Wyuzdana klientka

Moje ciało wyginało się w Spazmach ROZKOSZY, Jęczałam bez skrępowania wyobrażając sobie że to nie moje palce są przyczyną tej Ekstazy. Ugniatałam PIERSIĄTKA pocierając przy tym Sutki i zagryzając Wargi tak bardzo chciałam mieć teraz faceta.
— Moje Jęki przerwał chrapliwy męski głos „ja pierdole „. Kompletnie zapomniałam że panowie dziś u mnie robią wylewkę pod nowy taras.
— W przejściu stał młody mężczyzna, jego ciemne włosy falowały się lekko na końcach, nie wiem czy to z powodu temperatury na zewnątrz, czy tego co właśnie zobaczył. Miałam to w tamtej chwili totalnie w nosie, patrzyłam na niego jak wygłodniałe dzikie zwierzę, On też wcale nie pozostawał obojętny widoczna Erekcja rozpierała jego robocze spodnie. Nagi tors unosił się i opadał niecierpliwie. Jęknęłam wsuwając w siebie palce, popatrzyłam na niego:
— ”Jeśli w tej chwili mnie nie Zerżniesz, to nie masz tu po co stać „
— Nie musiałam długo czekać, w pośpiechu ściągał spodnie, kiedy ostatni możliwy kawałek materiału upadł na ziemię zobaczyłam jak bardzo jest Nabrzmiały, był taki gruby i duży że na sam widok moja mokra Szparka się zaciskała. Jego ręce trzęsły się z Podniecenia dotykając moich PIERSIĄTKA, obmacywał mnie tak jakby nigdy w życiu nie dotykał kobiety.
— „Liż mnie „ Rozsunęłam Szerzej Nogi a Jego Język przesuwał się po Mojej Łechtaczce, Drażniąc najczulszy punkt.
— „ O tak, właśnie tak. „
— Dyszałam ciężko kiedy Wsunął we mnie dwa palce, słyszałam jak po raz kolejny mówi „ja pierdole „
— Przycisnęłam Jego głowę między moje nogi ocierając się o niego i Pojękując.
— ”Wsadź mi PTASZKA, chce go czuć w sobie aż po same Jaja, Zerżnij mnie „
— Krzyczałam, ale tak mocno chciałam żeby mnie wypełnił, wbił się we mnie zdecydowanie.
— ”Jesteś tak zajebiście ciasna że zaraz nie wytrzymam „
— „Jest z Tobą jeszcze kolega, jak nie Ty to On musze mieć dziś PTASZKA w CIPECZCE bo Eksploduje „
— Jego ruchy stały się bardziej brutalne uderzył mnie w twarz, ale to wcale nie zmniejszyło mojego pragnienia, nasiliło Podniecenie które rozpływało się słodką falą w moim podbrzuszu. Nie wiem w którym momencie ale drugi twardy PTASZEK wylądował w moich Ustach, czułam słony smak potu. Słyszałam jak dyszy na de mną pozwalając ssać. Lizałam go po całej długości Językiem pieszcząc Jądra. ROZKOSZOWAŁAM się jego smakiem dłużą chwilę kiedy pierwszy chłopak przekręcił mnie na brzuch i wbił się we mnie od tyłu, pchnięcie za pchnięciem potem następny, kilka pchnięć i zmiana. Czułam w sobie dwa różne PTASZKI, oba tak samo twarde.
— „Wypinaj Dupę mała Kurwo weźmiemy Cię na dwa PTASZKI „
— Usiadłam na jednym okrakiem a drugi powoli się we mnie wsunął, uczucie wypełnienia jakiego doznałam sprawiło że momentalnie zaczęłam Szczytować, Oni jednak nie odpuszczali, pierdolili mnie tak jakby, była to ostatnia możliwa okazja w ich życiu a przecież mieli pracować tu cały tydzień. Miałam już w głowie chwile kiedy tylko się wypnę i jeden i drugi będą we mnie ładować swoje twarde PTASZKI na zmianę. Soki ściekały mi po udach, jeden i drugi PTASZEK Ślizgał się w mojej mokrej Szparze. To był najbardziej intensywny Seks w moim życiu. Wciąż było mi mało, kazałam żeby lizali mnie po rym wszystkim i miałam ich Języki na raz na swojej CIPECZCE, przesuwały się między sobą, raz po raz ich palce lądowały we mnie prowadząc mnie na kolejne wyżyny ORGAZMU. Widziałam że już mają dosyć.
— „Po co właściwie Pan tu przyszedł „ - zwróciłam się do pierwszego chłopaka który nakrył mnie na zabawie „Chciałem wody „ – powiedział zmęczonym głosem.
— Roześmiałam się dźwięcznie na te słowa i zapytałam „Czy nadal chcesz wody ?”
— Odpowiedział „Jeszcze bardziej niż przedtem „
— „Dobrze muszę o was dbać i liczę że przed końcem pracy mogę liczyć na jeszcze kilka Pchnięć ?”...


* KONIEC *

© Grzesio, 2021.

PoprzedniNastępny

` Strona Główna `