Syn jako przedmiot ojca

Tomek wracał do domu. Mało owłosiony brunet z małym PTASZKIEM. Jego matka uciekła, więc został sam z swoim ojcem. Ojciec to wysoki, mocno zbudowany, owłosiony mężczyzna. Z charakteru był prymitywny, wulgarny i nieokrzesany.
— Tomek siedział o 22:00 w pokoju. Ojciec jeszcze nie wrócił do domu. W końcu drzwi się otworzyły i zamknęły z wielkim hukiem się zatrzasnęły. Ojciec poszedł wypić piwo a po alkoholu robi się bardzo agresywny. Dodatkowym czynnikiem był zły dzień w pracy i nierozładowane napięcie Seksualne.
— Tomek Kurwa chodź tu !
— Chłopak posłusznie wystraszony poszedł do ojca.
— Co się dzieje.
— Tomek dostał porządnego plaskacza w twarz i upadł na podłogę.
— Rozbieraj się Kurwa i nic nie mów Kurwa.
— Tomek posłusznie się rozebrał, prezentując gładkie ciało i śmiesznie małego PTASZKA.
— Kuźwa jakie małe haha ! Kurwa wypnij i oprzyj o stół.
— Gdy Tomek odwracał się do stołu, ojciec zdejmował gruby, wojskowy pas. Plask ! Chłopak wrzasnął w niebogłosy. Mieszkali na pustkowiu, więc nikt nie mógł ich słyszeć. Ojca nakręcały wrzaski syna. Drugie uderzenie, trzecie, czwarte. Tomek cały czas krzyczał a z oczu zaczęły lecieć mu łzy. 20.. 30... 55. Przy setnym na Dupci Tomka pojawiło się trochę krwi. Ojciec odłożył pas i podszedł od tyłu do syna. Złapał mocno za Sutki, pociągnął i zaczął brutalnie wykręcać. Tomek piszczał i wrzeszczał nieustannie. Po kilku minutach ojciec skierował potężne dłonie do Jąder syna. Uderzył je otwartą ręką, po czym złapał, ścisnął i zaczął wykręcać przy miłych dla jego uszów wrzaskach syna.
— Teraz synek zbadamy Ci CIPECZKĘ hehe.
— Ojciec skierował środkowy palec w kierunku Dziurki syna.
— Ale czekaj, nie może być Ci dobrze.
— Wziął husteczki i wytarł dokładnie CIPECZKĘ Tomka, aby czuł jak najwięcej bólu. Włożył palec do CIPECZKI syna. Tomek wytrzeszczył oczy i cicho jęknął. Po chwili dołożył drugi palec.
— A co się będę z tobą Kurwa pierdolił.
— Ojciec brutalnie wsuwał całą dłoń w Odbyt Tomka. Ten wrzasnął a ojciec szyderczo się śmiał.
— Wyjął dłoń.
— Chcę mi się Kurwa Ruchać.
— Zniżył Tomka do pozycji klęczącej. Zdjął koszulkę odsłaniając owłosiony tors. Powoli zdjął spodnie, bokserki. A z nich wyłonił się potwór. 25 cm, żylasty, twardy PTASZEK. I do tego bardzo Gruby. Tomek przeraził się tego gigantycznego PTASZKA. Ojciec pociągnął syna za włosy i wsadził po same Jaja swojego PTASZKA. Chłopak dławił się PTASZKIEM ojca w jego gardle. Dalej leciały mu łzy. Po godzinie brutalnego Ruchania w Usta, ojciec odwrócił syna Dupcią do siebie, złapał za biodra i brutalnie wjechał w bardzo Ciasną CIPECZKĘ Tomka. Gwałcił go bardzo szybko i bardzo mocno. Tomek krzyczał z bólu. Ten brutalny gwałt trwał ponad godzinę. Tyle czasu prymitywnego, samczego, brutalnego Ruchania. Ojciec w pewnym momencie wyszedł z CIPECZKI syna i skierował PTASZKA na jego twarz. Z tego wielkiego PTASZKA Wytrysnęła SPERMA, która zalała niemal całą twarz chłopca.
— Kurwa, jeszcze muszę się wypróżnić.
— PTASZEK ojca opadł, poczym włożył go do ust syna i zaczął szczać. Tomek łykał siki ojca czując poniżenie.
— Jeszcze muszę się wysrać, więc połóż się Kurwa i Usta szeroko !
— Tomek posłusznie położył się na podłodze i otworzył Usta. Czuł przerażenie patrząc jak ojciec kuca nad jego twarzą.
— Widział mocno owłosiony rów ojca. Ten pierdnął prosto w twarz syna i zarechotał. Tomek widział jak powoli z Dupy ojca wychodzi gówno. Nie mógł się wycofać. Obserwował jak gówno zmierza w kierunku jego ust. Czuł już je na Języku. Po chwili miał już je całe w Ustach. Ojciec kazał mu je jeść. Sam się patrzył z pogardą śmiejąc się.
— Teraz Cię zabierzemy.
— Ojciec zabrał syna do piwnicy, związał mu ręce i nogi i położył na stole. Teraz był tylko zabawką do wyrzywania, gwałcenia i wypróżniania się. Ułożony w takiej pozycji że jego Ciasna CIPECZKA była na zewnątrz. Ojciec zamknął piwnicę.
— Rano, Tomka budzi PTASZEK ojca w jego CIPECZCE...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `