądowała na JeJ Pośladku, ale Zachęcony Nieświadomością Kuzynki, brnąłem do przodu. Zabrałem rękę z JeJ Cudownej Pupy i Położyłem Ją Na Brzuchu. Zacząłem Delikatnie jechać w Górę aż Moja dłoń Natrafiła na Wspaniałą PIERŚ. Idealnie pasowała do Mojej Dłoni. Byłem już Tak Podniecony że Ptaszek o mały włos a rozerwał by Mi Spodnie.
— Gdy już Chciałem wyjść do Łazienki Usłyszałem głos kuzynki. „Skończ To co Zacząłeś”. Nie Wiedziałem co Powiedzieć, Byłem zażenowany a równocześnie bardzo podekscytowany. Ula Wstała i Zaczęła Mnie Namiętnie Całować. Objąłem Ją Mocno i Odwzajemniłem Pocałunek. Ula odepchnęła Mnie a Sama Położyła się na kanapie. Rozpięła Bluzkę a Moim oczom Ukazał się Biały Stanik utrzymujący Cudowne PIERSIĄTKA.
— Uklęknąłem przy JeJ Nogach i Ściągnąłem z Niej Spódniczkę. Miała bielutkie Majteczki z małą Plamka Od JeJ Soków. Zacząłem Całować JeJ Uda i okolice Szparki. Odciągnąłem Biały paseczek i Zobaczyłem ogoloną, Mokrą Od Soczków Szparkę. Zacząłem Ją Lizać a Dłonią Pocierałem wejście. Ula Jęczała Cichutko. Po chwili Wsadziłem w Nią Palec. Ona Wygięła się Mocno i Zaczęła ruszać Udami w rytm Moich ruchów. Wsadziłem w Nią drugi palec i równocześnie Liżąc Penetrowałem JeJ CIPECZKĘ. Drugą ręką Dotykałem JeJ PIERSIĄTEK, które Kuzyneczka Uwolniła ze Stanika. Nagle Ula znów Wygięła się do Góry a Ja Poczułem Jak JeJ Szparka Zaciska się na Moich palcach.
— W Tej Wspaniałej pozie Towarzyszył głośny krzyk Uli. Kiedy po chwili ochłonęła, Rozsunęła szeroko nóżki i Spojrzała na Mnie jednoznacznie. Szybko zrzuciłem z Siebie Ubrania a z portfela Wyjąłem Prezerwatywę. Jednak ku Mojemu Zdziwieniu Kuzynka Powiedziała że Nie jest Potrzebna, bo JeJ kalendarzyk wskazywał zielone światełko a do tego Bierze pigułki. Usadowiłem więc Mojego PTASZKA Między JeJ Udami i Zacząłem Pocierać Wejście Główką. Wszedłem w Nią Zdecydowanie, ale spokojnie, na Całą długość. JeJ CIPECZKA Była Tak Ciasna że z trudem Mogłem się w Niej poruszyć. Z JeJ Słodkich Ust dobiegł Cichy Jęk. Skinęła głową a Ja zacząłem Swój występ.
— Wchodziłem w Nią Powoli, ale zawsze do końca. Z JeJ Szparki Dochodziło Podniecające mlaskanie a z Ust Cudowne Westchnienia. Z każdym ruchem zwiększałem Szybkość by po paru Minutach Wchodzić w Nią już bez oporów w Szybkim Tempie. "Spuść się We Mnie" Powiedziała a Ja Wystrzeliłem w Nią cały Ładunek. O JeJ kolejnym Orgaźmie Przekonał się Mój Ptaszek, na którym Szybko Pulsowała JeJ Rozpalona do granic Możliwości Muszelka.
— Opadłem na Nią i Tak Leżeliśmy przez kilkanaście Minut. Mój Ptaszek cały czas był w Niej a Moje Usta Pieściły JeJ Twarde Sutki. Namiętnym Pocałunkiem żegnała Mnie tego wieczora, ale To był dopiero Początek Moich wakacji...