Spacer z psem

Był letni upalny dzień. Było tak gorąco że na nic nie miałem ochoty, więc usiłowałem namówić mojego starszego brata aby pochodził trochę z psem, ale On jak zawsze na nic nie miał czasu, więc nie miałem wyboru musiałem iść sam (czego wcale nie żałuję).
— Ubrałem się w krótkie spodenki, zabrałem psa i poszedłem. Nie miałem żadnego celu więc, szedłem tam gdzie mnie prowadził pies. Mój dalmatyńczyk bardzo lubił biegać po pobliskich łąkach dlatego też tam się udaliśmy. Gdy puściłem go aby spokojnie się wylatał, zaczął biec w kierunku pobliskiego lasu. Wołałem go lecz on nie reagował, pomyślałem "chuj z nim" po czym udałem się za nim powolnym spacerem.
— Nagle moim oczom ukazała się wysokiej klasy Laska, miała ciemne włosy, długie zgrabne nogi i okazałych rozmiarów PIERSIĄTKA.
— Dziewczyna ta wołała mnie, abym zabrał mojego psa, który Ruchał JeJ Suczkę. Gdy zabrałem psa usiedliśmy na trawie i zaczęliśmy rozmowę.
— Miała na imię Aneta i była z Katowic a na wakacje przyjechała do cioci mieszkającej na moim osiedlu. W trakcie naszej rozmowy wprost nie mogłem opędzić się od patrzenia na JeJ nogi i biust. Widziała że przypatruję się JeJ ciału i specjalnie wstała i schyliła się po patyk, aby go rzucić psu.
— Schylając się wypięła się w moim kierunku. Oczom moim spod krótkiej spódniczki ukazała się Różowiutka CIPECZKA. Mój PTASZEK omal nie rozerwał mi moich spodenek, było to bardzo widoczne, więc Aneta zauważyła to bez problemów. Zapytała mnie, dlaczego mi coś odstaje w spodniach (była bardzo szczera) po czym wsadziła mi rękę w majtki.
— Zaczęliśmy się całować, wepchnęła mi język do samego gardła. Czułem, jak naprężają się JeJ PIERSIĄTKA. Gdy uwolniła mojego PTASZKA, zaczęła bawić się moimi Jądrami po czym wzięła go do swych Ust i zaczęła go OSTRO obrabiać. Następnie przyszła moja kolej na zabawę JeJ Wilgotną CIPECZKĄ, zacząłem JeJ wwiercać się w jaskinię moim językiem. Aneta jęczała z ROZKOSZY i wiła się jak wąż boa. Gdy ponownie wzięła mojego PTASZKA do ust i zaczęła obrabiać, nie wytrzymałem i spuściłem się JeJ prosto do gardła.
— Dziewczyna łapczywie spijała moje soki. Po chwili ponownie przystąpiłem do akcji z JeJ mokrą CIPECZKĄ, moja nowa koleżanka wiła się i jęczała, w trakcie moich robótek przerwała mi i rozkazała, abym teraz w nią Wszedł.
— Położyła się na plecach i rozłożyła szeroko nogi. Mój twardy PTASZEK bez problemu wszedł w JeJ POCHWĘ. Zacząłem posuwać ją jak najszybciej mogłem. Aneta wyginała się jak kocica. Poczułem chęć, aby wybadać JeJ Dupcię; naśliniłem JeJ kakaowe oczko, poczym wepchnąłem JeJ PTASZKA w Pupę po same Jądra, dziewczyna na początku miała opory, ale po kilku ruchach spodobało się jej. W trakcie mojej posuwanki wsadziła sobie dwa palce w POCHWĘ i przez Cieniutką Błonę zaczęła drażnić mojego PTASZKA po jeszcze kilku ruchach poczułem że zaczyna dochodzić, po czym przyśpieszyłem tempo jazdy.
— Szczytowała bardzo długo i ja również nie wytrzymałem i spuściłem się po raz kolejny - tym razem w JeJ Ciaśniejszą Dziurkę... Poleżeliśmy jeszcze chwilkę przytuleni do siebie i rozeszliśmy się do swoich domów. Przyjemny spacerek...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `