Siostrzyczka

Był zimny, pochmurny, jesienny wieczór, Leżałem na Łóżku i Czytałem książkę. Troszkę Mi się nudziło, no, ale cóż zrobić Byłem 19-latkiem, Nie Miałem Dziewczyny i wogóle Byłem takim odludkiem. Leżałem Tak na Łóżku i Czytałem ksążkę aż rozległ się dzwonek telefonu, pomyślałem kto To może być, rodzice Wyjechali, Mam Być sam przez Tydzień, kto To może dzwonić. Podniosłem słuchawkę, Usłyszałem damski głos, To Była Moja Cioteczna Siostra Madzia. Miała 25-lat, Była Średniego wzrostu brunetką o Delikatnej budowie Ciała.
— Zapytała Mnie czy Mogłaby przyjść do Mnie na kompa. Pomyślałem wtedy że brakowało Mi jeszcze Intruza, który Siedziałby Mi na kompie, lecz z powodu Dobrego wychowwania Zgodziłem się. Po 25 Minutach usłyszałem stukot do drzwi, To Była Madzia. Zaprosiłem Ją do Siebie. Zdjęła Ona Płaszcz, czapkę, rękawiczki i buty. U Mnie w bloku porządnie grzali, więc Magda zdjęła też sweterek i wełniane skarpety. Włączyłem JeJ kompa i Poszedłem zrobić Nam herbaty. Magda włączyła internet i Zaczęła gadać na czacie . Przyniosłem herbatę i Usiadłem koło Niej. Magda gadała z kimś na czacie a Ja zacząłem na Nią Patrzeć. Ubrana Była w dżinsy, ale bardzo obcisłe i To podkreślało JeJ Piękne Nogi, oraz Tyłeczek. Bluzkę Miała Z WielkiM DEKOLTEM i do pępka – więc było widać JeJ piękniutki brzuszek. Natomiast dekolt powodował iż można było w Odpowiednim Miejscu (a te Miejsce gdzie Ja Siedziałem takie było ) Zobaczyć krawędzie Stanika. Stanik Miała Czerwony, koronkowy. Podejrzewałem że Miała Ona na Sobie także Czerwone Stringi, gdyż Magda Ubierała się bardzo gustownie. Włosy Miała czarne (chyba farbowała) długie do ramion. Paznokcie u rąk i u nóg. Zawsze Magda Była Ładna, ale Tym razem Jakoś bardzo Mi się spodobała, naszła Mnie idiotyczna myśl, ale Wykonałem Ją. Poszedłem do kuchni i Wziąłem nóż i Schowałem do kieszeni, zaszedłem niby do Pokoju, Zacząłem patrzeć w płyty i w pewnym momencie przyłożyłem do JeJ Szyji ten nóż i Powiedziałem że jeżeli Chce żyć To niech robi co Ja JeJ każę. Magda odparła, zrobię co zechcesz Tylko błagam Ciebie Nie rób Mi krzywdy.
— Pomyśłałem że Naprawdę się przestaraszyła i kazałem JeJ wyłączyć kompa, ona Posłuszna Siostrzyczka Spełniła co JeJ Kazałem. Potem Powiedziałem JeJ że Ma Siedzieć Cicho, jeśli Chce wyjść z tego cało. Dla Niej chyba całkowicie i Tak z wrażenia Odebrało mowę. Kazałem JeJ się Rozebrać do Naga i Położyć się na łóżku. Ona bardzo przestraszona czyniła co JeJ Kazałem i po chwilce Była już całkowicie Naga i leżała na Łóżku. Dopiero w tedy Ujrzałem Jakie bustwo Mam przed sobą. Cała była Opalona, chyba Opalała się Nago. W oczach Miała Łzy a Mi To jeszcze dodawało frajdy. Położyłem się na Nią i Zacząłem Całować Ją w Usta, Ona Była Taka Delikatna a Ja Traktowałem Ją jak brutal. Wziąłem w Dłonie JeJ Ledwo wykrztałcone PIERSIĄTKA. Zacząlem Je Ściskać, dusić. Ona rozbeczała się, ale Wiedziała że Nie może Krzyczeć, gdyż Ja bym Ją wtedy skarcił. JeJ PIERSIĄTKA Mnie Nie Zadowoliły choć były jak dwie Mięciutkie gąbeczki.
— Rozłożyłem JeJ Nogi, Tak Ustawiłem żeby było Mi nalepiej Wsadzać Swego Naprężonego do Granic PTASZKA w JeJ Otworek. Jak przedtem Napisałem że Jestem brutalem i Zacząłem z torpedy Wsadzać JeJ Ptaszka, Ona Nie Wytrzymała i z CIPECZKI Wyleciała Krew. Troszkę To Mnie obrzydziło, ale To nic, pobawiłem się jeszcze tam u Niej w Środku a w Środku było Tak Przyjemnie, Tak Cieplutko i Mięciutko że ha. Wyjąłem z Niej PTASZKA i Ona myślała że To już Koniec, ale Ja dałem JeJ 5 Minut na ochłonięcie. PO 5 MiNUTACH PrzyszedłEM, ZWIĄZAŁEM JeJ Ręce I Nogi a także ZAKNEBLOWAŁEM Usta, żeby Nie Krzyczała, Bo Wiedziałem że Teraz Tego Nie Wytrzyma i zacznie Wrzeszczeć a po co mają o Tym Wiedzieć sąsiedzi.
— Wsadziłem JeJ w CIPECZKĘ wałek a w Tylek wlałem Troszkę oleju i Wsadziłem Jakąś żelazną rurkę przez którą wlałem resztę oleju. Hahahha To Była Taka lewatywa olejowa. Natomiast Ja wzięłem skórzany pasek i Zacząłem Ją bić po PIERSIĄTKACH aż Zaczęły siniec. Gdy Mi się znudziło, Rozwiązałem Ją, Ona Między czasie się opróżniła. Ubrała i Poszła do Siebie. WIEDZIAŁA że Jeżeli piśnie chodź słówko, To dostanie Większy wycisk...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `