Przyszło długo oczekiwane lato. Wtedy człowiek w myślach Sobie powtarza, nareszCiE wakacje, czas na urlop, odprężenie i ucieczkę od codzienności. Z Moją żoną Ustaliliśmy już terminy urlopu, tak aby Ze sobą się Pokrywały. Skoro w poprzednie wakacje byłiśmy nad morzem, To czas by Tym razem upragniony odpoczynek spędzić w górach. W InterneCiE wyszukaliśmy oferty wypoczynku, sprawdziliśmy ceny hoteli i domów wypoczynkowych, które odpowiadały by Naszym kryteriom. Nasze wymagania Nie były wielkie. Ważne by w pokoju znajdowała się Łazienka z Natryskiem, no i może jakiś telewizorek. Po dokonaniu wyboru i wykonaniu kilku telefonów, wreszcie znaleźliśmy odpowiednie Miejsce w Szklarskiej Porębie. Czas więc jechać w góry. Po dwugodzinnej Jeździe samochodem i poszukiwaniu naszego kwaterunku, nareszcie dotarliśmy na Miejsce. * KONIEC *
— Nasz pokój był całkiem przystępny, jak na tą cenę spełniał w zupełności nasze kryteria. Po rozpakowaniu od razu wybraliśmy się na wodospad Szklarenkę. Gdy wróciliśmy, zjedliśmy obiadokolację w pobliskiej restauracji. Wróciliśmy do pokoju i Nie Minęło wiele czasu Nim wspólnie Udaliśmy się pod Natrysk. Co prawda pod prysznicem Nie było za wiele Miejsca, ale bez problemu mogliśmy wspólnie myć Nasze spocone Ciała.
— Chociaż jesteśmy już pół roku po ślubie, To za każdym razem widok Nagiego Ciała Mojej żony, szalenie Mnie podnieca. Uwielbiam Pieścić JeJ PIERSIĄTKA, Głaskać plecy, dotykać CIPECZKI. Namydliliśmy Nasze gąbki i wzajemnie się obmywaliśmy, rozpoczynając od pleców i całując w tej samej chwili swe Usta. PóźNiej myliśmy Pośladki a gdy się odwróciłem plecami, Moja żona myła mą klatkę, od czasu do czasu podszczypując Delikatnie opuszkami palców me Sutki. PóźNiej schodziła w dół i ujęła w dłoń mego PTASZKA. Zaczęła Go mydlić poruszając rytmicznie ręką i było To bardzo przyjemne. Widząc jak wiele ROZKOSZY Mi To daje, Nie kończyła. Ja w Tym czasie jedną dłonią chwyciłem Pośladek żony a drugą bawiłem się JeJ CIPECZKĄ. To było Naprawdę Cudowne. W końcu odwróciłem się do niej, ścisnąłem za Pośladek i uniosłem JeJ jedną nogę. W takiej Pozycji Mogłem włożyć swego PTASZKA do JeJ Napalonej CIPECZKI. Żona kurczowo trzymała Mnie za kark a gdy chwyciłem Ją za drugi Pośladek, uniosła drugą nogę. Teraz cały Ciężar spoczywał na Mnie, lecz Nie zważałem na To, gdyż poruszając się w niej, było Mi bardzo przyjemnie. Z każdym ruchem nasze westchnienia i oddechy były coraz szybsze i wyraźne, Moja żona wtedy Zaczęła wydawać wyraźnie okrzyki – a, a, ach, jeszcze, rób tak dalej, no i doszedłem. Z mego PTASZKA Wytrysła SPERMA, Poczułem jak Uchodzi ze Mnie napięcie.
— Wyciągnąłem PTASZKA a po chwili z CIPECZKI wypływała SPERMA. Wymyłem ją, wkładając do CIPECZKI dwa palce, jednocześnie Ją Masturbując. Nie Minęło wiele czasu Nim Moja żona doszła do ORGAZMU a ten da się wyczuć, poprzez drgania JeJ Ciała. Wtedy Zauważyłem po Raz Pierwszy że gdy Moja żona ma ORGAZM, ściska w Tym samym czasie Pośladki.
— Taki SEKS Mieliśmy Pierwszy raz, gdyż w domu Nie było jeszcze Natrysku. To Cudowne się Kochać pod prysznicem, gdy w Tym samym czasie Strumień ciepłej wody, głaszcze i obmywa Nasze Ciała.
— Wytarliśmy się i przeszliśmy do Łóżka. Przez moment Nie uprawialiśmy jeszcze SEKSU, gdyż PTASZEK jak i CIPECZKA Musiały odpocząć. Po klikudziesięciu Minutach, żona Zaczęła Pieścić Moje Ciało a Ja jej. Na początku Nasze ruchy były subtelne i delikatne i z czasem nabierały na intensywności. Gdy wyczułem że CIPECZKA mej żony jest jeszcze niedostatecznie Wilgotna, włożyłem do Niej palca i poruszałem Nim przez chwilę. PóźNiej Pieściłem JeJ ŁeChTaczKę i ponownie wracałem do Penetracji Szparki. Robiłem tak do chwili aż CIPECZKA Była na Tyle Mokra, bym mógł w Nią bez problemu wejść.
— Ułożyłem się w Rozkroku za CIPECZKĄ żony, uniosłem JeJ Nogi i przysunąłem się. Wtedy włożyłem JeJ PTASZKA i Nim Zacząłem wykonywać ruchy, słyszałem wyraźny oddech, potęgowany tekstem – bierz Mnie Ty Mój Tygrysie. Moja żona zawsze wiedziała jak pobudzić Mnie do akcji. PoSuWałem Ją i znów było świetnie. Tym razem SEKS trwał dłużej i w pewnym momencie potrzebowałem odpoczynku. Położyłem się obok żony a Ona bez dłuższego zastanowienia wskoczyła na Mnie i Zaczęła Mnie ujeżdżać. ROZKOSZOWAŁEM się widokiem, w którym PTASZEK wchodzi do CIPECZKI, żona zresztą też. Uwielbiamy patrzeć jak poruszamy się w sobie. Ten widok podniecał Nas tak że ponownie czułem jak ta chwila się zbliża.
— Wtedy żona zsiadła ze Mnie i Wzięła Go do ust, rzez chwilę Ssała i robótkę dokończyła ręką. Kiedy SPERMA wystrzeliła Jak z armaty, zbierała Ją palcem i wysmarowała Nią mego PTASZKA. Pomyślałem wtedy że świntuszy, ale To było całkiem urocze. Ponownie poszliśmy się umyć od Lepkiej SPERMY. Wytarliśmy się i wróciliśmy do Łóżka. Sen ogarnął Nas bardzo szybko. Rano obudziliśmy się zrelaksowani, lecz jeszcze Nie chciało Nam się wychodzić z wyrka. Obmacywaliśmy się, Pieściliśmy, Całowaliśmy i ponownie wzajemnie Masturbowaliśmy. PóźNiej Ja zrobiłem JeJ Minetę, lecz Ona zaproponowała byśmy ułożyli się na wznak w Pozycji 69. Teraz Ja Lizałem JeJ CIPECZKĘ a Ona obciągała Mi PTASZKA. Robiliśmy tak do momentu aż jedno z Nas Nie Mogło już złapać oddechu. Resztę skończyliśmy w klasycznej Pozycji Misjonarskiej. Po stosunku SEKSUALNYM, po Raz kolejny wykąpaliśmy się i zjedliśmy śniadanie. Kolejny dzień czekał na Nas, więc czas na wędrówkę w góry. Co robiliśmy po powrocie ? Zapewne już znasz odpowiedź...