Miałam wtedy 17-lat. Mój ówczesny chłopak Krzysiek - 19. * KONIEC *
— Poznałam go na dyskotece i od razu zawrócił mi w głowie. Brunet z nażelowanymi włosami. Z pięknymi niebieskim oczami. Te oczy działały chyba hipnotyzująco. Wydawał mi się wtedy zabójczo przystojny. Szybko wylądowaliśmy razem w łóżku. On miał już wiele doświadczeń. Ja byłam raczej początkująca, dlatego wydawał mi się istnym Casanovą. Szeptanie mojego imienia "Ania" w czasie Seksu uważałam wtedy za szczyt romantyzmu. Oboje mieszkaliśmy wtedy z rodzicami. Ja byłam jedynaczką. On miał o 4-lata młodszego brata - Patryka. Ponieważ jednak moja mama nie pracowała i stale była w domu, więc mogliśmy się kochać tylko u niego.
— Tego dnia po wyjściu ze szkoły poszliśmy od razu do niego. Całowaliśmy się od progu. Weszliśmy do jego pokoju. Położył mnie na łóżku i zaczął rozbierać. "Patryk wróci za kwadrans. Mamy chwilę czasu" - uśmiechnął się Krzysiek. Całując mnie mocno, ściągnął moją bluzeczkę. Rozpiął stanik i uwolnił moje PIERSIĄTKA. Pieścił palcami i Językiem moje Sutki, które Nabrzmiały i stały się bardzo wrażliwe. Liżąc mnie Językiem, schodził coraz niżej. Ściągnął ze mnie Spódniczkę i od razu także majteczki. Leżałam już pod nim całkiem Naga.
— Całował mnie w Wargi Sromowe, lizał Językiem Łechtaczkę i wejście do POCHWY. Wkładał palce do mojego wnętrza. Po chwili przerwał Pieszczoty i Rozebrał się do Naga. Jego prawie dwudziestocentymetrowy PTASZEK stał przede mną na baczność. Krzysiek ściągnął z niego Napletek i Wilgotną główką ocierał się o moje Łono. Wszedł we mnie zdecydowanym ruchem i zaczął mnie rytmicznie PoSuWać. Całowałam go jak szalona. Patrzył na mnie swoimi błękitnymi oczami i przytrzymywał silnymi ramionami. Czułam się wspaniale. Po chwili zmieniliśmy pozycję. To on leżał na plecach a Ja siedząc na nim ujeżdżałam jego orła. Po kilku minutach takiej zabawy Szczytowałam. Zalewały mnie fale Gorąca, zapomniałam o całym świecie. Gdy Krzysiek zobaczył że mam ORGAZM przycisnął mnie do łóżka i mocnymi Ruchami wbijał swój miecz do mojej POCHWY.
— Szybko doszedł i wypełnił mnie swoją SPERMĄ. Przytuliliśmy się do siebie i całowaliśmy namiętnie. "Jesteście zajebiści" - usłyszałam głos Patryka. Stał w drzwiach razem ze swoim kolegą Maćkiem, który miał opuszczone spodenki i Onanizował się powoli. "Długo tu stoicie" wykrztusił Krzysiek. "Od tego 'Patryk wróci za kwadrans'" Spokojnie odpowiedział Patryk i uśmiechnął się szelmowsko. "Dlaczego się nie dołączyliście" - zażartowałam. "A moglibyśmy ?" Nieśmiało zapytał Maciek. "Pewnie !" Odpowiedział Krzysiek natychmiast. Patryk bez wachania podszedł do łóżka usiadł i zaczął od razu Pieścić moje PIERSIĄTKA. Cała ta sytuacja była coraz bardziej podniecająca.
— Pocałowałam Patryka i zdjęłam mu koszulkę. Stracił On wtedy wszelkie opory. Ściągnął spodnie i majtki i położył się na łóżku. Pochyliłam się nad jego Kroczem. Lizałam jego Jądra, obciągałam jego Małego ręką. Potem zaczęłam ssać jego 14-o centymetrowego PTASZKA. Zerknęłam na Krzyśka. Siedział obok i ręką przywracał swego PTASZKA do Wzwodu. Nieco ośmielony Maciek usiadł obok Krzyśka i Pieścił moje PIERSIĄTKA rękami. Krzysiek przytulił się do niego i dotknął ręką jego Jąder. Zaczął całować jego szyję i Onanizował go. Podnieciłam się niesamowicie. Zauważył to Krzysiek i powiedział Maćkowi, aby zajął się moją rozpaloną CIPECZKĄ. Maciek PoSuWał mnie od Tyłu a Ja Ustami zadowalałam Patryka.
— Krzysiek gładził Pośladki Maćka. Całował go. Rozchylił jego Pośladki i wsunął palec do jego Odbytu. Potem lizał wejście do jego Szparki, co Maćkowi bardzo się podobało.
–– Wreszcie wszedł w niego swoim PTASZKIEM. Zaczął go PoSuWać, początkowo wolno, potem coraz szybciej i mocniej. Im mocniej Krzysiek WpyChał PTASZKA w Pupę Maćka, tym mocniej Maciek wchodził we mnie i popychał mnie na PTASZKA Patryka. Przeżyłam niesamowity ORGAZM. Najpierw Eksplodował Patryk. Chciał wyciągnąć PTASZKA z moich ust, ale mu nie pozwoliłam i połknęłam całe jego Nasienie. Chwilę potem Szczytował Maciek. Położyłam się obok Patryka i razem obserwowaliśmy jak Krzysiek PoSuWa od tyłu Maćka i bawi się jego małym i Jądrami. W końcu Krzysiek ponownie Eksplodował, tym razem w Pupie kolegi swojego brata. Wszyscy padliśmy obok siebie. chłopcy przytulili się do mnie a Krzysiek do Maćka. Ręce wszystkich trzech błądziły po moim ciele.
— Potem spotykaliśmy się w tym gronie jeszcze wielokrotnie. Dopóki nie wpadł mi w oko Rafał...