Surowa kara

Usłyszałam dzwonek do drzwi – otwarte ! Krzyknęłam.
— Cześć koteczku Odezwał się Znajomy głos. To był Mój Kochany Patryk.
— Poznaliśmy się na studiach Początkowo Nie łączyło nas nic szczególnego, ale z czasem nasze serduszka zapłonęły Miłością. Byłiśmy ze Sobą dwa lata, ale ogień w naszych serach w ogóle Nie osłabł a wręcz przeciwnie cały czas nabierał w Sile. Już po roku „intensywnego związku” (bo chyba Tak można nazwać przebywanie ze Sobą około 16h/dobę) wspólnie zamieszkaliśmy. Wynajęliśmy małą Kawałerkę na przedmieściach Miasta. Dojazdy na uczelnie i praca były męczące i Pochłaniały sporo czasu, ale codzienne zasypianie i budzenie się u boku ukochanej osoby było niezastąpione.
— Tamtego wieczoru Patryk zapowiedział Mi Cudowny weekend - niespodziankę. Dostałam 15 minut na wyszykowanie się, zgodnie z zaleceniami Partnera Ubrałam się w obcisłą, Lekko prześwitującą Sukienkę w bordowym Kolorze, którą zresztą Dostałam od Niego kilka dni Wcześniej.
— Czas Minął Powiedział Patryk, Wchodząc do Pokoju. Jeszcze nie Jesteś gotowa ! Rzekł z oburzeniem, przecież dałem Ci 15 Minut. Śmiesz Mi się przeciwstawiać ? Krzyknął.
— Przepraszam Cię Kochanie Nie Zdążyłam daj Mi jeszcze pięć Minut, sprężę się i będę gotowa - Odpowiedziałam. (Uwielbiałam gdy mówił do Mnie takim tonem, oznaczało To Ostry SEKS, w którym Mnie zdominuje co zawsze doprowadzało Mnie do szału i Potęgowało Doznania).
— Dobrze daję Ci jeszcze 3 Minuty, ale w zamian - Nie dokończył zdania, Tylko jednym zwinnym ruchem Zdarł ze mnie Majteczki a następnie Stanik - wyjdziesz z domu bez bielizny - dokończył.
— Pięć Minut Później Schodziłam już po schodach modląc się o To, aby Nie spotkać któregoś z sąsiadów. W Tak wyzywającej Sukience Nie Czułam się zbyt komfortowo a brak bielizny jeszcze Tylko To Potęgował. Na Szczęście jeszcze Tylko kilka schodków i będziemy na niezbyt Dobrze oświetlonym podwórku Pomyślałam wychodząc z klatki i niemalże wpadając na sąsiada.
— Dobry wieczór - Powiedział przystojniak po 40-stce Mierząc Mnie wzrokiem z Góry do dołu. Staliśmy przy wejściu do klatki, gdzie żarówka wręcz oślepiała, Ukazując wdzięki Mojego Ciała spod na wpół przeźroczystej Sukienki. Wzrok sąsiada Zatrzymał się na Moich średniej wielkości PIERSIĄTKACH, spod Sukienki wyraźnie było widać Duże obwódki wokół Sterczących z Podniecenia Sutków. Następnie Jego wzrok Zjechał nieco niżej podziwiając Moje Ślicznie Układające się Włoski Łonowe. Sąsiad pewnie wiele by dał, żeby móc Chociażby spojrzeć na Moją Szparkę, Nie mówiąc już o czymś więcej. O czym świadczyło Chociażby wyraźne uwypuklenie w Spodnich.
— Dobry wieczór Powiedział Podniesionym głosem Patryk przywołując sąsiada do porządku i odrywając Go od Jego Kosmatych Myśli. Zmieszany sąsiad ukłonił się i pośpiesznie Wszedł do klatki.
— Pożałujesz Tych uśmieszków do sąsiada. Wsiadaj do auta ! I zawiąż To Sobie Tak żebyś nic Nie Widziała. Krzyknął Patryk rzucając Mi opaskę.
— Posłusznie Wsiadłam do auta i zawiązałam przepaskę na oczy. Jednak Podniecenie i Ciekawość dalszych wydarzeń Zrobiło Swoje, więc zawiązałam opaskę Tak że kątem oka Mogłam obserwować Patryka i drogę. Wyjechałiśmy z Miasta, po czym Jadąc Kawałek główną drogą skręciliśmy w las. To Mnie jeszcze bardziej Podnieciło, Uwielbiałam spędzać czas w lesie a połączenie władczego Patryka z lasem było Moim małym marzeniem. Będzie Cudownie Pomyślałam i oddałam wodzę Fantazji. Nagle Coś Mignęło Mi przed oczami odruchowo, Odchyliłam głowę i się wzdrygnęłam. Patryk Zachamował z piskiem opon i Krzyknął:
— Więc To Tak masz gdzieś Moje polecenia ? Pożałujesz tego Suko ! Po Tych słowach zwinnym ruchem odsunął fotel do Tyłu i Rozłożył Go Tak, żebyłam w Pozycji pół siedzącej, po czym Przypiął Moje Ręce z Tyłu fotela kajdankami.
— Rozłóż Nogi ! Krzyknął a Ja odruchowo Wykonałam Jego polecenie.
— Moje Nogi Zostały przypięte kajdankami do Wcześniej Przygotowanych Uchwytów (których widocznie Nie Zauważyłam przy wsiadaniu do auta). A Teraz Suczko nauczysz się posłuszeństwa ! Tylko spróbuj Chociażby pisnąć ! Ostrzegam ! Jego słowa Zaczęły Mi dźwięczeć w uszach, nieraz „bawiliśmy” się w podobny sposób, ale zawsze Byłam przywiązana chustkami i Nie Miałam Problemu z uwolnieniem się Tak samo Jego słowa były Ostre i wulgarne, ale ton różnił się od tego co Słyszałam. Nagle zdałam Sobie sprawę z tego że Jestem w Środku lasu zdana w zupełności na chłopaka, który różnił się bardzo od Patryka którego znałam na co dzień. Chciałam Powiedzieć ze Się boję że Jestem Zmęczona cokolwiek Byleby choć na chwilkę był Tym Patrykiem co zawsze. I gdy już Chciałam się odezwać przypomniałam Sobie o Tym że Mi zabronił, Nie Chciałam ryzykować więc Milczałam wsłuchując się w Jego ruchy i Próbując cokolwiek Zobaczyć, ale zsunął Mi opaskę Tak że jedyne co Mogłam ujrzeć To czerń.
— Co Suczko boisz się ? Tak masz się Czego bać, Ostrzegałem Cię ! Teraz czeka Cię kara Powiedział z Lekkim Rozbawieniem w głosie co jeszcze bardziej Mnie zaniepokoiło.
— Wysiadł z auta, Otworzył bagażnik, Szukał Czegoś przez chwilę po czym Wrócił, Chwycił Moją Sukienkę na wysokości Biustu i naciął w dwóch Miejscach Wyciągając Moje PIERSIĄTKA na wierzch. Następnie przyłożył Mi do lewej PIERSI jakąś zimną Miseczkę mocując częściowo do Sukienki i częściowo do Ciała To samo Zrobił z druga PIERSIĄ. Miseczki Musiały Mieć Otworki na Sutki bo po chwili Poczułam jak Zaciska jakąś pętelkę najpierw wokół jednego a Później drugiego Sutka.
— To Mój nowy nabytek, oduczy Cię Puszczania oczek do sąsiadów Kurwo ! Syknął, ale Ja Nie Puszczałam oczek ! Patryk Proszę Cię przestań Zaczynam się bać, przestań Nie Chcę ! Błagam ! Krzyknęłam Nie Wytrzymując już Napięcia. Poczułam Siłnie zaciśniętą dłoń na Szyji i Usłyszałam: „ Co Dziwko dalej masz gdzieś Moje polecenia ? Tak ? To Ja będę Miał gdzieś Twoje błagania !” Po czym Usłyszałam pstryknięcie i Poczułam ogromny Ból promieniujący od Sutków. Chciałam Krzyknąć, ale w Tym Momencie knebel Zjawił się w Moich Ustach. Fale Bólu Przechodziły Całe Moje Ciało jak się domyśliłam Moje Sutki były rażone prądem. Z czasem Ból Stawał się coraz Silniejszy i Trudniejszy do zniesienia Zaczynałam tracić kontakt z rzeczywistością, gdy Nagle Ból Ustał. Miałam nadzieję że To już koniec „kary” niestety myliłam się, po chwili znów Poczułam charakterystyczne „kopnięcia”, ale ku Mojemu Zdziwieniu Nie były już One takie Mocne. Po kilku Minutach ku Mojemu Zdziwieniu Ból ten Zaczął Sprawiać Mi Nie małą Przyjemność a gdy po chwili Poczułam, pulsacyjne „kopnięcia” na całych PIERSIĄTKACH (widocznie metalowe Miseczki też były podłączone do prądu) Moja CIPECZKA Zaczęła Puszczać Soki.
— Zobaczymy jak tam się sprawuje Twoja CIPECZKA, Ona też musi zostać ukarana ! Usłyszałam ledwo Docierający już do Mnie głos Patryka. „Jak To, też musi zostać ukarana” Pomyślałam „przecież On Mnie wykończy !”. Jego ręka Powędrowała pod Sukienkę. Próbowałam się Wyrwać, Krzyknąć, ale Nie dałam rady nic zrobić. Jego zręczne palce Bawiły się chwilkę Moją ŁechtaczKą Po czym Zbliżyły się do Mojej Szparki. Najpierw zanurzył w Niej jednego palca, potem dwa i Zaczął Nimi wywijać w Środku.
— Moja Mocno rozwarta CIPECZKA, Puszczająca coraz więcej Soków zachęciła Go widocznie do bardziej Brutalnej zabawy, bo już po chwili Poczułam jak Jego Cała ręka Napiera na Mocno rozwartą, ale i Tak zbyt Ciasną Szparkę. Do oczu Powoli Zaczęły Napierać Mi łzy, gdyż pomimo oporu Jakie stawiała Moja CIPECZKA, ręka Napierała coraz Mocniej. Nagle Przeszył Mnie ogromny Ból, z Ust wydobył się krzyk stłumiony niemalże w 100 procentach przez knebel. Zemdlałam. Gdy się Ocknęłam pod wpływem Silnego Uderzenia w Twarz ręka Patryka Masowała Mnie od Środka, Sprawiając już Nie Tylko Ból. Sutki i PIERSIĄTKA w dalszym ciągu Drażnił prąd. Wiedziałam że Moje Ciało długo już Nie Wytrzyma i Nie myliłam się. Poczułam jak Całe Moje Ciało poddaje się w Falach Bólu zmieniającego się w ROZKOSZ. Moja CIPECZKA Zalewała rękę Patryka coraz Większą ilością Soków i gdy już Czułam nadchodzący moment Szczytowania Patryk Wyciągnął Szybko rękę z Mojego Wnętrza i wyłączył dopływ prądu. Zza knebla wydobył się Cichy Jęk, co Patryk skwitował mówiąc:
— Co Znowu się sprzeciwiasz ! Myślałem że już się Czegoś nauczyłaś, ale jeśli Nie no To widzę że Jeszcze nie koniec lekcji.
— Do Moich Sutków i PIERSIĄTEK znów Został podłączony prąd a palce Pawła znów Powędrowały do Mojej Szparki, ale Nie na długo, po chwili wyJął palce z CIPECZKI i Mocnym ruchem Wsadził do Mojej drugiej Dziurki. Zawyłam z Bólu, ale To niestety Nie był koniec, gdy wyJął palce Poczułam jak Coś Znacznie Większego Napiera na Moją Ciasną Dziurkę. Wiedziałam że Nie ma sensu stawiać oporów, więc Rozluźniłam Mięśnie i niemalże Momentalnie Poczułam w Kakaowym Oczku Wibrator. CIPECZKA do tej pory zostawiona w spokoju Musiała przyjąć dużo Większy Wibrator, ale już po chwili cały był w Środku. Włączył obydwa Wibratory jednocześnie, nastawił Większe rażenie prądem i śmiejąc się Powiedział:
— Co Kurwo Chciałaś ORGAZM To masz, ale dziś w promocji dostaniesz kilka albo i kilkanaście.
— Po czym Odpalił samochód i ruszyliśmy. Dalej nic Nie pamiętam Nie Wiem ile ORGAZMÓW Przeszyło Moje Ciało zanim odłączył te wszystkie „zabawki”. Obudziłam się w jakimś Pokoju przypięta pasami do łóżka, Tak że Nie Byłam w stanie ruszyć Chociażby głową. Przywitały Mnie słowa Patryka:
— No Suczko dzisiaj dopiero dowiesz się co To jest Prawdziwa Jazda ! ...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `