Wakacje z Ciocią Justyną

Jestem już po trzech browarach i tak Mnie jakoś wzięło na wspominki. Postanowiłem więc wam opowiedzieć o jednym wydarzeniu jakie Miało Miejsce kilka lat temu…
— Zdarzyło się tak że Udało Mi się wygrać wycieczkę nad morze. Miałem 19-lat i zupełnie Nie myśląc o wygranej wysłałem prawidłowe odpowiedzi z kilku krzyżówek. Nie śmiejCie się że rozwiązywałem krzyżówki, ale spędzałem niesamowiCie nudne lato. No i okazało się że jakimś zupełnym fuksem wylosowano Moje zgłoszenie z którego nagrodą był dwutygodniowy wyjazd do jakiejś nadmorskiej Mieścinki.
— Poniewczasie okazało się że jest To dziura zabita dechami. Wici, bo tak się ta Mieścina zwała, Nie Miała do zaoferowania nic więcej za wyjątkiem morza, lasu i kilku domków letniskowych. Ale, jak sami wieCie darowanemu koniowi Nie zagląda się w zęby, tak więc postanowiłem pojechać tam by trochę się poopalać i popływać w morzu.
— Spoko, Tyle że kiedy decyzja została już podjęta okazało się że Nie Wiem za bardzo kogo ze sobą zabrać. Kilka Miesięcy Wcześniej rozstałem się ze Swoją ostatnią Laską i jakoś Nie Miałem ochoty specjalnie szukać kogoś na wyjazd. Co Tu dużo mówić, chciałem odpocząć a Nie spędzać Pierwszych dni na podchodach, aby zaciągnąć jakąś Dupcię do Łóżka. Zawsze męczyły Mnie te wszystkie gierki i podchody, tak więc postanowiłem zaproponować wyjazd Mojej Ciotce.
— Teraz kilka słów o niej, tak abyśCie Nie wzięli Mnie za kompletnego kretyna że przedkładam towarzystwo Ciotki nad Ostre Dymanko z Dziewczynami.
— Justyna, bo tak ma właśnie na imię Moja Ciotka, jest młodszą siostrą Mojej matki. Była dość późnym dzieckiem, dlatego też kiedy Moja staruszka przeKroczyła już pięćdziesiątkę, To ciotka Justyna w Tym roku kiedy wygrałem ten wyjazd, skończyła właśnie 32-lata.
— Praktycznie odkąd Zacząłem się interesować Dziewczynami To Ciotka zawsze na stałe gościła w Moich Marzeniach Erotycznych. WyobraźCie Sobie Typ Typowej Laski z długimi brązowymi włosami sięgającymi za ramiona, fantastycznym Ciałem i twarzyczką Laleczki.
— Pracowała w banku jako menadżer, ale zawsze można było Zauważyć pod profesjonalnym ubraniem JeJ niesamowite kształty. Jędrny Tyłeczek, do którego chciałoby się przyssać i nigdy Nie puścić. Cycuszki jak z rozkładówki Playboya, które od czasu do czasu przebijały spod koszulki Sterczącymi Sutkami. Łagodne kształty Ciała idealnie zaokrąglonego We wszystkich właściwych Miejscach. I usteczka jak marzenie, które wyobrażałem Sobie podczas Masturbacji, obejmujące Mojego PTASZKA. Ech… po prostu Coś niesamowitego ludziska. Ile razy fantazjowałem że Pieprzymy się jak dwa króliki, To po prostu Nie mógłbym zliczyć.
— Jakby tego było mało, To zawsze Miała niesamowity charakter, tak że traktowała Mnie zawsze bardziej jak kumpla niż siostrzeńca. Zawsze można było z Nią pogadać, pośmiać się a nawet upić kiedy Była okazja.
— Mimo że bardzo tego chciałem nigdy do niczego Między nami Nie doszło a Ona ze Swojej strony też nigdy Nie dała po Sobie poznać że Miałaby na Mnie Ochotę.
— Nie MNiej jednak Sama myśl że mógłbym Ją zobaczyć w bikini, Była wystarczającym powodem aby zaproponować JeJ ten wyjazd.
— Akurat Była na urlopie, więc kiedy zaprosiłem Ją nad morze, To Zaczęła niemal skakać z radości i mocno Mnie do Siebie przytuliła. Już wtedy podczas tej chwili PTASZEK o mało Nie rozsadził Mi Spodni.
— Szybko się spakowaliśmy do samochodu Ciotki, po czym prosto z Krakowa ruszyliśmy w podróż nad morze. Droga przebiegła całkiem szybko, Nie MNiej jednak kiedy przyjechaliśmy do Wici, dobrze się już zmierzchało dlatego też od razu postanowiliśmy zameldować się w hotelu. Mieliśmy przeznaczony dla Siebie pojedynczy domek i ich właścicielka z początku bardzo podejrzanie się nam przyglądała. W końcu młody chłopak wynajmujący dom z widocznie starszą od niego SEKSOWNĄ Laską na pewno Nie był dla Niej codziennym widokiem. NajwyraźNiej sądziła że jesteśmy parą Kochanków. Rozchmurzyła się dopiero wtedy kiedy „przypadkiem” wymknęło się Mi że Justyna jest Moja ciotka.
— Strasznie rozśmieszyło nas JeJ zachowanie i kiedy szliśmy już do przeznaczonego nam domku Justyna Zaczęła chichotać.
— Widziałeś JeJ Minę ? Zapytała.
— Jasne – roześmiałem się. Przez chwilę myślałem że zejdzie na zawał. Chyba Miała bardzo sprośne myśli.
— No jasne ! Ciotka śmiała się już Teraz otwarcie. Pewnie myślała że stara dupa sprowadziła Sobie do bzykania Młodego Ogiera.
—— Justyna, rzadko wspominała o SEKSIE w Mojej obecności, więc na JeJ przekorny ton Mój mały natychmiast podskoczył. Postanowiłem pociągnąć trochę temat.
— Kogo masz na myśli mówiąc ‘stara dupa’? Zapytałem.
— Weszliśmy do domku.
— Jak To kogo ? Siebie ! Roześmiała się. Przecież chyba Nie Ciebie !
— Och daj spokój – rzuciłem torby na Łóżko. Czy Ty w ogóle widzisz jaka z Ciebie jest zajebista Laska, Ciociu ?
— Ryzykowałem mówiąc te słowa, ale się opłaciło gdyż Zauważyłem w JeJ oczach błysk zainteresowania.
— Co Ty mówisz ? Jaka tam ze Mnie Laska, Mareczku !
— A co tam ! Pomyślałem. Raz kozie śmierć !
— Zdradzić Ci Coś w sekrecie ?
— Usiadłem na Łóżku a Ona zaintrygowana siadła na drugim obok.
— Co takiego ?
— Pamiętasz jak wpadłaś ostatnio do nas po te papiery do ZUS-u, rodziców Nie było, ale wpadło kilku Moich kumpli ?
— Noooo ? Głos JeJ trochę Zadrżał z ciekawości i widziałem że Zaczęła nieco Ciężej oddychać.
— No To wyobraź sobie że jak wyszłaś…
— Kontynuowałem przyciszonym głosem tak że Musiała się do Mnie nachylić a Ja znówu Mogłem poczuć zapach JeJ perfum i Gorącego Ciała.
— …to kumple powiedzieli że nigdy Nie widzieli Gorętszej Laski od Ciebie !
— Parsknęła niedowierzająco.
— Eeeee tam, Jaja Sobie robisz ! Niemożliwe !
— Uśmiechnąłem się.
— Mówię Ci, tak się napalili że Musiałem ich w końcu przywołać do porządku, bo mówili tak o Tobie.
— Oczy JeJ rozbłysły zadowoleniem na informację że młode chłopaki uznały Ją za atrakcyjną.
— Broniłeś Mnie Mareczku ? Zapytał cicho. Naprawdę ?
— Jasne że tak ! Zapewniłem.
— Och, jakiś Ty słodki – mruknęła cicho i nachyliła się chcąc pocałować Mnie w policzek, Udałem jednak że niewygodnie Mi się siedzi i tak przekręciłem Ciało że JeJ pocałunek wylądował dokładnie na Moich Ustach.
— OczywiśCie wyglądało To na kompletny przypadek, Nie MNiej jednak Ciotka szybko przerwała pocałunek i zaczerwieniła się z zażenowania.
— Sorry, Mareczku.
— Ależ Nie ma sprawy. Powiedziałem przez zaciśnięte zęby, bo ostatkiem woli powstrzymywałem się aby Nie pociągnąć Ją do Siebie na Łóżko i zrobić To o czym tak dawno marzyłem.
— Przecież To przypadek – dokończyłem.
— Ciotka przygryzła Wargi i ciągle zaczerwieniona Podniosła na Mnie Swój wzrok. Ku Mojej niesamowitej radości zobaczyłem że Justyna także jest bardzo Podniecona. Instynktownie oblizała Wargi a w Tym momencie Mój mały o mało Nie rozwalił Mi Spodni.
— Ciotka popatrzyła na Mnie nieśmiało.
— Mareczku…
— Tak ?
— A pamiętasz może co mówili o Mnie Ci twoi koledzy ?
— Podniosłem do góry brwi w Udawanym zdziwieniu.
— Serio Chcesz wiedzieć ?
— Nooooo… - zająknęła się. Tak się po prostu zastanawiam co Oni We Mnie widzieli ? W końcu Mam już ponad trzydziestkę.
— Wzruszyłem ramionami.
— Och, daj już spokój. Nawet Nie wyobrażasz Sobie jaka Jesteś SEKSOWNA !
— JeJ oczy Otworzyły się bardzo szeroko.
— Cooooo ? Co Ty mówisz ?
— Mówię prawdę. To że Jesteś Moją Ciotką To wcale Nie znaczy że staję się ślepy będąc w twojej obecności.
— Kilka razy zamknęła i Otworzyła Usta, ale Nie wydobyła z Siebie żadnego Dźwięku, dlatego zapytałem ponownie.
— Serio Chcesz usłyszeć co mówili o Tobie chłopaki.
— Skinęła głową Nie mogąc wykrztusić słowa. Zauważyłem że pod JeJ koszulą Zaczęły wyraźnie odznaczać się dwa kamyczki Sutków. Ciotka Była tak podjarana że nawet drżały JeJ lekko kolana.
— No więc taaaak…. Udałem że Sobie przypominam, po czym popatrzyłem JeJ w oczy. Nasze głowy dzieliła odległość kilkunastu centymetrów a powietrze wydawało się naelektryzowane.
— Najpierw zaczęli łagodnie… - Zacząłem cichym głosem. Każdy Zaczął wychwalać, jaka Jesteś SEKSOWNA. Podziwiali całe twoje Ciało ukryte pod kostiumem z banku i zgodnie stwierdzili że Jesteś po prostu zajebista. Potem skupili się na twoich nogach.
— Nogach ? Zapytała cicho.
— Tak. Powiedzieli że chcieliby chociaż Raz poczuć jak twoje Nogi ich oplatają podczas gdy oni Raz za razem zagłębiali by się w Ciebie mocnymi Pchnięciami.
— Serio ? JeJ głos był tak cichy że prawie Go Nie usłyszałem.
— Serio – potwierdziłem. Potem zaczęli Sobie wyobrażać jakbyś wyglądała Nago w Pozycji na Jeźdźca. Poruszała byś się wolno, bardzo wolno PTASZKIEM w CIPECZCE, jednocześnie pozwalając Masować Swoje PIERSIĄTKA i od czasu do czasu nachylając się aby pozwolić Kochankowi ugryźć Delikatnie każdy z twoich Sutków.
— Urwałem na moment.
— Mam mówić dalej ? Zapytałem.
— Czerwona jak burak Justyna Nie odpowiedziała Tylko skinęła potakująco głową. Ciężko oddychała a dłonie kurczowo zaciskała na swoich kolanach.
— Potem powiedzieli że podczas jazdy na PTASZKU Odchyliłabyś głowę do Tyłu i zamknęła oczy ROZKOSZUJĄC się każdym Pchnięciem i każdym poruszeniem w Twojej CIPECZCE. Potem przerwała byś na chwilę i zmieniła Pozycję na Pieska. Wtedy To trzymając Cię mocno za biodra, można było by Cię Dymać Naprawdę mocno, tak abyś Miała wrażenie że PTASZEK Dochodzi Ci do samego Gardła. Jeden za drugim Przeżyła byś ORGAZMY, po których opadła byś na Łóżko zupełnie wycieńczona.
— O Boże ! Mruknęła na moment ukrywając twarz w dłoniach, ale potem spojrzała na Mnie z czystym ogniem w oczach.
— To już wszystko ?
— W zasadzie tak…
— W zasadzie ?
— No… jeszcze trochę fantazjowali o Tym że jakbyś doszła do Siebie To odwdzięczyła byś się Kochankowi Ssając Jego PTASZKA. Najpierw Zaczęła byś bardzo łagodnie od delikatnych Liźnięć i pocałunków aż w końcu przeszłabyś porządnie do rzeczy. Twój doświadczony Języczek biegałby po PTASZKU jak czerwony pędzelek a twoje pełne Wargi mocno obejmowały by Go przesuwając po Nim na całej długości. Robiłabyś Laskę najlepiej jak umiała, tak że po wielokroć Czuła byś PTASZKA Głęboko w Gardle. W końcu kiedy twój Kochanek Dochodziłby do finiszu, Nie pozwoliłabyś mu Go Wyciągnąć, Tylko po Tym jak Ci się by Spuścił w Usta połknęłabyś całą Jego SPERMĘ.
— Wzruszyłem ramionami.
— No więc w sumie To by było na Tyle.
— Po Tym jak zamilkłem Moja ciotka wyglądała jakby strzelił w Nią piorun. Zauważyłem kątem oka jak w rowku pomiędzy JeJ kształtnymi PIERSIĄTKAMI uformowało się kilka kropelek potu. Kusiło Mnie bardzo, aby Je zlizać, jednak postanowiłem się na razie z Tym wstrzymać. Justyna oddychała Ciężko i To Raz bladła do znowu się rumieniła.
— Co Tu dużo mówić, nigdy w życiu bardziej JeJ Nie pragnąłem jak właśnie w tej chwili.
— Zaczerpnęła kilka razy Głęboko powietrza.
— W… w porządku… M… Mareczku… - wydusiła z Siebie. Dziękuję… że Mi to… opowiedziałeś. Nie… Nie sądziłam że młodzi chłopcy Mo… mogą tak jeszcze o Mnie myśleć.
— Uśmiechnąłem się do Niej lekko Nie zrywając kontaktu wzrokowego.
— Ameryki To Oni Nie odkryli Ciociu – mruknąłem. Nie powiedzieli Mi o twoim wyglądzie niczego, czego bym sam Wcześniej Nie dostrzegł.
— To już chyba było dla Niej za wiele, gdyż zerwała się z Łóżka w popłochu i Udając jakby Nie usłyszała ostatniego zdania, szybko Otworzyła Swoją walizkę wyciągając kilka rzeczy.
— No… dobra… Ja chyba muszę… tak, idę wziąć prysznic – wydukała. Chyba że Chcesz iść Pierwszy ?
— Ja oczywiście Udawałem że Nie ma najmniejszego powodu do zażenowania.
— Spoko Ciociu, Ty idź Pierwsza a Ja się rozpakuję.
— Ledwie przebrzmiały Moje słowa, trzasnęły za ciotką drzwi od Łazienki i można było usłyszeć szum lecącej wody.
— Ja również odetchnąłem, Głęboko wypuszczając z płuc powietrze o którym Nie Miałem pojęcia że wstrzymałem. Nie mogąc się jednak powstrzymać, podskoczyłem do Łazienkowych drzwi i zerknąłem przez Dziurkę od klucza.
— To że Nie padłem w tamtej chwili na zawał serca było prawdziwym cudem.
— Dziurka od klucza Nakierowana Była prościutko na obłożony kafelkami prysznic. Jednak To Nie ceramika zwróciła Moją uwagę, Tylko Naga Piękność stojąca pod prysznicem w osobie Mojej Ciotki Justyny, która jednocześnie Masturbowała się Swoimi zręcznymi paluszkami wkładając w To całą Swoją duszę.
— W jednej chwili spuściłem się w Spodnie.
— Nie zwracając uwagi na klejące się Mi do ręki gacie, wysupłałem szybko PTASZKA i Zacząłem Go OSTRO Walić. Mógłbym przysiąść że serce stanęło Mi na chwilę, kiedy Mój wzrok Powoli przesuwał się po postaci nagiej Justyny.
— Oczy Miała zamknięte, Usta Rozchylone, jedną dłonią Masowała Sobie PIERSIĄTKA podszczypując Sutki, podczas gdy palcami drugiej szybko Brandzlowała Swoją Słodko Wygoloną CIPECZKĘ.
— Czyli Miałem rację sądząc że Moje opowiadanie tak bardzo Ją podnieciło że po prostu Musiała się Rozładować.
— JeJ CIPECZKA Była Cudowna, Taka jak zawsze Ją Sobie wyobrażałem. Masowała Ją Teraz na całej długości Raz szybko To Raz znowu wolno. Co chwilę także, w JeJ wnętrzu znikał jeden z JeJ paluszków lub nawet dwa albo trzy, powodując stłumione jęki ROZKOSZY.
— Trwało To kilka Minut aż w końcu Zauważyłem jak Ciałem Mojej Ciotki wstrząsnęły Spazmy ORGAZMU a Ona sama, ciągle trzymając dłoń Między Udami, bezsilnie opadła na dno prysznicowego brodzika.
— W Tym samym momencie Ja spuściłem się kolejny raz.
— Szybko wytarłem chusteczką Moje soki i rzuciłem się do rozpakowywania walizki. Kilka Minut późNiej Ciotka wyszła spod prysznica owinięta w duży biały ręcznik frote i usiadła na Łóżku rozczesując Sobie włosy.
— Nie patrzyła na Mnie a Ja kątem oka Zauważyłem że w dalszym ciągu jest bardzo zarumieniona. Pewnie To w związku z właśnie Przeżytym ORGAZMEM oraz Moją opowieścią.
— Mareczku, możesz się iść już kąpać – odezwała się. Łazienka jest wolna !
— O ! Dzięki wielkie Ciociu ! Powiedziałem wesoło, po czym chwyciłem jeden ze swoich ręczników, bokserki na zmianę i ruszyłem do Łazienki.
— Szybko zrzuciłem Spodnie i klejącą się bieliznę po czym wskoczyłem pod prysznic i Zacząłem namydlać całe Ciało.
— Nagle Moją uwagę zwrócił cień przesuwający się pod drzwiami do Łazienki a dotychczas prześwitująca światłem z pokoju Dziurka od klucza, nagle pociemniała. oczywiście Nie dałem nic po Sobie poznać, ale momentalnie Mój PTASZEK znówu stanął na baczność.
— Tak jak Miałem nadzieję, podjarana Cioteczka postanowiła zrobić To samo co Ja Wcześniej i popodglądać Sobie przez Dziurkę od klucza.
— Okej, pomyślałem, dwoje może grać w tę grę. Dam Ci takie show że Nie prędko Je zapomnisz.
— Mój najlepszy przyjaciel podjadany rozgrywającą się sytuacją stanął Wyprężony jak struna, prezentując się w całej Swojej okazałości.
— I zaraz po chwili systematycznie i z pełnym namaszczeniem Zacząłem Sobie walić Konia. Dodatkowo podjarany myślą że Napalona Ciotka obserwuje każdy Mój ruch, wkładałem w To całe Swoje serce. Kilka Minut później, trzeci już dzisiaj ładunek wylądował na ściance prysznica.
— Uśmiechnąłem się z satysfakcją kiedy zza drzwi dobiegło Mnie stłumione Jęknięcie. NajwyraźNiej Mój mały pokaz bardzo się Cioteczce spodobał.
— Szybko dokończyłem prysznic, wytarłem się i założyłem nowe bokserki, po czym wyszedłem z Łazienki i ruszyłem do przeznaczonego Mi Łóżka.
— Ciotka leżała na Swoim wyrku z zaciśniętymi mocno powiekami, ale wiedziałem doskonale że Nie śpi. Postanowiłem się z Nią jeszcze po Raz ostatni podroczyć i przyklęknąłem przy JeJ Łóżku.
— Ciociu ? Zapytałem cicho jakbym bał się czy JeJ Nie obudzę.
— Tak Mareczku ? Otworzyła natychmiast oczy.
— Do jutra – Powiedziałem po czym pochyliłem się i pocałowałem Ją w policzek na dobranoc.
— Oczywiście i Tym razem zadziałał ”przypadek” i Mój pocałunek wylądował na kąciku JeJ ust.
— Znówu zaczerpnęła Głęboko powietrza a Ja Tymczasem zadowolony z efektu wskoczyłem do Łóżka i zasnąłem natychmiast kamiennym snem.
— Moją ostatnią konkretną myślą Była ta że najbliższe dwa Tygodnie zapowiadają się Naprawdę ciekawie...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `