Moja znajomość z Kamilą miała bardzo nietypowy początek. Jestem zagorzałym zwolennikiem telefonii komórkowej. Bardzo często komunikuję się z moimi przyjaciółmi i znajomymi za pomocą SMSów. To najwygodniejszy i najszybszy sposób według mnie. * KONIEC *
— Kiedyś przez przypadek, wysłałem SMSa pod niewłaściwy numer. Po chwili zadzwoniła do mnie Dziewczyna. Chwilę porozmawialiśmy. Zaczęliśmy pisać do siebie SMSy. Na początku na tematy raczej ogólne, ale po jakimś czasie zaczęliśmy poruszać bardziej intymne sfery życia. Trwało to jakiś czas.
— W końcu doszliśmy do wniosku że skoro już tak długo znamy się przez telefon, to najwyższa pora spotkać się. Nasze miasta dzieli ponad 300 kilometrów, ale mimo wszystko pojechałem do niej. Wcześniej nigdy się nie widzieliśmy, nawet na zdjęciu, toteż byłem bardzo ciekawy jak też wygląda Moja telefoniczna przyjaciółka.
— " Zaczęło się od omyłkowego SMSa ",.
— Wysiadłem z pociągu i Zacząłem się rozglądać. Na peronie zauważyłem Dziewczynę, która również wypatrywała kogoś. Okazało się że to ona. Szał ! Wyglądała rewelacyjnie ! Spędziliśmy razem cały dzień włócząc się po mieście. Kamila pokazywała mi co ciekawsze zakątki swego miasteczka i tak minął nam uroczy dzień. Wieczorem przyszła pora odjazdu. Czuliśmy jednak pewien niedosyt i umówiliśmy się na następne spotkanie. To znowu ja miałem przyjechać do JeJ miasta.
— Kiedy spotkaliśmy się po raz drugi, wydarzyło się coś, czego nigdy nie zapomnę. Wszystko zaczęło się od niewinnego spotkania z JeJ rodzicami. Byli bardzo mili, ale my nie chcieliśmy spędzić z nimi całego dnia. Postanowiliśmy pójść na spacer. Celem było schronisko na górze, znajdującej się niedaleko domu rodziców Kamili. Szliśmy nie śpiesząc się i rozmawiając o różnych sprawach.
— " Wydarzyło się coś, czego nigdy nie zapomnę ".
— W połowie drogi stwierdziliśmy że warto trochę odpocząć. Znaleźliśmy zaciszne miejsce w pobliżu przydrożnej budki przypominającej wiatę autobusu. Wokół nie było żywego ducha. Ciepłe, wiosenne powietrze wypełniał świergot ptaków i lekki szum wiatru. Było naprawdę cudownie. Nareszcie mogliśmy nacieszyć się sobą.
— " JeJ ręce głaskały mój Nagi tors ". Z początku byliśmy trochę skrępowani, ale Namiętność brała górę.
— Kamila Zaczęła mnie całować. JeJ Język zanurzał się bardzo głęboko, miałem wrażenie że dosięgnie moich migdałków. Powoli Zacząłem badać JeJ Ciało. Miała na sobie niebieską, letnią sukienkę. Wsunąłem rękę pod nią i Poczułem cudownie Twarde PIERSI.
— Powoli Rozpiąłem JeJ sukienkę A Ona wcale się nie opierała. Przeciwnie, zdecydowanymi ruchami zsuwała ze mnie ubranie i już po chwili byłem bez koszuli, a JeJ ręce głaskały mój Nagi tors. Nasze Usta co chwila łączyły się w Pocałunkach. Czułem niesamowity zamęt w głowie i coraz większą niewygodę w spodniach. Prawdę mówiąc, nie sadziłem że już na drugim spotkaniu sprawy tak szybko się potoczą. Nie byłem pewny, czy już nadszedł ten moment, ale Moja Dziewczyna przejęła inicjatywę.
— Wyjęła z portfela prezerwatywę i po chwili byłem już zabezpieczony. Gdy moje palce dotarły do JeJ myszki, Poczułem jaka jest Wilgotna. JeJ soki wyraźnie świadczyły że mogę w nią wejść. Początek był dość oporny, ale po chwili ogarnęła nas ogromna ROZKOSZ. Czułem, jak Gorące wnętrze ciała Kamili opina się na moim zuchu, a On Penetrował najgłębszy JeJ zakątek z coraz większym zaangażowaniem. Było fantastycznie.
— Chociaż robiliśmy to po raz pierwszy, wiedzieliśmy że jesteśmy dla siebie stworzeni. Kochaliśmy się długo. Szczytowaliśmy kilka razy, a Jęki ROZKOSZY mojej ukochanej rozchodziły się po całej okolicy. Nie zważaliśmy na to. Byliśmy pochłonięci naszą Miłością, nic poza sobą nie widząc. Nigdy tego nie zapomnimy. tym bardziej że był to zarówno jej, jak i mój pierwszy raz. Nigdy nie podejrzewałem że mogą w nas tkwić takie pokłady Żądzy i Namiętności.
— Pod wieczór wróciliśmy do JeJ domu. Rodzice Kamili zaproponowali mi nocleg. Niestety, położyli nas w oddzielnych pokojach. My jednak nie chcieliśmy się ze sobą rozstać i tracić czas na spanie. Całą noc przegadaliśmy. Przynajmniej w ten sposób mogliśmy ze sobą być. Następnego dnia musiałem wyjechać. Siedziałem w pociągu i byłem najszczęśliwszym facetem pod słońcem. Wspominałem naszą Miłość na Łonie natury.
— " Moja ukochana oddawała mi się bez reszty ". Przywoływałem w pamięci obraz twarzy Kamili, JeJ Delikatnej, gładkiej skóry, jędrnych PIERSI i twardych Pośladków. Moja ukochana oddawała mi się bez reszty. Wiedziałem to. Bardzo się kochamy i chociaż dzieli nas duża odległość, planujemy Kolejne spotkanie. Gdzie tym razem wylądujemy, tego nie wiem Ale w JeJ miejscowości i w całej okolicy jest wiele zacisznych miejsc wymarzonych dla Namiętnych Kochanków...