Wracając do domu zaproponowałem Kasi nocleg u siebie. Kasiulka wyraziła, chęć tylko trzeba było uzyskać zgody rodziców. Pierwszy moim pytaniem, jakie padło po wejściu do domu, było spytanie mamy o pozwolenie. * KONIEC *
— Mamo, czy Kasia mogłaby dzisiaj u mnie nocować ?
— Cóż takiego się stało że mnie o to pytasz, przecież wiem że macie się ku sobie gdzieś o roku. Oczywiście że może tylko wiesz o co mi chodzi, żebym nie była za prędko babcią.
— Po uzyskaniu zgody mojej mamy, poszedłem do Kasi. Drzwi otworzyła mi JeJ mama.
— Dzień dobry, rozmawiałem z Kasią i przyszedłem się spytać o to, czy dzisiaj może u mnie nocować.
— Wiem, mówiła mi już. Zastanawiam się tylko czy będziecie grzeczni.
— Nie wiem, o co pani chodzi. Zawsze staram się być w porządku, co do Kasiulki.
— A twoja mama zgodziła się na ten numer ?
— Tak. Pytałem ją o to samo co panią. Nie wyraziła sprzeciwu i tylko o to samo spytała.
— Dobrze się składa, bo jutro twoja mama jedzie na zakupy do Wrocławia i prosiłam Kasię żeby z nią pojechała.
— Dziękuję za pozwolenie i zaraz zabieram Kasię do siebie.
— Zapukałem do pokoju Kasi i zauważyłem że moje kochane dziewczę stało przy drzwiach i wszystko słyszało.
— Kasiu, mam pozwolenie od twojej i mojej mamy na twój nocleg u mnie.
— Dzięki Krzysiu. Ale jutro muszę jechać z twoją mamą na zakupy a ty masz zostać w domu. Powiedziawszy to objęła mnie za szyję i Gorąco ucałowała.
— Zacząłem wyobrażać sobie tę noc. Pomogłem Kasi zabrać ciuszki na noc (przypuszczałem że będą niepotrzebne, ale pozory trzeba stwarzać). Po przyjściu do mego pokoiku pokazałem Kasi, gdzie będzie spała. Zostawiła ciuszki i poszliśmy na wieczorny spacer. W odległości około 500 m był park. Udając się w tym kierunku zauważyliśmy że nasze mamy spoglądają zza firanek. Było to dla nas w tej chwili troszkę śmieszne, ale to są rodzice. Po wejściu do parku znaleźliśmy zakątek dla siebie, gdzie nie mógł nas nikt obserwować. Kasiula wtuliła się we mnie, zacząłem ją Delikatnie Pieścić, moja ręka co rusz wędrowała na JeJ cudne Cycuszki lub miedzy nóżki, gdzie miała przecudną CIPECZKĘ. Po chwili Kasiulka usiadła mi na kolanach. Nie mogłem wytrzymać. Ściągnąłem JeJ majteczki, posadziłem na ławce i zacząłem Lizać JeJ wspaniałą broszkę. Kasiulka wiła się i Wzdychała. Całe Włoski a miała ich dużo, były mokre.
— Krzysiu przestań, może ktoś zobaczyć i będzie draka, wiesz że nie mam jeszcze szesnastu lat. Usiądź na ławce a ja usiądę Ci na kolanach, nie będziemy nic robić.
— Tak też zrobiłem, z tym że wyciągnąłem swojego PTASZKA na wierzch. Kasiulka siadając mi na kolanach Poczuła go i zdziwiona że już był gotowy do wtargnięcia do JeJ CIPECZKI, uśmiechnęła się i Delikatnie usiadła obok niego. Mój PTASZEK o długość 22cm i 13 w obwodzie Delikatnie pulsował na JeJ Pupci. Po paru minutach przesunąłem Kasiulkę i włożyłem go w JeJ Krocze (nie w CIPECZKĘ tylko między Wargi). Tak trzymając go swoimi nóżkami i CIPECZKĄ nacierała na niego. Kasia coraz bardziej się na nim wierciła, tak że on mimo Ciasnoty CIPECZKI i tak się wsunął do środka. Zobaczyłem zdziwione oczęta Kasieńki i zachwyt z tego co się stało. Siedzieliśmy tak około 15 minut z częściowo wypełnioną CIPECZKĄ.
— Kasiu, wejdę Głębiej - pozwolisz ?
— I nie czekając na odpowiedź starałem się go wcisnąć Głębiej. Kasiulka czując go rozszerzyła nóżki i pozwoliła wsunąć się Głębiej.
— Krzysiu, ale Delikatniej, jak przedtem. Proszę a było tak fajnie, jak był tylko troszkę w niej. Ona jest cała obolała. Masz troszkę jak na pierwszy raz dla mnie za dużego, ale już przepadło. Nad wodą było wspaniale. Jadąc tam rozmawiałam na temat Seksu, chciałam wszystko wiedzieć i mama się domyśliła że chcę stracić cnotkę. W domu po przyjeździe musiałam JeJ powiedzieć że jestem już po inicjacji. Spytała się jak było, powiedziałam że fajnie, nic nie bolało, troszkę skłamałam. Dlatego też przypuszczam że pozwoliła mi spać u Ciebie. Będzie to moja pierwsza noc z chłopakiem. Kochany jesteś.
— Rozmawialiśmy tak z 10 minut a Kasiulka nadziała swoją CIPECZKĘ do końca.
— Krzysiu, kończmy, czas do domu.
— Pchnąłem parę razy Głębiej.
— Zaraz będę miała ORGAZM - powiedziała i zaczęła bardziej pracować CIPECZKĄ.
— Czułem że niebawem i ja się Zleję. Następnych kilka ruchów i Kasiula doznała ORGAZMU. Wyciągnąłem PTASZKA i na boku chciałem się zlać.
— Daj, ja Ci to zrobię - powiedziała i zaczęła niezdarnie poruszać swoją rączką.
Po kilku Ruchach SPERMA trysnęła na bok tak, aby Kasi nie splamić.
Po powrocie do domu i zjedzeniu kolacji Kasia Udała się do łazienki, gdzie wzięła prysznic. Potem Udała się do naszego pokoiku a ja poszedłem się wykąpać. Wychodząc z łazienki zauważyłem że mama już leży a w pokoiku, gdzie była Kasia światło jest zgaszone.
— Kasiulka leżała przykryta po samą szyję. Pod kołdrą miała jeszcze koszulkę nocną, co było w tym przypadku wygodniejsze. Położyłem się tylko w slipkach obok niej. Wyczułem JeJ ciepło, co podziałało na mnie jak płachta na byka. Momentalnie zacząłem ją całować, tulić, głaskać. Koszulkę podciągnąłem do samej góry i miałem Kasię prawie Nagą.
— Krzysiu, może wejść mama i złapie nas na czymś, co nam nie wolno robić. Nie chciałabym, żeby nas nakryła.
— Nie bój się. Moja mama jest tolerancyjna. Nie wejdzie.
— Powiedziawszy to wziąłem się do pieszczenia całego ciała Kasi. Całując Usta, oczka, szyję, zatrzymałem się na chwilę na JeJ cudnych PIERSIĄTKACH. Następnie brzuszek, pępek i już byłem w swoim raju. JeJ CIPECZKA okolona gęstym zarostem Włosków domagała się w dalszym ciągu Pieszczot. Zsunąłem się w nóżki, Rozchyliłem zgrabne UdA i wtargnąłem z ROZKOSZĄ w JeJ kącik ROZKOSZY.
— Teraz wiedziałem że Kasiula polubi Seks ze mną. Językiem Delikatnie zacząłem muskać JeJ CIPECZKĘ, chciałem wejść językiem Głębiej. Zwaliłem kołdrę na bok, Rozszerzyłem nóżki szeroko a palcami rozchyliłem Płatki Warg sromowych. Znalazłem przecudny guziczek, który Ssałem z ROZKOSZĄ. Kasiulka wierciła się strasznie i faktycznie bałem się wejścia mamy. Ale trudno, nie mogłem tego odpuścić. Palcem zacząłem Drażnić wlot do Pochwy. Po chwili zanurzyłem tam język. Było cudownie, byłem ponownie Spragniony Kasi.
— Teraz ja chcę się pobawić twoim przyjacielem - powiedziała Kasia. - Ty już poznałeś moje wszystkie tajemnice, ja tylko Ci troszkę pomogłam.
— Położyłem się na wznak. Kasiula Delikatnie pieszcząc mnie rączką zjechała do mego zarostu w okolicach PTASZKA. Jakby się bała, Delikatnie z namaszczeniem wzięła go do rączki i zaczęła masować. Po chwili zbliżyła do niego Usta. Zaczęła krążyć językiem wkoło łepka. Była cudownie Delikatna. Była tak Delikatna jak Ona sama. Po pewnym czasie położyła się na mnie, była cudowna. Mój PTASZEK Sterczał nad JeJ Pupcią. Wstała, rozszerzyła nóżki i zaczęła kucać. Rączką zaczęła naprowadzać PTASZKA na swoją Malutką, Delikatną Dziurkę. Spoglądając na nią ze zdziwieniem skąd to umie, zauważyłem JeJ ciekawość dalszego ciągu - co będzie. Nadziała się na Niego jak Azja został nadziany na pal. Nie wiedziała, jak ma się poruszać, pomogłem.
— Krzysiu On wszedł jeszcze Głębiej niż przedtem a jeszcze kawałeczek zostaje, tak ma być - spytała szeptem ?
— Kasieńko po którymś stosunku, jak twoja CIPECZKA do niego nawyknie, postaram Ci się wsadzić całego, teraz masz tyle ile potrzebujesz na uformowanie twojej CIPECZKI.
— Za pierwszym razem jak Ci wsadzałem mówiłaś że Cię boli, teraz sama sobie wkładasz i nie boli, prawda ?
— Tak i jest coraz przyjemniej czuć go w CIPECZCE. Chciałabym go czuć cały czas, chociaż wiem że to nie możliwe. Jak chodzić z PTASZKIEM w CIPECZCE cały czas.
— Taka jest prawda, ale ty go możesz zawsze mieć, kiedy będziesz chciała. Za wyjątkiem twoich słabych dni. Już Ci mówiłem, żę za bardzo Cię Kocham, aby Cię zostawić. A teraz szykuj się na porządne Ruchanko, bo rano musimy wstać jakby nigdy nic. Chodźmy na podłog, tam nie będzie takiego rumoru.
— Rozścieliłem kołdrę. Kasię ułożyłem na wznak i zacząłem na początek Penetrować JeJ CIPECZKĘ, Delikatnie końcem mego PTASZKA. Kasiula wiedząc, co to już Seks zaczęła sama podrzucać Pupcię do góry, aby Głębiej wchodził.
— Wykorzystując jeden z takich podrzutów Pupci do góry pchnąłem z całej siły aż Kasiula z Cicha Zastękała. Było to najgłębsze Pchnięcie w JeJ CIPECZKĘ.
–– Krzysiu, coś zrobił, zabolało, nie rób tak więcej. To boli.
— Kasiu przed chwilą mówiłaś że nie wszedł jeszcze cały. Teraz miałaś go całego w CIPECZCE. Czyżby tak zabolało ?
— Troszkę zabolało, ale już nie boli. Pchaj go głęboko jak tylko możesz, chcę Cię czuć całego w sobie. Wiem że mnie kochasz, dlatego chcę być cała Twoja bez żadnych ograniczeń. Nie chciałabym tylko za prędko zajść w ciążę, chciałabym jeszcze trochę przez jakiś czas żebyś mnie Ruchał.
— Dobrze Kasiu. Będziesz Ruchana ile tylko dam rady, ale Dziewczyny są bardziej wytrzymałe. Teraz uklęknij na kolankach i obróć się tyłem do mnie. Może troszkę zaboleć, ale będziesz go miała całego, będę wkładał Delikatnie. Powiesz kiedy zacznie boleć. Dobrze.
— Klęknęła przede mną. Namierzyłem Dziurkę. Delikatnie wsadzałem JeJ pierwszy raz od Tyłu. Kasia zaczęła wydawać po cichu jęki zachwytu. Pchnąłem mocniej, stęknęła. Powtórzyłem Pchnięcie z większą siłą - wygięła się w łuk. Było przyjemnie Ruchać taką małolatę. Młode, Delikatne ciało. Coś wspaniałego. Wsadzałem całego, Kasiula z cicho postękiwała. Przestałem. Położyłem Kasię na wznak, wszedłem w nią ponownie.
— Jak było Kasiu, bolało, powtórzyć ten sposób Ruchania Ciebie ?
— Przy pierwszych Pchnięciach zabolało, ale później już nie. Kiedy indziej spróbujemy na wszystkie sposoby. Na dzisiaj trzeba kończyć. Już mnie CIPECZKA po twoim Ruchaniu boli. Nie wiedziałam że tyle razy można na dzień.
— To było pierwsze twoje wystawienie CIPECZKI na Ruchanie. Teraz będziesz często Ruchana przeze mnie. Nie odpuszczę Ci jednego dnia.
— Po tej wymianie zdań zabrałem się do zakończenia dnia pełnego sukcesów. Kasiula rozwarła nóżki jak mogła najszerzej opierając je na moich plecach a ja Rżnąłem JeJ CIPECZKĘ aż furczało. Po dobrej chwili Kasieńka doznała ORGAZMU a ja w JeJ soczkach spędziłem jeszcze kilkadziesiąt sekund gdzie swoją SPERMĄ wypełniłem CIPECZKĘ po brzegi. Po cichu i po kolei wyszliśmy do łazienki żeby się obmyć. Po tych igraszkach wtuleni w siebie usnęliśmy.
— Rankiem obudziła nas mama, Udając że nic nie wie. Razem z Kasią po zjedzeniu śniadania Udali się na zakupy. Zostałem sam w domu mając ubiegłą noc przed oczami. Z zamyślenia wyrwał mnie dzwonek. Otworzyłem drzwi i ujrzałem mamę Kasi u progu.
— Dzień dobry, mogę wejść ?
— Oczywiście, Dzień dobry.
— Przeszliśmy do pokoju stołowego.
— Proszę usiąść, zrobię kawy.
— Dobrze, chętnie się napiję - powiedziała. Ale ja przyszłam porozmawiać z tobą. Nie wiem, co Kasia w tobie widzi. Przecież Ona ma dopiero 16-lat a już wiem że wczoraj straciła z tobą Cnotkę. Co będzie dalej ? Rozprułeś ją wczoraj, wiem, bo widziałam jak dzisiaj szła. Musiałeś JeJ dogodzić. Idąc z twoją mamą miała jeszcze oczy zamglone. Wiem że Ona jeszcze jest młoda, ale ty masz już 18-lat. Wiesz, jakie mogą być tego konsekwencje ?
— Tak wiem, ale rozmawiałem z Kasią na ten temat i nie chciała Ustąpić.
— Usiadłem na fotelu naprzeciwko niej i ujrzałem że miała rozchylone UdA a w miejscu ich zetknięcia zauważyłem białe majteczki, które skąpo osłaniały JeJ Krocze. Zauważyła to a ja się zarumieniłem że mogłem tam spoglądać.
— I coś tam ciekawego zobaczył. Wczoraj miałeś dziewczę, które przedtem nie zaznało smaku PTASZKA a ty spoglądasz na starą Dupę.
— Jaka pani stara. Ma pani tylko dwa razy tyle lat co Kasia i niczego sobie jeszcze laska. Starałem się jakoś wybrnąć.
— Pani Barbara wstała i podeszła do mnie. Widzisz Krzysiu, moją Kasię już posiadłeś tak że nawet chce spać u Ciebie. Czym ją tak kupiłeś ?
— Niczym. Przecież już prawie rok z sobą chodzimy. Ja też byłem przeciwny naszemu wspólnemu Seksowi. Kocham Kasię i Ona o tym wie. Jest wspaniałą Dziewczyną.
— Podeszła do mnie, rękę wsadziła we włosy i zaczęła się nimi bawić. Było to dla mnie szok. Nachyliła się, pocałowała w Usta. Zaniemówiłem.
— Muszę bliżej poznać swego przyszłego zięcia, masz coś przeciwko temu ? Przecież po to wysłałam Kasię z twoją mamą żeby zostać sam na sam z tobą.
— Dobrze, ale jak później spojrzę Kasi w oczy, gdy spędzę chwile z Panią ?
— Nie bój się, nikt się nie dowie.
— Wzięła mnie za rękę i zaprowadziła na wersalkę. Byłem tylko w podkoszulce i w bokserach. Usiedliśmy obok siebie. JeJ ręka zaczęła krążyć w okolicach mych kolan. Robiło mi się ciepło ze wstydu i JeJ głaskań. W pewnym momencie poczułem JeJ rękę na swoim PTASZKU. Wstyd oblał mnie od końcówek włosów po paznokcie u nóg. Było za późno. Mój PTASZEK stawał się coraz większy po JeJ głaskaniach. Jedną ręką głaskała mnie a drugą zaczęła rozpinać guziki przy bluzeczce. Ujrzałem JeJ PIERSIĄTKA, których pozazdrościłaby nie jedna dziewucha. Miały taką sama aksamitną skórkę, jak moja Kasia. Nie mogłem wytrzymać. Pomogłem JeJ ściągnąć bluzeczkę, rozpiąłem mini Biustonosz (był też tak skąpy jak Kasi), zacząłem Pieścić JeJ PIERSIĄTKA. Nie miałem odwagi zbadać JeJ dalszych miejsc tajemnych.
— Czyżbyś się mnie wstydził a może Ci nie odpowiadam ?
— Nie, tylko ta rzecz mnie przerosła. Wczoraj Pieściłem Kasiulkę a dzisiaj jest tu JeJ Mama.
— Poczekaj, zaraz Ci pomogę się oswoić z moją osobą.
— Wstała, Spuściła spódniczkę na podłogę, została w samych majteczkach, tak skąpych jak miała Kasia. Pod materiałem majteczek było widać ogromną kępę czarnych Włosków. Czyżby to było rodzinne ?
— Wstań - powiedziała a zarazem jednym ruchem ściągnęła bokserki.
— Zostałem w samym podkoszulku a Ona w majteczkach. Ściągnąłem podkoszulek a Ona majteczki. Moim oczom ukazała się CIPECZKA, taka jak Kasi, tylko w większym wydaniu. Posadziła mnie z powrotem na wersalce i zabrała się do obrabiania mego PTASZKA. Nie chciałem być JeJ dłużny i poprosiłem o pozycję 6/9. Moim oczom ukazała się dorodna, owłosiona wkoło pizda, jakiej w życiu nie widziałem. Po kilku minutach obrabiania mego PTASZKA zlałem się JeJ do Buzi. Ona dalej go Obciągała, zaczął mi znowu rosnąć. Po chwili zeszła, położyła się na wznak, rozchyliłem JeJ nogi, ujrzałem cudne miejsce ROZKOSZY. Zacząłem JeJ Lizać CIPECZKĘ, miała może pięciokrotnie większą Łechtaczkę od Kasi, Ssałem, gryzłem, naciągałem, po prostu bawiłem się nią. W JeJ Dziurkę zacząłem stopniowo wkładać palce, jeden, drugi, trzeci, po mojej ręce zaczęły płynąć JeJ soki. Wyginała się na wszystkie strony. Wsadziłem czwartego palca, zawyła z ROZKOSZY. Mój PTASZEK był gotowy do Ruchania. Zbliżyłem go do Krocza, pojeździłem jeszcze po JeJ rozpalonej piździe i z całym impetem wsadziłem do środka. Była to pełna ROZKOSZ a Ona zawyła z przyjemności, jaką JeJ dałem.
— Możesz się Spuścić do środka, jestem zabezpieczona. Wal śmiało, moja CIPECZKA pragnie porządnego Jebania. Teraz wiem, czemu Kaśka za tobą lata. Gdybym miała JeJ lata, tak samo bym zrobiła i nawet bym Cię nie zostawiła z własną Matką. Nie miałam jeszcze takiego PTASZKA w CIPECZCE, sama ROZKOSZ. Pchaj Głębiej, mocniej !
— Obróć się tyłem - przeszedłem na ty.
— Wstałem z niej. Klęknęła przede mną, rozwarła swoją CIPECZKĘ a ja z całym impetem wsadziłem JeJ po same jaja. Wygięła się w pałąk, przyjmując moje Uderzenia o JeJ dno Pochwy. Jebałem tak chyba z 10 minut. W końcu przyszła teściowa osiągnęła ORGAZM. Wyciągnąłem PTASZKA, namierzyłem JeJ dość spore oczko kakaowe i Delikatnie przycisnąłem. Podwoje się rozwarły a ja swoje 22 cm wsadziłem na dwie trzecie w JeJ Odbyt. Parę Pchnięć i wyszedłem, wsadzając go z powrotem w CIPECZKĘ. Następne Pchnięcia były tak mocne że moje JaJka mało nie wpadły do JeJ CIPECZKI. Całą zawartość moich Jąder wlałem w JeJ CIPECZKĘ.
— Byłeś wspaniały, musimy to jeszcze nie raz powtórzyć - rzekła.
— Tak, tylko jak tu można pierdolić swoją teściową, co powie Kasia ?
— Nie bój się, nie będzie wiedziała, moja w tym głowa. Szkoda takiego PTASZKA się pozbywać. Jeżeli twoja mama pozwoli, to Kasia będzie mogła u Ciebie częściej spać. Powiedz mi czy skarżyła się że ją boli jak traciła Cnotkę ?
— Gdy wsadziłem JeJ połowę PTASZKA, powiedziała że boli, przestałem pchać dalej przez chwilę aż zaczęła sama Pupcią ruszać, w tedy pchnąłem mocniej i dobiłem JaJkami do JeJ Pupci. Miała łezki w oczkach, ale je scałowałem i dalej ją Ruchałem. Nie mogłem pozwolić na przerwę w JeJ rozprawiczeniu, bo by mogła więcej nie dać.
— Masz rację pierwsze Jebanie musi być skończone. Kasia, pytała się mnie kiedy może pójść na całość, żeby wszystko czuła. Akurat wczoraj i dzisiaj ma dni niepłodne, możesz JeJ jeszcze dzisiaj Zerżnąć CIPECZKĘ, ale potem uważaj, nie chcę być już babcią. Ruchaj ją tyle, ile Ci daje, nie mam nic przeciwko temu. Twój PTASZEK jest tego wart a czasem ja skorzystam. Idę się opłukać, za chwilę powtórzymy tylko ja teraz będę górą.
— Po pięciu minutach wróciła. Mego PTASZKA doprowadziła do stanu używalności, okraczyła mnie i nadziała się na moją lancę. Nie zeszła ze mnie nawet, gdy się zlałem. Swoją CIPECZKĄ zrobiła mu masaż i dalej go ujeżdżała. Trwało to wieki.
— W dniu dzisiejszym Kasiulkę Popieściłem Delikatnie, wsadziłem JeJ tylko łepek i tyle było naszego Seksu na dzień dzisiejszy. Kasia po wczorajszym Ruchaniu skarżyła mi się że boli ją CIPECZKA. Miała po czym, straciła Cnotkę - przestała być Dziewicą. Była kilka razy Ruchana i nie wiedziała o mojej przygodzie. Praktycznie całą noc przespaliśmy wtuleni w siebie a mój PTASZEK nie wysunął się z Kasi CIPECZKI.
— Mam co Ruchać. Kasia jest lepsza od swojej Mamy. JeJ Rozjebana CIPECZKA jest dalej ponętna jak kiedyś...